Informacje

17.07.2019 17:15 PROKURATURA UJAWNIA

Dawid z samochodu rozmawiał z matką.
"Rozmowa nie wzbudziła podejrzeń"

SERWISY:

Rzecznik prasowy prokuratury ujawnił nowy szczegół z dnia, w którym zaginął 5-letni Dawid. Matka dziecka rozmawiała z synem przez telefon, gdy chłopiec jechał samochodem z ojcem.

Jak poinformował Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, kobieta dwukrotnie składała zeznania i przybliżyła okoliczności dnia, w którym zaginął Dawid. Dodał, że tego dnia matka rozmawiała z synem przez telefon, gdy jechał samochodem z ojcem.

– Z relacji wynika, że była to krótka rozmowa pomiędzy nią a dzieckiem, która nie wzbudziła jej podejrzeń. Dawid wymienił z nią kilka zdań – mówił rzecznik prokuratury.

Później doszło do wymiany esemesów z Pawłem Ż. - Ona wzbudziła większe wątpliwości. Wskazywały, że może się wydarzyć coś niepokojącego – dodał.

Konflikt w rodzinie

To ważny wątek w sprawie poszukiwań 5-letniego Dawida Żukowskiego. Po tym, jak pierwsze dni poszukiwań zakończyły się niepowodzeniem, obecnie kluczową kwestią dla śledczych jest odtworzenie relacji w rodzinie chłopca.

Jak informowaliśmy wcześniej, rodzice dziecka toczyli ze sobą spór - jego przedmiotem była między innymi kwestia opieki nad dzieckiem. Znajomi rodziny twierdzą, że przyczyną konfliktu były problemy wynikające z uzależnienia Pawła Ż. od hazardu. Mężczyzna miał z tego powodu popaść w długi. W rodzinie dochodziło do kłótni.

Pod koniec czerwca matka zawiadomiła prokuraturę o tym, że Paweł Ż. miał się nad nią znęcać. Trzy tygodnie przed zaginięciem Dawida kobieta miała zabrać dziecko i wyprowadzić się z Grodziska do Warszawy. Planowała złożenie pozwu rozwodowego. Ale nie zdążyła tego uczynić.

- Trudno powiedzieć, czy był to element kluczowy, ale to sytuacja, która mogła wpłynąć na przebieg zdarzeń. Nie były to akty drastycznej przemocy. Chodziło o wzajemne relacje, które skutkowały tym, że kobieta zdecydowała się wyprowadzić - mówił Łapczyński.

Paweł Ż. był przedstawicielem handlowym. Jego rodzina to repatrianci z Kazachstanu, do Polski przyjechali dwadzieścia lat temu. Żonę poznał na wschodzie, podczas wyjazdu biznesowego. Kobieta przyjechała do Polski sześć lub siedem lat temu. W ostatnim czasie pracowała w rosyjskim centrum kulturalnym. Uczyła języka rosyjskiego.

Śmierć ojca, zaginięcie chłopca

Do zaginięcia chłopca doszło w środę 10 lipca. Około godziny 17 pięcioletni Dawid Żukowski wyszedł ze swoim ojcem z domu dziadków w Grodzisku Mazowieckim. Mężczyzna miał go zawieźć do matki, do Warszawy. Rodzice nie byli rozwiedzeni, ale nie mieszkali razem. Ostatni raz kontaktowali się o godzinie 18 w środę.

Ojciec Dawida zginął tuż przed 21 potrącony przez pociąg. Według ustaleń funkcjonariuszy było to samobójstwo. Kilka godzin później, około północy, matka zgłosiła zaginięcie chłopca.

W środę policjanci w Grodzisku Mazowieckim znaleźli samochód, którym ojciec poruszał się z dzieckiem. Stał trzy kilometry od torów w grodziskiej dzielnicy Łąki. Śledczy dotarli także do monitoringu, który pozwolił odtworzyć trasę samochodu między Grodziskiem a Warszawą.

ab/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2019 21:13 ~xxx

    A gdzie był sąd imops jak już w rodzinie się źle działo? I tak dają ojcom możliwość widywania się z dziećmi a oni je potem mordują w zemście na żonie. A gdzie był sąd? była już sprawa o znęcanie i kogo to obchodziło, że ojciec psychiczny, znęca się nad żoną i są podejrzenia a sąd nic nie zrobił ? i nie zakazał widzeń tylko matka musiała dać dziecko ojcu.

  • Madzia i Dawidek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 18:23 ~Madzia i Dawidek



    Osadnik~Osadnik

    Przypomina mi sie spraw matki Madzi .
    Tam tez Policja dala sie wykiwać

    NNA~NNA


    I dlatego "matka" Madzi siedzi?
    nana~nana

    To smutne ale gdyby nie Rutkowski, który "skłonił" matkę Madzi do przyznania się, to policyjni eksperci dalej tworzyliby profile porywacza.


    w takich sprawach rozwiazanie jest zawsze bardzo BLISKO ! BLISKO !

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 16:02 ~ech



    Osadnik~Osadnik

    Przypomina mi sie spraw matki Madzi .
    Tam tez Policja dala sie wykiwać

    NNA~NNA


    I dlatego "matka" Madzi siedzi?
    nana~nana

    To smutne ale gdyby nie Rutkowski, który "skłonił" matkę Madzi do przyznania się, to policyjni eksperci dalej tworzyliby profile porywacza.



    kolejny, który nadal wierzy w tego celebrytę bez licencji?

  • nana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 14:28 ~nana


    Osadnik~Osadnik

    Przypomina mi sie spraw matki Madzi .
    Tam tez Policja dala sie wykiwać

    NNA~NNA


    I dlatego "matka" Madzi siedzi?

    To smutne ale gdyby nie Rutkowski, który "skłonił" matkę Madzi do przyznania się, to policyjni eksperci dalej tworzyliby profile porywacza.

  • NNA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 11:49 ~NNA

    Osadnik~Osadnik

    Przypomina mi sie spraw matki Madzi .
    Tam tez Policja dala sie wykiwać



    I dlatego "matka" Madzi siedzi?

  • kapitan Żbik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 11:38 ~kapitan Żbik


    azi~azi

    Gdybym dostała smsa od ojca mojego dziecka z treścią "Nigdy więcej nie zobaczysz syna" od razu poszłabym na policje i zgłosiła. Na pewno bym nie czekała. Najdziwniejsze dla mnie jest to iż matka czekała aż do północy by zgłosić zaginięcie syna. Czekała aż go bezpiecznie wywiozą z kraju?? Dla mnie coś tu jest nie tak
    paweł~paweł

    Naprawdę bardzo to dziwne? Gdy zaginie Tobie ktoś bliski spróbuj zgłosić to na policję- będą kazać czekać 24 godziny, bo może ktoś tylko zrobił sobie wakacje.

    Bredzisz, piszesz o przypadku zaginięcia osoby dorosłej.
    W tym przypadku gdy matka po długim ociąganiu zawiadomiła policję, natychmiast rozpoczęto poszukiwania.

  • azi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 10:19 ~azi


    azi~azi

    Gdybym dostała smsa od ojca mojego dziecka z treścią "Nigdy więcej nie zobaczysz syna" od razu poszłabym na policje i zgłosiła. Na pewno bym nie czekała. Najdziwniejsze dla mnie jest to iż matka czekała aż do północy by zgłosić zaginięcie syna. Czekała aż go bezpiecznie wywiozą z kraju?? Dla mnie coś tu jest nie tak
    paweł~paweł

    Naprawdę bardzo to dziwne? Gdy zaginie Tobie ktoś bliski spróbuj zgłosić to na policję- będą kazać czekać 24 godziny, bo może ktoś tylko zrobił sobie wakacje.


    Dla mnie dziwne, bo co innego gdy zaginie osoba i nigdzie nie było listów, smsów ani nic, a co innego gdy rodzice kłócą się o opiekę nad dzieckiem i jedno z nich dostaje smsa z pogróżkami i zachodzi obawa,iż dziecku może stać się krzywda.

  • kolejarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 09:31 ~kolejarz


    jsg~jsg

    Gdybym planował śmierć pod pociągiem, nie zostawiałbym samochodu 3 km od torów,ale bym podjechał możliwie blisko.
    Wera~Wera

    I jaka konkluzja? Ktoś inny kto by planował śmierć pod pociągiem przyjechałby sobie autobusem

    Ja bym nawet przyjechał pociągiem bo mam ulgowy bilet.

  • paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 08:56 ~paweł

    azi~azi

    Gdybym dostała smsa od ojca mojego dziecka z treścią "Nigdy więcej nie zobaczysz syna" od razu poszłabym na policje i zgłosiła. Na pewno bym nie czekała. Najdziwniejsze dla mnie jest to iż matka czekała aż do północy by zgłosić zaginięcie syna. Czekała aż go bezpiecznie wywiozą z kraju?? Dla mnie coś tu jest nie tak

    Naprawdę bardzo to dziwne? Gdy zaginie Tobie ktoś bliski spróbuj zgłosić to na policję- będą kazać czekać 24 godziny, bo może ktoś tylko zrobił sobie wakacje.

  • azi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 08:33 ~azi

    Gdybym dostała smsa od ojca mojego dziecka z treścią "Nigdy więcej nie zobaczysz syna" od razu poszłabym na policje i zgłosiła. Na pewno bym nie czekała. Najdziwniejsze dla mnie jest to iż matka czekała aż do północy by zgłosić zaginięcie syna. Czekała aż go bezpiecznie wywiozą z kraju?? Dla mnie coś tu jest nie tak

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »