Informacje

28.02.2017 17:29 Od marca do października

Czy to powstrzyma wycinkę drzew? Zaczyna się okres lęgowy ptaków

SERWISY:

Ekolodzy liczą na to, że już w środę mogą skończyć się masowe wycinki. Wszystko przez okres lęgowy ptaków, który nie pozwala, bez odpowiedniego zezwolenia, ciąć drzew, na których gniazdują ptaki. Czy to zatrzyma prywatnych właścicieli? Wątpliwości mają m.in. władze Warszawy.

Okres lęgowy rozpoczyna się 1 marca i trwa aż do 15 października. To czas, w którym ptaki dobierają się pary, składają jaja i wychowują młode. To także czas specjalnej ochrony ich siedlisk i miejsc gniazdowania, czyli – jak przypominają ekolodzy z Greenpeace – głównie drzew. Wszystkich, również tych rosnących na prywatnych posesjach.

Ochronę ptakom zapewnia rozporządzenie ministra środowiska z 16 grudnia 2016 roku. Zgodnie z jego zapisami, drzew, na których znajdują się gniazda ptaków nie można ścinać. Chyba, że ma się specjalne pozwolenie z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

- Sytuacja jest niezwykle prosta, ponieważ dotyczy praktycznie wszystkich gatunków ptaków. Jedynym wyjątkiem jest gołąb miejski. W jego przypadku, gniazda i siedliska można zniszczyć bez zgody RDOŚ, ale tylko wtedy, kiedy nie ma w nim piskląt lub jaj – wyjaśnia Paweł Szypulski z Greenpeace.

Jak dodaje, te przepisy mogą zatrzymać masowe wycinki, z którymi mamy do czynienia w ostatnich tygodniach.

Ustawa a rozporządzenie

Prywatni właściciele tną drzewa na mocy ustawy, znowelizowanej w grudniu przez Sejm. Pojawia się więc pytanie czy rozporządzenie – jako akt niższego rzędu – nie będzie musiał ustąpić miejsca ustawie, która w hierarchii aktów prawnych jest ważniejsza.

Zdaniem Szypulskiego – nie. Twierdzi, że rozporządzenie jest aktem wykonawczym do tej właśnie ustawy i należy je respektować.

Ale władze miasta studzą nieco entuzjazm ekologów. - Właściciele, nawet prywatni, powinni przestrzegać przepisów dotyczących okresu lęgowego ptaków. Co nie oznacza jednak, że drzewa od jutra nie będą znikały – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Jak dodaje, skuteczność rozporządzenia ministra nie jest tak mocna jak się wydaje. – Po pierwsze, dotyczy ono wyłącznie tych drzew, na których są ptaki. W takich przypadkach daje nam prawo do zawiadomienia o naruszeniu okresu lęgowego do RDOŚ. Dalej to ona wszczyna odpowiednie postępowanie egzekucyjne – opisuje Olszewski.

Będziemy przyglądać się wycinkom

Władze ratusza zapowiadają, że będą uważnie przyglądać się każdej wycince i – jeśli będzie dochodziło do nadużyć – informować odpowiednie organy. Jednak każde postępowanie i tak wszczynane jest po fakcie, czyli po tym jak właściciel fizycznie wytnie drzewo.

- Dlatego nic nie jest w stanie ochronić przyrody tak jak odpowiednia ustawa, której przepisy politycy PiS wyrzucili do kosza – podsumowuje wiceprezydent.

O tym, że masowe wycinki drzew raczej się nie skończą mówi też adwokat Joanna Parafianowicz, którą poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie. - Znowelizowana ustawa o ochronie przyrody liberalizuje zasady wycinki drzew - nie odnosząc się do kwestii mieszkających na nich zwierząt i kwestii ich ochrony – podkreśla prawniczka.

Dodaje jednak, że sytuacja jest skomplikowana. Bazując na treści obu dokumentów nie sposób jednoznacznie rozstrzygnąć, któremu powinno się przypisać większą wagę. - Jeśli mówimy o hierarchii źródeł prawa, zdaje się, że ustawa powinna mieć znaczenie dominujące. Jeśli jednak mówimy o spójności aktów prawnych i całym systemie prawa, mamy tu do czynienia z sytuacją niełatwą, a co za tym idzie - koniecznością każdorazowego badania celu, jaki przyświecał osobie biorącej się za wycinanie drzew – opisuje Parafianowicz.

Greenpeace: zgłaszajcie wycinki

Mimo wątpliwości, aktywiści z Greenpeace zachęcają mieszkańców, aby reagowali na zauważone wycinki drzew, jeśli zajdzie podejrzenie, że znajdowały się na nich gniazda. "Możesz śmiało poinformować właściciela terenu o tym, że taka wycinka będzie niezgodna z prawem. Jeśli mimo to zostanie rozpoczęta, należy ją zgłosić policji" – apelują ekolodzy.

>>> WIDZISZ WYCINKĘ? POINFORMUJ O TYM <<<

Doradzają też, że w celu usprawnienia całego procesu należy podać podstawę prawną takiej interwencji: Rozporządzenie ministra środowiska z dnia 16 grudnia 2016 roku w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt.

Co jeśli po jednej stronie funkcjonariusze zastaną ekologów zgłaszających wycinkę niezgodną z prawem ze względu na okres lęgowy, a z drugiej – właściciela zasłaniającego się nową ustawą? Jaka będzie reakcja straży miejskiej – wstrzyma wycinkę?

- Każdorazowo po potwierdzeniu zgłoszenia, o sprawie będą informowane właściwe organy ścigania – odpowiada Jolanta Borysewicz z wydziału prasowego SM. Zastrzega jednak, że "strażnicy miejscy nie posiadają narzędzi prawnych do wstrzymania wycinki drzew".

Z jaką karą należy się liczyć w przypadku naruszenia rozporządzenia?

- Jeśli bez stosownego zezwolenia lub wbrew jego warunkom zostały naruszone zakazy w stosunku do roślin, zwierząt lub grzybów objętych ochroną gatunkową, to za działanie takie grozi kara aresztu lub grzywny - informuje nas Agata Antonowicz, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Jak dodaje, grzywna może wynieść maksymalnie 5 tys. zł. O jej dokładnym charakterze rozstrzyga sąd, indywidualnie od przypadku.

Będą zmiany w ustawie

Niezależnie od rozporządzenia dotyczącego ochrony ptaków, zmianę ustawy ministra Szyszki zapowiedzieli posłowie PiS. – Zostanie do niej wniesiona poprawka, która uniemożliwi wycinanie większych zespołów drzew – zapowiedział we wtorek na konferencji prezes partii Jarosław Kaczyński.

 

CZYTAJ TAKŻE O WTORKOWEJ WYCINCE W PARKU ŚWIĘTOKRZYSKIM:


kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2017 10:55 ~Polak

    Po 1 marca czyli w okresie lęgowym każdy kto chce ciąć drzewo powinien upewnić się że nie ma na nim gniazd. Jeżeli nie ma gniazd to można ścinać. Jeżeli przy wycince zostanie uszkodzone ptasie gniazdo wtedy czeka surowa kara.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2017 12:32 ~qwerty

    adam1~adam1

    moja działka moje drzewa. byłyby twoje gdybyś je posadził . jak ktoś przyjeżdża tu ze wsi głuchej albo Pcimia dolnego i za pieniądze rodziców kupuje dom z działką i drzewami , to wara mu od nich . Warszawa i tak musi cierpieć patrząc na przyjeżdżające prymitywy , a teraz jeszcze chcą niszczyć stolicę . te ptaki są więcej warte niż ci wszyscy jednokomórkowcy mózgowi którzy popierają nowe przepisy .


    Podasz podstawę prawną, ze te drzewa nie są jego? W akcie notarialnym tak ma napisane, ze kupuje działkę bez drzew? To czego się lewaku rzucasz?
    A jak on na swojej działce ma nie mieć praw do drzew które tam są, to tym bardziej nie masz zadnych praw do nich ty, więc spadaj na swoje drzewo. Jesli w ogóle jakieś zasadziłaeś, bo z reguły japę najgłośniej drą tacy jak ty, co pasożytują na własnosci innych.

  • mazowszanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 23:52 ~mazowszanin

    .... w piątek wycinam 8 sosen o obwodzie ok 1,20 m, nie na na nich i nigdy nie widziałem żadnego gniazda > Mogę wycinać bez pytania ???

  • koko72

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 19:58 ~koko72

    za kilka lat nie które gatunki ptaków będziemy oglądać na zdjęciach

  • GoŚć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 15:28 ~GoŚć

    Ludzie! 80% lasów w Polsce to LASY PAŃSTWOWE i tam wycina sie caly rok nikt nie patrzy na okres lęgowy.

  • chłop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 14:22 ~chłop

    Tacy mądrzy jesteście, zabrońcie wycinki w lasach państwowych. Czy tam ptaków nie ma ,wyniosły się .Tną drzewa i nie patrzą na ptaszki.

  • srthwrt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 14:08 ~srthwrt

    słyszałem, że w tym roku w ramach protestu ptaki zrezygnowały z posiadania potomstwa...;)

  • chłop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 13:58 ~chłop

    Dobra ustawa ,popieram,teraz czuje że moje to moje.Czuje że przestaje być niewolnikiem .Zadbajcie o ludzi,chorych ,starszych ,bezdomnych. A wam ptaszki w głowie.

  • aśka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 13:23 ~aśka

    nareszcie mamy dobre czasy i odpowiednią władzę . zapewnione pełne poparcie , wystarczyło motłochowi pozwolić na wszystko i dać 500 na bachora .

  • adam1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 13:10 ~adam1

    moja działka moje drzewa. byłyby twoje gdybyś je posadził . jak ktoś przyjeżdża tu ze wsi głuchej albo Pcimia dolnego i za pieniądze rodziców kupuje dom z działką i drzewami , to wara mu od nich . Warszawa i tak musi cierpieć patrząc na przyjeżdżające prymitywy , a teraz jeszcze chcą niszczyć stolicę . te ptaki są więcej warte niż ci wszyscy jednokomórkowcy mózgowi którzy popierają nowe przepisy .

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »