Informacje

10.06.2016 20:55 konflikt w teatrze żydowskim

Druga odsłona "Skrzypka" na placu

SERWISY:

Zgodnie z zapowiedzią, aktorzy Teatru Żydowskiego odegrali drugą odsłonę "Skrzypka na dachu". Właściciel ponownie nie wpuścił widzów do budynku. Widowisko odbyło się przed teatrem. Na placu Grzybowskim pojawili się też przedstawiciele stołecznego ratusza.

Aktorzy przedstawili skrócona wersję "Skrzypka" okraszoną komentarzem reżysera. Widowisko, podobnie jak w czwartek, miało bardziej formę happeningu. Przed widzami zaprezentowali się nie tylko artyści, ale też zespół techniczny. Całe widowisko można było śledzić na żywo w mediach społecznościowych.

Specjalny zespół w ratuszu

Na placu Grzybowskim pojawił się też wiceprezydent miasta Jarosław Jóźwiak, który w ratuszu odpowiada za kulturę. - Spotykaliśmy się na tym placu w chwilach radosnych i refleksyjnych. Dzisiaj spotykamy się w sytuacji trudnej dla nas wszystkich, w której zagrożone jest miejsce, gdzie tworzyliście i tworzycie od wielu lat – mówił.

Poinformował, że władze Warszawy przedyskutowały sprawę konfliktu w teatrze. - Powołano specjalny zespół z przedstawicielami teatru i biur miejskich. Będzie działał pod moim kierownictwem i pracował nad tym, żebyśmy rozwiązali tą trudną dla was sytuację. Chcemy zapewnić, że będziecie mieli swoje miejsce do dalszego tworzenia i dalszego bycia – powiedział aktorom.

Artyści i dyrekcja Teatru Żydowskiego zapowiadają, że kolejne spektakle "Skrzypka na dachu" odbędą się jeszcze 11 i 12 czerwca.

Ghelamco zamyka teatr

Teatr Żydowski wynajmuje swoją siedzibę od Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów (TSKŻ) w Polsce, które w październiku 2015 r. sprzedało budynek firmie Ghelamco. Plany deweloperskie zakładają zburzenie budynku i wybudowanie w jego miejscu biurowca, a także sceny Teatru Żydowskiego.

Nakaz zamknięcia teatru wydał 30 maja Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB). Jego decyzja została wstrzymana 4 czerwca decyzją Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (MWINB), który uznał, że nie ma zagrożenie zawalenia się budynku.

- Prawo może być po naszej stronie, ale to nie jest ważne. Nie jesteśmy inżynierami, budowlańcami. Jesteśmy aktorami, ludźmi teatru. Można zamknąć drzwi, ale nie można zamknąć instytucji, nas, naszych głosów – mówił do publiczności na placu Grzybowskim aktor Dawid Szurmiej podczas czwartkowego wystawienia "Skrzypka na dachu".

Przypomniał też, że w 2014 r. zostało podpisane porozumienie, zabezpieczające przyszłość teatru, przy udziale miasta, na mocy którego teatr miał grać w swojej obecnej siedzibie do czasu powstania nowej. - Północna część gmachu miała zostać rozebrana, miał tam powstać teatr, w południowej- biurowiec – mówił.

"Zgrożenia dla życia i zdrowia ludzi"

Członkini zarządu Ghelamco Joanna Krawczyk-Nasiłowska przekonywała jednak, że właściciel obiektu ponosi odpowiedzialność karną, gdyby komuś w budynku stała się krzywda. Dodała, że dyrekcja teatru zachowuje się nieodpowiedzialnie "próbując kontynuować działalność w budynku, w którym są istotne zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi".

Wśród zagrożeń wymieniła m.in. brak systemu oddymiania, zły stan dróg ewakuacyjnych w budynku, groźbę zawalenia się schodów, zły stan drewnianego sufitu czy zawilgocenia piwnic i pleśń. "Nawet sami pracownicy teatru podnosili szereg tych kwestii" – przypomniała Krawczyk-Nasiłowska, nawiązując do listu otwartego, wystosowanego w czwartek przez Komisję Zakładowego Związku Zawodowego NSZZ "Solidarność" przy Teatrze Żydowskim.

"Żądamy bezpiecznych warunków pracy, bo nie chcemy dołączyć do kilkudziesięciu tysięcy osób, które rocznie ulegają wypadkom spowodowanym przez nieprzestrzeganie norm bezpieczeństwa i higieny przez pracodawców" – podkreślili w piśmie aktorzy, zrzeszeni w związku zawodowym.

Na 22 czerwca zaplanowano rozmowy między właścicielem budynku, a zespołem eksperckim, powołanym przez władze m. st. Warszawy, organizatora finansującego działalność teatru.

Tak wyglądało czwartkowe przedstawienie "Skrzypka na dachu"

kw/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2016 19:29 ~jak

    trekker~trekker

    Co niektórzy....płakają w telewizorni że się nie da i PiS wszystkich zaliczył do ....sami wiecie. Ale postawę pracowników i aktorów Teatru ba żydowskiego mogę określić Tylko w jeden sposób. Polacy walczący z korpo... dla zachowania w nas Tej małej cząstki normalności. Jak nie komuna, to pierestrojka....a teraz po głowach zbieramy od korporacji....Plac Grzybowski jest fajny.

    Ta wojna toczy się o nasze pieniądze-nowa siedziba za PUBLICZNE pieniądze

  • kabor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2016 16:48 ~kabor

    nareszcie przedstawicieli polskich żydów dotknęło to przeżywają mieszkańcy warszawskiej pragi - wyrzucanie z mieszkań , przejmowanie całych kamienic przez pseudowłaścicieli .
    dobrze ze powstał ten szum , dobrze że tak zadziałał nowy właściciel budynku .
    ps. za czasów tej okropnej komuny teatr żydowski działał sobie bez żadnych ograniczeń , teraz jest podobno sprawiedliwie i normalnie .

  • a11

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2016 13:31 ~a11

    W Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN jest sala widowiskowa. Może teatr ożywiłby to ponure miejsce.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2016 10:30 ~nick

    Jan~Jan

    Dyrekcja Teatru nie zastosowała się do nakazów Straży Pożarnej, nie wykonywała modernizacji i lekceważy wszelkie zalecenia, co doprowadziło do aktualnej sytuacji.

    Czy jak będziesz wynajmował od kogoś mieszkanie to tez będziesz wprowadac zmiany bez zgody właściciela budynku.

  • jack

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2016 10:06 ~jack

    czy nie ma już ciekawszych tematów???

  • gonzo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2016 09:26 ~gonzo

    Mnie kultura żydowska nie interesuje tak jak nie interesuje nikogo kultura polska w Izraelu. Wolę kulturę polską.

  • henretoare

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2016 09:09 ~henretoare

    Kogo to obchodzi ? Mało to teatrów ?
    Na rynku pozostają najlepsze a dziadostwo odpada. Takie są prawa rynku.

  • MMM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2016 23:37 ~MMM

    A ja się pytam czy pozwolenie na organizację tych imprez jest??? Widać wszystko można skoro ma się wice pod ręką!

  • sumus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2016 23:26 ~sumus

    Zagrali na powietrzu więc siedziba im niepotrzebna. Poza tym to kwestia pomiędzy gmina żydowską a teatrem. Nie dla finansowania prywatnego podmiotu przez miasto.

  • sum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2016 23:18 ~sum


    sum~sum

    Nudne to już jest. Nie ma ciekawszych tematów?
    Marta~Marta

    Wolę to niż czytanie o jakiś ludziach zamkniętych w windzie przy kładce

    Ty z tego teatru? Bo widać wolisz dzumę od cholery.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »