Informacje

19.05.2016 19:08 "To nierozsądna i absurdalna decyzja"

Drzewa przeszkadzają w remoncie ogrodzenia, przedszkole chce je wyciąć

SERWISY:

Dyrekcja przedszkola nr 269 przy ulicy Smoczej 22 planuje wyremontować ogrodzenie i wyciąć kilkanaście zdrowych drzew i kilkadziesiąt krzewów. "To decyzja nierozsądna i niedopuszczalna" – mówią wspólnym głosem ekolodzy i rodzice przedszkolaków.

-Dowiedziałem się o tej wycince przypadkowo. Mieszkam obok przedszkola, do którego uczęszczają moje dzieci. Któregoś dnia zobaczyłem, że pani dyrektor wraz z innymi osobami chodzi po terenie, mierzy i spisuje drzewa. Zaniepokoiłem się – informuje Artur Radwan.

15 drzew i 29 krzewów

Drzewa są planowane do wycięcia, co potwierdza oficjalny wniosek dyrekcji placówki do urzędu miasta. W spisie wymieniono piętnaście drzew, w tym osiem klonów, dwa modrzewie, dwie leszczyny i po jednym grabie, jabłonie i platanie. Do tego dochodzi 29 krzewów.

Powód? "Modernizacja ogrodzenia i nawierzchni w ogrodzie przedszkolnym". Jak czytamy we wniosku, wycinka planowana jest na przełomie czerwca i lipca.

Rodzice przedszkolaków ze Smoczej 22 nie kryją oburzenia i zaskoczenia. - Rada rodziców miała informację o planowanej wycince, ale ta miała dotyczyć wyłącznie krzewów. O drzewach nie było mowy, a nagle okazuje się, że pod topór może pójść 15 drzew – mówi Radwan.

Rodzice piszą do burmistrza

Wspólnie podjęli działania, aby zachować drzewa. Napisali list do burmistrza Woli Krzysztofa Strzałkowskiego. Przekonują, że modernizacja ogrodzenia może być przeprowadzona bez konieczności wycinki.  "W miejscach, gdzie zachodzi obawa, że drzewa w przyszłości zaczną kolidować z ogrodzeniem, można zastosować wypusty dające możliwość swobodnego rozwoju roślin (takie rozwiązanie zastosowano np. na parkingu należącym do pływalni Foka)" – piszą.

Rodzice piszą też, że drzewa pozytywnie wpływają na zdrowie fizyczne i psychiczne ich dzieci. Powołując się na badania naukowe, piszą o korzystnym oddziaływaniu na ich psychikę i warunki zdrowotne (stanowią barierę dla miejskiego hałasu czy pyłów).

"Dodać należy, że są to młode, zdrowe drzewa, które nie stwarzają i w najbliższej przyszłości nie będą stwarzać zagrożenia (…) wycinanie ich w celu ułatwienia remontu jest nierozsądne i niedopuszczalne" – krytykują decyzję dyrekcji.

Ich obawy i niezrozumienie podzielają też zaprzyjaźnieni aktywiści ze Stowarzyszenia na Rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur "Sadyba".

"Modernizację ogrodzenia można (a nawet należy) zaplanować i wykonać z zachowaniem rosnących drzew i krzewów. Podawanie jako powodu niszczenia zieleni planów modernizacji nawierzchni w ogrodzie przedszkolnym jest wręcz absurdalne i szkodliwe nie tylko z punktu przyrodniczego, ale też edukacyjnego: wycinanie zdrowych drzew i krzewów z całą pewnością będzie złym przykładem dla dzieci, które zamiast nauki szacunku do przyrody otrzymają lekcję jej bezsensownego niszczenia" – punktują.

Dzielnica interweniuje u dyrekcji

Kiedy usiłowaliśmy skontaktować się z dyrekcją przedszkola przy Smoczej, odesłano nas do urzędu dzielnicy Wola.

Rzecznik wolskiego ratusza potwierdził: - Przedszkole planuje wymianę ogrodzenia i wycinkę – mówi. Dodaje jednak, że żadne ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

- To rzeczywiście duża liczba drzew i krzewów. Skontaktowaliśmy się już z przedszkolem, które ma pilnie omówić tą sytuację z firmą realizującą inwestycję. Specjaliści od techniki budowlanej jeszcze raz sprawdzą teren. Mamy nadzieję, że zastosowanie odpowiedniej technologii powoduje, że ta wycinka zostanie ograniczona i że niektóre z tych drzew w ogóle nie będą wymagać wycinki – tłumaczy Mariusz Gruza.

Rzecznik zapewnia też, że jeśli okaże się, że jakieś drzewa trzeba wyciąć ze względu na zachowanie bezpieczeństwa, będą realizowane nowe nasadzenia. - Niemniej jednak ocena stanu zieleni leży już w gestii urzędu marszałkowskiego – podsumowuje.

kw//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ANW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2016 10:27 ~ANW

    Suche i niebezpieczne drzewa powinny być wycięta już dawno. Skoro są tak niebezpieczne, a gałęzie spadają na dzieci dlaczego nikt z personelu, ani nikt z rodziców nie zainteresował się tym wcześniej? Łatwo się wzajemnie oskarżać, dużo trudniej uruchomić myślenie, a jescze trudniej ruszyć się z przed telewizora i podjąć sensowne działania. Bezpieczeństwo to również chwytliwy slogan, wiele firm (zwłaszcza produkujących sprzęt dla dzieci) z niego korzysta. Oczywiście zgadzam się że jest bardzo ważne, ale sama kilka razy się na to nabrałam.

  • Sąsiad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 22:13 ~Sąsiad

    Idiotyzm co ma ogrodzenie do drzew? dzieci mają się bawić w betonowym obozie??
    Najlepiej posadzić tyłek i z okna wszystkich widzieć.

  • Mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2016 21:24 ~Mama

    Najlepiej zostawic jak jest,nic nie ruszac ,nie zmieniac i marudzić jak to w innych przedszkolach jest ładnie . Jak ułamie sie gałąź i ucierpi jakies dziecko, wtedy winne bedzie przedszkole bo nie zadbało o wycięcie drzew. Dla mnie bezpieczeństwo mojego dziecka jest najwazniejsze. Czy Pan od tego zamieszania podpisze mi gwarancję ze nic takiego się nie stanie? W moim odczuciu to wygląda jak personalna nagonka na Dyrektorkę. Zanim oddałam dziecko pod opiekę sprawdziłam dokładnie kilka bliżej umiejscowionych. Kontaktowałam się z mamami, ktorych dzieci uczęszczały do kilku. Smocza była zawsze pozytywnie oceniana z zaznaczeniem ze plac zabaw mógłby zostać zmodernizowany... gdy chcą coś zrobic ŹLE . No cóż nie bez kozery nazywają nas makontentami;/

  • ANW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2016 20:17 ~ANW



    Paweł ~Paweł

    Działania Dyrekcji co do remontu ogrodu w pełni popieram. Część drzew i krzewów jest sucha i wymaga wycięcia. A jeżeli przez kilka innych drzew dzieci mają nie mieć placu zabaw z prawdziwego zdarzenia to chore. Szczególnie że w miejsce wyciętych będą sadzone nowe drzewa. Podejrzewam że inocjatorom wcale nie chodzi o dobro zieleni.
    ANW~ANW


    A Twoim zdaniem o co? Możesz to skonkretyzować? I jak twoim zdaniem wygląda plac zabaw z prawdziwego zdarzenia? Tak jak ten między Pawią a Dzielną? Z sypiącą się nawierzchnią która za chwilę będzie wymagać kolejnego remontu?
    Czy byłeś kiedyś z dzieckiem na placu zabaw, na którym nie ma drzew, między godziną 10 a 12 kiedy świeci słońce? Ja byłam. Nie da się wytrzymać. I jeszcze jedno. Sam budunek przedszkola ma wielkie okna. Gdy drzewa zostaną wycięte dzieci będą mieć w środku saunę, a na zewnątrz patelnię.


    RR269~RR269


    O to, żeby wyszło "na moje".

    Jedyne przedszkole w okolicy, które rok rocznie ma wymieniane częściowo zabawki w ogrodzie, na remont tarasu nie było zgody od samorządu od co najmniej 7 lat, a dzieci w czasie upału mają zmieniane rejony, w jakich się bawią na placu, bo rozmiar placu na to pozwala.

    Przez kilka lat nadzorowałam wydatki rady rodziców i mam świadomość struktury wydatków. Trochę szacunku do pracujących tam pracowników, bo robią wiele ponadto, co muszą.



    A to rozmawiamy o wydatkach na Radę Rodziców czy o wycince drzew? Bo jeśli o Radzie Rodziców to chyba nie to forum.

  • RR269

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2016 17:54 ~RR269


    Paweł ~Paweł

    Działania Dyrekcji co do remontu ogrodu w pełni popieram. Część drzew i krzewów jest sucha i wymaga wycięcia. A jeżeli przez kilka innych drzew dzieci mają nie mieć placu zabaw z prawdziwego zdarzenia to chore. Szczególnie że w miejsce wyciętych będą sadzone nowe drzewa. Podejrzewam że inocjatorom wcale nie chodzi o dobro zieleni.
    ANW~ANW


    A Twoim zdaniem o co? Możesz to skonkretyzować? I jak twoim zdaniem wygląda plac zabaw z prawdziwego zdarzenia? Tak jak ten między Pawią a Dzielną? Z sypiącą się nawierzchnią która za chwilę będzie wymagać kolejnego remontu?
    Czy byłeś kiedyś z dzieckiem na placu zabaw, na którym nie ma drzew, między godziną 10 a 12 kiedy świeci słońce? Ja byłam. Nie da się wytrzymać. I jeszcze jedno. Sam budunek przedszkola ma wielkie okna. Gdy drzewa zostaną wycięte dzieci będą mieć w środku saunę, a na zewnątrz patelnię.




    O to, żeby wyszło "na moje".

    Jedyne przedszkole w okolicy, które rok rocznie ma wymieniane częściowo zabawki w ogrodzie, na remont tarasu nie było zgody od samorządu od co najmniej 7 lat, a dzieci w czasie upału mają zmieniane rejony, w jakich się bawią na placu, bo rozmiar placu na to pozwala.

    Przez kilka lat nadzorowałam wydatki rady rodziców i mam świadomość struktury wydatków. Trochę szacunku do pracujących tam pracowników, bo robią wiele ponadto, co muszą.

  • innamatka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2016 17:48 ~innamatka


    Rodzic ~Rodzic

    Na terenie tego przedszkola jest w sumie kilkanaście drzew i kilka krzaków. Znaczy ze chcą wyrąbać wszystkie? Jasne już w to wierzę. Jacy rodzice są oburzeni? przynajmniej jedna cała grupa nie jest i uważa ten artykuł za paskudny paszkwil. Sądzę że ci oburzeni szukają sobie zaczepki z dyrekcją i jest ich raczej niewielu.I pozdrawiam Pana od zdjęć. Brawo że tak szybko schował aparat jak przechodziłam obok kiedy je robił. Rozumiem że każdy który tu komentuje zna dokładnie sytuację? Zapoznał się z nią i dokładnie wie co jest prawda a co nie. A nie zaraz. Przecież to artykuł na tvn24 na pewno jest nieskalany nadużyciem. Ja jednak wolę wierzyć w fakty które sprawdzę. I państwu też gorąco to polecam.
    Matkoboska~Matkoboska


    I jak? Fakty zostały już sprawdzone? Głupio Ci teraz? Tresc wpisu świadcy tylko o tym, że nie interesujesz się tą sprawą. Kolejny rodzic, ktory chce miec przede wszystkim swiety spokoj.



    Hahaha, toż masz dobre źródła informacji.
    Dla wiadomości pozostałych czytelników: grupa rodziców wspiera rewitalizację placu zabaw, ale oni nie napisali do tvnwarszawa. O nich Wam nie przekażą.

  • Matkoboska

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 21:44 ~Matkoboska

    Rodzic ~Rodzic

    Na terenie tego przedszkola jest w sumie kilkanaście drzew i kilka krzaków. Znaczy ze chcą wyrąbać wszystkie? Jasne już w to wierzę. Jacy rodzice są oburzeni? przynajmniej jedna cała grupa nie jest i uważa ten artykuł za paskudny paszkwil. Sądzę że ci oburzeni szukają sobie zaczepki z dyrekcją i jest ich raczej niewielu.I pozdrawiam Pana od zdjęć. Brawo że tak szybko schował aparat jak przechodziłam obok kiedy je robił. Rozumiem że każdy który tu komentuje zna dokładnie sytuację? Zapoznał się z nią i dokładnie wie co jest prawda a co nie. A nie zaraz. Przecież to artykuł na tvn24 na pewno jest nieskalany nadużyciem. Ja jednak wolę wierzyć w fakty które sprawdzę. I państwu też gorąco to polecam.


    I jak? Fakty zostały już sprawdzone? Głupio Ci teraz? Tresc wpisu świadcy tylko o tym, że nie interesujesz się tą sprawą. Kolejny rodzic, ktory chce miec przede wszystkim swiety spokoj.

  • ANW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 17:48 ~ANW

    Quiz dla rodziców. Na placu zabaw rośnie jabłonka, która jest drzewem planowanym do wycinki. Kto wie gdzie ta jabłonka rośnie? Jak myślicie czy przeszkadza w remoncie ogrodzenia, czy tarasu? A moze jest niebezpieczna?

  • ANW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 17:40 ~ANW

    Mama 2 przedszkolaków~Mama 2 przedszkolaków

    Jak zwykle sieje Pan zamęt! Bezpieczeństwo dzieci jest ważniejsze niż drzewa, przez które może zginąć maluch. Jakby coś się stało odpowie Pan za to? Po remoncie nowe drzewka i krzaki dzieci mogą posadzić razem z Paniami.


    Te drzewa mają 40 lat. I tyle trzeba czekać żeby urosły to takiej wysokości. Drzewa niebezpieczne powinny być wycięte już dawno, a właściwie to dlaczego nie są?
    A pomysł żeby dzieci pomogły sadzić nowe drzewa jest Super!

  • ANW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 17:22 ~ANW

    Paweł ~Paweł

    Działania Dyrekcji co do remontu ogrodu w pełni popieram. Część drzew i krzewów jest sucha i wymaga wycięcia. A jeżeli przez kilka innych drzew dzieci mają nie mieć placu zabaw z prawdziwego zdarzenia to chore. Szczególnie że w miejsce wyciętych będą sadzone nowe drzewa. Podejrzewam że inocjatorom wcale nie chodzi o dobro zieleni.


    A Twoim zdaniem o co? Możesz to skonkretyzować? I jak twoim zdaniem wygląda plac zabaw z prawdziwego zdarzenia? Tak jak ten między Pawią a Dzielną? Z sypiącą się nawierzchnią która za chwilę będzie wymagać kolejnego remontu?
    Czy byłeś kiedyś z dzieckiem na placu zabaw, na którym nie ma drzew, między godziną 10 a 12 kiedy świeci słońce? Ja byłam. Nie da się wytrzymać. I jeszcze jedno. Sam budunek przedszkola ma wielkie okna. Gdy drzewa zostaną wycięte dzieci będą mieć w środku saunę, a na zewnątrz patelnię.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »