Informacje

14.02.2017 16:35 pompuje do Kanału Wystawowego

Deweloper: zrzut wody konieczny, bo może się osunąć ziemia

SERWISY:


Sprawa zrzutu wód gruntowych z budowy do Kanału Wystawowego trafiła do prokuratury. Budowę wstrzymał Państwowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego
, jednak deweloper nadal ją wypompowuje. Jak tłumaczy wykonawca inwestycji, zaprzestanie tego mogłoby spowodować osunięcia ziemi i niebezpieczeństwo dla sąsiednich budynków.

Chodzi o inwestycję przy ulicy Zwycięzców 63 na Saskiej Kępie, o której informowaliśmy w poniedziałek. Powstaje tam budynek mieszkalny z podziemnym garażem. Okoliczni mieszkańcy zaalarmowali władze dzielnicy o nielegalnym zrzucie wód gruntowych do Kanału Wystawowego. Dzielnicowi urzędnicy przekazali do PINB.

Po jego kontroli na budowie, 3 lutego wydano decyzję o wstrzymaniu prac. Dodatkowo inspektor zgłosił sprawę do prokuratury, ponieważ roboty mogą zagrażać środowisku. Jednak woda nadal jest pompowana do kanału. Dlaczego?

"Konieczne zabezpieczenie"

W poniedziałek późnym popołudniem do sprawy w imieniu dewelopera odniósł się wykonawca inwestycji firma Karmar, który potwierdził, że roboty zostały oficjalnie wstrzymane przez PINB. Jednak toczące się prace - ciągłe odpompowywanie wody - są konieczne i służą zabezpieczeniu budowy.

- Zgodnie z opiniami i ekspertyzami uprawnionych do tego osób złożonymi w nadzorze budowlanym przez inwestora zaprzestanie realizacji prac zabezpieczających groziłoby utratą stateczności podtrzymujących wykop grodzic stalowych, co w efekcie mogłoby przyczynić się do niekontrolowanych osuwów mas ziemnych i powstania realnego niebezpieczeństwa nie tylko dla samego placu budowy, ale przede wszystkim dla sąsiednich budynków mieszkalnych jak i samych mieszkańców – wyjaśnia Joanna Gerber z firmy Karmar.

Najpierw zrzut do kanalizacji

Informacja dotarła już do PINB. - Jak wynika z oświadczenia kierownika budowy i załączonych ekspertyz, zmuszony on jest do wykonywania niezbędnych prac zabezpieczających oraz odwodnienia wykopów – potwierdza Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Wykonawca inwestycji informuje, że początkowo woda gruntowa była zrzucana do kanalizacji. - Jednak w związku z niewystarczającymi parametrami tej instalacji okazało się niezbędnym zrzucanie wody także do Kanału Wystawowego – opisuje Joanna Gerber.

Według rzeczniczki wykonawcy było możliwe na podstawie zgody wydanej pod koniec ubiegłego roku przez Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie (właściciel Kanału Wystawowego). Z tym - jak informowaliśmy w poniedziałek – początkowo nie zgodził się PINB uzasadniając w swojej decyzji, że do zrzutu wody niezbędne jest pozwolenie wodnoprawne.

Deweloper konsekwentnie odpiera zarzut jakoby woda wpływająca do Kanału Wystawowego z budowy jest zanieczyszczona. - To dokładnie ta sama woda, która zasila wspomniany kanał. Dodatkowo została ona przebadana i nie stanowi absolutnie żadnego zagrożenia dla środowiska naturalnego, co potwierdzają otrzymane wyniki badań wykonane przez specjalistyczne laboratorium badawcze – podsumowuje Gerber.

skw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • proste

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2017 19:58 ~proste

    Wystarczy zasypać tę dziurę i ziemia się nie osunie.

  • kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2017 14:41 ~kasia

    No cóż kasa górą,a gdzie ochrona zwierząt kaczek które są,już 9szt pływa zabitych i pływających po kanale.

  • joe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2017 08:54 ~joe

    zrobią promocje ja mieszkania i kupią mieszkanie na bagnie...z grzybem na ścianach

  • FED

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2017 08:19 ~FED

    Awantura o nic. Rowy są po to żeby zbierać wodę. Czasami na budowie trafia się na jakiś ciek wodny i do momentu zabezpieczenia trzeba coś z wodą zrobić. Takie życie. Skoro woda jest przebadana i jest czysta, to nie ma problemu - przecież nikt nie dołoży złotówki do tego, że woda rowem spłynie do rzeki.

  • temida

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 22:12 ~temida

    skoro zaprzestanie pompowania mogłoby spowodować katastrofę budowlaną to znaczy, że doprowadzenie do takiego stanu (rozpoczęcie robót bez wymaganych prawem dokumentów przy świadomości zagrożenia wstrzymaniem prac) stanowi umyślne sprowadzenie zagrożenia życia i mienia, na co są odpowiednie paragrafy. I nad czym tu się rozwodzić??? Począwszy od kierownika budowy po zarząd inwestora - wszyscy do jednej celi.
    Tak by było w państwie prawa ale nie tu gdzie każdy "expert" napisze każde kłamstwo za kasę...

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 21:39 ~stonka

    kubatkubat

    O co ta cała awantura? Czyżby inwestor nie posmarował komu trzeba. To nie jest żaden osadnik przemysłowy tylko miejscowe wody gruntowe, czyli te same które sączą się kanałkiem. Nawet śmiem przypuszczać że te pompowane są czystsze niż wody powierzchniowe w kanałku.

    O respektowanie prawa, tylko o to.

  • Qemsse

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 19:30 ~Qemsse

    kubatkubat

    O co ta cała awantura? Czyżby inwestor nie posmarował komu trzeba. To nie jest żaden osadnik przemysłowy tylko miejscowe wody gruntowe, czyli te same które sączą się kanałkiem. Nawet śmiem przypuszczać że te pompowane są czystsze niż wody powierzchniowe w kanałku.

    Ale wodę gruntowa i opadowa należy zagospodarować na swoim terenie a nie spuszczać na cudza działkę. Jesli developer musi odprowdzic wody poza działkę to należy wybudować przepompownie i podłączyć sie do kanalizacj. To kosztuje dużo. A tak jest za darmo i udawanie konieczności działania nagłego. Jesli jest zagrożenie, to służby pomogą a prokurator sprawdzi kto zaniedbał i doprowadził do zagrożenia.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 18:53 kubat

    O co ta cała awantura? Czyżby inwestor nie posmarował komu trzeba. To nie jest żaden osadnik przemysłowy tylko miejscowe wody gruntowe, czyli te same które sączą się kanałkiem. Nawet śmiem przypuszczać że te pompowane są czystsze niż wody powierzchniowe w kanałku.

  • the end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 18:40 ~the end

    Nie wierzę w ani jedno słowo dewelopera. Znów się gdzieś z kimś dogadał i poszedł na całość, sądząc, że to przejdzie. Takie pytanko, a skąd ta woda ? ciek? czyli po zakończeniu inwestycji, deweloper zakręci kran i woda przestanie na teren inwestycji lecieć i zagrażać sąsiednim budynkom ...

  • rizek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 18:26 ~rizek

    To sam w sobie jest ściek wystawowy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »