Informacje

22.07.2015 21:53 Powstał dokument dobrych praktyk dla lekarzy

"Czułam się jak śmierdzące jajo". Kobiety, które straciły dzieci

SERWISY:

Przeżywają traumę, ale nie zawsze znajdują zrozumienie w szpitalu. Kobiety po starcie dziecka słyszą płacz innych dzieci, bo często leżą na sali z kobietami, które urodziły. Wojewoda mazowiecki chce  takim matkom pomóc, dlatego stworzył dokument dobrych praktyk dla szpitali. Rekomendacje postępowania z pacjentkami, które poroniły lub urodziły martwe dziecko, zostaną rozesłane do 52 szpitali na Mazowszu.

Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, z inicjatywy którego powstały rekomendacje, przypomniał na spotkaniu, że około 10-12 proc. rozpoznanych ciąż kończy się niepowodzeniem przed ukończeniem 22. tygodnia (są to tzw. poronienia samoistne). W 2014 r. w województwie mazowieckim odnotowano 6321 poronień samoistnych oraz 260 martwych urodzeń (zgon dziecka po 22. tygodniu ciąży). Spośród noworodków, które urodziły się żywe zmarło 138.

Wielka trauma poronienia

Kozłowski zaznaczył, że dla rodziców, a zwłaszcza dla matki, taka sytuacja jest przeważnie wielką traumą. Tymczasem jest wiele szpitali, które nie mają wypracowanych standardów odnośnie postępowania z pacjentką, która doświadczyła takiej straty; w wielu placówkach ani kobieta, ani jej partner – ojciec dziecka – nie otrzymują żadnego wsparcia.

- W niektórych placówkach nie ma warunków, które umożliwiałyby rodzicom w sposób godny pożegnać się z nienarodzonym dzieckiem. Nie może się to odbywać na korytarzu, w pomieszczeniu przylegającym do chłodni czy na sali, gdzie leżą inne kobiety, które urodziły zdrowe dziecko lub oczekują na szczęśliwe rozwiązanie ciąży – tłumaczył wojewoda.

Rok temu Kozłowski poprosił konsultanta dla województwa mazowieckiego w dziedzinie perinatologii prof. Krzysztofa Czajkowskiego oraz konsultanta dla województwa mazowieckiego w dziedzinie położnictwa i ginekologii dr hab. Bronisławę Pietrzak o rozpoczęcie prac nad rekomendacjami wraz z powołanym do tego celu zespołem.

"Decyzja nie musi być ostateczna"

Obecny w środę na konferencji prof. Czajkowski wyjaśnił, że kluczowym punktem całej procedury jest ankieta wypełniana przez personel medyczny, który zadaje pacjentce pytania odnośnie jej chęci i potrzeby pożegnania się z dzieckiem. Zastrzegł, że nie ogranicza się to do kobiet, które poroniły w 16. lub późniejszym tygodniu ciąży, ale także tych pań, które poroniły w 8. czy 10. tygodniu.

- Podjęta przez pacjentkę decyzja nie musi być ostateczna. Nie chcemy jednak stwarzać sytuacji, w której ktoś będzie komuś narzucał swój światopogląd – tłumaczył specjalista. Zaznaczył, że taka ankieta będzie włączana do dokumentacji medycznej pacjentki.

Dokument pt. "Niekorzystne zakończenie ciąży – rekomendacje postępowania z pacjentkami dla personelu medycznego oddziałów położniczo-ginekologicznych województwa mazowieckiego", składa się z dwóch zasadniczych części: wskazówek dla personelu medycznego oraz informacji dla pacjentki i jej bliskich.

Pierwsza część zawiera informacje na temat dobrych praktyk dotyczących m.in. tego, jak zapewnić kobiecie godne warunki pożegnania z dzieckiem, jakie przysługują jej świadczenia wynikające z Kodeksu pracy, jak określić płeć dziecka, w sytuacji, gdy było ono za małe, by można to było zrobić w prosty sposób. Prof. Czajkowski podkreślił, że określenie płci jest potrzebne m.in. do tego, by szpital mógł wypełnić kartę martwego urodzenia dziecka, na podstawie której Urząd Stanu Cywilnego sporządza akt urodzenia niezbędny do otrzymania zasiłku pogrzebowego.

Rekomendacje dla 52 oddziałów

- W tym dokumencie przypominamy też personelowi medycznemu, na czym polega żałoba, jakie są etapy jej przechodzenia, jak towarzyszyć pacjentce w żałobie. A także, z jakim rozpoznaniem można ją skierować do psychologa – wymieniał specjalista.

Druga część, poświęcona bezpośrednio pacjentkom, zawiera m.in. informacje dotyczące pochówku, chrztu, planowania kolejnych ciąż, prawa do urlopu macierzyńskiego etc. Na końcu każdej części dołączono wykaz dokumentów i regulacji prawnych, na które powołują się autorzy zaleceń.

Rekomendacje będą wdrażane w 52 oddziałach położniczo-ginekologicznych na Mazowszu. - Oczywiście są to tylko ogólne zalecenia i każdy szpital powinien dostosować je do swoich możliwości, np. odnośnie tego jak często jest dostępny jest na oddziale psycholog – powiedziała zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego Elżbieta Nawrocka.

Pierwsza ocena funkcjonowania rekomendacji, która posłuży do ich ewentualnych modyfikacji, ma być przeprowadzona za sześć miesięcy. Autorzy dokumentu zamieścili w nim ankietę ewaluacyjną, która ma zachęcić personel medyczny do zgłaszania swoich uwag i obserwacji.

PAP/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2015 08:13 ~mar

    współczuję, dokładnie przeżyłam to samo dwa razy...

  • path

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 19:48 ~path

    Ja miałam poronienie zatrzymane, w 10 tygodniu. Pojechałam do Bielańskiego, odesłali mnie na USG nastepnego dnia,do przychodni, gdzie obok siedziała Pani w ciąży bliźniaczej( takiej jak moja),tylko,że donoszonej -36tydzień. Prawie dwie godziny siedziałam na korytarzu. Potem znowu na izbę przyjęć, pobrano krew i kazano czekać...wśród kilkunastu matek czekających na KTG z wielkimi brzuchami...a w tle dźwięk bijących serduszek...po godzinie do gabinetu, tabletki poronne ( nawet nie,bo podają tabletki na stawy, stosowane przez kobiety, które chcą się pozbyć ciąży) i do domu...za tydzień na kontrolę... Na kontrole chodziłam przez miesiąc, co tydzień. I co tydzień, 2-5h czekania wśród tych szczęśliwych,oczekujących dziecka matek. Trauma straszna, w dodatku i tak po 2 miesiącach wylądowałam na łyżeczkowaniu,bo były pozostałości po poronieniu...a u nich wynik badań z krwi, po 4 tyg <1. Masakra. zadnej kobiecie w takim stanie tego nie życzę.

  • gumis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 13:33 ~gumis

    nick~nick

    Specjalny sposób postępowania od dawna jest stosowany w szpitalu na Madalińskiego. Wprowadził go tam prof. Chazan. Szkoda, że się o tym nie mówi.

    Byłam na Madalińskiego na badaniach i widziałam jak na izbie przyjęć leżała Pani po poronieniu. Nikt się nią nie interesował, a leżała tak ok 2 godzin. Wokół ludzie czekający na przyjęcie do szpitala na zabieg, kobiety w ciąży czekające na badania i głośny dzwięk KTG. Dopiero kiedy zaczęła głośno krzyczeć, że dłużej tak nie da rady, że straciła dziecko - dopiero wtedy ktoś się nią zainteresował. Być może ten "specjalny sposób" dotyczy pacjentek szpitala, być może też Pani którą miałam okazję widzieć byla wyjątkiem - nie zmienia to jednak faktu, iż nawet w jednym przypadku nie powinno się to zdarzyć.

  • jula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 11:59 ~jula

    po poronieniu w szpitalu pani doktor stwierdziła "niech pani to potraktuje jako spóźniony okres"...
    przez pół roku nie mogłam się z tym uporać...

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 11:30 ~nick

    Specjalny sposób postępowania od dawna jest stosowany w szpitalu na Madalińskiego. Wprowadził go tam prof. Chazan. Szkoda, że się o tym nie mówi.

  • ara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 11:11 ~ara

    Najgorsze jest, kiedy kobiecie każą siłami natury rodzić martwe dziecko.

  • mpp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 10:48 ~mpp

    Ja juz dwuProtnie byłam w szpitalu św. Rodziny w poznaniu z powodu poronienia i mimo, że były to bardzo traumatyczne przeżycia, personal zawsze zachowuje się wspaniale. Zarówno pielęgniarki, jak i lekarze mają wiele wyczucia i współczucia, mimo, że takich pacjentek jest tam codziennie bardzo wiele.

  • agn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 09:56 ~agn

    Wreszcie. Brawo za pomysł!

  • ach

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 09:48 ~ach

    Tomek~Tomek

    Lol!


    lol?? serio? twoja obecność na świecie to największy lol!! debil..
    jest tu jakiś moderator?

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 09:25 ~Tomek

    Lol!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »