Informacje

21.07.2017 10:48 ratusz: 50 tysięcy uczestników

"Data, która przejdzie do historii". Podsumowanie manifestacji

SERWISY:


Tysiące osób protestowało w czwartek wieczorem na Krakowskim Przedmieściu, a także przed Sejmem. Ze sceny przed Pałacem Prezydenckim przemawiali politycy opozycji, tłum nawoływał prezydenta Polski do zawetowania ustaw dotyczących sądownictwa.

Kulminacją czwartkowych protestów było spotkanie przed Pałacem Prezydenckim między 20 a 21. Tłum sięgał z jednej strony placu Zamkowego, z drugiej - pomnika Kopernika. Według ratusza w proteście brało udział ok. 50 tysięcy osób, według policji - 14 tysięcy.

Protestujący mieli ze sobą flagi Polski i Unii Europejskiej. Skandowali hasła "chcemy weta", "3 razy weto", "zjednoczona opozycja", czy "wolna Polska, europejska". Odśpiewano hymn, a preambułę Konstytucji Polski odczytała aktorka Joanna Szczepkowska. Głos zabrali później politycy, ale nie tylko.

>>> PRZECZYTAJ RELACJĘ NA ŻYWO Z PROTESTÓW <<<

"Wsparcie całej Polski"

- Nigdy nie przejawiałem odwagi wojskowej, troszkę zostało mi odwagi cywilnej. Jestem wśród państwa, nie dlatego, że chciałbym włączyć się w działalność polityczną. Jestem bezpartyjny od urodzenia. Są jednak takie chwilę, sytuacje, w których nie można stać z boku. Ukształtowałem w pewnym sensie nowy Sąd Najwyższy. Zakłamuje się mówiąc, że Sąd Najwyższy, to skamielina komunizmu - mówił prof. Adam Strzembosz. I dodał, że stwierdzenie, iż sędziowie są jedyną grupą zawodową, która nie została zlustrowana, jest nieprawdą. - Ale zdarzają się niezlustrowani dyplomaci - podkreślał.

- Dzisiaj, parę godzin temu w Sejmie widzieliśmy, że komuna chce wrócić, że komuna próbuje wrócić do Polski. Nie pozwolimy na to - przekonywał z kolei Grzegorz Schetyna, lider Platformy Obywatelskiej. - 235 posłów PiS głosowało za tym, żeby zdemolować niezawisłość polskich sądów, żeby zniszczyć polski Sąd Najwyższy. To jest hańba - dodał.

Schetyna oświadczył też, że partie opozycyjne są razem i są silne, ponieważ czują wsparcie całej Polski.

 

"Wszystko odkręcimy"

Jak ocenił Ryszard Petru (lider Nowoczesnej), PiS "walcem rozjechało polską demokrację", przyjmując ustawę, która "likwiduje Sąd Najwyższy". - To będzie data, która przejdzie do historii Polski, ale dzięki temu, że tu jesteśmy, mamy nadzieję, że będzie lepiej, że to wszystko odkręcimy - oświadczył.

Zdaniem lidera Nowoczesnej, polskie społeczeństwo czekają "kolejne bitwy": o media, polskie uczelnie i sumienia. - We wszystkich tych sprawach musimy być razem, ale z wami musimy być razem. Żeby można było obalić PiS, muszą być nas setki tysięcy w całym kraju, a jak będzie nas milion, to obalimy ten rząd - podkreślił Petru.

- To jest moment, gdy człowiek, który wygrywa tak ważne wybory, może zmazać złe decyzje i niedociągnięcia, trzy razy wetując - zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podczas demonstracji przed Pałacem Prezydenckim.

"Łańcuch światła"

Lider KOD Krzysztof Łoziński dziękował protestującym od kilku dni przed Sejmem. Krytykował PiS za "haniebne" ustawy dotyczące sądownictwa. - To my jesteśmy wolnymi ludźmi, a nie Jarosław Kaczyński zniewolony nienawiścią, głupotą i szaleństwem - stwierdził Łoziński.

Podczas manifestacji odczytywano też wiersze, śpiewano piosenki. Aktor Wojciech Pszoniak odczytał wiersz Czesława Miłosza "Który skrzywdziłeś", a aktor Łukasz Simlat fragmenty konstytucji odnoszące się do sądownictwa.

Po zmierzchu zebrani trzymali nad głowami zapalone świeczki. Później przeszli przed Sejm przy ulicy Wiejskiej. Tam Akcja Demokracja zorganizowała "Łańcuch światła" - protest przeciwników zmian w sądownictwie. "Chcemy weta" - skandowali. Zapowiedzieli też, że pozostaną przed siedzibą parlamentu.

Jednak po północy część ruszyła dalej. To była reakcja na wezwanie Władysława Frasyniuka, który zaapelował, by przemaszerowali na plac Krasińskich. - Od jutra bronimy państwa prawa pod Sądem Najwyższym w Warszawie - mówił jeden z liderów opozycji z czasów PRL.

Po północy na placu czytano fragmenty Konstytucji Rzeczypospolitej, zapalono świeczki, uczestnicy trzymali również flagi biało-czerwone.

Blokada przy Sejmie

Na tym się jednak nie zakończyło. W nocy senacka komisja przyjęła bez żadnych poprawek nową ustawę o sądach autorstwa PiS. W trakcie obrad komisji demonstranci, którzy wciąż protestowali przed Sejmem, odśpiewali hymn.

Policja usunęła też część protestujących, którzy blokowali ulicę Wiejską i Górnośląską. - Blokowano drogę wyjazdową z parlamentu między innymi kontenerem na śmieci - relacjonowała Małgorzata Telmińska, reporterka TVN24.

W związku z nocną akcją policji 270 osób zostało wylegitymowanych, 52 osoby przyjęły mandaty karne związane z blokowaniem jezdni, a w stosunku do ok. 200 osób zostaną skierowane wnioski o ukaranie do sądów. Pięć osób zostało pouczonych.

Zaczęło się już po południu

Przed budynkiem parlamentu protesty odbywały się już po południu. Jak relacjonowała reporterka TVN24 Ewa Paluszkiewicz, na doniesienia, że w Sejmie przegłosowano ustawę dotyczącą Sądu Najwyższego, zareagowali waleniem w metalowe bariery. Dziewięć osób zostało wyniesionych przez policję. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji podawał, że przeszli oni przez rozstawione przy Wiejskiej barierki.

 

Weto na placu Zamkowym

Protest przy placu Zamkowym zorganizowała również partia Razem. Utworzyli napis "Weto".
Czwartkowe manifestacje odbywały się nie tylko w Warszawie, ale także w Poznaniu, Katowicach, Łodzi i w Krakowie.

 

Zmiany w sądownictwie

Czwartkowe protesty przed Sejmem, przed Pałacem Prezydenckim, a na koniec także przed Sądem Najwyższym dotyczyły wprowadzanych przez PiS zmianom w sądownictwie. Domagano się między innymi od prezydenta Andrzeja Dudy zawetowania ustaw.

>>> CZYTAJ WIĘCEJ O TYM JAK PiS CHCE ZMIENIĆ SĄD NAJWYŻSZY NA TVN24.PL <<<

ran/PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2017 06:29 ~Wprost


    bolek~bolek

    14 tys w 2 milionowej Warszawie. Rzeczywiście tłumy... :D
    math~math

    Uważasz, że cała reszta popiera PIS? Nie stosuj takiej matematyki, bo się zaraz okaże, że twoja ukochana partia w ostatnich wyborach zdobyła smętne 18% poparcia (5,7 mln głosów na 30,7 mln osób uprawnionych do głosowania)

    Te smętne 18% to i tak więcej niż PO i .N zgarnęli razem wzięci, a to oni robią zadymę. Doinformuj się.

    PS. Bez jaj, te 18% to wam chyba wbijają do głów jak pacierz. Z tylu stron niezależnie to słyszę... a to taka bzdura! :D

  • szczwany lis3k

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2017 00:00 ~szczwany lis3k

    Spoko!5 osób na krzyż!Weźcie się do uczciwej roboty,okej?Zaczynacie mnie wkurzać!

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 23:13 ~Wprost



    adonis~adonis

    Prawie godzina W... Brak dalszego komentarza. Szkoda gadać.
    Wprost~Wprost

    Nie obrażaj tych, którzy naprawdę musieli wtedy walczyć o Polskę.

    I nie porównuj tego co się dzieje w Polsce z jakąkolwiek ciężką sytuacją polityczną. Nic się złego nie dzieje. A wiele biednych krajów dałoby się pokroić, żeby było u nich tak "źle" jak u nas.
    adonis~adonis

    O ironii , o ironio nie wiesz nic. Aronia może coś ci mówi ?

    A po co ten sarkazm? Sam wiesz, że tu mnóstwo idiotów naprawdę sądzi, że stan wojenny tuż, tuż...

    I niech ci będzie - wypije sok z aronii za twoje zdrowie. ;)

  • hhhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 19:55 ~hhhh

    Piękna data upadku komuny w Polsce po 77 latach zniewolenia .

  • math

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 16:40 ~math

    bolek~bolek

    14 tys w 2 milionowej Warszawie. Rzeczywiście tłumy... :D

    Uważasz, że cała reszta popiera PIS? Nie stosuj takiej matematyki, bo się zaraz okaże, że twoja ukochana partia w ostatnich wyborach zdobyła smętne 18% poparcia (5,7 mln głosów na 30,7 mln osób uprawnionych do głosowania)

  • adonis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 16:14 ~adonis


    adonis~adonis

    Prawie godzina W... Brak dalszego komentarza. Szkoda gadać.
    Wprost~Wprost

    Nie obrażaj tych, którzy naprawdę musieli wtedy walczyć o Polskę.

    I nie porównuj tego co się dzieje w Polsce z jakąkolwiek ciężką sytuacją polityczną. Nic się złego nie dzieje. A wiele biednych krajów dałoby się pokroić, żeby było u nich tak "źle" jak u nas.

    O ironii , o ironio nie wiesz nic. Aronia może coś ci mówi ?

  • don

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 14:47 ~don

    14 tys to widac na tym zdjęciu. jakieś dwadziescia było w druga strone i duza czesc pod sejmem. zatem 40 tys to realna liczba. A nawet te 14 tys to tyle co w Przysusze czy Rawie Maz. w twoich zapyziałych, pisowsko katolskich wiochach

  • wawxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 14:15 wawxx

    14.000 to według pisowskiej Policji, a przecież mogła ogłosić, ze było tylko 1.400 osób. A ile było naprawdę, tego nie wie nikt, trzeba było przyjść, to byś zobaczył, że 14.000 trzeba wielokrotnie przemnożyć, a na wstępie 10x na poczatek.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 13:29 ~Wprost

    adonis~adonis

    Prawie godzina W... Brak dalszego komentarza. Szkoda gadać.

    Nie obrażaj tych, którzy naprawdę musieli wtedy walczyć o Polskę.

    I nie porównuj tego co się dzieje w Polsce z jakąkolwiek ciężką sytuacją polityczną. Nic się złego nie dzieje. A wiele biednych krajów dałoby się pokroić, żeby było u nich tak "źle" jak u nas.

  • Warszawiak69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 13:26 Warszawiak69


    Warszawiak69Warszawiak69

    Ja się tylko pytam gdzie byliście podczas wyborów w 2015 ??????????

    Ilu z was miało gdzieś wybory i nie poszło na nie a teraz płacze i ze zniczami chodzi ???

    Połowa z was miała gdzieś wybory a teraz płacz.

    Xavery~Xavery

    Ja byłem, głosowałem jak zwykle - wszystko tylko nie Kaczyński i PiS.
    To, że ktoś nie poszedł na wybory jeszcze jakoś mogę zrozumieć. Nie mogę zrozumieć jedynie tych którzy poszli zagłosować na PiS albo "dla beki", albo z nadzieją, że jak się nie sprawdzą to w następnych wyborach (!) się ich odsunie od władzy, albo tych którzy wierzyli, że PiS to przecież "normalna, konserwatywna partia".
    Naiwność, ignorancja, głupota? Czy wszystko razem?



    "To, że ktoś nie poszedł na wybory jeszcze jakoś mogę zrozumieć" co możesz zrozumieć że ktoś olał wybory a teraz lamentuje ???

    Że tak się zapytam normalny jesteś ???

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »