Informacje

23.12.2017 08:41 "Co piąty kierowca nie płaci"

Drogowcy idą na e-wojnę
z parkingowymi oszustami

SERWISY:


Warszawa idzie na wojnę z kierowcami, którzy unikają opłaty za parkowanie. Bronią mają być samochody naszpikowane specjalnymi kamerami. Te będą sprawdzać, czy kierowcy zapłacili za postój w strefie. Urządzenia mają być skuteczniejsze niż tradycyjni kontrolerzy, ale nie są pozbawione wad. Materiał Łukasz Wieczorka z magazynu "Polska i Świat" TVN24.

Drogowcy z Warszawy szacują, że co piąty kierowca nie płaci za parkowanie w strefie płatnego parkowania. O jakiej kwocie mowa? Trzy złote za pierwszą godzinę. Pomysłowość ludzi, żeby uniknąć opłaty nie zna granic.

- W części biur mamy taką sytuację, gdzie jest jeden pracownik, który jest do obserwowania ulic. W momencie, kiedy zbliża się kontrola, daje cynk i wszyscy płacą aplikacją za 5-10 minut, kontrola znika, a samochody zostają na kilka godzin - mówi Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

Drogowcy szacują, że tracą nawet 20 milionów rocznie. Miasto mówi "dość" i wypowiada nieuczciwym kierowcom coś w rodzaju e-wojny.

Samochody z kamerami

- To będzie rewolucja. To wykorzystanie technologii w najbardziej dosadnym znaczeniu - komentuje Patryk Brzozowski, youtuber motoryzacyjny.

Chodzi o samochody naszpikowane kamerami i specjalnym sprzętem, które ruszyć mają w przyszłym roku.

- Na podstawie jednego zdjęcia ogólnego, gdzie widać cały samochód i miejsce, w którym parkuje i drugiego, na którym widać tablice rejestracyjną będzie można od razu sprawdzić w bazie, czy kierowca danego samochodu opłacił parkowanie  - tłumaczy Mikołaj Pieńkos, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

Numer rejestracyjny wpisują wszyscy kierowcy, którzy płacą za parkowanie w stolicy. Niezależnie, czy  płacą przez telefon czy w parkomacie. Na ulice będą wyjeżdżać auta z kamerami w odstępstwie kilku minut. Drugi samochód ma weryfikować, czy dane z pierwszego się zgadzają.

- Unikamy w ten sposób sytuacji, kiedy karzemy właśnie płacących w parkometrze, ale nie będziemy też karać tych, których kwitek opłaty gdzieś spadł i nie jest widoczny dla kontrolera - dodaje Pieńkos.

Szybciej, dokładniej

Kamery będą skierowane w kilka stron tak, aby jednocześnie kontrolować, jak największą liczbę pojazdów. Testy pokazały, ze skuteczność nie jest stuprocentowa, wszystko przez to, że część ośnieżonych, czy brudnych tablic jest dla kamer nieczytelna.

- Ten procent jest na tyle mały, że i tak praca jest wykonana kilkakrotnie szybciej, dokładniej niż praca manualna przy użyciu człowieka - zapewnia Piotr Chmieliński, kierownik projektu w firmie C&C Partners.

Dziś ze 140 tysięcy aut w strefie miasto sprawdza dziennie 20 tysięcy. Dzięki mobilnym kontrolom liczba ma być przynajmniej podwojona.

Samochody z kamerami nie zastąpią jednak kontrolerów. Ci są niezbędni, aby sprawdzać auta zaparkowane równolegle do jezdni. Z ich tablic, nawet najnowocześniejszy sprzęt nie jest w stanie czytać numeru.

Łukasz Wieczorek, TVN24

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • JaA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.12.2017 00:21 ~JaA

    Lepiej już drony xD

  • kornik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 22:34 ~kornik

    Adam Lisiecki_warszawiek~Adam Lisiecki_warszawiek

    Warszawa ma jedna z najlepiej zorganizowanych (i realtywnie tanich) komunikacji zbiorowych.
    System informacji pasażerskiej (internet, infolinia) + swietna symbioza z Kolejami Mazowieckimi WKD, SKM powoduje że 80% przejazdów do Centrum jest całkowicie nieuzasadnionych ekonomicznie (jesteśmy bogaci), plus fatalny system szkolenia, parkowanie na 2 miejscach parkingowych, nieumiejętne włączanie do ruchu, wiele "lewych" kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych (sadząc po markach pojazdów z niebieska plakietką inwalidzi to najbogatsi kierowcy) stąd w dużym stopniu problemy parkingowe. Sam odłożyłem prawo jazdy na półkę i od 10 lat korzystam z komunikacji zbiorowej mimo że mam 62 lata, 1235 kg wagi i ograniczoną sprawność fizyczną a pracuje po kilkanaście godzin na miescie jako konsultan ksiegowy

    Niestety osobiście podejrzewam, że kolega miał nie po drodze z matematyką...
    Ile razy analizowałem koszty przejazdu samochodem tyle razy wychodził mi on taniej niż jazda komunikacją. Pomijam przy tym jeszcze fakt, który dla mnie ma kilkukrotnie większą wartość - czas przejazdu, w którym samochód przy odpowiednio wybranej trasie również wygrywał kilkukrotnie.
    Czasem podróży komunikacja miejska nie wygra z dobrze zaplanowaną trasą samochodem. Może jedynie powalczyć ceną. Jednak jeśli miasto finansuje większość kosztów tejże komunikacji, a nadal jest ona droższa od samochodu to coś tu jest mocno nie tak...

  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 11:47 ~tomek


    apo~apo

    Zastanawia mnie dlaczego nie wykorzystać do tego po prostu kamer monitoringu miejskiego. Ale widocznie chodzi o to by ktoś mógł dodatkowo zarobić na nowym sprzęcie.
    Fundusze~Fundusze

    Oczywiście. Puchalski zbiera fundusze na czarną godzinę.


    i dlatego Tobie zostało zastanawianie się ,a oni pracują. Wystarczy sprawdzić pokrycie kamer monitoringu miejskiego i SPP ale po co lepiej pisać pierdoły o zarabianiu i takie tam

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 06:54 ~Krzysiek

    Skoro tyle różnych bajerów na samochód się ładuje, to może jeszcze jakąś myjkę Kärchera by można było umyć brudne tablice?

  • Buba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 00:40 ~Buba

    Po Londynie śmigają Smarty z kamerami, ale one nagrywają nieprawidłowo zaparkowane auta.Mandat przychodzi pocztą.Dzięki temu jest bardzo mało łamiących zakazy.

  • fhgjk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 00:36 ~fhgjk

    Adam Lisiecki_warszawiek~Adam Lisiecki_warszawiek

    Warszawa ma jedna z najlepiej zorganizowanych (i realtywnie tanich) komunikacji zbiorowych.
    System informacji pasażerskiej (internet, infolinia) + swietna symbioza z Kolejami Mazowieckimi WKD, SKM powoduje że 80% przejazdów do Centrum jest całkowicie nieuzasadnionych ekonomicznie (jesteśmy bogaci), plus fatalny system szkolenia, parkowanie na 2 miejscach parkingowych, nieumiejętne włączanie do ruchu, wiele "lewych" kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych (sadząc po markach pojazdów z niebieska plakietką inwalidzi to najbogatsi kierowcy) stąd w dużym stopniu problemy parkingowe. Sam odłożyłem prawo jazdy na półkę i od 10 lat korzystam z komunikacji zbiorowej mimo że mam 62 lata, 1235 kg wagi i ograniczoną sprawność fizyczną a pracuje po kilkanaście godzin na miescie jako konsultan ksiegowy

    Warszawa przez swoją politykę jest zbudowana w taki sposób że miasto otoczone jest wielkimi sypialniami albo bloków, albo domków na peryferiach lub ościennych gminach. Do tego brak odpowiedniej sieci druk powoduje że wiele osób jest skazane na auto. Nie ma w tym nic związanego z bogactwem. Tylko nie mogli by funkcjonować. Gdyż musieli by do pracy dojeżdżać kilkoma autobusami - z czasem dojazdu kilku godzin. Przykład skrajny proszę np Pyr pojechać na Rembertów, albo Ursusa na daleki do Ząbek. I teraz proszę do tego dodać że dużo osób nie jeździ tylko z punktu A do B. Tylko ma pracę mobilną - w rożnych częściach miasta. Nie ma możliwości sprawnego poruszania się niż auto. Następna brak obwodnic powoduje że aby przejechać z jednej dzielnicy na drugą trzeba przejeżdżać przez centrum

  • Kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 00:12 ~Kolo

    No i bardzo dobrze!!

  • koko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 22:38 ~koko

    Olo~Olo

    Zapomnieli o takim drobiazgu, że już w przegrali sprawę o wpisywanie numeru rejestracyjnego....

    Dokładnie

  • Asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 21:17 ~Asd

    Adam Lisiecki_warszawiek~Adam Lisiecki_warszawiek

    Warszawa ma jedna z najlepiej zorganizowanych (i realtywnie tanich) komunikacji zbiorowych.
    System informacji pasażerskiej (internet, infolinia) + swietna symbioza z Kolejami Mazowieckimi WKD, SKM powoduje że 80% przejazdów do Centrum jest całkowicie nieuzasadnionych ekonomicznie (jesteśmy bogaci), plus fatalny system szkolenia, parkowanie na 2 miejscach parkingowych, nieumiejętne włączanie do ruchu, wiele "lewych" kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych (sadząc po markach pojazdów z niebieska plakietką inwalidzi to najbogatsi kierowcy) stąd w dużym stopniu problemy parkingowe. Sam odłożyłem prawo jazdy na półkę i od 10 lat korzystam z komunikacji zbiorowej mimo że mam 62 lata, 1235 kg wagi i ograniczoną sprawność fizyczną a pracuje po kilkanaście godzin na miescie jako konsultan ksiegowy

    I widzisz do czego doprowadzila cie jazda komunikacja ?Jezdzilbys autem to bylbys chudszy.

  • mico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 20:46 ~mico

    gość~gość

    Gorzej będzie, jak wkurzeni kierowcy wezmą się do roboty z tą bandą ZŁODZIEI!


    Gorzej będzie jak wkurzeni urzędnicy pójdą śladem zus i naliczą zaległe opłaty za 5 lat wstecz. wtedy parę pensji pójdzie papa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »