Informacje

27.02.2018 17:12 By pasażerowie nie marzli

Dodatkowe "zimowe" przystanki. Wystarczy zamachać do kierowcy

SERWISY:

Mróz cały czas daje się warszawiakom we znaki. By ci, którzy oczekują na autobus, marzli trochę krócej, miasto wprowadza zmiany w kursowaniu linii przyspieszonych. Od wtorkowego popołudnia zatrzymują się na wszystkich napotkanych na trasie przystankach, na których będą czekać pasażerowie.

Zmiany dotyczą linii zaczynających się od cyfry 5, 4 lub litery E (na przykład 501 - kursująca ze Stegien na Dworzec Centralny czy 520 - z Płockiej do Marysina). To linie przyspieszone, które na co dzień pomijają wiele przystanków na swojej trasie, by szybciej dotrzeć do celu.

Dodatkowe przystanki "na żądanie"

Decyzją władz miasta od wtorku (od godziny 14) kierowcy autobusów linii przyspieszonych muszą zatrzymać się na wszystkich napotkanych przystankach, na których czekać będą ludzie. Co ważne, przystanki niebędące na co dzień na trasie danej linii będą funkcjonować "na żądanie". Pasażer, chcąc zatrzymać autobus, będzie musiał zamachać kierowcy.

Zmiany zostały wprowadzone ze względu na utrzymujący się w Warszawie mróz. Będą obowiązywać do odwołania. "Dzięki temu pasażerowie będą krócej czekali na autobus i będą mogli ogrzać się w pojeździe" - informują urzędnicy ratusza.

- W ostatnich dniach wraz z nadejściem bardzo niskich temperatur zwracamy baczniejszą uwagę na osoby bezdomne - i tu podziękowania dla straży miejskiej za jej wzmożoną pomoc i wsparcie naszych działań - powiedziała na wtorkowej konferencji prasowej wiceprezydent Renata Kaznowska. - Kierowcy autobusu i motorniczy mają też obowiązek zgłaszania, gdy na przystanku zauważą siedzącą osobę bezdomną - dodała.

Organizują miejsca w schroniskach

- Wspierają ich w tym pracownicy miejskiego monitoringu. Operatorzy zwracają uwagę na osoby leżące lub siedzące na ulicy. Taki przypadek natychmiast zgłaszany jest służbom. W zeszłym roku mieliśmy cztery tysiące takich interwencji - uzupełniła Ewa Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Jak powiedział z kolei Tomasz Pactwa z miejskiego Biura Pomocy Społecznej, miasto cały czas organizuje dodatkowe miejsca w schroniskach i ogrzewalniach. - Tam bezdomni dostają także gorące posiłki - podkreślił.

Warszawa dofinansowuje około 20 placówek noclegowych dla osób bezdomnych. Łącznie to ponad 1430 miejsc. Oprócz tego działa siedem bezpłatnych jadłodajni wydających 2200 posiłków dziennie, cztery punkty poradnictwa, w tym punkt poradnictwa prowadzony przez Stowarzyszenie Lekarzy Nadziei, dwie łaźnie (w tym jedna mobilna) oraz dodatkowo w sezonie zimowym dwie dzienne ogrzewalnie.

Wzmożone kontrole

W ostatnich dniach, ze względu na niską temperaturę, funkcjonariusze częściej kontrolują miejsca, w których przebywają osoby bezdomne. Tylko w ciągu minionej doby udzielono pomocy ponad 200 takim osobom. Od początku sezonu zimowego już ponad 9,5 tysiącom.

- Od października zeszłego roku działa Uliczny Patrol Medyczny i to on w pierwszej kolejności wyszukuje ludzi tam, gdzie podczas mrozów nie powinno ich być: na działkach, w altanach, piwnicach czy na strychach - powiedział Grzegorz Staniszewski ze straży miejskiej. - W te miejsca, których bezdomni nie chcą opuścić, funkcjonariusze codziennie dowożą gorącą zupę - dodał strażnik.

Straż miejska apeluje też, aby nie przechodzić obojętnie obok bezdomnych, leżących czy nietrzeźwych. Niska temperatura jest dla nich śmiertelnym zagrożeniem. Aby pomóc, wystarczy niezwłocznie powiadomić służby, w tym straż miejską. Numer alarmowy: 112 i 986.

Mróz nie odpuści

Za nami kolejne godziny z bardzo niską temperaturą. We wtorek rano w Warszawie termometry wskazywały -16 st. C. Mróz w najbliższych dniach utrzyma się. Jak czytamy na tvnmeteo.pl, do piątku 2 marca - na Mazowszu - prognozuje się temperaturę minimalną od -16 st. C do -13 st. C. Temperatura maksymalna ma wynosić od -10 st. C do -7 st. C. Powieje wiatr o średniej prędkości od 10 km/h do 25 km/h.

 

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2018 08:28 ~Anka

    hhhhhh~hhhhhh

    czy aleja Wilanowska w okolicach metra to peryferia? Nie rozumiem jak możesz w dzień lepiej widzieć numer autobusu niż w nocy. Przecież on emituje własne światło a nie odbite, więc w nocy nawet lepiej widać bo wszystko inne jest ciemne.

    ja w ogóle mam wadę oka i nie za dobrze widzę i w dzień i w nocy i dla mnie to jest problem, a co z osobami niedowidzącymi lub niewidomymi? Poza tym wyświetlanie numerów to kwestia kilku ostatnich lat, dawniej były wkładane tablice z numerami potem był czas powolnej wymiany, że każdy autobus był inny, raz miał widoczny numer raz nie i machało się na wszystko i to wtedy nabyłam mój uraz do wynalazku machania, bo tylko w Warszawie spotkała mnie sytuacja, że autobus mimo, że było ciemno, mimo, że był jeden, mimo, że był spóźniony, przejechał obok bez zatrzymania, bo na chwilę straciłam czujność po kikudziesięcio minutowym wpatrywaniu się w to co nadjeżdża. W żądnym innym mieście mnie to nie spotkało. Lublin: "Widząc zbliżający się autobus trzeba będzie wyraźnie podnieść rękę lub stanąć w pobliżu krawędzi przystanku. Ale nawet, jeśli osoba nie da żadnego znaku, kierowca będzie musiał na wszelki wypadek zatrzymać pojazd." Wrocław: "Stanie blisko krawędzi przystanku i wypatrywanie autobusu sugeruje nam, że ktoś chce wsiąść i nawet jak nie macha, to często się zatrzymujemy, bo machanie nie jest rozpowszechnione – dodaje kierowca. Gdy daną trasą jeździ tylko jeden autobus, a my stoimy na przystanku "na żądanie", to bez względu na to czy pomachamy, czy nie, pojazd się zatrzyma" A w Warszawie może stać na przystanku gdzie jedzie jeden nocny grupa turystów nie znających zasad "machania" i autobus się nie zatrzyma. Nie znacie z doświadczenia czy opowieści takich przypadków?

  • nielubięsłoików

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 22:02 ~nielubięsłoików

    kkkk~kkkk

    Warszawiacy...;):) 2cm śniegu - tragedia na ulicach, -10 stopni tragedia... Francuskie pieski;):)

    A ty znowu gnoju wyzywasz warszawiaków, powtarzam spotkaj się ze mna na Mokotowie. Jesteś typowym słojem co na wszystko narzeka i gryzie rękę, która go karmi.

  • SEBASTIANEK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 17:14 ~SEBASTIANEK

    Anka~Anka

    Tak nawiasem mówiąc a propos przystanków na żądanie: gdzie jest napisane, że "na żądanie" znaczy to samo co "na zamachanie"? To jakaś wiocha. W innych miastach autobus się po prostu zatrzymuje jak ktoś stoi na przystanku. Co znaczy przystanek "na żądanie"? Może wystarczy powiedzieć "żądam abyś się zatrzymał"? Poza tym ludzie jak jest ciemno machają na wszelki wypadek na wszystkie busy, pksy, tiry a broń Boże na chwilę się odwrócić, zamyśleć, autobus przejedzie i tyle.

    ~~Anka - napisane jest w Regulaminie w przepisach porządkowych w § 6 w pkt 2 Osoba zamierzająca wsiąść na przystanku oznaczonym „na żądanie" powinna zasygnalizować kierującemu pojazdem ten zamiar poprzez wyraźne podniesienie ręki do czasu zauważenia włączonego kierunkowskazu. Zasygnalizowanie potrzeby zatrzymania powinno być dokonane w sposób umożliwiający bezpieczne zatrzymanie pojazdu na przystanku.

  • ATEISTA 666 666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 15:52 ~ATEISTA 666 666



    kkkk~kkkk

    Warszawiacy...;):) 2cm śniegu - tragedia na ulicach, -10 stopni tragedia... Francuskie pieski;):)
    ATEISTA 666 666~ATEISTA 666 666


    Warszawiacy czy nie,to i tak szkoda pisania,bo tak im źle, i tak nie dobrze.Co by było,gdyby żyli w czasach,gdy zima,to była zima,prawdziwa zima?
    Tropiki~Tropiki

    Rozumiem, że w innych miastach nikt nie narzeka, bo panują tropikalne upały, co ?


    Zapytaj się ich,to może ci odpowiedzą. A i można cieplej się ubrać. W 2005 roku,o godzinie 3:30 na termometrze było poniżej 30 stopni, i jakoś człowiek przeżył, i do pracy docierał.

  • hhhhhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 14:48 ~hhhhhh



    Anka~Anka

    Tak nawiasem mówiąc a propos przystanków na żądanie: gdzie jest napisane, że "na żądanie" znaczy to samo co "na zamachanie"? To jakaś wiocha. W innych miastach autobus się po prostu zatrzymuje jak ktoś stoi na przystanku. Co znaczy przystanek "na żądanie"? Może wystarczy powiedzieć "żądam abyś się zatrzymał"? Poza tym ludzie jak jest ciemno machają na wszelki wypadek na wszystkie busy, pksy, tiry a broń Boże na chwilę się odwrócić, zamyśleć, autobus przejedzie i tyle.
    Majkel~Majkel

    A no dlatego że może stać jeden człowiek który czeka na jakiś konkretny autobus a np. tą trasą jedzie 5 różnych linii. I co każdy ma się zatrzymywać bo może ktoś akurat wsiądzie ? W jakiś sposób trzeba zasygnalizować że ten autobus akurat konkretnie nas interesuje. Machnięcie ręką jest najprostszą formą takiego zasygnalizowania.
    Anka~Anka

    Przystanki na żądanie są albo na peryferiach i wtedy nie przejeżdża tam znowu nie wiadomo ile autobusów (znasz taki, że jest 5???), albo chodzi o nocne i tu taka sama zasada. Jak jest ciemno a ja nie mam sokolego wzroku to i tak macham nie tylko na nie swój numer ale na wszystko co jest autobusem. Na stronie ZTMu też nie widzę informacji, że przystanek jest na żądanie/zamachanie.

    czy aleja Wilanowska w okolicach metra to peryferia? Nie rozumiem jak możesz w dzień lepiej widzieć numer autobusu niż w nocy. Przecież on emituje własne światło a nie odbite, więc w nocy nawet lepiej widać bo wszystko inne jest ciemne.

  • Anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 13:16 ~Anka


    Anka~Anka

    Tak nawiasem mówiąc a propos przystanków na żądanie: gdzie jest napisane, że "na żądanie" znaczy to samo co "na zamachanie"? To jakaś wiocha. W innych miastach autobus się po prostu zatrzymuje jak ktoś stoi na przystanku. Co znaczy przystanek "na żądanie"? Może wystarczy powiedzieć "żądam abyś się zatrzymał"? Poza tym ludzie jak jest ciemno machają na wszelki wypadek na wszystkie busy, pksy, tiry a broń Boże na chwilę się odwrócić, zamyśleć, autobus przejedzie i tyle.
    Majkel~Majkel

    A no dlatego że może stać jeden człowiek który czeka na jakiś konkretny autobus a np. tą trasą jedzie 5 różnych linii. I co każdy ma się zatrzymywać bo może ktoś akurat wsiądzie ? W jakiś sposób trzeba zasygnalizować że ten autobus akurat konkretnie nas interesuje. Machnięcie ręką jest najprostszą formą takiego zasygnalizowania.

    Przystanki na żądanie są albo na peryferiach i wtedy nie przejeżdża tam znowu nie wiadomo ile autobusów (znasz taki, że jest 5???), albo chodzi o nocne i tu taka sama zasada. Jak jest ciemno a ja nie mam sokolego wzroku to i tak macham nie tylko na nie swój numer ale na wszystko co jest autobusem. Na stronie ZTMu też nie widzę informacji, że przystanek jest na żądanie/zamachanie.

  • robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 11:44 ~robert


    wawa~wawa

    Bezpieczeństwo ludzi jest priorytetem. Miasto przy ostrych mrozach zawsze wprowadzało rozwiązanie z przystankami na żądanie dla wszystkich linii. W czym komentujący tu mają problem? Nie rozumiem.
    PasazerE2~PasazerE2

    W tym, że zabierasz to bezpieczeństwo jednym i dajesz drugim. Przez opóźnienia linii ekspresowych dłużej czekam na przystanku i marznę. Takich jak ja jest więcej niż tych którzy korzystają z dodatkowych przystanków. Widać to na linii E-2 - autobus zatrzymuje się na zwykłych przystankach nie dlatego, że ktoś tam marzł i zamachał. To jest w 99% przypadkach JEDNA osoba, która już jedzie autobusem i chce wysiąść w dogodniejszym dla siebie miejscu. E-2 jadąc w stronę Wilanowa przed skrzyżowaniem Sikorskiego/Sobieskiego ma jeden przystanek i drugi za skrzyżowaniem. Jakoś zawsze mi się trafia, że jedna osoba wysiada na jednym a druga na drugim. Zatrzymanie się przed skrzyżowaniem oznacza w większości przypadków czekanie na zmianę świateł, a więc opóźnienie ponad minutę. Wszystko po to, żeby jedna osoba wysiadając miała 100m mniej do przejścia(przypominam, że idąc mniej marzniemy niż czekając na autobus)

    doszedłem do tych samych wniosków...

  • Majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 11:42 ~Majkel

    Anka~Anka

    Tak nawiasem mówiąc a propos przystanków na żądanie: gdzie jest napisane, że "na żądanie" znaczy to samo co "na zamachanie"? To jakaś wiocha. W innych miastach autobus się po prostu zatrzymuje jak ktoś stoi na przystanku. Co znaczy przystanek "na żądanie"? Może wystarczy powiedzieć "żądam abyś się zatrzymał"? Poza tym ludzie jak jest ciemno machają na wszelki wypadek na wszystkie busy, pksy, tiry a broń Boże na chwilę się odwrócić, zamyśleć, autobus przejedzie i tyle.

    A no dlatego że może stać jeden człowiek który czeka na jakiś konkretny autobus a np. tą trasą jedzie 5 różnych linii. I co każdy ma się zatrzymywać bo może ktoś akurat wsiądzie ? W jakiś sposób trzeba zasygnalizować że ten autobus akurat konkretnie nas interesuje. Machnięcie ręką jest najprostszą formą takiego zasygnalizowania.

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 10:19 ~oland

    ZTM obudziło się jak mrozy kończą się. A może dlatego się obudzili.

  • PasazerE2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 08:30 ~PasazerE2

    wawa~wawa

    Bezpieczeństwo ludzi jest priorytetem. Miasto przy ostrych mrozach zawsze wprowadzało rozwiązanie z przystankami na żądanie dla wszystkich linii. W czym komentujący tu mają problem? Nie rozumiem.

    W tym, że zabierasz to bezpieczeństwo jednym i dajesz drugim. Przez opóźnienia linii ekspresowych dłużej czekam na przystanku i marznę. Takich jak ja jest więcej niż tych którzy korzystają z dodatkowych przystanków. Widać to na linii E-2 - autobus zatrzymuje się na zwykłych przystankach nie dlatego, że ktoś tam marzł i zamachał. To jest w 99% przypadkach JEDNA osoba, która już jedzie autobusem i chce wysiąść w dogodniejszym dla siebie miejscu. E-2 jadąc w stronę Wilanowa przed skrzyżowaniem Sikorskiego/Sobieskiego ma jeden przystanek i drugi za skrzyżowaniem. Jakoś zawsze mi się trafia, że jedna osoba wysiada na jednym a druga na drugim. Zatrzymanie się przed skrzyżowaniem oznacza w większości przypadków czekanie na zmianę świateł, a więc opóźnienie ponad minutę. Wszystko po to, żeby jedna osoba wysiadając miała 100m mniej do przejścia(przypominam, że idąc mniej marzniemy niż czekając na autobus)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Czasami samochody się psują i odmawiają posłuszeństwa - wiadomo. Najczęściej zepsute auta się naprawia i znowu można nimi jeździć. Niekiedy zdarza się,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »