Informacje

18.03.2011 10:08 KOMENTARZ DZIENNIKARZA TVNWARSZAWA.PL

Dajcie żyć Starówce!

SERWISY:

Urzędnicza obsesja nakazująca zamknąć w przepisach i procedurach każdy aspekt rzeczywistości osiągnęła na Starym Mieście formę tak kuriozalną, że trudno nawet z niej kpić. Apeluję o opamiętanie!

Stare Miasto to ewenement na skalę światową. Gdy zagraniczni turyści słyszą jego historię, patrzą na Warszawę z podziwem. - Odbudowaliście serce swojego miasta, choć zrównano Wam je ziemią. To imponujące - mówią często i każą się natychmiast prowadzić na miasto stare tylko z nazwy.

Ale na miejscu okazuje się, że stare jest także duchem. Niemłodzi już mieszkańcy odbudowanych kilkadziesiąt lat temu domów skutecznie paraliżują wszelkie próby jego ożywienia. Kilka lat temu wymogli na radzie miasta przyjęcie zakazu organizowania głośnych imprez i koncertów na Rynku i placu Zamkowym.

Zaprzeczenie naturalnej funkcji miejskiego rynku nie wystarczyło - mieszkańców postanowili przelicytować urzędnicy. I sprokurowali kolejne kuriozum - regulamin Starego Miasta, który co do centymetra określa dozwoloną wysokość podestu, a także kształty i kolory mebli.

W mieście, które nie umie sobie poradzić z wszechobecnymi reklamami można to jeszcze zrozumieć, ale dlaczego zabraniać wystawiania lodówek z lodami w knajpianych ogródkach i regulować wysokość kwiatów? Przy okazji nie mogę nie zapytać, czemu na Stare Miasto nie wolno wjeżdżać rowerami?

A na tym nie koniec - pod pretekstem remontu staromiejskich ulic urzędnicy próbują właśnie przegonić z okolic Barbakanu malarzy, którzy od kilku dekad sprzedają tam swoje obrazy. Czy im się udaje? Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia. Nie umiem sobie nawet przypomnieć, kiedy ostatnio byłem na Starym Mieście. Tam po prostu nie ma po co chodzić - to czarna dziura na mapie Warszawy. Stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka postanowiła najwyraźniej zadbać, by w tym tunelu przypadkiem nie pojawiło się żadne nieregulaminowe światełko.

Tłumaczy, że chodzi o to, by staromiejskie zabytki oświetlone były zgodnie z zamierzeniami projektantów iluminacji, bo tylko to stworzy odpowiedni klimat. Tylko po co, skoro nikt nie będzie tego oglądał, a mieszkańcy i tak szybko wymogą, by o 22 gasić wszystkie światła.

Co dalej? Zakaz wstępu bez krawata? Obowiązkowy smoking? A może przepustki dla mieszkańców i tygodniowe winiety dla turystów z zagranicy? Osobiście czekam, aż mieszkańcy Starówki zażądają uzupełnienia luk w miejskich murach i stworzą największe grodzone osiedle na świecie. Brnąc dalej w ten absurd, stworzymy być może kuriozum, które stanie się znaną w świecie atrakcją i pomoże w naszych staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.

Na razie mamy martwe Stare Miasto - coś, co w wyścigu o ten tytuł powinno dyskwalifikować na starcie. Apeluję więc do pani konserwator i pani prezydent o przerwanie tego szaleństwa. Pozwólcie żyć Staremu Miastu - nie dobijajcie go kolejnymi absurdalnymi regulacjami. Zajmijcie się lepiej udostępnieniem miejskich lokali artystom i restauratorom. Zróbcie coś, by warszawiacy i turyści mieli tu po co przychodzić.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kiss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2014 05:03 ~kiss

    A ja lubię imprezować i ciesze się, że w Wawie jest pełno pubów. Moim ulubionym jest Klubo na Czackiego. Uwielbiam tam imprezować ze znajomymi :) Fajny klimat i sprawdzone miejsce to podstawa dobrej zabawy ;) Klubo jak najbardziej sprawdzone i pewne!

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 16:57 ~qwerty

    Na starówce i tak są tłumy a rynek i tak jest cały zastawiony ogródkami. Ja tam mam co robić i wcale się nie nudzę, a jak chcecie imprezować po nocach to róbcie to w swoim Piasecznie czy Ursynowie. Kraków otworzyli bardzo na nocnych turystów, potem długo nie mogli się pozbyć angielskiego bydła...

  • stella marie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2011 15:09 ~stella marie

    'czarna dziura na mapie Warszawy' - idealne określenie. tam się teraz chodzi tylko i wyłącznie z braku pomysłu. na innych rynkach polskich miast zawsze coś się dzieje, to jest ta różnica. brak klimatu, czegokolwiek, co by mogło przyciągnąć ludzi na Stare Miasto. świetny artykuł.

  • wariatka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 19:56 ~wariatka

    A może to niekoniecznie tylko i wyłącznie zdziczali emeryci i renciści? Może ktoś tam ważny mieszka i chce mieć ciszę i spokój? Artykuł b. dobry- ale apel dotyczyć powinien całego miasta . Może jeszcze nie wszystko stracone? Bo przecież kultura warszawska to nie muszą być hipermarkety.

  • niezadowolony Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 17:56 ~niezadowol…

    Gratulacje z okazji poruszenia tego żałosnego przypadku...emeryci i renciści! Macie lokale warte dużo pieniędzy! Sprzedajcie je i kupcie nowe, większe, wygodniejsze;z windą!!!
    Nie liczcie na tolerancję i szacunek młodszych, skoro sami nie potraficie okazać go nawet odrobinę!!! p.s. ciekawe gdzie najchętniej pobawiłby się w Warszawie turysta na emeryturze???

  • a

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 15:57 ~a

    naprawdę trafiony artykuł. starówka powinna zachęcac do zwiedzania, odpoczynku. i dotyczy to zarówno polaków jak i osoby zza granicy. niestety, efekt jest przeciwny. ja chyba wolę pojechac do innego miasta na weekend, lub do pragi /czeskiej/...mimo, że mam tylko 15km na starówkę w wawie...

  • Berbel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 15:26 ~Berbel

    Brawo za artykuł. Nie poznaje dziennikarzy TVN Warszawa. Ale czy coś to da? Jeden artykuł moim zdaniem nic a przecież takie praktyki na Starym Mieście stosowane są nie od dziś. Na przykład wszystkie ogrodzenia ogródków restauracyjnych muszą być "ażurowe". Wszystkie parasole w kolorze białym lub beżowym. Warszawiacy już dawno zapomnieli o "Martwej Starówce" i po sezonie to naprawdę wymarła część miasta. W sezonie tylko turyści. Starówka według Pani Konserwator ma być przeznaczona chyba dla turystów którzy mają zobaczyć wymyślony wcześniej sztuczny wizerunek, ot taki obrazek z głowy Pani Konserwator. Plastik sztuczność i brak życia to tylko w Warszawie. Warszawiakom nie zależy na tej części miasta. Nie zrobią nic a tylko radykalny protest może coś zmienić. Pytanie po co Miasto inwestowało w przedłużenie Traktu Królewskiego skoro teraz zadaje ostateczny cios starówce. Co będą zwiedzali turyści jeśli restauratorzy prędzej czy później przy tak stworzonych warunkach "wyjdą" ze starówki. Chyba Stadion Narodowy który widzę stał się pierwszym argumentem za "Warszawa Stolica Kultury" Żenada Żenada i jeszcze raz Żenada. Wielu z Was tak samo myśli ale nikt nic nie zrobi. Inicjatywy społecznej brak. Pozdrawiam.

  • czestmir

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 14:59 ~czestmir

    mieszkałem w pradze czeskiej jakieś pół roku.. warszawska starówka to pustynia. zycie na praskiej starówce tetni do 1-2 w nocy i to nie tylko w okresie letnim.. knajpy otwarte i gotowe dać coś ciepłego do jedzenia nawet po północy a wawie usłyszałem raz ok 22:00 że już kuchnia nie działa, wygaszone piece bla bla.. wstyd po prostu.

  • mg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 14:08 ~mg

    Brawo! Wreszcie rzetelny i ciekawy artykuł, co więcej w lekko szyderczym tonie. Tak należy pisać! Zabawne jest to, że dwa dni temu w rozmowie ze znajomymi zaczęliśmy się zastanawiać nad tym samym: kiedy odbudują mury miejskie, a wspólnoty mieszkaniowe zarządzane przez nudzących się starców z nerwicą pieniactw zorganizują zamnknięte osiedle.

    Problem jest bardziej złożony: miasto chcąc pozbyć się zbędnego balastu odprzedało swoje zasoby lokalowe mieszkańcom. Tym samym perły takie jak Starówka, Mariensztat czy najstarsza część Muranowa stały się prywatną własnością, gdzie wspólnota może robić co chce, a miasto nie będzie mieć nic do gadania. Przykładem są chociażby latarnie na skwerze obok mojego domu: zbyt wysokie, klosze w kształcie kuli, co powoduje, że połowa światła ucieka w górę i zbyt słabe. Wydano majątek na zwykły bubel wbrew zdrowemu rozsądkowi, ale wspólnota właśnie takie latarnie wybrała. Zamiast oświetlonych chodników mamy pomarańczową poświatę blado jarzącą się 7 metrów nad głowami.

    Poza tym wspólnot nigdy nie będzie stać na remonty. Jak wspólnota złożona z grupy emerytek ma się złożyć na kapitalny remont zabytkowej kamienicy? Za kilka lat wszystkie stare warszawskie osiedla będą wyglądały jak slumsy. Wystarczy zapuścić się na muranowskie podwórka. Starówka podzieli ich los, wspomnicie moje słowa!

  • +-

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 13:17 ~+-

    Bardzo ciekawie i mądrze napisane Panie Karolu. Dodam jeszcze, że protesty mieszkańców Starego Miasta a w zasadzie Nowego Miasta doprowadziły do zamknięcia dla ruchu rowerowego ulicy Freta oraz brak iluminacji świątecznych w rejonie Nowego Miasta. Nieliczne imprezy organizowane na Rynku nikogo teraz w zasadzie tam nie przyciągają. Zrobiło się pusto i cicho. Samo Stare Miasto należało by odświeżyć przez wymianę nawierzchni i restaurację elewacji budynków. Ale pomysł z przegnaniem z tamtad artystów uważam za absurdalny. Ktoś wcześniej mówił o Pradze o Bratysławie, ja jeszcze dorzucę Paryski Mont Martre, wenecki plac Świętego Marka i choćby Stary Wiedeń. Wszędzie tam życie artystyczne koncentruje się na Starym Mieście jak u nas na Starówce. Uliczni muzycy są już od dawna przeganiani przez SM, również w Krakowie ale tam po uzyskaniu zgody i opłaceniu się mogą grac ile wlezie. Czasem widok żebrzących jest przykry dla turystów ale to są "koszty" bycia metropolią. Powinno sie zadbac o rozwój Starówki poprzez zwiększanie ilosci sklepików, kawiarni i restauracji, tak jak to sie czyni wszędzie indziej. Racje mieszkańców sa z pewnością słuszne dla nich ale oni tu są w mniejszości i to w dodatku nawet nie na swoim bo większość lokali to lokale spółdzielcze a nie własnościowe. Nie tak dawny protest przeciwko budowie fontann w parku na Rybakach jak widac nie przyniósł im skutku. podobnie będzie z cisze od 22 na Starówce , ale należy poczekac do momentu aż lokale bedą sie zamykać bo nikt ich nie bedzie odwiedzał. Wtedy okaże sie przysłowiowa ręka w nocniku....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Przy ulicy Śniegockiej kierowca alfy romeo zaparkował samochód równolegle do jezdni, czyli zgodnie z przepisami. Za drogowy legalizm spotkała go niezasłużona... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »