Informacje

28.07.2013 10:49 wypadek w al. Krakowskiej

Dostał ataku padaczki
i wjechał na przystanek

SERWISY:

Kierowca forda mondeo uderzył w barierki oddzielające jezdnię i wjechał na przystanek tramwajowy w al. Krakowskiej.

Do wypadku doszło około godz. 9.00 przed rondem Wojnara. - Kierowca uderzył w barierki i wjechał na przystanek tramwajowy, ponieważ dostał ataku padaczki - informuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.

Na szczęście nikomu z pasażerów czekających na tramwaj nic się nie stało. Kierowca forda trafił do szpitala.

lata/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Trele Morele

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2013 17:06 ~Trele Morele

    Mamy niby społeczeństwo cywilizowane, a jednak dużo osób nie różni się poziomem od ludzi ze średniowiecza.

    Gdyby poczytaliście choć trochę rzetelnych materiałów to wiedzielibyście, że ponad 100 razy (STO RAZY) większe niebezpieczeństwo za kierownicą stwarzają młodociani kierowcy, niż chory na padaczkę. A jednak młodocianym wydajemy prawa jazdy! W Kanadzie wystarczy, że chory przez 6 miesięcy nie ma napadów i bierze lekarstwa, aby mieć prawo jazdy. I jest to całkowicie naturalne. A u nas?

    U UE przeprowadzono badania i decydowano, że będzie to rok. Tak na wszelki wypadek. A po pierwszym napadzie 6 miesięcy.

    A w Polsce? Odpowiednio 2 lata i 1 rok.

    Wniosek? W Polsce jak zawsze jesteśmy na końcu i kierujemy się przesądami niedouczonych, a nie wynikami badań.

    Średniowiecze.

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 09:14 ~Marcin

    Epilepsji jest wiele. Jeden będzie miał pełny atak z utratą świadomości, inny na chwilę się wyłączy, jakby się zamyslił. Znajomy dostał ataku po trzech dobach non stop przed komputerem - obrabiał ważne zdjęcia z reportażu dla klienta i trzy nocki bez snu zrobiły swoje.
    Moje adoptowane dzieciaki też miały zdiagnozowaną padaczkę - bo jedno miało drgawki (raz!) a drugie - zdiagnozowano, bo to pierwsze miało. A ponieważ u każdego z nas mogą pojawić się wyostrzenia w zapisie EEG, dzieciaki dostały przepustkę do półtorarocznego kiblowania w domu dziecka, bo kto by chciał takie dzieci... Faszerowane lekami trafiły do nas. Po miesiącu badań okazało się, że żadnej epi nie mają i nigdy nie miały, diagnozy są stawiane tak łatwo, bo to najprostszy sposób na grupę inwalidzką i kasę. Dom dziecka, 60 -ro dzieci, w tym 15-ro z diagnozą epi. Na każde 153 zł zasiłku. Opiekunami prawnymi są zwykle wychowawcy. Jasne? ...

  • koti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 13:59 ~koti

    Łatwo niektórym przychodzi komentować sytuację, która nawet nie została rzetelnie opisana. Dziennikarz stwierdził padaczkę tuż po zdarzeniu, choć nawet lekarzom orzeczenie zajmuje nawet kilka tygodni! Jeden atak to jeszcze nie choroba. Osoby, które znają temat wiedzą też (to do Pani, która nie brzydzi się dzieci z padaczką w przedszkolu), że ataki wyglądają różnie i czasem są to drgawki,utrata przytomności,a czasem tylko silne napięcie mięśni. Niby jesteśmy już tak ucywilizowanym społeczeństwem, a ludzie nadal boją się chorych na epilepsję. Nie uważam też, że widok ataku epilepsji może wywołać traumę u dziecka. Rodzice powinni wytłumaczyć, że to choroba i nie należy się z niej śmiać czy wytykać kolegę, który ją ma. Ale to już kwestia kultury osobistej i wychowania.

  • Nauczyciel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 13:17 ~Nauczyciel

    przedszkola bronią się jak mogą, by nie przyjmować dzieci z epilepsją. Nie chodzi tu o to, że dzieci będą miały traumę widząc scenę ataku u dziecka ale o ich bezpieczeństwo. Na nauczycielu spoczywa obowiązek udzielenia pomocy choremu dziecku co jest jednoznaczne z tym, że pozostałe dzieci zostają bez opieki. Często zdarza się tak, ze nauczyciel ma do pomocy tylko panią woźną, która w danej chwili pomaga w innej grupie. Znam ten temat od środka, ponieważ pracuje w przedszkolu ale mam też chorą siostrzenicę i wiem jak bardzo absorbująca jest to choroba i jakie może siać zniszczenie w organizmie dziecka (dziewczyna w wieku metrykalnym 21 lat a rozwój psychiczny i emocjonalny jak u 12 latki). Choroba ta jest niestety bardzo zwodnicza, bo pomimo przyjmowania leków hamujących ją, istnieje ryzyko ataku. Prawda jest niestety taka nauczyciele nie chcą, by rodzice oskarżali ich o nazwijmy to "zaniedbanie" skutkujące niedotlenieniem mózgu i późniejszych jego efektów.

    Jak najbardziej jestem za tym,żeby osoby u których stwierdzono padaczkę nie mogły się ubiegać o prawo jazdy.

  • Kasik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 12:48 ~Kasik

    98% ludzi na świecie ma padaczkę tylko o tym nie wiedzą np. utajoną - mieli raz w zyciu atak padaczki a nie wiedzieli o tym bo objawy nie były jednoznaczne

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 12:32 ~Marcin

    Jeśli lekarz epileptolog wystawi dokument poświadczający, że epilepsja jest pod kontrolą i od x lat (nie pamiętam ilu) nie było reemiscji ( w sensie - ataku) - lekarz orzekający ma prawo wystawić pozytywną opinię. Wiem, znam takie osoby i orzekający nie mieli żadnych uwag. Wszystko legalnie. U takiej osoby prawdopodobieństwo wystąpienia ataku jest podobne jak udaru, wylewu, czy zawału - a nikt nie zakazuje jazdy z powodu wysokiego poziomu holesterolu czy miażdżycy.
    Oczywiście gdyby kierujący starał się o kat. C, D - nie ma przebacz. Tu choroba go wyklucza definitywnie.
    Jak zwykle wiele zależy od lekarza i kierowcy i ich uczciwości.

  • jan1960

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 12:05 ~jan1960

    może zabrać prawo jazdy każdemu, co spowoduje wypadek (też zdrowemu)! Oni tez niebespieczni!

  • Józzek_44

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 12:02 ~Józzek_44

    Bardzo przepraszam, a jaki lekarz to zdiadnozował że to był atak padaczki ?

  • Co za typ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 09:30 ~Co za typ

    Jakim trzeba być IGNORANTEM żeby wsiadać za kierownicę wiedząc że jest się chorym na padaczkę?! Powinni go obciążyć kosztami naprawy i zabrać prawko dożywotnio!!!

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 09:28 ~kierowca

    JUZUFA ~JUZUFA

    ZGAZDZAM SIĘ Z OSOBA ,KTÓRA PISZE,ŻE TO MÓGŁ BYĆ PIERWSZY ATAK W ŻYCIU...ZNAM KILKA OSÓB,KTÓRE NIGDY NIE CHOROWAŁY NA PADACZKĘ I JEDNORAZOWY ATAK DOSTAŁY.MIJAJA LATA I NIC WIĘCEJ SIE IM NIE PRZYTRAFIŁO.MOŻE ZAMIAST KRYTYKOWAC POSTARAJĄ SIĘ TE OSOBY ZROZUMIEĆ,BO DZIŚ TAMCI ALE JUTRO MOZE TO SAMO SPOTKAĆ KAŻDEGO Z NAS I CO WTEDY POWIECI(CZEGO NIKOMU NIE ŻYCZĘ)NAPEWNO BĘDZIECIE WALCZYĆ O TO ŻEBY MIEĆ TO PRAWKO.TERAZ MAM WNUKA 4 LATKA,U KTÓREGO 13 MIESIĘCY TEMU NASTĄPIŁY 3 ATALI PADACZKI I DO DIZŚ NIC CISZA,NAWEY WYNIKI EEG NIE POTWIERDZAJĄ JUŻ ŚLADU PADACZKI,NIESTETY PRZEZ TRZY LATA MUSI BRAĆ JEDNALK LEK,BO NIE MOŻNA GO OD TAK SOBIE ODSTAWIĆ.NIGDIZE NIE CHCĄ GO PRZYJĄĆ DO PRZEDSZKOLA,ANI NA INNE ZAJĘCIA...CZY UMIECIE WCZUĆ SIE W SYTUACJĘ MOJEJ CÓRKI JAK SIĘ CZUJE JAK SŁYSZY WSZĘDZIE NIE ....LUDZIE TROSZKE WIECEJ SERCA ...A ZŁOŚĆ I TO WIELKĄ MOŻNA MIEĆ DO PIJANYCH KIEROWCÓW BO CI TO Z 100% PEWNOŚCIĄ SĄ WINNI KAŻDEGO ZŁEGO CZYNU JAKIEGO SIĘ DOPUSZCZAJĄ....

    nie zgadzam się....dobrze staram się zrozumieć...rozumiem...i co z tego??? to nie zmieni faktu , ze człowiek z padaczka jest śmiertelnym zagrożeniem zarówno dla pieszych jak i innych uczestników ruchu..zasad jest prosta...jesteś chory,istnieje duża szansa ,że twoja choroba moze kogoś zabić , dajesz sobie spokój z prawem jazdy...ciekawy jestem Pani Józefo czy byłaby Pani taka wyrozumiała, jakby ten "padaczkowiec " wjechał w Pani wnuki na przystanku autobusowym. Wątpie , że by wtedy Pani wyrozumiałość wzięła górę na zdrowym rozsądkiem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »