Informacje

05.06.2018 16:29 Dzielnica: zgłosiliśmy sprawę na policję

Drzewa z pisklakami poszły pod
topór mimo okresu lęgowego

SERWISY:


Pod budowę ronda i mostu na Białołęce wykarczowano blisko pół hektara drzew. Według mieszkańców gniazdowały w nich dzięcioły. To kluczowa sprawa, bo trwa właśnie okres lęgowy. Wycięcie drzewa z ptakami bez odpowiedniego zezwolenia jest nielegalne. Dzielnica zgłosiła sprawę policji.

Wszystko wydarzyło się u zbiegu ulic Zdziarskiej i Kąty Grodziskie, gdzie dzielnica planuje budowę ronda i mostu na rzece Długiej. Przygotowania do inwestycji właśnie się rozpoczęły. Z fatalnym dla środowiska skutkiem. W weekend pod topór poszło kilkadziesiąt drzew stojących przy skrzyżowaniu. To głównie olchy, w których - jak twierdzą mieszkańcy - gniazdowały dzięcioły.

O sprawie pisali w mediach społecznościowych. Przekonywali, że "piski piskląt i szalejące, szukające gniazd dorosłe ptaki wywoływały łzy w oczach". Dwa małe dzięcioły czerwone miały zostać uratowane przez pobliską wspólnotę i przekazane do Ptasiego Azylu działającego przy warszawskim zoo.

Ptaki pod ochroną

Pozostaje pytanie, jak to się stało, że drzewa z ptasimi dziuplami mogły zostać wykarczowane w środku okresu lęgowego. Ten trwa od 1 marca do 15 października. To wyjątkowy czas, w którym ptaki dobierają się w pary, składają jaja i wychowują młode. To także czas specjalnej ochrony ich siedlisk i miejsc gniazdowania, czyli głównie drzew.

Ochronę ptakom zapewnia rozporządzenie ministra środowiska z 16 grudnia 2016 roku. Zgodnie z jego zapisami drzew, na których znajdują się gniazda ptaków, nie można ścinać, chyba że ma się specjalne pozwolenie z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Tyle środowiskowo-prawnej teorii. Wróćmy jednak na Białołękę. Rzeczniczka urzędu dzielnicy Marzena Gawkowska informuje nas, że pozwolenie na budowę ronda i mostu zostało wydane - w ramach tzw. specustawy drogowej - już w połowie marca. Zgoda na wycinkę była częścią tego pozwolenia.

- Jeśli jednak wycinka jest prowadzona w okresie lęgowym, pozwolenie na budowę wydane w tym trybie nie zwalnia z konieczności sprawdzenia, czy na drzewach nie ma siedlisk ptaków - przyznaje rzeczniczka i zapewnia, że przed przystąpieniem do prac w terenie dzielnica zobowiązała wykonawcę do dokładnego sprawdzenia drzew. Miał upewnić się, że w planowanej do wykarczowania zieleni nie ma ptaków. Podkreśla, że było to elementem podpisanej umowy. Z dokumentacji przetargowej wynika, że wykonawcą było konsorcjum firm Lider - FAL-BRUK.

Sprawa zgłoszona na policję

Dalej rzeczniczka przekonuje, że wykonawca powinien dysponować pełną dokumentacją, potwierdzającą, że nie ma przeciwwskazań do wycinki albo - gdyby się okazało, że na drzewach przeznaczonych do wycinki znaleziono siedliska- powinien mieć zezwolenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

- W poniedziałek w trybie pilnym wykonawca został wezwany do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Jego przedstawiciel poinformował, że przed przystąpieniem do usuwania drzew wszystkie zostały szczegółowo obejrzane przez komisję składającą się z czterech osób: kierownika budowy, kierownika robót drogowych, inspektora nadzoru robót drogowych oraz inspektora nadzoru terenów zieleni. Z relacji przedstawiciela wykonawcy wynika, że komisja nie znalazła siedlisk ptaków, dlatego przystąpiono do wycinki - opisuje Gawkowska.

I nadmienia, że pisemne wyjaśnienia całej sprawy ze strony wykonawcy mają trafić do urzędu dzielnicy jeszcze we wtorek. Mimo to, w poniedziałek skierowała również na policję "zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia"

- Skontaktowaliśmy się też z Ptasim Azylem warszawskiego ogrodu zoologicznego, gdzie zostały przewiezione dzięcioły znalezione w niedzielę w miejscu wycinki. Ich stan jest dobry, nie mają żadnych złamań - informuje nasza rozmówczyni. Ptaki mają niebawem zostać wypuszczone na wolność

Do wykonawcy wycinki (firmy FAL-BRUK) wysłaliśmy pytania dotyczące całego zajścia. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Analityk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 19:21 ~Analityk




    joel~joel

    W Wawrze 3tysiące metrów kw. działki. Wycięto w pień. Zaorano. Przyjechała Pani i posiała trawę. Ręce opadają... A potem będzie siedziała w domu całe lato z dziećmi, bo na ogrodzie nie będzie cienia...
    Mietek~Mietek

    Słuchaj socjalisto-komunisto. Nie wtracaj sie we wlasnosc prywatna i nigdy nie nakazuj komus jak ma zyc. Jej ziemia, jej trawa, jej upal. Nic ci do tego.

    Analityk~Analityk

    Mietku, nie żyjemy jako samotna wyspa. Naprawdę wszystko co robisz rób z głową a nie z chciwością. Karma wraca.
    Zatroskany~Zatroskany

    Twoja na pewno. Karmią cię papką i we łbie guano. Już ci się zwraca, jak tylko szczęki rozewrzesz.

    Zatroskany. Gdybyś wiedział do kogo piszesz to byś się zawstydził swoich słów. Nie odpowiem Ci Twoim stylem konwersacji.

  • Analityk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 19:20 ~Analityk




    joel~joel

    W Wawrze 3tysiące metrów kw. działki. Wycięto w pień. Zaorano. Przyjechała Pani i posiała trawę. Ręce opadają... A potem będzie siedziała w domu całe lato z dziećmi, bo na ogrodzie nie będzie cienia...
    Mietek~Mietek

    Słuchaj socjalisto-komunisto. Nie wtracaj sie we wlasnosc prywatna i nigdy nie nakazuj komus jak ma zyc. Jej ziemia, jej trawa, jej upal. Nic ci do tego.

    Analityk~Analityk

    Mietku, nie żyjemy jako samotna wyspa. Naprawdę wszystko co robisz rób z głową a nie z chciwością. Karma wraca.
    Mietek~Mietek


    Owszem, masz racje. Drzewa niech sobie rosna w parkach miejskich. Dlaczego drzewa ktore rosna na mojej dzialce maja produkowac tlen, ktorym ty bedziesz oddychal? To nie chciwosc. To rozsadek.

    Nie rozsądek tylko chciwość.
    Mietku, proszę abyś zapoznał się z terminem "służebność".
    EOT.

  • Taki tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 19:16 ~Taki tam

    Stanisław~Stanisław

    A ja siem pytam kto jest ważniejszy na tym świecie - jakies tam roślinki i zwierzaki czy my ludzie? Taki sam lament jak z wycinkom puszczy białowieskiej. Wielki co - to jest Polska i nasza własność i nikt nam nie będzie mówił co mamy robić.


    A jak już Polska będzie pustynią to zrobimy drugą Japonię...

  • Stanisław

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 13:58 ~Stanisław

    A ja siem pytam kto jest ważniejszy na tym świecie - jakies tam roślinki i zwierzaki czy my ludzie? Taki sam lament jak z wycinkom puszczy białowieskiej. Wielki co - to jest Polska i nasza własność i nikt nam nie będzie mówił co mamy robić.

  • Proste jak drut

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 13:18 ~Proste jak drut

    Jest okres lęgowy. Jak widać, urzędników, którzy wydali zgodę na wycinkę nie interesuje ten fakt. I nie jest ważne, czy były, są ptaki na tych drzewach. W tym okresie nie powinno się WYCINAĆ drzew.

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 12:43 ~lol






    joel~joel

    W Wawrze 3tysiące metrów kw. działki. Wycięto w pień. Zaorano. Przyjechała Pani i posiała trawę. Ręce opadają... A potem będzie siedziała w domu całe lato z dziećmi, bo na ogrodzie nie będzie cienia...
    Mietek~Mietek

    Słuchaj socjalisto-komunisto. Nie wtracaj sie we wlasnosc prywatna i nigdy nie nakazuj komus jak ma zyc. Jej ziemia, jej trawa, jej upal. Nic ci do tego.

    Analityk~Analityk

    Mietku, nie żyjemy jako samotna wyspa. Naprawdę wszystko co robisz rób z głową a nie z chciwością. Karma wraca.
    Mietek~Mietek


    Owszem, masz racje. Drzewa niech sobie rosna w parkach miejskich. Dlaczego drzewa ktore rosna na mojej dzialce maja produkowac tlen, ktorym ty bedziesz oddychal? To nie chciwosc. To rozsadek.
    ech~ech

    Zobaczymy co powiesz jak twój sąsiad otworzy wysypisko śmieci a po jakimś czasie je podpali. Wszak "własność prywatna" i "nic ci do tego".
    ach~ach

    Zobaczymy co powiesz jak zaczną wbrew twojej woli sadzić drzewa na twojej działce/wstawiać mnóstwo donic do mieszka (zależnie gdzie mieszkasz). Dla dobra ogółu.

    To tak samo głupi argument jak twój.

    twoje porownanie jest bez sensu bo potencjalne wysypisko jest na sasiedniej dzialce a o drzewach piszesz w kontekscie swojej. wiec tylko twoj argument jest glupi

  • aaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 12:17 ~aaaa

    wszystko za pozno! nikt nie poniesie kary choć powinien!!!! Drzew nie ma, ptakow nie ma , mleko się rozlalo. I o to chodzi im wszystkim, niszczycielom, WYCIALEM I CO MI TERAZ ZROBISZ. Ludzie, OBUDZCIE SIE!!!!!!

  • Janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 12:08 ~Janek

    Widzę że ktoś ma spinę że się w końcu coś buduje na Zielonej Białołęce a nie tylko na Tarchominie. Czyżby komuś to przeszkadzało?

  • Waldek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 11:48 ~Waldek

    lepian~lepian

    Ja akurat bylem przy tej wycince , firma ma spore doświadczenie przy budowie dróg , i przed wycinką przeprowadziła solidną wizje lokalną mając na względzie okres lęgowy.
    Ta rodzinka dzięciołów nietypowo nie zagnieździła się w typowym gnieździe wybitym od frontu drzewa tylko znalazła naturalną dziurę od góry drzewa , gdzie przy wizji z poziomu ziemi nie było szans znaleźć tego gniazda. Pomimo wycinki drzewa młode nie ucierpiały.

    Jeśli prawda jest to co piszesz, to po prostu niechcący wykonawca skrzywdził jedna ptasią rodzinę. No więc o co tyle hałasu? Myślę, że trzeba nieć dużo złej woli, żeby robić z tego aferę. Wykonawca sprawdził, obejrzał, wszystko zrobił zgodnie ze sztuką. I problem dotyczył w sumie jednego gniazda. Jak zaczynałem czytać ten artykuł, to myślałem, że wykarczowano pół lasu z całą masą gnieżdżących się tam ptaków.

  • ach

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2018 11:48 ~ach





    joel~joel

    W Wawrze 3tysiące metrów kw. działki. Wycięto w pień. Zaorano. Przyjechała Pani i posiała trawę. Ręce opadają... A potem będzie siedziała w domu całe lato z dziećmi, bo na ogrodzie nie będzie cienia...
    Mietek~Mietek

    Słuchaj socjalisto-komunisto. Nie wtracaj sie we wlasnosc prywatna i nigdy nie nakazuj komus jak ma zyc. Jej ziemia, jej trawa, jej upal. Nic ci do tego.

    Analityk~Analityk

    Mietku, nie żyjemy jako samotna wyspa. Naprawdę wszystko co robisz rób z głową a nie z chciwością. Karma wraca.
    Mietek~Mietek


    Owszem, masz racje. Drzewa niech sobie rosna w parkach miejskich. Dlaczego drzewa ktore rosna na mojej dzialce maja produkowac tlen, ktorym ty bedziesz oddychal? To nie chciwosc. To rozsadek.
    ech~ech

    Zobaczymy co powiesz jak twój sąsiad otworzy wysypisko śmieci a po jakimś czasie je podpali. Wszak "własność prywatna" i "nic ci do tego".

    Zobaczymy co powiesz jak zaczną wbrew twojej woli sadzić drzewa na twojej działce/wstawiać mnóstwo donic do mieszka (zależnie gdzie mieszkasz). Dla dobra ogółu.

    To tak samo głupi argument jak twój.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »