Informacje

13.10.2018 10:27 jednym z mężczyzn jest ojciec

"Doprowadzili do wypadku, wybili szyby, porwali dzieci". Trzech zatrzymanych

SERWISY:

Policja zatrzymała kolejnego mężczyznę, który może mieć związek z umyślnym spowodowaniem wypadku w Łazach pod Warszawą i uprowadzeniem z rozbitego auta dwójki dzieci.

Do zdarzenia doszło w piątek po południu. Skodą jechała matka z dziećmi. Nagle w bok auta uderzył seat. Do rozbitego samochodu podbiegło trzech mężczyzn, wybili szyby i zabrali dzieci. Kobieta została zabrana do szpitala.

Wszyscy zatrzymani

Policjanci szybko ustalili, że jednym z mężczyzn był  ojciec dzieci. Kilka godzin po zdarzeniu policja zatrzymała jego i jednego z "pomocników", drugi wciąż był poszukiwany.

- Trzecią osobę zatrzymaliśmy w piątek około godziny 21 – informuje Sylwester Marczak, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji.

Jak dodaje, w sobotę z mężczyznami zostaną przeprowadzone czynności policyjne, prawdopodobnie usłyszą zarzuty, jednak rzecznik nie zdradza jakie.

"Poważne zdarzenie"

Dwie dziewczynki, półtoraroczna i czteroletnia, trafiły pod opiekę policjantów i lekarzy. Ich matka jest w szpitalu.

- Od początku wszystko wskazywało na to, że mamy do czynienia z więcej niż jednym sprawcą. Dochodzi do zderzenia, wybijane są szyby i przez nie wyciągane są dzieci. Okoliczności wskazywały, że doszło do poważnego zdarzenia – mówił w piątek Sylwester Marczak.

 

kz//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • miłośnik_motyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2018 10:03 ~miłośnik_motyk

    Ojciec nie odpowie za porwanie jeśli nie miał ograniczonych praw rodzicielskich.

    Ale jego durni koledzy już tak :)))))))))

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 21:10 ~lol

    debil zamknac w psychiatryku

  • ojciec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 17:31 ~ojciec

    Jeżeli ojciec nie ma ograniczonych praw to nie może być porywaczem ale nie robi się tego w taki sposób!!! Nawet jeżeli matka to de@ilka.
    Naraził dzieci na niebezpieczeństwo i zafundował im traumę.

  • heh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 15:42 ~heh



    pytanie~pytanie

    W jaki sposób ojciec dzieci może być porywaczem? To są nadal jego dzieci.
    wwwr~wwwr

    jeżeli ma ograniczone lub zabrane prawa rodzicielskie, a Sąd przyznał prawo do opieki matce, to wtedy ojciec jest porywaczem gdy siłą zabiera dzieci od ich prawnego opiekuna czyli matki...proste..
    qwerty~qwerty


    Sąd nie ma prawa ograniczać praw rodzicielskich żadnemu z rodziców.

    Czy twoim hobby jest upublicznianie, że jesteś posiadaczem małego rozumku?

  • Pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 15:33 ~Pawel

    tez ojciec~tez ojciec

    Też nie rozumiem jak ojciec może być porywaczem własnych dzieci.. A ograniczyć władzę rodzicielską ojcu w sfeminizowanym sądzie rodzinnym w Polsce jest bardzo proste, wystarczy, że matka zarzuci ojcu "brak porozumienia", nawet jeśli ojciec będzie twierdził, że jest ugodowy ale matka stwierdzi, że z ojcem nie można się porozumieć, to SR "daje wiarę" matce i w trosce o dobro dziecka/dzieci ogranicza władzę rodzicielską ojcu.. Chory kraj i oczywiście, reforma sądownictwa jest konieczna..

    Ja nie rozumiem jaki ojciec powoduje wypadek, w którym mogą ucierpieć jego dzieci, żeby je porwać. Wydaje mi się, że w swojej paplaninie pomijasz najistotniejszy szczegół. Ogarnij się trollu.

  • znający realia SR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 15:33 ~znający realia SR

    Znajomy "wygrał" w SR z matką ich wspólnego dziecka. Najpierw dziecko od urodzenia mieszkało u matki, gdy miało 2 - 3 lata, matka skontaktowała się z ojcem, że chce wyjechać na wakacje na 2 - 3 miesiące i żeby wziął syna do siebie na ten czas. Ojciec wziął syna do siebie i założył matce sprawę o ustalenie miejsca zamieszkania u ojca. 4 rozprawy w sądzie: na każdej rozprawie sędzia pytała się matki, kiedy zabierze syna do siebie, matka odpowiadała (zawsze), że nie ma warunków do wychowania syna (w międzyczasie wprowadził się do niej jej kolejny nowy chłopak) i nie może wychowywać syna. SR (cały skład kobiety) ustalił miejsce zamieszkania dziecka u ojca (ojciec "wygrał"). Inny przykład: SR ustalił opiekę naprzemienną (w PL rzadkość), matka wtedy gdzieś się wyprowadziła z dziećmi. Ojciec dzieci od kilku lat ich nie widział, nie wie gdzie mieszkają, z kim są. OCZYWIŚCIE TO NIE JEST PORWANIE.

  • znajacy realia SR w PL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 15:04 ~znajacy…

    Znajomy "wygrał" w SR z matką ich wspólnego dziecka. Najpierw dziecko od urodzenia mieszkało u matki, gdy miało 2 - 3 lata, matka skontaktowała się z ojcem, że chce wyjechać na wakacje na 2 - 3 miesiące i żeby wziął syna do siebie na ten czas. Ojciec wziął syna do siebie i założył matce sprawę o ustalenie miejsca zamieszkania u ojca. 4 rozprawy w sądzie: na każdej rozprawie sędzia pytała się matki, kiedy zabierze syna do siebie, matka odpowiadała (zawsze), że nie ma warunków do wychowania syna (w międzyczasie wprowadził się do niej jej kolejny nowy chłopak) i nie może wychowywać syna. SR (cały skład kobiety) ustalił miejsce zamieszkania dziecka u ojca (ojciec "wygrał"). Inny przykład: SR ustalił opiekę naprzemienną (w PL rzadkość), matka wtedy gdzieś się wyprowadziła z dziećmi. Ojciec dzieci od kilku lat ich nie widział, nie wie gdzie mieszkają, z kim są. OCZYWIŚCIE TO NIE JEST PORWANIE.

  • tez ojciec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 14:32 ~tez ojciec

    Też nie rozumiem jak ojciec może być porywaczem własnych dzieci.. A ograniczyć władzę rodzicielską ojcu w sfeminizowanym sądzie rodzinnym w Polsce jest bardzo proste, wystarczy, że matka zarzuci ojcu "brak porozumienia", nawet jeśli ojciec będzie twierdził, że jest ugodowy ale matka stwierdzi, że z ojcem nie można się porozumieć, to SR "daje wiarę" matce i w trosce o dobro dziecka/dzieci ogranicza władzę rodzicielską ojcu.. Chory kraj i oczywiście, reforma sądownictwa jest konieczna..

  • tez ojciec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 14:25 ~tez ojciec

    Też nie rozumiem jak ojciec może być porywaczem własnych dzieci.. A ograniczyć władzę rodzicielską ojcu w sfeminizowanym sądzie rodzinnym w Polsce jest bardzo proste, wystarczy, że matka zarzuci ojcu "brak porozumienia", nawet jeśli ojciec będzie twierdził, że jest ugodowy ale matka stwierdzi, że z ojcem nie można się porozumieć, to SR "daje wiarę" matce i w trosce o dobro dziecka/dzieci ogranicza władzę rodzicielską ojcu.. Chory kraj i oczywiście, reforma sądownictwa jest konieczna..

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 12:53 ~qwerty


    pytanie~pytanie

    W jaki sposób ojciec dzieci może być porywaczem? To są nadal jego dzieci.
    wwwr~wwwr

    jeżeli ma ograniczone lub zabrane prawa rodzicielskie, a Sąd przyznał prawo do opieki matce, to wtedy ojciec jest porywaczem gdy siłą zabiera dzieci od ich prawnego opiekuna czyli matki...proste..


    Sąd nie ma prawa ograniczać praw rodzicielskich żadnemu z rodziców.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »