Informacje

25.05.2011 06:36 rada warszawy w czwartek

Drożej za bilety?
Głosowanie Rady Warszawy

SERWISY:

Bilet jednorazowy ma kosztować 3,6 zł (obecnie 2,80), dobowy 12 zł (teraz 9 zł) a popularny miesięczny imienny – 90 zł (teraz 78 zł). W czwartek radni podejmą decyzję o podwyżkach biletów komunikacji miejskiej. Nowe ceny mają obowiązywać od 16 sierpnia.

Po tym terminie za 30-dniowy bilet na okaziciela mamy zapłacić 180 zł (teraz 140 zł), za 90-dniowy 450 zł (teraz 360 zł). Bilet 20-minutowy obowiązujący w I i II strefie  komunikacyjnej zdrożeje z 2 zł do 2,60 zł.  

Inwestują, więc potrzebuja pieniędzy

ZTM podwyżkę biletów uzasadnia m.in. koniecznością inwestowania w infrastrukturę komunikacyjną, a są to przedsięwzięcia bardzo kosztowne - zauważają urzędnicy. O jakie inwestycje chodzi? ZTM wymienia m.in. rozwój sieci Szybkiej Kolei Miejskiej, budowę linii tramwajowych w całym mieście ze szczególnym uwzględnieniem Tarchomina, zakup taboru dla metra, MZA oraz Tramwajów Warszawskich.

Urzędnicy przypominają również, że systematycznie rosną ceny paliw oraz energii elektrycznej – podstawowych składowych elementów usługi transportowej.

ZTM przytacza wyliczenia, z których wynika, że ceny biletów pokrywają w bardzo niewielkim stopniu koszty funkcjonowania miejskiej komunikacji: "W roku 2008 wpływy ze sprzedaży biletów pokrywały niewiele ponad 38% tych kosztów, w roku 2009 rentowność wyniosła już niecałe 37%. Poziom finansowania wydatków związanych z zakupem usług komunikacyjnych dochodami ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej w roku 2010 wyniósł 34,05%."- czytamy w obszernym uzasadnieniu do uchwały o podwyżkach.

W Warszawie taniej niż w mniejszych miastach

Argumentem przemawiającym za podwyższeniem cen biletów ma być również fakt, że w Warszawie są one zdecydowanie niższe niż w innych dużych miastach. Obecnie bilet jednorazowy w stolicy kosztuje 2,80 zł , w Poznaniu 4,40 zł , w Opolu natomiast za jeden przejazd linią dzienną pasażer płąci 2,30 zł, jednak podróż linią nocną wynosi już 6,40 zł.

O ile porównanie do cen w innych regionach Polski wydaje się uzasadnione, o tyle kolejny argument polegający na porównaniu cen biletu w Warszawie do kosztów przejazdu w Berlinie jest zupełnie nietrafiony. Podano informację, ile za bilety płaci mieszkaniec stolicy Niemiec, tylko zabrakło danych, jaki procent średniej pensji na nie wydaje. Informacja o cenie za przejazd jest bezużyteczna bez odniesienia jej do miesięcznego wynagrodzenia berlińczyków, które jest o wiele wyższe niż w Warszawie.

Ostateczna decyzja o tym , czy podwyżki wejdą w życie zależy od Rady Warszawy. Tu najprawdopodobniej nie będzie niespodzianek, jeśli Platforma Obywatelska zagłosuje "za".

Ewelina Cyranowska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • trollo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2012 12:33 ~trollo

    Niestety ale tak już się stało

  • DarW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2011 02:31 DarW

    Przede wszystkim przydałoby się rozdzielenie biletów dziennych od tych dzienny plus nocny. Większość osób posiadających miesięczne na karcie miejskiej nie korzysta z linii nocnych. W takim przypadku cena biletu by trochę spadła.
    Kiedyś za nocny była dopłata (dodatkowa taryfa) i tak powinno pozostać - jeszcze za czasów linii nocnych 601-612.

    Załóżmy, że dla przykładu bilet 90-dniowy po podwyżce (tylko 1 strefa - dzienne i nocne) będzie kosztować 220 PLN. To bez nocnych może być te 30-45 zł taniej, ponieważ 10-15 PLN miesięcznie mogłoby być mniej bez taryfy nocnej.

    Kto jest ZA?

    Jeżeli czyta ten komentarz ktoś z ZTMu, to proszę o uwzględnienie tej propozycji.

  • Jerzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2011 23:34 ~Jerzy

    Dość wyzysku!

    http://nowaprawica.org.pl/aktualnoci/artykuy/item/juz-dosc-wyzysku-i-grabiezy-kongres-nowej-prawicy

  • bass

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 21:24 ~bass

    Cała ta Rada , to Fikcja , jak garstka może decydowac o 2milionowym mieście.
    Kto nas pytał o kontrakt na 186 nowych tramwajów, o nowe autobusy w ilości 100.
    Robicie co chcecie ,jak Samowładztwo.
    Nas niestać na drogą komunikację, przez Wasze "głupie widzimisie", na cholerne Euro-2012.
    Czy nie ma ważniejszych spraw, dla mieszkańców.
    Pieniądze obcinają prawie każdej instytucji,na wszystko brakuje.
    Cieszył bym się, jak to Euro-2012 nie wypali, i znów jakaś zaraza ,sprawi,że będą puste trybuny.

  • realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2011 13:21 ~realista

    Od 16 sierpnia bilet jednorazowy, który jest podstawą oferty każdego przewoźnika -

    ma kosztować 3,60 zł,
    a do 2014 - 5,20zł.

    Tymczasem w żadnym z polskich miast cena takiego biletu nie przekracza 3 zł, a na ogół plasuje się w

    okolicy 2 - 2,50zł.

    Dla zwolenników roweru:

    Rower odpada, bo w Warszawie to grozi śmiercią lub kalectwem -
    wśród rozpędzonych idiotów w samochodach, którzy nie zauważają nikłej ilości rowerzystów.
    Żeby się przekonać na własnej skórze - proponuję przejechać rowerem całą trasę łazienkowską.
    Ruch rowerowy w Polsce to zaledwie 2%, podczas gdy w Holandii czy Dani jest to 30%.
    Porządnej infrastruktury brak, na śmieszkach które są tylko gdzieniegdzie nie mają ciągłości i urywają

    się prowadząc do nikąd - są zaparkowane auta, piesi, rolkarze i potłuczone szkło, a zimą się ich nie

    odśnieża, skutkiem czego zalega tam pół metra śniegu czyniąc je nieprzejezdnymi.
    Ponadto pracodawcy niezbyt przychylnie patrzą na przepoconych czy przemokniętych po ulewie

    pracowników, którzy zdecydowali się na dojazd rowerem.

    Realny koszt przewozu jednego pasażera jest zawyżony,
    to nie prawda że realny koszt przewozu jednego pasażera wynosi 8 zł.
    Nie prawda że "Miasto dokłada znaczne kwoty do kosztów komunikacji publicznej
    – do każdego jednorazowego biletu za 2,80 z kasy miasta płynie kolejne 5,20 zł."
    żródło: http://www.ztm.waw.pl/inf...?i=337&c=98&l=1

    Jest wiele prywatnych linii autobusowych z Otwocka, Sulejówka czy innych miast do centrum Warszawy,
    i na pewno bilet w żadnej z nich nie kosztuje 8 zł, mimo są całkowicie prywatne, nie mają żadnego
    dofinansowania ani od miasta ani z budżetu państwa, a skoro istnieją i prosperują
    - to znaczy że są rentowne, a ceny biletów - konkurencyjne.

    Pasażerom, którzy zdecydują się w ramach protestu przeciw złodziejskiej podwyżce
    - jeździć na gapę, proponuję wyposażyć się w krótkofalówki, przenośne CB radia i
    - na wzór kierowców ostrzegających się o patrolach drogówki z radarami -
    wzajemnie się ostrzeg

  • realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2011 12:37 ~realista

    Pozostaje tylko i wyłącznie masowa JAZDA NA GAPĘ.

    Rower odpada, bo w Warszawie to grozi śmiercią lub kalectwem - wśród rozpędzonych idiotów w samochodach.
    Porządnej infrastruktury brak, na śmieszkach które są tylko gdzieniegdzie nie mają ciągłości i urywają się prowadząc do nikąd - są zaparkowane auta, piesi, rolkarze i szkło, a zimą się ich nie odśnieża, skutkiem czego zalega tam pół metra śniegu czyniąc je nieprzejezdnymi.

  • Ttt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2011 00:03 ~Ttt

    Przesiadam się na rower. A polaczkowatych cwaniaków w urzędach może wreszcie ktoś pośle do uczciwej pracy, żeby zaczeli WYTWARZAĆ cokolwiek -- zamiast pasożytować na pracujących ludziach.

  • micky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2011 22:01 ~micky

    doprowadzą do tego, że ludzie przesiądą się do samochodów i zwiększą się korki, to proste. tym samym wzrośnie zanieczyszczenie środowiska, o które, notabene, każdy obywatel dbać powinien. zamiast iść sobie i ludziom na rękę, zachęcać do korzystania z komunikacji miejskiej i rozluźnienia 'drogowej atmosfery', podwyższają ceny biletów. idiotyzm.

    żeby jeszcze za tymi wszystkimi podwyżkami stały podwyżki płac..

  • niko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2011 15:26 ~niko

    A tak mialo byc pieknie , nie bedzie ! Platforma mowi co innego a robi co innego , przeciez juz nic nie mialo drozec ! Banda oszustow !

  • Beat222

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2011 12:40 ~Beat222

    Nasze władze moglyby stworzycć system opłat bardziej przyjazny pasażerom. Byłam ostatnio w Rzymie, tam kupujesz bilet za 1 euro i mozesz jechac dowolną ilość razy autobusem, tramwajem i jeden przejazd metrem w ciągu 70 minut, i to w obrębie całego miasta do obwodnicy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »