Informacje

08.04.2014 18:15 "konieczne do rozbudowy ulicy"

Drogowcy o wycince 324 drzew:
Nie stanowią większej wartości

SERWISY:

 

Drogowcy przekonują, że drzewa, które zostaną wycięte podczas poszerzenia Wołoskiej, w większości nie stanowią "wartości przyrodniczej", a budowę ekranów akustycznych wymuszają przepisy. Oferty na przebudowę ulicy złożyło 8 chętnych.

W związku z przebudową ulicy pod topór trafią 324 drzewa. Będą to kasztanowce, lipy, klony, ale także topole, jesiony, brzozy, orzech włoski, sumak, robinia akacjowa i drzewa owocowe.

- Przeważająca liczba drzew nie stanowi większej wartości przyrodniczej - twierdzi Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.

- Ponad 200 ma obwód pnia nie większy niż 25 cm,  z czego ok. 90 - mniejszy niż 10 cm. Najgrubszych drzew, o obwodzie pnia ponad 50 cm jest ok. 20 – wylicza.

Drzewa zostaną wycięte, ponieważ, jak tłumaczy Gajewska, jest to konieczne do rozbudowy ulicy.

– Wycinane będą te rosnące w miejscu projektowanej jezdni, chodników, ścieżki rowerowej lub te kolidujące z urządzeniami podziemnymi – informuje rzecznik. Zapewnia też, że drzewa, które nie kolidują z projektowaną drogą, nie będą wycinane.

ZOBACZ KTÓRE DRZEWA ZOSTANĄ WYCIĘTE

Wzdłuż ulicy staną ekrany

Okoliczne budynki zostaną odgrodzone od jezdni ekranami. Czy nie mogłyby ich funkcji spełnić drzewa?

Gajewska przekonuje, że nie.

- Pojedyncze szpalery drzew nie stanowią zabezpieczenia przed hałasem. By zieleń spełniała taką rolę, należałoby posadzić kilka rzędów drzew i krzewów - wyjaśnia. A na to zwyczajnie nie ma miejsca. - W mieście nie ma wystarczającej ilości gruntów, przy ulicy stoją też budynki – mówi rzeczniczka i zapewnia, że drzewa nie są wycinane z powodu budowy ekranów.

W jej opinii mieszkańcy domów znajdujących się w rejonie ulicy Wołoskiej bardzo popierają budowę ekranów.

- A konieczność zabezpieczenia przed hałasem wynika z przepisów – dodaje rzeczniczka.

16 decybeli mniej

Na korzyść ekranów przemawiają też przeprowadzone dwukrotnie analizy. Gajewska podaje konkretne przykłady. Pomiar hałasu w dzień, na wysokości budynku Wołoska 31 dał wynik 70,6 dB. Po wybudowaniu 5-metrowych ekranów ma być ciszej. Aparatura wskazywać ma 54,5 dB. Przy ulicy Karolinki 36 ma to być odpowiednio 71 dB i 56,7 dB.

- Obliczenia hałasu zostały przeprowadzone dla pojazdów poruszających się z dopuszczalną przepisami prędkością – tłumaczy Gajewska.

Jest jednak realistką.

- Praktyka pokazuje, że prędkości osiągane przez użytkowników drogi przekraczają dopuszczalne wartości, co może podnosić poziom hałasu o 2-3 dB – dodaje.

"Sprzeczne z ideą miasta"

- Stosowanie w ulicy miejskiej ekranów nie uważam za dobre rozwiązanie i jestem im przeciwny – mówi dr Andrzej Brzeziński  z Instytutu Dróg i Mostów Politechniki Warszawskiej. - Powinniśmy radzić sobie środkami zieleni. Ekran jest sprzeczny z ideą miasta - dodaje. Zwłaszcza, jak wyjaśnia, że w Warszawie na większości ulic są przekroczone normy hałasu. Na niekorzyść ekranów przemawia też to, że ograniczają widoczność przy skrzyżowaniach i, w ocenie Brzezińskiego, są zwyczajnie brzydkie.

- Efekt estetyczny można złagodzić dzięki roślinności i pnączom – mówi Brzeziński. Tak chce postąpić ZMID.

- Ekrany zostaną wybudowane po zachodniej stronie Wołoskiej – informuje Gajewska. – Będą dwa typy: przezroczyste i nieprzezroczyste. Pierwsze odbiją hałas, a drugie pochłoną – wyjaśnia rzeczniczka i zapewnia, że wzdłuż ekranów, w miejscach gdzie nie będzie paneli przezroczystych, zostaną posadzone pnącza i krzewy.

ZOBACZ PROJEKT NASADZEŃ

Brzeziński nie jest przeciwnikiem poszerzania ulic. – W mieście muszą być osie transportowe, również do przewietrzania miasta – mówi. – Ulica może przybrać formę alei z duża ilością drzew – dodaje.

Jak tłumaczy, na jednym końcu Wołoskiej znajdują się biurowce z dużą potrzebą dojazdu. – Poranny szczyt będzie trwał dłużej niż w innych częściach miasta, w godzinach 7.30 – 9. Wieczorny przypadnie na 16.30 – 18. Ulica będzie z pewnością mocno pracowała przez cały dzień – ocenia Brzeziński.

8 chętnych

ZMID otworzył w poniedziałek koperty z ofertami firm i konsorcjów chętnych poszerzać Wołoską.

- Wpłynęło osiem ofert. Najniższa cena to niecałe 64 mln zł (Strabag), a najwyższa, niecałe 91 mln zł (konsorcjum firm: Planeta i Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów, Mińsk Mazowiecki) – podaje rzeczniczka.
Teraz oferty będą sprawdzane. Następnie wybrana zostanie najkorzystniejsza.

Przebudują ponad kilometr ulicy

W ramach prac ulica ma być rozbudowywana na odcinku 1200 metrów. Docelowo będzie miała dwie jezdnie o trzech pasach ruchu. Wydzielone zostanie także torowisko tramwajowe wzdłuż ul. Wołoskiej i Woronicza oraz wybudowana zostanie pętla tramwajowa.

Ulice Racławicka, Odyńca, Woronicza, Karwińska, Maratońska, Balonowa, Baboszewska, Janka Bytnara Rudego, Marzanny, Bełska, Garażowa zostaną przebudowane.

Drogowcy wybudują również chodniki, ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe wraz z wiatami,   zjazdów, oświetlenie drogowe, kanalizację deszczową, urządzenia bezpieczeństwa ruchu, oznakowanie pionowe i poziome z elementami monitoringu i zarządzania ruchem drogowym.

wp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nikt wazny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 22:15 ~Nikt wazny

    To jest tak przerazliwe patrzec na olbrzymi betonowy chodnik ktorego nikt nie uzywa. Kiedys byly tam piekna drzewa ptaki. Zycze osobie ktora to zaprojektowala zabetowanego ogrodu

  • mokoto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2014 07:36 ~mokoto


    mokoto~mokoto

    Może nie rezerwat przyrody ale klin napowietrzający centrum miasta- taka była od zawsze rola tzw. zachodniego Mokotowa i niech nikt nie próbuje tego zmieniać.
    Rosomak~Rosomak

    Klin napowietrzający, kolego, to przestrzeń, której nie wolno zabudowywać obiektami kubaturowymi. Poszerzenie ulicy ma niewiele wspólnego z tym, o czym piszesz.

    Część tego klina napowietrzającego miasto już uległa degradacji poprzez postawienie osiedli Marina i Eko-Park. W zamian za to niech zostawią pas zieleni wzdłuż ul. Wołoskiej. Mieszkańców przybywa, terenów zielonych ubywa. Czym ma oddychać kilkadziesiąt tysięcy mieszkających tu ludzi??? Spalinami??? Zwłaszcza że kolejne w kolejce do degradacji są ogródki działkowe im. Mai Berezowskiej.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 12:02 ~Rosomak

    mokoto~mokoto

    Może nie rezerwat przyrody ale klin napowietrzający centrum miasta- taka była od zawsze rola tzw. zachodniego Mokotowa i niech nikt nie próbuje tego zmieniać.

    Klin napowietrzający, kolego, to przestrzeń, której nie wolno zabudowywać obiektami kubaturowymi. Poszerzenie ulicy ma niewiele wspólnego z tym, o czym piszesz.

  • tekla

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 09:41 ~tekla

    Pewnie, że niepotrzebne. Ekrany przeciwhałasowe produkują 3 razy więcej tlenu niż drzewa. Każdy to wie.

  • Rafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 08:23 ~Rafał

    mokoto~mokoto

    Może nie rezerwat przyrody ale klin napowietrzający centrum miasta- taka była od zawsze rola tzw. zachodniego Mokotowa i niech nikt nie próbuje tego zmieniać.


    Ale nie musi być tam ekranów dźwiękochłonnych.

  • lech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 07:39 ~lech

    Przeciez wiadomo, że te akrany to dla Prof. B. , który najpierw blokował modernizacje ulicy a teraz zażyczył sobie ekranów...

  • mokoto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 07:33 ~mokoto

    Może nie rezerwat przyrody ale klin napowietrzający centrum miasta- taka była od zawsze rola tzw. zachodniego Mokotowa i niech nikt nie próbuje tego zmieniać.

  • szaser57

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2014 06:46 ~szaser57

    Nie rozumiem po co to bicie piany ? 100% tych drzew to samosiejki i nielegalne nasadzenia.Fakt już po 5 latach nielegalne nasadzenie przechodzi pod zarząd ZOM. W kładzie tych drzew nie ma ni ładu ni składu.A to że miasto i firmy lobbują na rzecz ekranów , to ogólnie znana rzecz.Bardziej przyzwoicie wyglądał by szkieletowy wał ziemny obsadzony darnią.Wile takich zielonych rozwiązań widziałem w Niemczech i nie tylko.

  • vil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2014 16:17 ~vil

    No i jakoś znowu nie ma mojego komentarza.... Wklejam drugi raz.:
    Nie wiem o co chodzi z tymi drzewami i ekranami. Wołoska na odcinku od Wiktorskiej do Garażowej, po stronie gdzie ma być poszerzana ma bardzo szerokie pola zieleni. Dzikie drzewa owocowe faktycznie nie stanowią większej wartości. Inne drzewa zwyczajnie bym przeniosła w drugie miejsce. Uważam, że jest tam wystarczająco miejsca, żeby ni stawiać ekranów a posadzić szpaler drzew. nie wiem co przepisy mówią o ekranach, ale w Warszawie jest masa ulic, które mają równie duże natężenie ruchu (albo i większe) i nie mają ekranów - vide: Bitwy Warszawskiej.

  • Iglak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2014 15:39 ~Iglak



    won z debilami z PO~won z debilami z PO

    debile z PO wytna wszystkie drzewa i beda się dziwic że smog się pojawił!
    Wycinka~Wycinka

    Tę radosną akcję rozpoczął PiS, ponieważ to PiS-owski minister środowiska zwietrzył interes w budowie ekranów i wydał odpowiedni dokument.
    picza~picza

    Ministrowie nie wydają dokumentów, ustawę musiał przyjąć sejm, a skoro jesteś tak zorientowana to znajdź dz ustaw i sprawdź głosowania.

    Wtedy sejm był opanowany przez PiS-owców i nic dziwnego, że przyjął projekt ustawy o ekranach. Minister zaczynał się na Sz. ....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »