Informacje

28.02.2017 08:53 Program UWAGA TVN

Dom opieki, w którym można stracić dorobek życia

SERWISY:

Małżeństwo, poszukiwane listem gończym za kradzież ponad półtora miliona złotych pensjonariuszce, nadal prowadzi dom opieki - ujawniają dziennikarze programu "Uwaga!" TVN. To możliwe, ponieważ do prywatnego domu opieki w podwarszawskim Nieporęcie niektórych pensjonariuszy kieruje pracownica socjalna szpitala w Grodzisku Mazowieckim.

Codziennym funkcjonowaniem prywatnego, nielegalnie działającego domu zajmuje się syn poszukiwanych listem gończym małżonków Małgorzaty i Cezarego Dulińskich.

Oni sami, według relacji ich syna, prowadzą domy dla staruszków za granicą w Niemczech i we Włoszech. Małgorzata i Cezary Dulińscy prawomocnym wyrokiem mają zasądzoną karę 3,5 roku więzienia, ale zignorowali wezwanie do stawienia się w zakładzie karnym. Obecnie poszukiwani są listem gończym.

ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ NA STRONIE PROGRAMU "UWAGA!" TVN

Służby odpowiadające za kontrolę ośrodków pomocy społecznej pozwalają na funkcjonowanie nielegalnie działającej placówki. - Kilkakrotnie informowaliśmy Urząd Wojewódzki w Warszawie, że dom w Nieporęcie działa bez wymaganego zezwolenia - powiedział dziennikarzom "UWAGI!" Artur Oniszczuk z Prokuratury Rejonowej Praga Północ w Warszawie. I chociaż od ujawnienia skandalu z kradzieżą gigantycznej kwoty minęły już trzy lata, dom działa bez większych przeszkód.

Odcięta od kontaktów z siostrzeńcem

Dwa miesiące temu do prywatnego domu opieki w Nieporęcie trafiła 86-letnia pani Helena. Stało się to po tym, jak jej siostrzeniec znalazł ją leżącą na podłodze w swoim pokoju.

- Wciągnąłem ją (na łóżko - red.) i ona leżała tak trzy dni, w ogóle się nie ruszała. Nie pozwoliła nic koło siebie zrobić, tylko żeby dać jej święty spokój - relacjonuje Marek Fota, siostrzeniec Heleny W.

Ostatecznie zdecydował się wezwać na miejsce pogotowie. - Jak ją zabierała karetka z domu, ona walczyła, żeby nie jechać - wspomina. I chociaż zdaniem Marka Foty jego ciotka nie była zdolna do tego, by samodzielnie zdecydować, że chce trafić do domu opieki, do placówki w Nieporęcie przewieziona została.

Zaraz po tym pani Helena została odcięta od kontaktów z siostrzeńcem. Kobieta, która ma wart pół miliona złotych dom w Podkowie Leśnej oraz zagraniczną rentę, w międzyczasie podpisała notarialne pełnomocnictwo do swoich kont bankowych synowi skazanej właścicielki ośrodka.

Pełnomocnictwo przygotował ten sam notariusz, który kilka lat wcześniej kupił mieszkanie należące do innej okradzionej pensjonariuszki ośrodka w Nieporęcie. - Jeżeli oni wykorzystają wszystkie środki, które zgromadziła ciotka, mogą powiedzieć, że jej nie chcą. Że ją okradną i ją po prostu wystawią na bruk - przewiduje Marek Fota.

"Myślała, że jest w domu"

Każda próba dostania się do środka domu i rozmowy z bliską kończy się dla pana Marka stwierdzeniem, że pracownicy muszą skontaktować się z szefem, a następnie że brak jest zgody na odwiedziny.

- Gdyby w tym domu wszystko było zgodnie z przepisami, to nie stanowiłoby problemu, żeby rodzina odwiedziła swoją kuzynkę, bądź urzędnik państwowy sprawdzić warunki - mówi Ewa Zalewska, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Podkowie Leśnej, która także próbowała - początkowo bezskutecznie - wejść do domu opieki.

- Mam zadanie tutaj wejść i z podopieczną porozmawiać - mówiła podczas wizyty w Nieporęcie, ale w odpowiedzi, podobnie jak pan Marek, usłyszała, że wizyta musi być poprzedzona zgodą szefa placówki.

- Były tam Ukrainki, które powiedziały, że zadzwonią do pana Adriana, który przyjedzie i nas wpuści - relacjonuje Ewa Zalewska. Na miejsce wezwana została policja i dopiero w jej asyście kierowniczce OPS-u udało się wejść do pani Heleny.

- Pani Helena nie była do końca świadoma tego, co się dzieje. Była przekonana, że jest w Podkowie Leśnej u siebie w domu - opowiada Ewa Zalewska.

Pracownicy socjalni wraz z krewnym uznali, że niezbędne jest przeniesienie do innego ośrodka. Pani Helena trafiła już do państwowej placówki opiekuńczej. O całej sytuacji powiadomiono również prokuraturę.

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

UWAGA! TVN/ts/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sddyss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 21:04 ~sddyss

    BabciaGienia~BabciaGienia

    Paranoja. Normalnie pozbawienie wolności człowieka, bez możliwości kontaktu z rodziną.

    A policja. Idziemy na komisariat i stwierdzamy, że ktoś z rodziny został zamknięty a osoby postronne zabraniają kontaktu. Mamy podejrzenie, że coś się z mamą, ciocią, tatą złego dzieje i prosimy o interwencję. Nie mamy pojęcia co się może dziać naszemu bliskiemu ale na pewno coś złego, bo gdyby było w porządku to na pewno byśmy już mogli się spotkać.

    Przynajmniej policja będzie mogła nam powiedzieć co się z rodziną dzieje.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 20:38 ~Nick

    Gdzie jest Prokuratura?

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 16:33 ~Piękny Roman

    smutne~smutne

    Niestety ale jedynym sposobem jest ubezwłasnowolnienie ....

    Które nie jest takie proste jak napisanie komentarza.
    Jeśli osoba, niekoniecznie starsza, jest kontaktowa i logiczna to uzyskanie ubezwłasnowolnienia jest niemalże niemożliwe, nawet jeśli mamy dobre intencje i chcemy zabezpieczyć interes ubezwłasnowalnianej osoby.

    Natomiast to co się z taką osobą dzieje w takim ośrodku, jak jest manipulowana (fizycznie również, bo o takich ośrodkach też były programy) to już inna kwestia i tutaj nawet najbystrzejszy umysł może ulec.
    To już są sprawy którymi powinna się zająć prokuratura i na które wreszcie trzeba przestać patrzeć przez palce.
    Zabierać cwaniakom majątki, prześwietlać czy wcześniej nie przepisali na rodzinę i potem DO ROBOTY przymusowej, a nie kurortu na koszt okradzionych i ich rodzin.

  • smutne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 11:40 ~smutne

    Niestety ale jedynym sposobem jest ubezwłasnowolnienie ....

  • szarak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 10:44 ~szarak

    Nic nowego państwo zawsze dbało i dba o złodziei , 90% polityków dba tylko o swoje rodziny a resztę ma za śmieci, tysiące spraw dziennie jest zamiatane pod dywan. Ustawy dla własnych korzyści , mam nadzieje że karma dopadnie ich szybko.11

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 10:03 ~Piękny Roman

    Żeby to nowość była, takich miejsc jest więcej i idealnie pokazują ułomność polskiego systemu prawnego.
    Gdyby służbom się chciało i przepisy nie były pokręcone to spacyfikowali by takich cwaniaków w tydzień.
    Swoją drogą cwaniakom ze szczerego serca życzę, aby na koniec życia trafili na kogoś podobnego.

  • elap

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 09:45 ~elap

    I co jej zrobią ? nic.
    Ludzie płacili po 3tys za opiekę nad osobą starszą, a pani malgorzata jeszcze ciagnela kase na pampersy, leki które przypisywał lekarz z pobliskiej przychodni (stała współpraca) po czym starsze osoby bardzo szybko traciły kontakt z rzeczywistością. Na zkończenie scisła wspołpraca z domem pogrzebowym. pięknie powiązana sieć . . .

  • BabciaGienia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 09:02 ~BabciaGienia

    Paranoja. Normalnie pozbawienie wolności człowieka, bez możliwości kontaktu z rodziną.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »