Informacje

05.10.2016 19:04 ratusz przegrał proces z marzeną kruk

Dostała miliony, walczy o kolejne.
Na razie wygrała 340 złotych

SERWISY:

Mimo uzyskania od miasta ponad 38 milionów złotych w ramach odszkodowań reprywatyzacyjnych, Marzena Kruk stara się o kolejne pieniądze. Tym razem chodzi o nieruchomość na Pradze Południe.

Była urzędniczka pozwała władze miasta za opieszałość w działaniach. Wygrała. Ratusz musi podjąć decyzję w sprawie odszkodowania i wypłacić koszty postępowań sądowych.

Mowa o działce przy ul. Darłowskiej. Jak czytamy w dokumentach sądowych, wniosek o odszkodowanie za jej utratę trafił do ratusza już w kwietniu 2013 roku. Złożył go Zbigniew Pajewski, jedyny spadkobierca właścicielki tej nieruchomości.

Rok później Marzena Kruk odkupiła od Pajewskiego wszelkie prawa do nieruchomości i sama zaczęła starać się o odszkodowanie. Najpierw (w październiku 2014) złożyła skargę do wojewody mazowieckiego na "bezczynność prezydent Warszawy". Natomiast w lipcu 2015 zgłosiła w tej sprawie pozew do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Wyrok zapadł 14 września tego roku. Już po wybuchu afery reprywatyzacyjnej związanej ze zwrotem działki przy dawnej Chmielnej 70, której Kruk jest zresztą współwłaścicielką.

Miasto ma trzy miesiące

Sąd zobowiązał prezydent Warszawy do rozpoznania wniosku o odszkodowanie w ciągu trzech miesięcy. To oznacza, że w tym czasie ratusz musi zdecydować czy urzędniczce odszkodowanie przyznać, czy też nie.

Oprócz tego, nakazał miastu wypłatę 340 zł dla Marzeny Kruk, jako zwrot kosztów postępowania sądowego.

"Z nadesłanych do akt sprawy dokumentów wynika w sposób bezsporny, że do dnia wniesienia przez skarżącą przedmiotowej skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz do dnia rozprawy, organ nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie" – czytamy w uzasadnieniu sądowym.

Podejmował działania, ale nie podjął decyzji

Co ważne, sąd stwierdził, że bezczynność ratusza "nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa". Dlaczego? Ponieważ miasto pewne działania w sprawie Kruk jednak podjęło. W maju 2013 pobrano odpowiednią dokumentację z Biura Geodezji i Biura Gospodarki Nieruchomościami. Trzy lata później (w kwietniu 2016) zwrócono się też do Sądu Rejonowego i Archiwum Akt Nowych.

Samo zgromadzenie dokumentacji to jednak nie wszystko. Jak przekonuje w uzasadnieniu sąd, należy też dokonać ich analizy i dostarczyć odpowiednie opinie biegłych. Czego miejscy urzędnicy już nie zrobili.

Wyrok nie jest prawomocny.

Dopiero w ostatni piątek sąd wydał w tej sprawie pisemne uzasadnienie i opublikował je na stronie WSA. Ratusz na razie nie chce mówić o tym, co zamierza zrobić. – Nie mamy jeszcze uzasadnienia. Kiedy przyjdzie, przeanalizujemy je i podejmiemy decyzję o ewentualnym odwołaniu – mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik urzędu miasta.

Historię Marzeny Kruk, prawdopodobnie najbogatszej urzędniczki w Polsce dokładnie prześwietliła dziennikarka TVN24 Daria Górka.

Kruk to w kontekście warszawskiej reprywatyzacji dobrze znane nazwisko. Oprócz wspomnianej działki na placu Defilad, kobieta odzyskała dwie nieruchomości. Z kolei tam, gdzie nie mogła ich uzyskać w naturze (bo na przykład są tam drogi czy parki) walczyła o odszkodowania. Jak informuje dziennikarka TVN24, było to łącznie 19 nieruchomości, za które Kruk uzyskała od miasta dokładnie 38 milionów 578 tysięcy 229 zł.

Pieniędzy tych nie odnotowywała w swoich oświadczeniach majątkowych. A powinna, bowiem od lat ’90 pracowała w Ministerstwie Sprawiedliwości (do września tego roku, kiedy podała się do dymisji).

Sprawą jej nieprawdziwych oświadczeń majątkowych zajmuje się prokuratura. Wniosek w tej sprawie złożył resort sprawiedliwości oraz… sama zainteresowana. Jak poinformowała "Rzeczpospolita", Kruk zgłosiła śledczym możliwość popełnienia przestępstwa przez samą siebie.

Braki w oświadczeniach tłumaczyła problemami prywatnymi.


ZOBACZ MATERIAŁ "CZARNO NA BIAŁYM" O MARZENIE KRUK:


Video (Historia Marzeny Kruk): 1562923


kw/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Aplikant adwokacki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2016 13:08 ~Aplikant adwokacki

    1. zażalenie na bezczynność do wojewody (nie skarga)
    2. skarga do WSA (nie pozew)

    Panowie dziennikarze, proszę zwracajcie uwagę na takie rzeczy.

  • thisistruth

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2016 10:45 ~thisistruth

    Dlaczego Niemcy są potęga?-bo wybili żydostwo podczas wojny-prawie im się udało zniszczyć te zarazę!

  • WB1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2016 10:23 WB1

    MackoWSzMackoWSz

    Ona najlepiej wyszła na II wojnie...

    Nie ona. Ona jest tylko słupem w całym tym procederze. Kasę zgarnia ktoś inny. Dla niej zostają jakieś okruchy.

  • Obserwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2016 09:24 ~Obserwer

    Zakazać skupywania roszczeń. Odszkodowania czy zwroty tylko dla spadkobierców. Zlikwiduje to 95% problemów z reprywatyzacją.

  • Pytam się

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2016 08:23 ~Pytam się

    Kto zabił w brutalny sposób panią która zajmowała się prawami lokatorów wyrzucanych przez tą mafię z kamienic ??? Kto dał zlecenie Bufetowa czy Kancelarie Adwokackie ?????

  • the end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.10.2016 06:34 ~the end

    >Wyborco< nie bądź naiwny, te pieniądze są natychmiast lokowane w bezpieczne miejsca.
    Te miejsca są poza granicami naszego pięknego kraju. Gotówka w bankach na pięknych wyspach lub w bankach leżących na terenach malutkich państw. Nieruchomości w krajach z którymi dziwnym trafem Polska nie ma umowy o ekstradycji. Tak robią wszyscy krajowi hochsztaplerzy i złodzieje... A kto o zdrowych zmysłach trzymałby cokolwiek w kraju, jeszcze przyjdzie Ziobro z Kamińskim i zabiorą zagrabione ...

  • MackoWSz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 22:14 MackoWSz

    Ona najlepiej wyszła na II wojnie...

  • Wyborca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 21:46 ~Wyborca

    Spokojnie ... wystarczy ją obserwować. Wiadomo, że ona jest słupem i mafia kiedyś zażąda wypłaty swoich udziałów. Wystarczy iść za pieniędzmi.

  • carmen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 21:32 ~carmen

    A dyrektorem ZGN Praga Południe jest taka szumowina Janusz Gronkiewicz. Ot taka zbieżność nazwisk

  • nie_kod

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 21:27 ~nie_kod

    Kasjer~Kasjer

    Jacyś mistrzowie prawa uchwalili takie przepisy, że podobne osoby mogą nas ograbiać zgodnie z prawem. Bo chyba nie myślicie, że ta forsa bierze się z Księżyca?


    i co jest oczywista ta kobieta nie bierze ich tylko dla siebie. Jest pula do podziału jak widać. Jedno osoba takiego przekrętu nie zrobi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »