Informacje

07.08.2013 06:36 warszawa@tvn.pl

"Czy biletomat to maszynka do tłuczenia pieniędzy?"

SERWISY:


Biletomat w jednym z miejskich autobusów dwukrotnie nie wydał reszty naszemu czytelnikowi. - Czy to maszynka do tłuczenia dodatkowych pieniędzy" – zastanawia się w mailu wysłanym na warszawa@tvn.pl.

Do nieprzyjemnej sytuacji miało dojść 3 sierpnia. - Wsiadłem do autobusu linii 523 numer taborowy A751. W biletomacie umieszczonym w autobusie kupiłem bilet ulgowy za 1,70 zł. Wrzuciłem 5 zł. Bilet został wydrukowany, a po chwili na wyświetlaczu biletomatu pokazał się napis "Brak możliwości wydania reszty, brak monet", a za paręnaście sekund "Przepraszamy - automat nieczynny" - relacjonuje internauta.

"Nie myliłem się"

Zapewnia, że szukał kontaktu do zarządcy urządzenia, ale nie znalazł, a po chwili automat zaczął działać na nowo. - Chciałem sprawdzić, czy faktycznie automat miał chwilowy błąd, czy może jest to celowe działanie i "maszynka do tłuczenia dodatkowych pieniędzy". Nie myliłem się – twierdzi w mailu wysłanym do redakcji.

Według jego relacji, sytuacja się powtórzyła - biletomat znowu nie wydał mu reszty, wyświetlił ponownie te same  informacje, a potem znów był w gotowości do pracy.

- Na infoliniach ZTM odsyłany byłem do firmy MOBILIS (jeden z przewoźników działających na zlecenie ZTM - red.), która jest właścicielem autobusu, w którym sytuacja miała miejsce, a zarazem (jak dowiedziałem się w ZTM) jest odpowiedzialna za stan biletomatu. Wskazanego numeru telefonu nikt nie odbierał, poczta głosowa uniemożliwiała nawet pozostawienie wiadomości, ponieważ była przepełniona – przekonuje internauta.

"Urządzenia wrażliwe na ruch"

Co na to firma Mobilis? - Urządzenia elektroniczne są niestety bardzo wrażliwe na wszelkie ruchy pojazdu i czasem rzeczywiście awarie mogą się pojawić. Urządzenia te serwisuje firma zewnętrzna i wszelkie usterki są na bieżąco usuwane – twierdzi Marcin Mnich, przedstawiciel Mobilisu.

Jak zaznacza, gdy urządzenie nie działa poprawnie, pasażer może złożyć reklamację podając dane kontaktowe, a serwisant sprawdza, czy jest ona zasadna.

- Po otrzymaniu odpowiedzi od serwisanta i potwierdzeniu połknięcia monet, zwraca on zatrzymaną kwotę na adres pasażera. Warto też uświadomić pasażerom, że chcąc złożyć reklamację, należy podać numer taborowy pojazdu, godzinę zdarzenia i wartość wrzuconych nominałów. To niezbędne do rozpatrzenia reklamacji - wyjaśnia Mnich i dodaje, że Mobilis nie ma podstaw, by zająć się sprawą, bo pasażer… nie złożył oficjalnej reklamacji.

"Wyjaśnimy sprawę"

Przedstawiciel firmy Macro-System, która urządzenie instalowała, ma nieco inne podejście do tematu.

- Wyjaśnimy tę sprawę dokładniej posiłkując się danymi, które trafiają do bazy danych z biletomatu - odpowiada Marcin Skibiński. - Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda tak, że pasażer zignorował ostrzeżenie o braku monet do wydawania reszty i nabył bilet ponosząc tego konsekwencje. Następnie zrobił to ponownie – dodaje.

Zapewnia, że biletomat nie jest "maszynką do tłuczenia dodatkowych pieniędzy", tylko automatem działających według ściśle określonych reguł. - Jedna z reguł mówi, że nawet jeśli nie ma w pojemnikach monet do wydawania reszty, automat może sprzedać bilet pod warunkiem, że klient to akceptuje. Ostrzeżenie jest wyświetlane podczas realizowania transakcji. Jeśli klient nie zaakceptuje takiego stanu, transakcja nie dochodzi do skutku – zapewnia Skibiński.

ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kołowa 111

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2016 10:45 ~Kołowa 111

    Mi też dziś wcielo 100 zł na przystanku kołowa jak myślicie jest szansa na odzyskanie pieniędzy? oczywiście zgłosiłem to odrazu do punktu reklamacji

  • Nick_Nolte

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2013 12:14 ~Nick_Nolte

    Sytuacja z dzisiaj , kupowałem bilet w biletomacie mennicy zapłaciłem kartą 30 zł jak można się było spodziewać ani pieniędzy ani biletu. Już trzeci raz w ciągu trzech miesięcy , banda złodziejaszków i pedałów !!!

  • Mazasig

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2013 17:29 ~Mazasig

    Niewydawanie reszty kojarzy mi się najbardziej z czasami szkolnymi. Ten kto nie wiedział, miał przykrą niespodziankę. Automat zjadał 5 zł motety bardzo łapczywie, reszta działała sprawnie ;)

    Zapraszam do lektury mojego artykułu o biletomatach, ale trochę w innym kontekście ;)

    http://multitematycznie.blox.pl/2013/09/Czlowiek-to-przezytek.html

  • Truskawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2013 12:21 ~Truskawka


    Truskawka~Truskawka

    Ja miałem podobną sytuację w tramwaju 26.
    Tylko że , biletomat informował o braku możliwości wydania reszty. Ale ludzie chcieli kupić bilety, więc wciskali te "TAk". Przez około 20 minut jazdy, biletomat zarobił na czysto 27 złotych na niewydawaniu reszty. Ile zarobił przez cały dzień ??? była dopiero 10 rano.

    Moim zdaniem biletomat który nie jest w stanie wydać reszty powinien się wyłączyć.
    A nie doić tych co chcą "bo muszą" kupić bilet. Tak to Polsce jest że, robi się w balona pożądnych obywateli.


    mza~mza

    nie sprzedawaj kitu. To ludzie płacili dychami za bilety?


    Chyba kit to masz w uszach albo w oczach. Siedziałem obok Biletomatu i liczyłem na komie !! wżucali 5 kupowali bilet za 3,60 to ile masz reszty ?? 1,40 x 20 osób . Policz I płacz .

  • milen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2013 00:04 ~milen

    Wielokrotnie wyświetlał mi się komunikat o braku możliwości wydania reszty przez biletomat, nie zgadzam się i koniec. Nigdy nie zdarzyła mi się podobna sytuacja, raz nawet wydał mi kilka złotych więcej ;)

  • Pollanos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2013 22:20 ~Pollanos

    Jak weszły do użytku w Warszawie pierwsze biletomaty należące jeszcze do Mennicy Państwowej S.A. (z 10 lat temu, mniej więcej), to było to nagminne, że automat pytał się "nie mam wydać reszty, czy chcesz mimo to realizować transakcję?"... Byłem wtedy ciekawy ego procederu i szperając, rozmawiając z różnymi ludźmi ustaliłem, że to są tzw. pieniądze zarabiane na czysto - nie zgłaszane do urzędu skarbowego, bo ten pobierał lenno od kwoty która widniała na paragonie... Tylko właściciel wiedział jakie ma zyski. Niesamowite... od 10 lat się nic nie zmieniło, wszyscy dalej rżną głupa i okradają podatnika... zupełny rozkład Państwa... bo mamy politykę "pro-przedsiębiorczą". A 'kupa' prawda!

  • Niezadowolona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2013 17:51 ~Niezadowolona

    Te biletomaty to istne zlodziejstwo!!!! tez mialam podobna sytuacje i nigdy wiecej z niego nie skorzystam! Zlozylam reklamacje od razu i nic sie nie stalo poza tym ze podniesli mi cisnienie.. szkoda gadac..

  • Marlin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2013 16:42 ~Marlin

    Ja kupowałem bilet na ulicy Broniewskiego przy przystanku os. Piaski, automat też nie wydał mi reszty i rzadnego ostrzeżenia nie było że automat nie ma bilonu do wydawania reszty.

  • nnk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2013 16:22 ~nnk

    A co za problem zgłosić to do operatora automatu? Ja nie dostałam kiedyś ~19zł reszty, poszłam do puntku obsługi klientów, zgłosiłam, tydzień temu bez problemu dostałam zwrot co do grosza.

    Ludzie, idźcie po rozum do głowy a nie do komputera pisać komentarze.

  • mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2013 15:43 ~mirek

    Bus~Bus

    Widać "biletomaty" uczą tego, czego nie byli wstanie wyegzekwować i nauczyć Kierowcy i Motorniczowie. Skoro nie docierało do pasażerów iż kupując bilet "u prowadzącego pojazd" mają mieć odliczoną kwotę i nie raz potrzebując 1 bilet ulgowy czy normalni potrafili i nadal potrafią położyć banknot o nominale od 20 zł wzwyż i ...zdziwienie że biletu nie kupili, bo prowadzący po 1 nie musi mieć wydać reszty, po 2 nie ma czasu (to nie kiosk). To ktoś wpadł na pomysł jak nauczyć poprzez biletomaty ... i uczy.

    Po 3 za wzięcie większej kwoty niż bilet kosztuje może stracić pracę.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »