Informacje

06.01.2011 06:27 Odwiedziny w biurze rzeczy znalezionych

Drewniane serce i tłumik: co zostawiamy w autobusach?

SERWISY:

Ulica Włościańska 52 - ogromny magazyn Miejskich Zakładów Autobusowych, a w środku małe pomieszczenie. Za zaplombowanymi drzwiami czekają na właścicieli przedmioty porzucone autobusach i tramwajach. Wśród nich aparaty, torebki, telefony komórkowe, ale też drewniane serce z wierszem miłosnym albo części samochodowe.

- To pewnie od jakiegoś samochodu. Pasażer zostawił go w autobusie i się po niego nie zgłosił - opowiada historię tłumika Grażyna Jaros, która opiekuje się biurem rzeczy znalezionych przy Włościańskiej. Niechciana, ogromna zguba leży tuż obok szafki, której każda przegródka jest zajęta przez inny przedmiot. 

Zeszyt zamiast komputera

Do biura trafiają przede wszystkim rzeczy pozostawione w autobusach. Zdarzają się też te z tramwajów. Na Włościańskiej dostają własny numer i rubrykę w specjalnym zeszycie, gdzie są skatalogowane. W magazynie leży około 50 zgub. Część zostaje na dłużej, inne wracają do właścicieli.

- Jest sporo dokumentów: dowodów, paszportów. Ale odsyłamy je na podany adres - zaznacza Jaros. Jak mówi, szczególnie w zimie, ludzie zostawiają czapki czy rękawiczki, ale zazwyczaj nikt nie stara się ich odzyskać.

Bez identyfikacji ani rusz

Na półkach leżą też telefony komórkowe, które wypadły pasażerom podczas podróży.

- To są stare modele. Trudno ustalić do kogo należą, bo zazwyczaj są wyłączone. Mieliśmy sytuację, że we włączonym telefonie znaleźliśmy adres mamy chłopaka, który go zgubił i skontaktowaliśmy się z nią. Określiła, jaki to telefon i wszystko się zgadzało - wspomina Jaros.

Taka procedura jest konieczna - bez identyfikacji pracownicy biura nie oddadzą zguby.

- Zdarzyło się, że pewien pan przyszedł na dyspozytornię, zadzwonił do mnie i powiedział, że chce odebrać swoją rzecz i ją opisał. Mówię, że jej nie ma, a on na to: ja chcę zobaczyć - mówi Jaros. - Ale nie można tu ludzi wpuszczać, żeby sobie oglądali - dodaje.

Szkice powstającego muzeum

Zdarzają się też tacy, którzy dziękują za znalezienie zguby. Część ma za co dziękować, bo do biura trafiają ważne dokumenty, a pracownicy wszczynają wtedy poszukiwania właściciela.

- Jeden z pasażerów, Niemiec, zostawił szkice i informacje o budowie Muzeum Historii Żydów przy ul. Anielewicza. W dokumentach były wymienione firmy, które nadzorują prace. Kiedy do nich dzwoniłam, to odsyłali mnie od jednej do drugiej - relacjonuje Jaros. - W końcu ktoś przyjechał z muzeum. Miał ze sobą oryginał. Porównałam obie wersje i oddałam - dodaje.

Zguba od serca

Kierowcy znajdują też rzeczy, których wartości nie da się wycenić. W biurze zalega na przykład teczka plastyczna z rysunkami. Jest też stara walizka z elektroniką. Jeden z najnowszych "nabytków" biura to drewniane serce z wypisanym wierszem lub wyznaniem miłości w dwóch językach: angielskim i polskim. Trafiło do biura na początku listopada, opakowane w torbę. - Może dzięki temu artykułowi właściciel zobaczy zgubę i się po nią zgłosi - zastanawia się Grażyna Jaros.

Kontakt do biura rzeczy znalezionych można znaleźć na stronie MZA.

Andrzej Rejnson
roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mario_AMG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 23:05 ~mario_AMG

    ~NIE OD KREDESA!!!!

    Może to po prostu jest jakiś zamiennik, one potrafią się różnić od oryginałów.

  • NIE OD KREDESA!!!!

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 20:56 ~NIE OD KREDESA!!!!

    Sami jesteście od DF-a. Kredens miał wieszak do tłumika PRZYKRĘCANY a nie taki jak ten. Pozdrawiam.

  • fso

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 19:46 ~fso

    potwierdzam, to od duzego fiata

  • Lenar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 16:23 ~Lenar

    Wow! Tłumik od "dużego" Fiata 125p. Miałem kiedyś takiego!

  • pasazerka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 16:18 ~pasazerka

    sadze ze mozna by sie dogadac lub negocjowac lepsze warunki - nie mowie tego z pelnym przekonaniem, ale sadze ze jak sie co chce to mozna sie dogadac... nigdy nie jest tak zeby juz nic nie dalo sie zrobic...

  • W eterze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 14:30 ~W eterze

    @ pasazerka
    problem w tym, że Ty możesz posiadać jeden abonament, ale firma musi mieć osobny na każdy radioodbiornik.

  • pasazerka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 13:06 ~pasazerka

    do iop - otoz to, Klik ma racje, niestety MZA zabronilo sluchac kierowcom radia zeby nie placic abonamentu RTV. Osobiscie uwazam ze mozna wykupic 1 abonament na cala firme i niech kazdy kierowca slucha sobie radia legalnie - to tak jak w mieszkaniu sa 3 telewizory i 2 radia - abonament placi sie jeden. Dlatego za przykladem Danii robilabym to co opisalam nizej - moze pomysl nie wypalic, ale zawsze to jakies rozwiazanie.

  • Klik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 12:13 ~Klik

    iop głupoty piszesz w Polsce wymyślono abonament radiowy i telewizyjny i MZA musiały by płacić za każdy odbiornik zamontowany w autobusie.

  • iop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 11:49 ~iop

    do ~pasazerka
    sygnał radiowy jest nie kodowany co oznacza darmowy.

  • mario_AMG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2011 10:21 ~mario_AMG

    Od czego jest ten tłumik?? Mnie się wydaje że Fiat 125p lub polonez. A swoją drogą mój ojciec jeździ w tramwajach i często coś znalezionego przynosi. Plecaki, komórki ale najczęściej papierosy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »