Informacje

12.07.2018 09:40 Reportaż Uwagi

Daniel z niepełnosprawnością pokazuje niepełnosprawność systemu opieki

SERWISY:

Uwięziony w domu mężczyzna pada ofiarą systemu pomocy osobom niepełnosprawnym. Daniel od lat obserwuje, jak opiekująca się nim matka traci siły i walczy o to, by nie trafił do domu pomocy społecznej.

>>> Zobacz cały reportaż na stronie UWAGI!<<<

Daniel był wcześniakiem, po porodzie okazało się, że ma dziecięce porażenie mózgowe. Dzisiaj ma 32 lata. Jest całkowicie niesprawny, nie rusza rękoma i nogami.

Matka Daniela od początku całkowicie poświęca się opiece nad synem. Nie pracowała, zrezygnowała z życia prywatnego.

- Uważam, że każda matka podjęłaby taką decyzję, bo to dziecko. Bez względu na to, czy jest sprawny, czy niesprawny. A tutaj dziecko jest sprawne umysłowo, lgnęło do innych dzieci. Chciał się uczyć w szkole, nie w domu - mówi Barbara Popowicz, matka Daniela.

Nauka w szkole była dużym wyzwaniem dla rodziny.

- Mama była w szkole ze mną. Musiała mnie rozebrać, posadzić na wózek. Robiła mi notatki - opowiada Daniel. Jego mama dodaje: wieczorami przepisywałam mu zeszyty, żeby mógł skończyć szkołę, pójść na studia. Mieć marzenia - mówi pani Barbara.

Nie udało się. Daniel zakończył edukację w trzeciej klasie liceum. Zdaniem pani Barbary, dlatego, że system pomocy nad niepełnosprawnymi pozostawia wiele do życzenia.

- Syn miał w liceum duże problemy. Tam na dzień dobry powiedziano, że to nie jest przedszkole i on musi sam sobie radzić. Byłam niemile widziana w szkole, bo siedziałam pod klasą. Profesorzy sobie tego nie życzyli. Tak wysiedziałam opiekuna. Obiecano nam, że będzie opieka, ale też był problem. Opiekun w szkole był jeden, a uczniów było więcej - opowiada pani Barbara.

Od tego czasu Daniel i jego matka są praktycznie uwięzieni w domu. Mężczyzna jest całkowicie uzależniony od pomocy matki. Oprócz porażenia mózgowego cierpi też na inne dolegliwości. Już samo karmienie Daniela jest wyzwaniem.

- W przełyku jest mięsień, który przy moich napięciach zaciska się i muszę poczekać, aż płyny w przełyku przepłyną dalej do żołądka. Jak nie przepłyną to mam odruchy wymiotne - mówi Daniel.

"Mama jest w bardzo złym stanie psychicznym"

Całodobowa opieka nad synem coraz częściej przerasta możliwości matki. Niedawno rodzinę zostawił ojciec Daniela, który i tak od lat nie opiekował się synem.

- Mama jest w bardzo złym stanie psychicznym. Ja też, ale staram się tłumić negatywne emocje. Pocieszam mamę, żeby się nie zadręczała. Musimy iść dalej i wierzyć, że będzie lepiej - mówi Daniel.

Opiekunki, które przychodziły do Daniela, mogły z nim iść na spacer, ale nie wolno było im posadzić go na wózek. To wymagało usługi specjalistycznej.

- Przychodziły panie, które miały 65-70 lat. Zmieniały się, bo z racji wieku nie dawały sobie fizycznie rady. W momencie, kiedy zgłosiłam ten problem, zaczęły się schody - mówi pani Barbara.

Okazuje się, że żeby rozwiązać ten problem do Daniela musiałyby przychodzić dwie opiekunki jednocześnie.

- Usługi opiekuńcze, które mieliśmy to w zakresie obowiązków jest asysta przy przesadzaniu. Polega to na tym, że te osoby trzymają kogoś tylko za rękę. Pani z usług specjalistycznych może przy pomocy drugiej osoby przesadzić mnie na wózek, umyć, nakarmić. Ale już na spacer, czy zakupy ze mną nie pójdzie, bo nie ma tego w zakresie obowiązków - wskazuje Daniel.

Daniel chciałby żyć, jak każdy w jego wieku

Zdaniem Janiny Ochojskiej, która niemalże od urodzenia żyje z niepełnosprawnością, żeby to zmienić konieczne są rozwiązania systemowe.

- W krajach skandynawskich, Wielkiej Brytanii, czy USA taka osoba otrzymuje stałego opiekuna, który pomaga w codziennym życiu. To mogą być nawet dwie osoby na zmianę. Takie, które pomogą się ubrać, umyć, zrobią zakupy. Czyli są wsparciem dla tej rodziny, której już trudno jest się opiekować, ale jeszcze mogą z rodzicami mieszkać - mówi Ochojska.

Daniel chciałby żyć, jak każdy w jego wieku. Stara się być samodzielny na tyle, na ile jest to możliwe. Jak większość młodych ludzi chciałby iść na koncert, czy do kina. Mężczyzna interesuje się piłką nożną, niestety rzadko może uczestniczyć w meczach ulubionego zespołu, ponieważ potrzebuje osoby, która pomogłaby mu dotrzeć na stadion. Dla jego matki, to zbyt duży wysiłek.

- Niepełnosprawność to nie jest siedzenie w kącie, podcieranie pupy i podanie jedzenia. Jesteśmy ludźmi. Człowiek, który jest niepełnosprawny, ale sprawny intelektualnie przy tej technologii, z jaką mamy do czynienia, może pracować - mówi Ochojska.

Pracy nie ma

- Już dwa lata temu byłem u pani burmistrz z propozycją, czy mogliby zatrudnić mnie w punkcie informacji. Mam czystą mowę, więc mógłbym udzielać informacji - mówi Daniel.

- Okazuje się, że Daniel mając niesprawne ręce nie mógłby odbierać telefonu. Ale dowiadujemy się, że są oprzyrządowania, gmina mogłaby mu zapewnić słuchawki. Tylko, że to jest koszt. No i jeszcze asystent potrzebny - wyjaśnia matka.

Umówiliśmy się na rozmowę w tej sprawie z burmistrz Targówka.

- Takiej oferty pracy nie ma na tę chwilę. Pomoc to jest zadanie państwa. My, jako samorząd, jeśli dostaniemy takie zadanie będziemy je realizować. Jako samorząd terytorialny nie możemy robić czegoś, co do nas nie należy, na co nie ma odpowiednich przepisów - mówi Małgorzata Kwiatkowska, zastępca burmistrza warszawskiego Targówka. Dodaje, że jest wielki potencjał w tym młodym człowieku, tylko na tę chwilę mocno niewykorzystany. Jako urząd nie jesteśmy w stanie mu pomóc ze względu na jego stopień niepełnosprawności.

- Co ma zrobić 32-letni Daniel, który jest w pełni sprawny intelektualnie, jak nie daj Boże jego matka odejdzie? Jedyne, co mu zaproponują to dom opieki społecznej. Tam są starzy ludzie i przyszłość jest taka, że tam się po prostu umiera - mówi Ochojska.

UWAGA! TVN

mn/mś

 

 



Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • polished

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2018 09:22 ~polished

    Można chociażpomóc finansowo:
    http://dzieciom.pl/podopieczni/8284

  • barbos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2018 09:16 ~barbos

    Pozwoliłem sobie skomentować informację bo nie uważam żeby Daniel był bardziej niż inni pokrzywdzony przez system. Zgoda, opieka nad niepełnosprawnymi jest "kulawa" żeby nie używać mocniejszych słów, ale znam Daniela i wiem, że dużo jest tam gry aktorskiej na wzbudzanie litości. W naszej szkole, ba, nawet w naszej klasie był chłopak z większą niepełnosprawnością i napisał doskonale maturę i dostał się na studia UW (podczas których zmarł). Inni rodzice nie wystawiali pod drzwiami, nie wymuszali ulgowego traktowania i te dzieciaki dały radę. W poprzednim komentarzu pisałem również o historii z ojcem i tu się pomyliłem bo informacja o porzuceniu rodziny nie była z 2012 tylko 2007. To pokazuje jak wykorzystano wydarzenia sprzed 11 lat (a może i jeszcze wcześniejsze) żeby dodać dramatyzmu tej opowieści.

  • albert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 17:52 ~albert

    Tylko współczuć tym ludziom! Oglądałem TVN Uwaga. Widać, że Matka jest bardzo roszczeniowa choć się nie dziwię bo to Matka walcząca o dobro syna. Ta niepełnosprawność uniemożliwia wykonywanie podstawowych czynności. Ciągła pomoc, opieka. Tu nie dziwię się nauczycielom w szkole.Marzenia żyć normalnie co nie jest możliwe. Studia ale w jakim celu? Zająć miejsce innemu na uczelni a dyplom powiesić na ścianie bo pracy nie znajdzie?!
    Może się mylę, bo przecież Stephen Hawking też był niepełnosprawny jednak był wybitny. Może zaczął od czynów a nie żądań i wtedy go zauważono?! Ale trzymam kciuki za powodzenie w "walce z wiatrakami".

  • Kolorowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 16:33 ~Kolorowa

    Co do tematu wnosi wtręt "barbosa"? Jeśli chcemy włączyć się do dyskusji, to tak żeby wszyscy zrozumieli. A tu niczego konkretnego nie ma a chodzi tylko żeby coś uszczypliwego napisać. Wstyd chłopaku. A temat Daniela wymaga opracowania polityki państwa w tej mierze -co z niepełnosprawnymi ruchowo? Żal normalnie.

  • Barbos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 15:08 ~Barbos

    TVN WARSZAWA nie chce publikować moich komentarzy!!!!!
    Chciałbym przedstawić trochę inną perspektywę tej historii. Chodziłem razem z Danielem do klasy w liceum - 50 LO na Pradze Pn. Daniel i jego mama mieli bardzo roszczeniowe podejście do wszystkiego. 50 LO jest szkołą integracyjną, w której uczy się dużo dzieciaków niepełnosprawnych. Większość tych uczniów nie tylko potrzebuje asystenta, ale też dodatkowego czasu. Daniel był i jest sprawny umysłowe i wielokrotnie byłem świadkiem jak wykorzystywał swoją niepełnosprawność np. prosząc o napisanie za niego (w sensie merytorycznym, a nie technicznym) klasówek. Z tego co wiem Daniel w liceum spędził rok lub dwa dłużej, ale nie ze względu na braki tylko na zapewnianą opiekę. Co do ojca, który zostawił rodzinę to dokładnie to samo mówił już w 2012. Współczuję Danielowi i jego mamie bo są w ciężkiej sytuacji, ale wbrew pozorom nie jest aż tak pokrzywdzony przez system jak to opowiada.

  • barbos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 14:48 ~barbos

    Chciałbym przedstawić trochę inną perspektywę tej historii. Chodziłem razem z Danielem do klasy w liceum - 50 LO na Pradze Pn. Daniel i jego mama mieli bardzo roszczeniowe podejście do wszystkiego. 50 LO jest szkołą integracyjną, w której uczy się dużo dzieciaków niepełnosprawnych. Większość tych uczniów nie tylko potrzebuje asystenta, ale też dodatkowego czasu. Daniel był i jest sprawny umysłowe i wielokrotnie byłem świadkiem jak wykorzystywał swoją niepełnosprawność np. prosząc o napisanie za niego (w sensie merytorycznym, a nie technicznym) klasówek. Z tego co wiem Daniel w liceum spędził rok lub dwa dłużej, ale nie ze względu na braki tylko na zapewnianą opiekę. Co do ojca, który zostawił rodzinę to dokładnie to samo mówił już w 2012. Współczuję Danielowi i jego mamie bo są w ciężkiej sytuacji, ale wbrew pozorom nie jest aż tak pokrzywdzony przez system jak to opowiada.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 14:23 ~aaa

    pieniądze na drzewach nie rosną. 1/3 dochodu pracownika to różne podatki, potrącenia. Może zabierać 2/3 dochodu?

  • mmmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 13:37 ~mmmm

    iza~iza

    za poprzedniej władzy tematu nie było?

    Bo w poprzedniej władzy byly same kaleki gdzie całe pieniądze szły tylko na nich i nie starczyło już nikomu innemu no i im było dobrze a przecież nikt inny ich nie interesował;)

  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 12:54 ~marta

    Aha burmistrz Pragi-Północ robi mi teraz horrorek urzędniczy bo broni niezgodnych z prawem ich działań...Wolno mu ? No jasne ! A jak urzędy skarbowe się wyżywają..!Państwo "prawa "...

  • tatuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2018 12:45 ~tatuś

    iza~iza

    za poprzedniej władzy tematu nie było?

    za poprzedniej władzy same kaleki w rządzie ;-)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »