Informacje

02.08.2015 11:13 Festiwal Nowi warszawiacy. Aktualizacja

Czuję się warszawiakiem, bo....

SERWISY:

Jaka jest Warszawa? Kim są współcześni warszawiacy? Co sprawia, że tak trudno jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania i zdefiniować tożsamość społeczną mieszkańców miasta? Odpowiedzi szukają organizatorzy Festiwalu Nowi Warszawiacy. Aktualizacja.

Festiwal składa się z trzech filarów: animacji społecznych „Warszawa od środka”, działań artystycznych oraz debat, paneli dyskusyjnych i konferencji naukowej. Działania odbywające się w ramach festiwalu są próbą zmierzenia się z tożsamością stolicy, z oczekiwaniami jej mieszkańców i przyjezdnych.

- Przywilejem i wartością Warszawy od ponad 150 lat była jej inkluzywność i otwartość. Dzisiaj te wartości stanowią dla nas punkt wyjścia do ponownego odczytywania tożsamości współczesnego warszawiaka - mówią organizatorzy festiwalu.

Warszawiacy. Czyli kto?

Celem festiwalu jest przyjrzenie się procesom urbanizacyjnym i przemianom, jakie wywołują na różnych płaszczyznach: kultury miejskiej, architektury czy organizacji życia społecznego.

Organizatorzy chcą podjąć dyskusję na temat tożsamości współczesnego mieszkańca Warszawy w kontekście tych zmian, zastanowić się nad tożsamością stolicy przez pryzmat myślenia o niej jako mieście otwartym, mieście przyjezdnych, którego jednym ze źródeł rozwoju od XIX-wiecznej rewolucji przemysłowej jest napływ nowych mieszkańców.

- Dziś dość pogardliwie mówi się o nich „słoiki”, z dumą podkreślając swoją warszawską tożsamość, jako sytuację zamieszkania Warszawy od pokoleń. „Mój dziadek/babcia walczyli w powstaniu” – przywołanie takiego faktu ma być jednym z dowodów na bycie „prawdziwym”, „lepszym” warszawiakiem. Mało kto pamięta, że w 1918 roku Warszawę zamieszkiwało ok. 700 000 mieszkańców, zaś w 1939 roku było ich już 1 300 000, czyli niemal dwa razy tyle. Podobnie było w latach 1860-1880, kiedy w Warszawie, pomimo zaborów, odnotowano blisko 200-procentowy wzrost populacji. W Warszawie szukano szczęścia, dobrej pracy, sukcesu. Tak było na początku jej miejskiego rozwoju, tak jest przecież i dziś. W powstaniu warszawskim walczyli w dużym stopniu właśnie nowi warszawiacy - mówi Hanna Nowak-Radziejowska, kuratorka Festiwalu, kierowniczka Muzeum Woli.

Jednym z elementów festiwalu są fotografie: "Czuję się warszawiakiem, bo" stworzone przez fotografa Rafała Gęburę:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • karp503

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2015 09:13 ~karp503

    Ja czuję się Warszawiakiem, bo tu mieszkam od kilku lat. To mi wystarczy. Trochę przeszkadza mi wrodzone chamstwo rodowitych mieszkańców stolicy, ale w końcu nie tylko oni noszą głowy wysoko:-) Pozdrawiam tych, którzy myślą tak jak ja. Tych drugich, śmiesznych ksenofobów też. Bo to nie ja jestem chamem.
    P.S. Miałem interesującą historię w tramwaju. Chłopak, na oko 25 lat, słabo się czuł i zajął miejsce siedzące. Weszła Pani, na oko 60-70 lat i poprosiła go o ustąpienie tego miejsca. Grzecznie wytłumaczył, że źle się czuje i nie chce ryzykować. No i się zaczęło. "Do Warszawy przyjeżdża bydło, a ja, rodowita Warszawianka z dziada pradziada rządam kultury!!!"

  • wola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2015 05:14 ~wola

    Co za durne pytanie. Warszawiakiem się jest z dziada pradziada pozostałe 90 procent to słoiki,często zwykłe bydło. Ot co.

  • aaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2015 23:53 ~aaaa

    Napływ. Obcy ludzie oderwani od korzeni. Nie czują więzi z Warszawą. Bez pomysłu na życie. U siebie nie mieli pomysłu, a tutaj udają, że są potrzebni. Frustracje pokrywają pretensjami.

  • onn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2015 23:47 ~onn

    moja rodzina od strony ojca od pokoleń jest z Warszawy Targówek Sródmieście Mokotów, dziadek brał udziłał w Powstaniu walczył na Starówce w zgrupowaniu Róg Ja nie urodziłem się w Warszawie ale co śmieszne tu byłem ochrzczony i wychowywałem się prawie do końca podstawwówki więc chcąc nie chcąc jestem rodowitym Warszawiekiem bo mam warszawską krew

  • Warszawianka_spod_Warszawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 16:55 ~Warszawian…

    dziewulskiilange~dziewulskiilange

    a ja się czuję gdańszczaninem, bo kilka lat temu byłem na wakacjach nad morzem. to takie samo "czucie" jak warszawska tożsamość chłopaków z okolic serocka i łukowa.


    I luz. Czuj się i daj się czuć innym :).

  • świnia w słoiku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 03:45 ~świnia w słoiku



    pab~pab

    Pomysł ciekawy.
    Samo miasto, natomiast, mi akurat absolutnie nie przypadło do gustu.
    Dawno temu spędziłam sporo czasu w Wawie i miałam opcję przeprowadzki tamże, ale za nic na świecie. Dla mnie to miasto jest totalnie bez klimatu, charakteru- ot, taki zbitek tego i owego, swoisty twór ukształtowany przez napływający z każdej strony narybek.
    Nasze miasto~Nasze miasto

    Co innego " Spędzić w Warszawie sporo czasu ", a co innego tu się urodzić i spędzić całe życie. Dla warszawiaków Warszawa jest ICH miastem, z klimatem czy bez, ale ICH.
    dziewulskiilange~dziewulskiilange


    a ja się czuję gdańszczaninem, bo kilka lat temu byłem na wakacjach nad morzem. to takie samo "czucie" jak warszawska tożsamość chłopaków z okolic serocka i łukowa.


    Trudno nie narzekać na Warszawiaków skoro tak marudzą na przyjezdnych i taka walkę z nimi toczą....

  • taksobiemyślę

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 00:04 ~taksobiemyślę

    "W Powstaniu warszawskim walczyły w większości słoiki" - Hanna Nowak-radziejowska.
    ŚWIETNE.
    Urodziłam się w Warszawie ale moi rodzice - każde pochodzi z innego krańca Polski. Tu mieszkałam rok, potem 17 lat w pięknym i przyjaznym mieście na wschodzie, potem na studia tu i tak już 21 lat. To jestem warszawianką czy nie?
    Nie jestem. Bo odkąd jeżdżę od kilku lat samochodem mamy (na innych numerach, wcześniej jeździłam na w-skich) to zaczęłam się spotykać z regularnym chamstwem, trąbieniem bez powodu, wyzwiskami nawet - choć jestem dobrym kierowcą. Ciągle czytam pogardliwe komentarze o słoikach. To ja nie chcę być taką warszawianką. Ksenofobiczną, pogardzającą innymi.
    Zastanawiam się, czym się kierują ci złośliwcy. Ciekawe od ilu pokoleń są stąd. A prawdziwi warszawiacy to nie wyginęli w Powstaniu? Zostali ci, co się pochowali u rodziny na wioskach? Lub część tych, co miała szczęście. PseudoWarszawa= ksenofobia. A wiecie, że warszawiaków nie lubią? Myślicie że z zazdrości? Nie, z powodu takich zachowań jak wyżej.
    Warszawiacy, pozwalacie na to? A ja, mogę tu mieszkać, pracować, płacić podatki, wychowywać dzieci na polskich patriotów? (choć jeżdżę na innych rejestracjach).

  • Monika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2015 16:58 ~Monika

    A ja się czuję Polakiem. Stolicę kocham, ale do mnie dociera, że Ci wszyscy ludzie między innymi w trakcie Powstania Warszawskiego nie za samo Miasto ginęli, ale walczyli o wolność całego kraju. Jesteśmy im winni przede wszystkim budowę lepszego państwa, Narodu, który ma szacunek do siebie. Bo patriotyzm to dzisiaj okazywanie szacunku drugiemu Polakowi.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2015 15:53 ~Warszawiak

    Czuję się Warszawiakiem bo tu się urodziłem i jestem prawdziwym Warszawiakiem, a nie jakimś napływem jak co nie którzy w moim mieście!

  • Michaello84

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2015 14:06 ~Michaello84

    Czuję się Warszawiakiem bo...

    ...tu przyszedłem na świat a nie przyjechałem !!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »