Informacje

26.09.2018 19:56 na stacji warszawa włochy

Do pociągu bez kaloszy. Kolejarze poprawili dojście na peron

SERWISY:

Nie trzeba już brać kaloszy, by dotrzeć na peron stacji Warszawa Włochy. Jak zapewniają kolejarze, poprawiono dojście na peron i udostępniono drugie - omijające drogę gruntową. Jeszcze we wtorek, pasażerowie w tym miejscu "tonęli w błocie".

Jak informuje Mirosław Siemieniec rzecznik PKP PLK prace zostały wykonane już we wtorek. - Wykonawca poprawił dojścia na perony przystanku Warszawa Włochy - mówi. I precyzuje, że teraz do dyspozycji pasażerów są dwa wejścia na peron pierwszy.

Dodatkowe wejście

- Dodatkowe wejście prowadzi na peron od punktów handlowych i omija drogę gruntową, z której korzysta obsługa pobliskiej budowy. Podróżni na peron numer dwa mogą przejść nowym szerokim peronem numer jeden  - tłumaczy Siemieniec. Na dowód wysyła zdjęcia:


Poprawę sytuacji potwierdza Mateusz Szmelter z tvnwarszawa.pl, który był na miejscu. - Teren wysypano tłuczniem, ogrodzono drewnianymi barierkami, który wytyczają trasę - opisuje. Zwraca jednak uwagę, że w środę nie padało, a w deszczowy dzień warunki mogą się pogorszyć.

O problemach na stacji Włochy pisaliśmy we wtorek. Kilka dni wcześniej po rocznej przerwie kolejarze przywrócili ruch pociągów na linii Warszawa Włochy - Grodzisk Mazowiecki.

Wojciech Kożuchowski z Nowoczesnej napisał na Kontakt 24, że pasażerowie brodzą w błocie. "Bez kaloszy, a lepiej woderów, nie podchodź. Brak wyobraźni PKP i kompletne lekceważenie pasażerów" - napisał.

Jego relację potwierdził nasz reporter. Na przesłanych przez reportera filmach i zdjęciach widzieliśmy, jak pasażerowie lawirują między kałużami.

Remont ważnej linii

Warszawa Włochy to nie jedyna stacja, z remontem której kolejarze nie wyrobili się na czas. Jak pisała w weekend "Gazeta Stołeczna", "niegotowe są przejścia podziemne i windy także w Milanówku, Brwinowie, Parzniewie i Ursusie. Najgorsza sytuacja - według dziennikarzy - jest jednak w Pruszkowie, gdzie "brakuje oświetlenia, a perony są rozkopane".

W komunikacie prasowym sprzed kilku dni PKP PLK przyznawały, że choć ruch pociągów między Warszawą a Grodziskiem wrócił, prace jeszcze trwają.

Remont linii do Grodziska trwa od roku (przejazd zamknięto we wrześniu 2017 roku). Było to duże wyzwanie nie tylko infrastrukturalne, ale i organizacyjne. Kursujące tam pociągi obsługiwały każdego dnia nawet ćwierć miliona pasażerów, którym trzeba było zapewnić komunikację zastępczą. Na ulice wyjechało kilka autobusów, ale przyzwyczajenie się do nich wcale nie było proste, co opisywaliśmy na naszej stronie. Pasażerowie gubili się na przystankach, mylili trasy, itp.

PKP od początku tłumaczyły, że remont jest po to, by zapewnić pasażerom "lepszą ofertę podróży". "Pasażerowie skorzystają z nowego przystanku w Parzniewie. Poprawi się niezawodność przejazdu, będzie mogła zwiększyć się liczba pociągów. Pasażerowie zyskają lepszy komfort obsługi na wyremontowanych przystankach i stacji w Pruszkowie" - informowano w weekendowym komunikacie prasowym.

Koszt inwestycji to 285 milionów złotych. Jest częściowo pokrywany z funduszy europejskich. Realizuje ją konsorcjum firm Intercor oraz Mosty Łódź.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2018 12:43 ~Tomek


    D352fg~D352fg

    Pojedźcie do Pruszkowa. Tam pasażerowie przechodzą przez tory dalekobieżne aby dostać się na druga stronę miasta. A pociągi jadą po 120-160km/h.

    Jak robiono remont torów na Puławskiej to prace trwały 24 godziny na dobę. Tu, przy znacznie ważniejszej trasie nie były nawet na dwie zmiany. Jaki zarządca takie efekty prac.
    Nick~Nick

    Widzę że zauważyłeś różnice że tramwaje i pociągi obsługują inne podmioty. Gdyby Puławska była remontowana przez PKP to też by to trwało długo.


    No to policzmy - remont Puławskiej trwał 86 dni. Byłą to tylko wymiana torowiska na długości 1,7 km. Remont linii do Grodziska (22 km) - gdyby był realizowany w tym tempie, co Puławskiej, trwałby 1112 dni, a więc ponad 3 lata. Ponadto na tek trasie kolejowej wyremontowano przejscia podziemne, przepusty, wymieniono sieć trakcyjną. Dodatkowe utrudnienia to problem z dowozem materiałów (bo nie na całej długości można dojechać samochodem ciężarowym) oraz ruch na równoległych torach. Ja powiedziałbym inaczej - gdyby PKP remontowało Puławską trwałoby to niewiele dłużej niż 3 tygodnie.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 22:53 ~Nick

    D352fg~D352fg

    Pojedźcie do Pruszkowa. Tam pasażerowie przechodzą przez tory dalekobieżne aby dostać się na druga stronę miasta. A pociągi jadą po 120-160km/h.

    Jak robiono remont torów na Puławskiej to prace trwały 24 godziny na dobę. Tu, przy znacznie ważniejszej trasie nie były nawet na dwie zmiany. Jaki zarządca takie efekty prac.

    Widzę że zauważyłeś różnice że tramwaje i pociągi obsługują inne podmioty. Gdyby Puławska była remontowana przez PKP to też by to trwało długo.

  • D352fg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 12:52 ~D352fg

    Pojedźcie do Pruszkowa. Tam pasażerowie przechodzą przez tory dalekobieżne aby dostać się na druga stronę miasta. A pociągi jadą po 120-160km/h.

    Jak robiono remont torów na Puławskiej to prace trwały 24 godziny na dobę. Tu, przy znacznie ważniejszej trasie nie były nawet na dwie zmiany. Jaki zarządca takie efekty prac.

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 12:26 ~nemesis

    major~major

    Super. To może jeszcze uporządkuja teren przed dworcem? I znikną te budy-kebaby, warzywa i inne smrody?

    zacznij się myć, nie będzie śmierdziało

  • Jurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 12:25 ~Jurek

    Tylko niech mi teraz ktoś wytłumaczy, czemu po remoncie SKMek jest MNIEJ niż było przed?

    Godziny bez żadnego pociągu albo jeden na godzinę, podczas gdy przed remontem były stałe dwa na godzinę. Żeby było śmieszniej, w soboty i święta jeżdżą dużo częściej, właśnie te dwa na każdą godzinę.

    Rozmontowali pociągi na szyny czy jak?

  • Tadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 12:25 ~Tadek

    Ciekawi mnie plan nasadzeń "zastępczych" po wyciętym przy stacji, pięknym i zdrowym 90-cioletnim dębie, który musiał ulec "dobrej" zmianie".

  • anty kolejarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 11:22 ~anty kolejarz

    PKP TO STAN UMYSŁU!!!

  • prowizorek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 11:12 ~prowizorek

    Offlajn~Offlajn

    To tak samo powinniście opisać stację Jeziorko gdzie nie dość że bagno takie samo to jeszcze budowa przedłuża się od kilku lat


    Dokładnie, oglądałem wywiad z Michałem Dworczykiem w "Kropce nad i", gdzie stwierdził, że doniesienia medialne są bardzo ważne dla sposobu funkcjonowania tego rządu :-) Np po doniesieniach medialnych, że kilku zatwierdzonych sędziów KRS to komunistyczni zbrodniarze, kandydatury cofnięto, teraz po doniesieniach medialnych o błocie na stacji Włochy wysypano trochę żużla. Jednym słowem - media - do roboty! Ten prowizoryczny rząd republiki bananowej potrzebuje artykułów w prasie i mediach które dokładnie nakreślą mu problem i co i jak ma zrobić, hahaha :)

  • zdegustowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 10:34 ~zdegustowany

    hehe nie no super, dziekujemy bardzo pkp za łaskawę wysypanie kolejnego syfu i wywalenie pieniedzy dosłownie w błoto. Po co wysypywać cos takiego jak tam mają byćnormalne wejścia. No chyba że w planie tego nie ma i będziemy sobie wchodzić na te super nowe perony po tłuczniu. Nieroby. Dawno powinno byc to skończone, włacznie z całą infrastrukturą w okół

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 07:53 ~stonka

    ...do pierwszego deszczu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »