Informacje

21.03.2019 20:43 DYSKUSJA PO ZAPOWIEDZI MARSZAŁKA

Czy Warszawa potrzebuje
muzeum swojego zniszczenia?

SERWISY:

Zapowiedź utworzenia "Muzeum Zniszczenia Warszawy" w skrzydle odbudowanego Pałacu Saskiego wprawiła w konsternację władze stolicy, które dowiedziały się o projekcie z mediów. Pomysł marszałka Senatu wywołał też dyskusję o potrzebie tworzenia takiej placówki. O ruinie wojennej stolicy opowiadają już Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Warszawy.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski mówił o odbudowie Pałacu Saskiego podczas środowej konferencji prasowej. Jak przypomniał, w jednej części odbudowanego Pałacu Saskiego miałaby się znaleźć siedziba Senatu. Pojawiła się też jednak nowa koncepcja na zagospodarowanie drugiej, północnej części. Jak zapowiedział - miałoby to być "miejsce, które odnosi się do Grobu Nieznanego Żołnierza".

- Chcemy tam zorganizować Muzeum Zniszczenia Warszawy, żeby pokazać wszystkim, jak była zniszczona Warszawa - powiedział marszałek Senatu. Ponadto, jak mówił, jedno z miejsc byłoby poświęcone "tym, którzy walczyli o wolność i niepodległość".

"Taki pomysł się nie pojawił"

W Senacie odbyły się już pierwsze spotkania z władzami Warszawy w sprawie przyszłej odbudowy. Okazuje się jednak, że pomysł stworzenia muzeum nie był konsultowany z ratuszem. - Przecież miejsce prezentujące zniszczenie Warszawy już jest przy ulicy Brzozowej. Działa tam nasze Centrum Interpretacji Zabytku z wystawą stałą, sfinansowaną z funduszy norweskich. Nie wiem, dlaczego coś podobnego miałoby powstawać w Pałacu Saskim. Rozmawiamy z marszałkiem Karczewskim o odbudowie pałacu, ale taki pomysł na naszych spotkaniach się nie pojawił – mówił wiceprezydent Michał Olszewski w rozmowie z "Gazetą Stołeczną".

Słowa wiceprezydenta potwierdził rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa. Dodał też, że dziś miało odbyć się kolejne spotkanie, jednak zostało ono odwołane przez stronę rządową.

W dziale prasowym Senatu dowiedzieliśmy się, że "pomysł umieszczenia w Pałacu Saskim Muzeum Zniszczenia Warszawy jest jednym z kilku pomysłów marszałka Karczewskiego, któremu zależy na tym, aby w odbudowanym pałacu znalazła się ciekawa placówka przyciągająca obywateli".

Okazuje się jednak, że nie jest to ostateczny plan. Nie wiadomo też, jak miałaby wyglądać przyszła ekspozycja i co miałoby się na niej znaleźć. "Marszałek Karczewski jest zdania, że o tym, jaka placówka kulturalna bądź edukacyjna ma być uruchomiona w odbudowanym Pałacu Saskim, powinni zdecydować obywatele w ramach procesu konsultacji społecznych" - czytamy w odpowiedzi na nasze pytania.

"Świadectwa są niemal wszędzie"

Pomysł wywołał też dyskusję, czy takie muzeum jest w stolicy w ogóle potrzebne. Dziś o historii zniszczeń wojennych opowiada między innymi Muzeum Warszawy. I - jak podkreślają jego pracownicy - temat ten możemy poznać nie tylko we wspomnianym przez wiceprezydenta Olszewskiego Centrum Interpretacji Zabytku, które szczegółowo pokazuje historię odbudowy Starego Miasta.

- Niezależnie do tego w jaki sposób odpowiada się dzieje naszego miasta - czy jest to liniowa opowieść narracyjna, czy - tak jak w Muzeum Warszawy - pokaz biografii poszczególnych rzeczy - świadków historii, dzieje zniszczenia Warszawy w czasie II wojny światowej oraz w czasie i po Powstaniu Warszawskim, wybijają się na pierwszy plan. Świadectwa tego zniszczenia są niemal wszędzie. Nie ma dziedziny życia, której ta hekatomba by nie dotknęła. Wydaje się, że nie ma wątpliwości co do tego, że zniszczenie a następnie odbudowa Warszawy są najistotniejszymi i najbardziej oddziałującymi zdarzeniami / procesami, które spotkały Warszawę w XX wieku i dlatego są podkreślane i opowiadane również przez nas – mówi Jarosław Trybuś, główny kurator wystawy Rzeczy Warszawskie w Muzeum Warszawy.

Osobna część ekspozycji Muzeum Warszawy przedstawia dzieje kamienic północnej pierzei Rynku Starego Miasta. Dziś właśnie w ich miejscu jest muzeum.

MUZEUM WARSZAWY JUŻ W CAŁOŚCI

Ruiny z lotu ptaka

Historię zniszczenia stolicy w czasie II wojny światowej opowiada też Muzeum Powstania Warszawskiego. W przewodnikach - tych papierowych i dźwiękowych - zwiedzający znajdą obszerną informację o bombardowaniach podczas kampanii wrześniowej, o tym jak miasto ucierpiało podczas powstania w getcie i Powstania Warszawskiego i w końcu o tym, jak po jego upadku Niemcy postanowili zrównać Warszawę z ziemią.

O tym wszystkim przypomina też sceneria ekspozycji stylizowana na ruiny miasta. Są też zdjęcia i elementy multimedialne. - Na pierwszym piętrze ekspozycji znajduje się zdjęcie ruin getta warszawskiego. Kolejne jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć z Powstania Warszawskiego, na którym uwieczniono moment uderzenia pocisku w budynek Prudentialu. Na końcu opowieści zwiedzający zobaczą projekcje pokazujące wyburzanie charakterystycznych budynków - opisuje Anna Kotonowicz, rzeczniczka MPW.

Od 2010 roku zwiedzający muzeum mają też okazję obejrzeć trójwymiarowy film "Miasto Ruin". Przedstawia on pięciominutową cyfrową symulację lotu "Liberatora" nad zniszczoną Warszawą w 1945 roku. - To bardzo sugestywny obraz, który wywiera bardzo duże wrażenie, zwłaszcza na cudzoziemcach, którzy nie znali dotąd wojennych losów Warszawy - dodaje Kotonowicz.

"Warszawa może na tym budować swoje 'story' i markę"

Na inny aspekt zwrócił uwagę na Twitterze Tomasz Żółciak z "Dziennika Gazety Prawnej". Jego zdaniem pomysł ten jest "kompletnym bezsensem". "Dlaczego by nie pokazać, jaka Warszawa była piękna przed wojną? Ile jeszcze tej martyrologii?" - napisał.

Na jego wpis zareagowali aktywiści ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Ich zdaniem temat wojennych zniszczeń ma potencjał, jednak powinien zostać pokazany w odpowiednim kontekście, tak aby na pierwszy plan wychodziły pozytywne efekty odbudowy stolicy, a nie koszmar wojennych doświadczeń.

"Warszawa przed wojną nie była piękniejsza niż zachodnie stolice. Niczyjego serca nie podbijemy takim muzeum. Za to odbudowa miasta z kompletnych gruzów to fascynująca i unikalna opowieść. Warszawa może na tym budować swoje 'story' i markę - pozytywną, a nie cierpiętniczą" - odpowiedzieli.

Głos w tej sprawie zajęło też swego czasu nawet Muzeum Sztuki Nowoczesnej, które w ramach festiwalu "Warszawa w budowie" przygotowało niezwykle ważną wystawę SPÓR O ODBUDOWĘ, która pokazała, że temat jest nośny i ważny dla warszawiaków.

Przeciwniczką odbudowy Pałacu Saskiego jest była minister kultury profesor Małgorzata Omilanowska. Jej krytyczny komentarz wobec pomysłu marszałka Karczewskiego przytoczyła "Gazeta Stołeczna": "Profanacja narodowej relikwii, Grobu Nieznanego Żołnierza, od ostatniej wojny w ruinie kolumnady - symbolu zniszczenia Warszawy - 'odbudową' po to, żeby umieścić tam muzeum zniszczenia Warszawy. Przecież to trzeba upaść na głowę. I bardzo się potłuc. Zlikwidować prawdziwy symbol zniszczenia miasta, żeby ulepić obok muzeum upamiętniające to zniszczenie."

>>CZYTAJ WIĘCEJ O ODBUDOWIE PAŁACU SASKIEGO<<

Zobacz materiały o spotkaniu prezydenta Rafała Trzaskowskiego z marszałkiem Senatu:

kk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • skarabeusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 12:05 ~skarabeusz

    o zniszczeniu Warszawy przyszłe pokolenia zapomną, już teraz nie znają historii bo nie ma jej kto przekazać. Ekspozycja o zniszczeniach wojennych w Muzeum Warszawy jest skromna.

  • Grzymała

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2019 20:50 ~Grzymała

    Tak, chcę odbudowy pałacu Saskiego.
    Powinien był być dawno odbudowany. Tu mieszkali moi przodkowie. Ojciec zawsze ubolewał, że pałac nie odbudowano.

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 19:48 ~xxx

    Warszawa potrzebuje muzeum zniszczeń dokonanych na jej tkance przez rządy HGW i RT.

  • demon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 12:48 ~demon


    panna Migotka~panna Migotka

    A ja nie chcę odbudowy pałacu Saskiego. Śmiem mówić że to 'moje miasto'. Tu się urodziłam, tu urodzili się moi dziadkowie i pradziadkowie, walczyli o to miasto w Powstaniu. Nie chcę by kosztem parku zbudowali ponownie to szkaradzieństwo jakim był Sztab Generalny Wojska Polskiego. Wolę park i te ruiny.
    wars~wars

    To też moje miasto i ja chcę pałacu, a trawnik masz pod domem.

    przecież masz pałac kultury, o co ci chodzi. albo pałac mostowskich. jak za mało, to przeszukaj mapę, jeszcze parę się znajdzie.

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 12:27 ~olo

    Dobra zmiana w natarciu, nie może być jednego większego placu, trzeba wszystko zabudować, co za ludzie. no i pytanie: po co???

  • KLIP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 10:42 ~KLIP

    Po co odbudowywać coś co kojarzy się z zaborami i niewolą. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi jedynie o wyprowadzenie kasy. Znając realia planowane koszty znacząco przekroczą inwestycję. Firmy wybierane bez przetargu - jak ma to obecnie miejsce. "Dobra zmiana" jeszcze się nie nachapała i musi się spieszyć bo nie wiadomo co przyniesie los!

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 09:16 ~Zawiedziony


    panna Migotka~panna Migotka

    A ja nie chcę odbudowy pałacu Saskiego. Śmiem mówić że to 'moje miasto'. Tu się urodziłam, tu urodzili się moi dziadkowie i pradziadkowie, walczyli o to miasto w Powstaniu. Nie chcę by kosztem parku zbudowali ponownie to szkaradzieństwo jakim był Sztab Generalny Wojska Polskiego. Wolę park i te ruiny.
    wars~wars

    To też moje miasto i ja chcę pałacu, a trawnik masz pod domem.


    To sobie sam za niego zapłać. Ja wolę drogi, metro, szkoły, przedszkola a nie jakieś kolejne pałace dla niepotrzebnych urzędników.

  • wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 02:41 ~wars

    panna Migotka~panna Migotka

    A ja nie chcę odbudowy pałacu Saskiego. Śmiem mówić że to 'moje miasto'. Tu się urodziłam, tu urodzili się moi dziadkowie i pradziadkowie, walczyli o to miasto w Powstaniu. Nie chcę by kosztem parku zbudowali ponownie to szkaradzieństwo jakim był Sztab Generalny Wojska Polskiego. Wolę park i te ruiny.

    To też moje miasto i ja chcę pałacu, a trawnik masz pod domem.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 21:56 ~warszawiak

    Ta "odbudowa" jest całkowicie zbyteczna i są to tylko wywalone w błoto NASZE PIENIĄDZE! Nie ma zgody na to!

  • Miejsca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 20:20 ~Miejsca

    Tomek~Tomek

    Na każdej większej ulicy w Śródmieściu na budynkach przy skrzyżowaniach powinny być tablice ze zdjęciami, jak to miejsce wyglądało po "Kulturkampf" Niemców. Z napisami po niemiecku i angielsku.

    Tu i ówdzie znajdują się na fragmentach starych murów napisy : " Miejsce uświęcone krwią Polakow... " Są to miejsca egzekucji ulicznych, ale teraz jest ich jakby mniej, może są usuwane, albo nikt o nie nie dba o same się rozpadają. Niech marszałek Karczewski, zamiast szastać naszą kasą, pomyśli o ochronie takich miejsc.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »