Informacje

03.09.2019 13:00 Można oglądać do 22 września

"Dokumenty dotąd niepublikowane". Czas wojny w 15 gablotach

SERWISY:

Archiwalia z 1939 roku, między innymi o obronie Lwowa i Warszawy, a także dokumentację dyplomacji RP z lat wojny - to wszystko przedstawia nowa wystawa Archiwum Akt Nowych. Ekspozycję "Wrzesień 1939 - czas krwi i chwały" można oglądać do 22 września.

Wystawę, którą można obejrzeć w siedzibie Centralnej Biblioteki Rolniczej przy Krakowskim Przedmieściu, tworzy 15 gablot z oryginalnymi dokumentami z lat 1938-1946. - W każdej gablocie chcieliśmy przedstawić coś ciekawego. To dokumenty dotąd niepublikowane, które w archiwach leżą na najniższych półkach, a my chcemy je pokazać też po to, by zachęcić do przyjścia do archiwum - podkreślił podczas wernisażu kurator wystawy Jarosław Stryjek z Archiwum Akt Nowych.

"Pokazuje pokolenie młodych ludzi"

Wśród zaprezentowanych materiałów są albumy dotyczące uzbrojenia Wojska Polskiego, dokumenty wytworzone przez dowództwo obrony Lwowa i Warszawy z września 1939 r. czy rozkazy i meldunki z ostatnich dni walk Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie". W części ekspozycji odnoszącej się do konsekwencji wojny obronnej 1939 r. są przedstawione m.in. archiwalia i muzealia związane z powstaniem rządu Polski we Francji, a także z sytuacją Polaków w Związku Sowieckim - w tym pierwsze sporządzone tzw. listy katyńskie. Przedstawione są również dokumenty obrazujące losy Polaków w niewoli niemieckiej.

- Materiały dotyczące obrony Lwowa przedstawiają ówczesne działania artyleryjskie. W naszym archiwum jest to bardzo pokaźny zbiór, z którego wybraliśmy kilka najciekawszych dokumentów - zaznaczył archiwista.

Ekspozycja, której towarzyszą reprodukcje polskich afiszy i artykułów prasowych z epoki, przedstawia również materiały z okresu poprzedzającego wybuch wojny. Wśród najciekawszych są archiwalia dokumentujące służbę Karola Wojtyły w Junackich Hufcach Pracy w 1938 r.

- Ta dokumentacja pokazuje pokolenie młodych ludzi, którzy wówczas zdali maturę i na miesiąc zostali odesłani do pracy na rzecz Polski. Karol Wojtyła budował wtedy drogę na Orawie. W dokumentach jest zapisane, że na przykład jest on junakiem, że wpłynęło sześć złotych na jego konto, że został wypisany po miesiącu pracy w junackich hufcach i ma odznakę pamiątkową nr 62 - opowiadał Stryjek, podkreślając wychowawcze znaczenie ówczesnych Junackich Hufców Pracy.

Widzowie wystawy będą również mogli zapoznać się z materiałami ukazującymi międzynarodowe reperkusje związane z paktem Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. Pod pozorami "paktu o nieagresji" Niemcy i Związek Sowiecki w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow dokonali podziału stref wpływów, dzieląc między siebie terytoria innych niepodległych państw, w tym Polski. Pakt ten był wstępem do rozpoczęcia drugiej wojny światowej.

"Wojna w oczach dziecka"

Na zakończenie wystawy zaprezentowano wybrane rysunki polskich dzieci ze szkół podstawowych, wykonane w ramach konkursu "Wojna w oczach dziecka" w 1946 r., natomiast jej zwieńczeniem wystawy jest objaśnienie znaczenia ikonografii sukienki "Jasnogórskiej Hetmanki", ozdobionej odznaczeniami, odznakami i proporczykami jednostek Wojska Polskiego z 1939 r., która została złożona jako wotum przez weteranów i kombatantów walk o niepodległą Polskę.

Wernisażowi towarzyszył premierowy pokaz filmu Eugeniusza Starky'ego "Ostatni Korespondent - Julien Bryan - Oblężenie Warszawy 1939", na którym obecny był syn słynnego amerykańskiego korespondenta Samuel Bryan. Julien Bryan - fotograf i filmowiec - ukazał tragedię upadającej stolicy Polski we wrześniu 1939 r. Do Warszawy przybył ostatnim pociągiem 4 września tego roku, a podczas pobytu w mieście jako korespondent mediów w USA robił zdjęcia i kręcił filmy dokumentujące obronę Warszawy i masowe bombardowanie miasta przez Luftwaffe - siły lotnicze III Rzeszy Niemieckiej.

Julien Bryan jest uważany za jedynego zagranicznego dziennikarza będącego wówczas w Warszawie. Przez Polskie Radio zaapelował wówczas do prezydenta USA Franklina Roosevelta o pomoc dla warszawskich cywili, którzy stali się celem dla niemieckich bombowców. 21 września 1939 r. wyjechał z płonącej Warszawy do Stanów Zjednoczonych, zabierając ze sobą bogaty materiał dokumentujący życie ludności cywilnej w walczącym mieście. Zdjęcia Warszawy, ilustrujące artykuły jego autorstwa, znalazły się w grudniu 1939 r. na okładkach amerykańskich magazynów "Look" oraz "Life".

Wystawa Archiwum Akt Nowych "Wrzesień 1939 - czas krwi i chwały", którą po 22 września będzie można oglądać w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w Warszawie, powstała na 80-lecie wybuchu II wojny światowej i we współpracy z Narodowym Archiwum Cyfrowym oraz z Archiwami Państwowymi w Poznaniu i Lesznie.

Przeczytaj o obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego w stolicy:


PAP/em/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »