Informacje

21.07.2019 13:30 21 lipca 2009 roku

"Do boju KDT, nie damy Hance się!"
10. rocznica bitwy w centrum

SERWISY:


- Łapcie się dziewczyny za ręce - nawołuje jedna z kobiet. Wspólnie tworzą kordon przy głównym wejściu od strony Marszałkowskiej. Ubrane w żółte kamizelki tworzą kolejne rzędy. Blokują wejście do hali, w której nocowali inni. Z ust kobiet niesie się: - Do boju KDT, nie damy Hance się!

Jest godzina 7 rano, wtorek 21 lipca 2009 roku. A słowa śpiewane w rytm Marsylianki, przynajmniej częściowo, są prorocze. Bój o halę Kupieckich Domów Towarowych wybuchnie już za chwilę.

"Czynności i tak zostaną wykonane"

Na razie na miejscu stawiają się ochroniarze firmy Zubrzycki, która działa na zlecenie komornika przejmującego halę. Obstawiają teren wokół gigantycznego blaszaka barierkami, między drzewami a słupami rozpinają taśmę. Przy głównym wejściu jest coraz więcej osób: dziennikarzy, zwolenników likwidacji hali KDT z transparentami, co z kolei nie podoba się niektórym handlarzom. Ci ciągle liczą, że komornik nie zajmie dziś hali.

Tym razem to złudne nadzieje. Chwilę później zaczynają się starcia okrzyknięte później w mediach "krwawymi", "dantejskimi scenami" lub po prostu dobitnie "bitwą" i "zamieszkami".

Akcja przenosi się tymczasem przed wejście od strony Parku Świętokrzyskiego. Ochroniarze próbują dostać się tędy do hali - demolują przeszklone drzwi do przedsionka. Handlarze się bronią: rzucają drzwiami, skandują "gestapo", "złodzieje".

- Czynności i tak zostaną wykonane – mówi przez megafon komornik.

Ze strony ochroniarzy w ruch idzie gaz, słychać krztuszenie i krzyki. Zamknięci w blaszaku nie pozostają dłużni - uruchamiają gaśnice. Pierwszy atak ustaje.

- Bandyci, bandyci! Jak tak można. Gazem prosto w oczy jej psiknęli – mówił chwilę po tym ataku jeden z obrońców hali.

Kobieta, o której wspominał, trafiła do karetki pod opiekę ratowników. Poszkodowanych było więcej. Do środka wpuszczono - za zgodą wszystkich stron - pracowników pogotowia, a w biurze zarządu hali powstał czasowy punkt, gdzie zgłaszały się kolejne osoby z dusznościami i zatruciem gazem.

Na kilku frontach

Chwilowy rozejm nie zmienia faktu, że oblężenie trwa. Ochroniarze zakładają maski gazowe. Akcja przenosi się przed małe drzwi od strony Pałacu Kultury i Nauki. Handlarze bronią i ten front.

Poszkodowanych jest coraz więcej. Leje się krew, potrzebne są bandaże. I to po obu stronach. – Kopali ludzi, bili – relacjonował jeden z obrońców hali. Ale poszkodowani byli też ochroniarze. – Mamy do czynienia z dość dużą brutalnością ze strony kupców, ale komornik wykorzystuje te środki, jakie przewiduje ustawa i działa zgodnie z prawem – przekonywał ówczesny rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk.

Pierwsze oddziały policji zjawiają się po godzinie 11. Ich obecność rozjuszyła osoby, które są na zewnątrz. Na polu bitwy pojawiają się chuligani - obrzucają funkcjonariuszy kamieniami. Niektórzy kopią w tarcze policjantów, którzy odgradzają blaszak od tłumu gapiów.

Część handlarzy wychodzi, inni wchodzą jednak przez okna, by uczestniczyć w obronie oblężonej hali. Akcja przenosi się na Marszałkowską, gdzie osoby w kamizelkach blokują jezdnię, między innymi barierkami. Odśpiewują hymn Polski. Ruch jest wyłączony. Tu też interweniuje policja. Bitwy na zewnątrz trwają.

Wejście G

- Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom – słowa modlitwy roznoszą się ze strony kupców przy jednym z wejść. To już jedna ostatnich faz walk.

Około godziny 12.30 ochroniarze demontują wewnętrzne drzwi przy jednym z wejść od strony PKiN. Trwają jeszcze rozmowy. Z głośników słychać apel o nieatakowanie policjantów i komornika. – My też nie chcemy z wami walczyć – mówi do handlarzy jeden z funkcjonariuszy.

Zebrani w hali przekonują, że wpuszczą policję od frontu. W końcu funkcjonariusze wchodzą przez drzwi oznaczone literką G. Słychać pisk kobiet, okrzyki "ratunku". Policjanci przeciskają się do środka i zaczynają opanowywać halę.

Obrońcy zbierają się jeszcze na samej górze – w biurze KDT. W pamięci świadków całego zajścia zostaje też obrazek z dachu hali. Zebrało się tam kilka osób z flagami. "Warszawiacy, dziękujemy" – krzyczą.

To jednak koniec ich walki. Około godziny 14.30 blaszak ostatecznie pada. Pojedyncze starcia na linii chuligani - policja trwają jeszcze w Parku Świętokrzyskim. Palone są opony, padają niecenzuralne słowa.

W środku pracuje już jednak komornik. Przez kolejne dni będzie wydawał towar, który właściciele stoisk nagromadzili w środku. Hala powoli pustoszeje. Wkrótce zostanie rozebrana.

*

Akcję śledziła w mediach cała Polska. Głos zabierali politycy. Ówczesny prezydent Polski Lech Kaczyński wydał oświadczenie: "Nie mogę się zgodzić, że użycie siły wobec osób broniących swych miejsc pracy było konieczne" – napisał.

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz broniła decyzji. – Postępujemy przejrzyście, transparentnie. Kupcy wiedzieli, że o godzinie 8 rano przyjdzie komornik. Komornik, przypominam, jest władzą sądową. Sąd przyznał nam rację - mówiła.

Oficjalnym powodem zamknięcia KDT i pośrednią przyczyną bitwy była konieczność opróżnienia terenu pod budowę II linii metra. Miasto długo nie mogło odzyskać obiektu, dlatego sprawę skierowano do sądu. Wyznaczono komornika, który miał w imieniu ratusza odzyskać teren. Handlarze przekonywali, że nie chcą zajmować tego terenu przez wieczność. Tłumaczyli, że chodzi im o miejsca pracy, deklarowali również, że chcą przenieść się do planowanego obok domu towarowego.

Władze miasta mówiły również, że teren musi zostać zwolniony, by mogło powstać Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jego budowa zaczęła się jednak dopiero w tym roku – niemal 10 lat po starciach w centrum stolicy.

**

W wyniku zamieszek przed halą Kupieckich Domów Towarowych rannych zostało 12 policjantów, sześciu z nich wymagało hospitalizacji. Łącznie pomocy medycznej udzielono kilkuset poszkodowanym, 30 osób trafiło do stołecznych szpitali.

W pomoc komornikowi zaangażowano ponad 200 funkcjonariuszy policji oraz kilkudziesięciu strażników miejskich i prywatnych ochroniarzy wynajętych przez komornika.

Kontrowersje wzbudziły działania agencji Zubrzycki. W maju 2010 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji cofnęło koncesję agencji ochrony Zubrzycki. Jej właściciel zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Agencja Ochrony Zubrzycki utrzymała koncesję po trwającym dwa lata procesie. Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie oddalił skargę MSWiA, które domagało się odebrania uprawnień za sposób przeprowadzenia eksmisji kupców z KDT.

Akcją przejęcia hali zajmowała się również prokuratura, ale sprawa została umorzona.

Główne zdjęcie: Stefan Maszewski/REPORTER

Andrzej Rejnson

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Koło Fortuny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2019 12:06 ~Koło Fortuny


    Anna nowoczesna~Anna nowoczesna

    I bardzo dobrze. Miejsce biedoty jest na peryferejrach. Centrum jest nasze, młodych, nowoczesnych i dynamicznych europejczyków!
    ruch_oporu_91~ruch_oporu_91

    Jeśli Warszawa ma być stolicą europejską, to musi słuchać głosu młodych aktywistów, a nie starych pryków.

    Młodzi muszą najpierw zdobyc taką pozycję, żeby ktokolwiek ich słuchał. Tylko zanim się to stanie młodzi będą już ...starzy.

  • ruch_oporu_91

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 22:43 ~ruch_oporu_91

    Anna nowoczesna~Anna nowoczesna

    I bardzo dobrze. Miejsce biedoty jest na peryferejrach. Centrum jest nasze, młodych, nowoczesnych i dynamicznych europejczyków!

    Jeśli Warszawa ma być stolicą europejską, to musi słuchać głosu młodych aktywistów, a nie starych pryków.

  • spadajta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 22:42 ~spadajta

    Olek~Olek

    Dlatego czekam wyborów,podziękuje polityką z PO i Pis za likwidacje parkingów i zamykanie ulic,choćby ulicy Ząbkowskiej,gdzie mieszkańcy byli przeciwni,politykom jesteśmy potrzebni tylko przy wyborach,później mają nas gdzieś

    Wogóle nikomu nie jesteście potrzebni !
    i wasze "strucle" na parkingach tak samo !

  • Marxkarol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 17:17 ~Marxkarol





    Stolica Polski~Stolica Polski

    Wiocha za Wisłe ! na prawy brzeg !
    poszliwon~poszliwon

    Wreszcie pogonili to wschodnie badziewie !
    Biedota niech sobie kupuje po Wietszupach i bazarach rusko-banderowskich ale w Siedlcach czy Rzeszowie.
    Dosia~Dosia

    taki komentarz właśnie wskazuje na "wiochę". Nikt z obyciem i kulturą nie wygłasza takich komentarzy. Też mnie nie podobało się KDT w centrum W-wy ale nigdy nie przyszłoby mnie do głowy tak się wyrażać.

    Towarzystwo~Towarzystwo

    Bo to taka papierowa "ynteligencja", tudzież nowobogactwo. Bkar klasy i kultury. Takich "kulturalnych" to ostatnio na kopy. Myśli, że jak ma nieco droższe auto, to jest kimś lepszym, a tu wystarczy dwa słowa z takim zamienić, aby wiedzieć z kim mamy do czynienia.
    Boga Ty~Boga Ty

    Mam kase to moge sobie na takie komentarze pozwalac ! Egalitaryzm to spadek komuny i innych rewolucji. Normalne spoleczenstwo jest klasowe i kastowe.

    Tak jest ! Każdy ma swoje miejsce najpierw "na drabinie", a dopiero potem "w szeregu" z tymi co stoją na tym samym poziomie. Można się czasem nad kimś "pochylić", ale to nie znaczy że trzeba z nim stale pełzać na kolanach.

  • Olek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 16:45 ~Olek

    Dlatego czekam wyborów,podziękuje polityką z PO i Pis za likwidacje parkingów i zamykanie ulic,choćby ulicy Ząbkowskiej,gdzie mieszkańcy byli przeciwni,politykom jesteśmy potrzebni tylko przy wyborach,później mają nas gdzieś

  • Boga Ty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 15:17 ~Boga Ty




    Stolica Polski~Stolica Polski

    Wiocha za Wisłe ! na prawy brzeg !
    poszliwon~poszliwon

    Wreszcie pogonili to wschodnie badziewie !
    Biedota niech sobie kupuje po Wietszupach i bazarach rusko-banderowskich ale w Siedlcach czy Rzeszowie.
    Dosia~Dosia

    taki komentarz właśnie wskazuje na "wiochę". Nikt z obyciem i kulturą nie wygłasza takich komentarzy. Też mnie nie podobało się KDT w centrum W-wy ale nigdy nie przyszłoby mnie do głowy tak się wyrażać.

    Towarzystwo~Towarzystwo

    Bo to taka papierowa "ynteligencja", tudzież nowobogactwo. Bkar klasy i kultury. Takich "kulturalnych" to ostatnio na kopy. Myśli, że jak ma nieco droższe auto, to jest kimś lepszym, a tu wystarczy dwa słowa z takim zamienić, aby wiedzieć z kim mamy do czynienia.

    Mam kase to moge sobie na takie komentarze pozwalac ! Egalitaryzm to spadek komuny i innych rewolucji. Normalne spoleczenstwo jest klasowe i kastowe.

  • wolanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 12:40 ~wolanka

    Z perspektywy czasu teraz to takie śmieszne się wydaje. Dojrzali ludzie jakby co najmniej na wojnę się szykowali. Mieszkańcy jednego miasta - sąsiedzi.

  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 12:18 ~Jacek

    ehihiheohg~ehihiheohg

    10 lat temu PO zaczęło swój marsz po przegrane wybory w 2015 roku.
    Myślicie że przegrali bo PiS ich przelicytował albo przez aferę podsłuchową? Skąd! Ludzie mają to gdzieś.
    PO odsunięto od władzy właśnie przez takie podejście do ludzi jak w przypadku KDT.
    I nie chodzi o to kto miał rację i wyrok sądu po swojej stronie. Chodziło o to, że w imię swoich prywatnych interesów HGW nie dopuściła do ułożenia się z kupcami i przeniesieniu ich do innej hali. A kupcy to przecież przedsiębiorcy i podatki czyli ich upadek oznacza stratę dla skarbu państwa (ich miejsce zajmują sieciówki które praktycznie nie płacą podatków w Polsce, w każdym razie dochodowego).
    A wystarczyło zachowywać się poważnie wobec ludzi, słuchać ich nie tylko w spotach wyborczych ale i w rzeczywistości. Teraz wiecie kto ponosi winę że rządzi i będzie rządził PiS? Tak, właśnie PO, szczególnie "czołowi politycy".



    PO przegrało wybory bo raz niepotrzebnie tak ostro podnieśli wiek emerytalny zwłaszcza kobietom a dwa to nie wpadli na pomysł żeby wypłacać co miesiąc pieniądze na dzieci czy trzynastki emerytom.
    PiS płynie na fali socjalu.

  • fixed

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 12:10 ~fixed


    jooihgehi~jooihgehi

    [...] Zagraniczne sieciówki pozbyły się konkurencji na rynku taniej odzieży. HGW zrealizowała swoją misję.
    Stratny oczywiście był skarb państwa bo kupcy płacili podatki, a sieciówki dochodowego nie płacą prawie wcale.
    Zosia69~Zosia69


    Nie kłam. Biedronka 400 mln PLN, Rossmann 200 mln PLN - ładne "prawie nic".



    To teraz porównaj to z obrotem. Gość nie kłamie. Poza tym podajesz dane z ostatnich lat, porównaj sobie ile tego było za czasów PO i kiedy Biedronka niknęła ze swoim obrotem przy takich jak Tesco. Sama manipulujesz danymi a jemu lub jej zarzucasz kłamstwo.

  • Zosia69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 11:43 ~Zosia69

    jooihgehi~jooihgehi

    [...] Zagraniczne sieciówki pozbyły się konkurencji na rynku taniej odzieży. HGW zrealizowała swoją misję.
    Stratny oczywiście był skarb państwa bo kupcy płacili podatki, a sieciówki dochodowego nie płacą prawie wcale.


    Nie kłam. Biedronka 400 mln PLN, Rossmann 200 mln PLN - ładne "prawie nic".

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »