Informacje

08.07.2013 06:46 koszmarny początek urlopu

Dobę koczowali na lotnisku.
Zero kontaktu z biurem podróży

SERWISY:

Blisko dobę czekali na wylot turyści, którzy od sobotniego poranka koczowali na Lotnisku Chopina. Ich lot na grecką wyspę Kos był przekładany kilka razy. Zdezorientowani pasażerowie narzekali przede wszystkim na brak informacji za strony biur podróży.

Informacja o godzinie wylotu była trzykrotnie przekładana. W nocy najpierw podano godzinę 2.00, potem godzinę 4.00 rano. Ostatecznie podróżni wylecieli z Warszawy ok. godziny 5.00. Jednak nie wszyscy - dla pięciu osób zabrakło miejsca w samolocie. Mają lecieć innym samolotem.

- Pan z recepcji dostał maila, że my i łącznie pięć osób zostaje w hotelu. Prawdopodobnie o godzinie 7.00 mamy mieć wylot jakimś samolotem - relacjonowała jedna z pasażerek.

- Mamy już potwierdzenie, że klienci zostali odebrani przez rezydenta z lotniska w Kos - poinformował w poniedziałek przed godz. 12 przedstawiciel biura. Jak poinformowały biura podróży, przyczyną opóźnienia w rejsach była awaria samolotu linii Small Planet.

Czekali na informacje

Z pasażerami podczas tylu godzin oczekiwania nie skontaktował się ani przewoźnik, ani przedstawiciele biur podróży Neckermann i Exim Tours. Wszystkie informacje przekazywali im pracownicy hotelu, w którym czekali na wylot.

W podobnej sytuacji byli turyści, którzy przebywali w Grecji. Mieli oni wrócić do kraju samolotem, który zabierze turystów z Warszawy. Przez opóźnienie w Polsce i oni musieli czekać. O ich sytuacji donosiły na Kontakt 24 rodziny. Ostatecznie wylądowali w Warszawie po godzinie 3.00 w nocy.

Od 4 rano na lotnisku

Turyści, którzy zamierzali lecieć na wyspę Kos w Grecji na lotnisku byli już wczoraj o 4 rano. Po godzinie 6 rano, czyli po planowanym terminie odlotu, turystów poinformowano, że ich lot się opóźni i kazano im czekać na kolejne sygnały. Przez kilka godzin na lotnisku otrzymywali - jak opowiadają - szczątkowe informacje o kolejnych opóźnieniach lotu. Nikomu natomiast nie udało się skontaktować z przewoźnikiem lub biurem podróży.

Artur Łoboda, jeden z turystów relacjonował na antenie TVN24, że jedyne informacje, które otrzymywali wcześniej były od pracowników lotniska. A i ci mieli niemałe problemy z komunikowaniem się z biurami podróży i przewoźnikiem.

Czytaj więcej na tvn24.pl.

Zobacz relacje pasażerów:


tvn24.pl/aj/iga

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Dandi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 15:30 ~Dandi


    Rysiek~Rysiek

    Nie chce Pan do Tokio, więc ja radzę niech Pan bierze do Melbourne. To bardzo rzadki bilet - jeszcze aktualny! Samolot wyleciał trzy dni temu i nawet jeszcze nie wrócił.
    J23~J23

    Ha ha ha. To jest komentarz roku :)


    To cytat z filmu "Miś", nie ma się czym ekscytować.

  • kkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 15:18 ~kkk

    asdfg~asdfg

    Prosze podac biuro podrozy ktore to organizowalo. Nie kryjmy firm-partaczy, niech tacy bankrutuja. Taki artykul bez nazwy tej firmy ma niewielka wartosc informacyjna.



    ups... przeciez jest napisane.....

  • ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 12:58 ~ddd


    zu44ga~zu44ga

    Napiszscie jakie biura a nie jakies ...
    też to przerabiałam~też to przerabiałam

    Biuro presydent, premieta i marszałkowskie odcinają się od tej sprawy. Podobnie biura rozrachunkowe i biura turystyczne


    jak się nie ma kasy to się w domu siedzi

  • Blasphemy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 12:35 ~Blasphemy

    "O ich sytuacji donosiły na Kontakt 24 rodziny" - ktoś rozumie to zdanie?

  • pdad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 12:25 ~pdad

    W każdym razie lepsza awaria na ziemi niż w powietrzu :)

  • dara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 11:50 ~dara

    CWANIAK_WAWA~CWANIAK_WAWA

    może ktoś by napisał jakie to biuro


    Przeczytaj atykuł...

  • CR7

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 11:32 ~CR7

    Te Wasze wpisy o "wczasach na Mazurach" są piękne, ale... naiwne. Każdy wypoczywa gdzie chce! U nas ciągle leje, komary, drożyzna - suma sumarum finansowo wcale nie wychodzi taniej... A w Grecji przynajmniej gwarantowane słońce od rana do nocy - no a czartery - wiadomo, trzeba się liczyć z opóźnieniami - latam często i jeszcze się nie zdarzyło, żeby z którejś z greckich wysp wrócić zgodnie z planem - mimo co rok tam jeżdżę bo takich wczasów jak w pięknej słonecznej Grecji nie ma nigdzie! A Mazury - OK, na weekend, Bieszczady - OK, po sezonie, Tatry - jak wyżej - procesje na Kasprowy czy do Morskiego Oka mnie nie fascynują!

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 11:28 ~abc

    Współczuję, ale nie rozumiem o co do końca afera. Mdlejące dzieci to już manipulacja faktami. Nikt nie wybiera się w podróż około siedmiogodzinną, bez zabezpieczenia dzieciom odpowiednich warunków w tym picia i jedzenia (ok.3h lot, 2h odprawy, 1h odbiór bagaży, 1h przejazd do hoteli). Tu żadne biuro podróży nie pomoże, jak rodzic nie myśli. Zmęczone były na pewno, w to wierzę.
    Nikt nie wymyśla sobie awarii ot tak. Niestety takie rzeczy się zdarzają i nie zawsze jest możliwe określenie dokładnego czasu naprawy lub zapewnienie w sezonie urlopowym ot tak drugiego samolotu. Pewnie przydało by się więcej informacji, ale z tego co czytam jednak o Państwa zadbano i nie zostawiono samym sobie.
    Jakie linie lotnicze Państwa przewożą jest określone w voucherze.

  • J23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 11:09 ~J23

    Rysiek~Rysiek

    Nie chce Pan do Tokio, więc ja radzę niech Pan bierze do Melbourne. To bardzo rzadki bilet - jeszcze aktualny! Samolot wyleciał trzy dni temu i nawet jeszcze nie wrócił.

    Ha ha ha. To jest komentarz roku :)

  • qwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2013 10:31 ~qwer

    otto~otto

    CUDZE CHWALICIE SWOJEGO NIE ZNACIE!!!
    TO KARA ZA WŁÓCZENIE SIĘ PO OBCYCH LANDACH!!!!
    A SAMOCHODEM W BIESZCZADY CZY MAZURY TO NIE ŁASKA???
    TYLE PIĘKNYCH MIEJSC MAMY TO NIE-BIEDNA GRECJA CZY ZAMIESZKI W EGIPCIE LEPSZE ALBO TA BRUDNA TURCJA!!!


    ZGADZAM SIE Z TOBA..
    POJADA A POZNIEJ SZPANUJA NA FACEBOOKU, NK CZY INNYCH ZENUJACYCH I PŁYTKICH PORTALACH JAK TO SIE POLSKA SZLACHTA BAWIŁA..

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »