Informacje

25.02.2015 07:18 projekty do budżetu obywatelskiego

Dni donic policzone? "To nie obciach posłuchać mieszkańców"

SERWISY:


Przyszłość donic ze Świętokrzyskiej i placu Powstańców Warszawy staje pod znakiem zapytania. Wśród propozycji zgłaszanych do budżetu partycypacyjnego pojawiły się projekty zastąpienia ich zielenią z prawdziwego zdarzenia. Szkopuł w tym, że pomysły muszą zaakceptować urzędnicy, a potem poprzeć mieszkańcy.

Projekt zgłoszony przez byłego radnego Śródmieścia Grzegorza Walkiewicza zakłada posadzenie drzew i krzewów oraz urządzenie rabat kwiatowych na odcinku Świętokrzyskiej od ul. Kopernika do ronda ONZ.

- Drzewa powinny pojawić się przynajmniej w tych miejscach, w których rosły wcześniej. Przypominam jednak, że przed rozpoczęciem budowy metra, zrobiono tzw. przekładki, czyli uporządkowano wszystkie instalacje podziemne. To oznacza, że dziś drzew można posadzić więcej - przekonuje Walkiewicz.

Rabaty zamiast słupków

Bezpieczeństwo rur i kabli zapewniłby także wybór specjalnych gatunków - takich o ograniczonej wielkości korzeni. Oprócz drzew pojawiłyby się krzewy (pojedyncze lub w formie żywopłotu).

"Mogłyby zastąpić donice i słupki ograniczające parkowanie samochodów, a także stanowić samoistną dekorację. Rabaty kwiatowe byłyby urządzone wzdłuż ciągów pieszych i na wysepkach odgradzających pasy ruchu" – czytamy w projekcie.

Projekt "Zielona Świętokrzyska" wyceniono na 746 tysięcy złotych. Podobna koncepcja zgłoszona przez Karinę Dudzińską opiewa na 815 760 zł, choć dotyczy krótszego odcinka - od Nowego Światu do Marszałkowskiej. Różni się także tym, że wskazuje na konkretny gatunek drzewa - lipę warszawską.

A co z gwarancją?

Oba pomysły wiążą się jednak z koniecznością demontażu części płyt chodnikowych. Jak zawraca uwagę rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Adam Sobieraj, mogłoby to okazać się problemem. - Nawierzchnia ma trzyletnią gwarancję. Takie prace należałoby wykonać w porozumieniu z firmą, aby tej gwarancji nie stracić - tłumaczy Sobieraj. - Ale nie twierdzę, że jest to nie do zrobienia - zastrzega.

Od projektu do realizacji daleka droga. Poza drogowcami na temat jego wykonalności będą musieli wypowiedzieć się zarządcy podziemnych instalacji i Metro Warszawskie. Potem musieliby go wskazać w głosowaniu mieszkańcy.

Rodzi się także pytanie, czy władzom stolicy będzie w smak przyznanie się do błędu, bo tak zapewne oceniona zostanie realizacja "zielonej" koncepcji.

- Uważam, że mogliby w ten sposób zręcznie wybrnąć z niekomfortowej sytuacji. To żaden obciach dla ratusza, przychylić się do głosów mieszkańców - przekonuje Grzegorz Walkiewicz.

Napoleon w cieniu platanów

Donice na placu Powstańców Warszawy nie przypadły z kolei do gustu radnemu Śródmieścia i szefowi stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Janowi Śpiewakowi, który zgłosił projekt "Platany zamiast donic".

20 drzew o rozłożystych koronach miałoby zostać zasadzonych w ziemi na środku placu w miejsce plastikowych donic. "Platany utworzą kolisty szpaler drzew, tworząc naturalną osłonę przed ruchem samochodowym. Dzięki temu po środku placu powstanie kameralna przestrzeń. Drzewa przywrócą temu miejscu jego wielkomiejskich charakter, dadzą cień latem i zredukują ilość zanieczyszczeń znajdujących się w powietrzu" - napisał Śpiewak.

Przytoczył też argument historyczny: "Co więcej platany są drzewami kojarzącymi się z Francją i w ten sposób również z przedwojennym patronem placu Napoleonem Bonaparte".

Autor wniosku przekonuje, że plac w obecnej postaci to latem będzie stanowić pozbawioną cienia rozżarzaną patelnię.

Przeszkodzi parking?

Przeszkodą w realizacji tego postulatu może być jednak parking. Kiedy w lipcu kończyły się prace na placu, Jarosław Jóźwiak, ówczesny szef Centrum Komunikacji Społecznej, a dziś wiceprezydent Warszawy, tłumaczył, że to tylko estetyzacja, a docelowy wygląd placu będzie inny. Aby jednak utonął w zieleni, najpierw pod ziemią musi powstać garaż. Problem w tym, że poszukiwanie firmy, która miałaby go wykonać, utknęło w martwym punkcie. Dlatego dziś Śpiewak ten argument z góry odrzuca.

- Nie oszukujmy się. Póki stawki za parkowanie się nie zmienią, a miejsc na powierzchni będzie dużo, nikt podziemnego parkingu nie wybuduje. Niech ratusz zdobędzie się wreszcie na odwagę i powie to otwarcie. A nawet jeśli władze Warszawy nie tracą nadziei, to wiadomo, że jest to kwestia wielu lat, jeśli zajdzie taka potrzeba, platany będzie można przesadzić  – przekonuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Prace zaplanowane przez Śpiewaka maja kosztować 160 400 zł.

51 milionów do podziału

Do budżetu partycypacyjnego zgłoszono w tym roku ponad 2300 projektów. Do podziału jest 51 milionów złotych. Finałowe głosowanie odbędzie się w drugiej połowie czerwca.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • HGW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 16:17 ~HGW

    "To nie obciach posłuchać mieszkańców..." więc biohronc pod uwagę liczbę moich pohrażek postanowiłam podhać się do dymisji.

  • ham

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 14:31 ~ham

    widze cenzura działa, mój komentarz o tym ze ratusz kradnie sie niepojawił

  • sum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 14:30 ~sum

    Rosomak~Rosomak

    Świętokrzyska wygląda teraz jak plac przed blokiem po eksmisji lokatorów. Może lepiej przywrócić jej dawny kształt i szerokość. Usunięcie donic niewiele zmieni.

    Popieram.

  • Kler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 14:12 ~Kler

    Reńka~Reńka

    Donice są, bo ponoć nie można było posadzić w tych miejscach drzew. A teraz można? Dziwne...


    Dokładnie, znowu ktoś ukradł kase podatników.

  • Kil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 14:05 ~Kil

    Damian~Damian

    Te donice przeszkadzają tylko tym którzy nie mogą wyprowadzaćna na nie psów i parkować samochodu na środku chodnika. W żeczywistości nie są ąż tak wysokie jak wynikało by z tych zdjęc , sa estetyczne i w ciekawy sposób dzielą przestrzeń .


    hahahha chyba nie byłeś nigdy na Świętokrzyskiej

  • WWA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 13:34 ~WWA

    Dlaczego tego nie zrobiono gdy oddawano Świętokrzyską po budowie metra??

    Teraz mamy za to płacic podwójnie ponad 700 tysięcy??

    Tak władze Warszawy gospodarują naszymi pieniędzmi !!!!!!

  • zielony ludek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 12:42 ~zielony ludek

    Ci pomysłodawcy skaczą z partii do partii lepiej niż Stoch z Małyszem. i za chwilę ten Muzyk skończy tak jak pan W. wszystko wymyślają tylko dla PR a nie dla sensu. a ciemna masa się nabiera

  • taru

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 12:07 ~taru

    ja chcę te donice do ogórda

  • Reńka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 10:29 ~Reńka

    Donice są, bo ponoć nie można było posadzić w tych miejscach drzew. A teraz można? Dziwne...

  • taga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2015 09:17 ~taga

    hehe, Hanka wybrana, donice mozna zabrać hehe

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »