Informacje

01.06.2017 21:50 Nowelizacja przepisów

Drogowcy nie chcą sekundników. "Rozwiązanie anachroniczne"

SERWISY:

 

Nowelizacja przepisów dopuściła stosowanie sekundników na skrzyżowaniach ze światłami, ale w Warszawie prędko się nie pojawią. Zarząd Dróg Miejskich otwarcie krytykuje to rozwiązanie i twierdzi, że "jego stosowanie byłoby krokiem wstecz w sterowaniu ruchem".

Zegary odliczające czas do zielonego i czerwonego światła działały już w kilkunastu miastach w Polsce. W 2016 roku Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nabrało obaw, że urządzenia przeszkadzają i zastanawiało się nad wydaniem aktów prawnych, które uniemożliwią ich montowanie.

Zielone światło od ministerstw

Jednak tydzień temu Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowały, że wyświetlacze będą mogły być instalowane na drogach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, marszałka województwa, starostę lub prezydenta miasta na prawach powiatu, co oznacza, że ich zainstalowanie możliwe jest również w stolicy.

Sekundniki mają wpłynąć na poprawę płynności ruchu pojazdów i pieszych na skrzyżowaniach. "Informacja z wyświetlaczy czasu wykorzystana przez kierujących pojazdami może oddziaływać na sposób i technikę ich jazdy, a więc może również wywierać pozytywny wpływ na środowisko, ze względu na zmniejszoną ilość zużytego paliwa, a tym samym niższą emisję CO2" - podkreślono w uzasadnieniu.

Rozporządzenie ma wejść w życie po 30 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

"To rozwiązanie anachroniczne"

Warszawscy drogowcy przypominają, że takie rozwiązanie ma swoich zwolenników i przeciwników. "Ci pierwsi twierdzą, że sekundniki pozwalają kierowcom dostosować prędkość do czasu, jaki pozostał im na przejazd przez skrzyżowanie" - piszą na swojej stronie internetowej.

Dodają też, że wielu kierowców widząc zbliżający się koniec zielonego sygnału przyspiesza, co w efekcie prowadzi do wzrostu liczby pojazdów przekraczających dozwoloną prędkość czy wjeżdżających na czerwonym świetle. "Urządzenia mogą też rozpraszać uczestników ruchu i odwracać ich uwagę od sytuacji na drodze" - ostrzegają stołeczni drogowcy.

Ale to nie jest główny argument ZDM-u. "Aby sekundniki wiarygodnie wskazywały czas pozostały do zmiany świateł, sygnalizacja musi działać w trybie stałoczasowym, czyli niezależnie od natężenia ruchu na skrzyżowaniu. Takie anachroniczne rozwiązanie jest systematycznie zastępowane sygnalizacją adaptacyjną, opartą na systemie czujników wykrywających ruch. Dzięki temu sygnalizacja płynnie dopasowuje się do sytuacji na drodze" - przekonują.

Są lepsze rozwiązania

Przypominają też, że w Warszawie działa 750 sygnalizacji świetlnych. "Już blisko 500 z nich funkcjonuje w akomodacji, co roku ta liczba zwiększa się o kolejne kilkadziesiąt skrzyżowań. Takie rozwiązanie umożliwia m. in. wprowadzenie koordynacji pomiędzy skrzyżowaniami i uzyskanie zielonej fali. Poprawia to płynność ruchu zdecydowanie bardziej niż ewentualny montaż sekundników" - twierdzi ZDM.

Zobacz materiał reportera TVN24 na temat sekundników w Warszawie:


PAP/kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • MARCOS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2017 22:36 ~MARCOS

    Zdjęcie u samej góry pochodzi ze Szczecina, a nie z Wrocławia. Ktoś z redakcji powinien wiedzieć, co wkleja i prawdziwie to potem opisać. Pozdrawiam.

  • oficer rowerowy haha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2017 10:12 ~oficer…

    Nick~Nick

    Jeżeli sekundniki są anachronizmem to co jest trendy? Fotoradary?

    Dla Puchalskiego to rowery i wozy drabiniaste :)

  • kto dla kogo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2017 22:24 ~kto dla kogo

    "Drogowcy nie chcą sekundników"
    Za to mieszkańcy chcą!

    A to chyba drogowcy są zatrudnieni przez mieszkańców by działali na ich rzecz, a nie odwrotnie!

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2017 22:13 ~Nick

    Jeżeli sekundniki są anachronizmem to co jest trendy? Fotoradary?

  • Genia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2017 21:47 ~Genia

    benek~benek

    Zamiast sekundników niech się lepiej wezmą za odholowywanie każdego źle zaparkowanego samochodu i zapory antysamochodowe przy przejściach dla pieszych.

    ...i za wyburzenie tych wszystkich wieżowców powyżej 1piętra!
    I zasypanie tych zejść do piekieł, bo kto to widział by pociagi jeździły pod ziemią!!!

  • Jaoopu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2017 21:19 ~Jaoopu

    ART~ART

    Jeżeli koszt sekundników jest zbyt duży to wystarczy gdy przed żółtym mignie trzy razy zielone.. to też jest rozwiązanie..

    Proste i skuteczne. Kiedys bylo to norma i w wielu krajach wciaz taki system dziala. U nas niemozliwe do realizacji, bo nie.

  • Dyrehtor Puchalski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2017 20:58 ~Dyrehtor Puchalski


    kubatkubat

    Pełna "zielona fala" jest możliwa tylko na drodze jednokierunkowej, ale tego ci płaczkowie nigdy nie zrozumieją.
    Piotr~Piotr

    Nie powinienem tego pisać, bo zaraz zepsują, ale przejedź się al. Niepodległości. Zobaczysz działającą zieloną falę, od Wilanowskiej do Rakowieckiej. Działa zgodnie z rozsądkiem, czyli rano jest zielona fala do Centrum, po południu - na Ursynów. Jak się jedzie przeciwnym kierunku to również przejeżdża sie po 2-3 skrzyżowania.
    Trzeba dużo ZŁEJ woli, żeby ustawić sygnalizację tak, jak na wyremontowanym odcinku Jana Pawła II, gdzie stoi się na każdym skrzyżowaniu, niezależnie od kierunku jazdy, czy na Pileckiego. gdzie zielona fala jest zawsze w kierunku "do miasta" ale dopasowana jest do... rowerów. Trzeba jechać najwyżej 30km/h, inaczej stanie się na każdym skrzyżowaniu.

    Cudowny donos! Jeszcze w tym miesiącu usprawnimy tam "zieloną falę".
    Jeszcze raz dziękuję.

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2017 19:38 ~Olo

    rzeźnik szefem ZOO~rzeźnik szefem ZOO

    Co, sekundniki nie pasują do koncepcji blokowania ruchu, miłościwie panującego dyrektora/rowerzysty? :)
    Trudniej było by ustawić czerwoną falę?

    Sekundniki są intelektualnie za trudne do zrobienia i dlatego udają, że nie chcą robić.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2017 19:03 ~Nick

    Szkoda, bo to fajne rozwiązanie dla uczestników ruchu...

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2017 18:56 ~benek

    Zamiast sekundników niech się lepiej wezmą za odholowywanie każdego źle zaparkowanego samochodu i zapory antysamochodowe przy przejściach dla pieszych.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »