Informacje

22.11.2016 22:45 ostre strzelanie

Cztery gole i porażka. Szalony mecz Legii przejdzie do historii

SERWISY:


To był niesamowity mecz w Lidze Mistrzów, o którym kibice długo nie zapomną. Legia Warszawa przegrała w piątej kolejce rozgrywek z Borussią w Dortmundzie 4:8!

Na inaugurację Ligi Mistrzów Legia Besnika Hasiego poległa u siebie z Borussią 0:6. To był pogrom, który piłkarze ze stolicy zapamiętali na długo. Przyjeżdżając na Signal Iduna Park mistrzowie Polski liczyli, że zrewanżują się niemieckiej drużynie. Humory im dopisywały, w końcu w poprzedniej kolejce Champions League zremisowali na Łazienkowskiej z wielkim Realem Madryt 3:3. Po tamtym meczu osiągnięcie dobrego wyniku w Dortmundzie już nie wydawało się niemożliwe. Rzeczywistość okazała się jednak bolesna.

Zmiany w składach

We wtorek trener Jacek Magiera nieco zmienił pierwszą jedenastkę. W bramce zobaczyliśmy rezerwowego dotąd Radosława Cierzniaka. Parę środkowych obrońców mieli stworzyć Michał Pazdan z Jakubem Czerwińskim, a Jakub Rzeźniczak został przesunięty na lewą flankę. W pomocy od pierwszej minuty zagrał Michał Kucharczyk.

Znacznie bardziej przemeblowana była drużyna gospodarzy, który w ostatniej kolejce Bundesligi wygrała z Bayernem Monachium 1:0. W składzie nie zobaczyliśmy m.in. Łukasza Piszczka, po raz pierwszy po kontuzji pojawił się z kolei reprezentant Niemiec Marco Reus.

Wymiana ciosów

Obrona Borussii wyglądała na jeden wielki eksperyment. I Legia bardzo szybko obnażyła brak zgrania rywali. Już w 10. minucie ładnego gola strzelił Aleksandar Prijović, który wykorzystał podanie od Vadisa Odjidji-Ofoe. Zapachniało sensacją.

Kibice Legii krótko cieszyli się z prowadzenia. Po siedmiu minutach odpowiedział celnym strzałem Shinji Kagawa. Doskonale podawał mu Ousmane Dembele. Ten sam duet zaledwie 75 sekund później dał gospodarzom prowadzenie. To nie był koniec nieszczęść Legii. W kolejnej akcji fatalnie interweniował Cierzniak, który piąstkował piłkę w nadbiegającego Sahina, a ta odbiła się prosto do siatki.

Nadzieja trwała krótko

Piłkarze Legii nie załamali się po tych błyskawicznych ciosach i wkrótce zdołali strzelić gola kontaktowego. Ponownie skutecznym uderzeniem przy słupku popisał się Prijović. W kolejnej akcji Szwajcar znowu miał świetną okazję, ale tym razem trafił w poprzeczkę.

Nadzieje warszawian znowu odżyły. Niestety na krótko, bo składne akcje Borussii zaowocowały trafieniami Dembele i Reusa. Przy obu golach obrona Legii została rozpracowana w dziecinny sposób. 5:2 w zaledwie 32 minuty - to było szaleństwo. Po raz pierwszy w historii Ligi Mistrzów w pierwszej połowie spotkania padło aż siedem bramek.

Postrzelajmy jeszcze trochę

Po zmianie stron gospodarze nie zamierzali osiąść na laurach. Mimo że mieli już pewne zwycięstwo, nadal atakowali. W efekcie szóstą bramkę dla swojej ekipy zdobył Reus, po precyzyjnym podaniu od Dembele.

To nie był koniec emocji. W 57. minucie Legia przeprowadziła błyskawiczną kontrę. Miroslav Radović idealnie podał do wychodzącego na pozycję sam na sam z bramkarzem Kucharczyka, a ten z zimną krwią wykorzystał sytuację. Do końca meczu obie drużyny grały otwartą piłkę. Blisko zdobycia gola był Pierre-Emerick Aubameyang, ale trafił w słupek. Co się odwlecze to nie uciecze. Siódmego gola dla Borussii strzelił Felix Passlack. O dziwo Legia jeszcze odpowiedziała. W 83. minucie na listę strzelców wpisał się Nemanja Nikolics. Wynik ustalił, kompletując hat-tricka Reus. 8:4 - takie mecze nie zdarzają się codziennie.

CZYTAJ TAKŻE NA SPORT.TVN24.PL

dasz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 10:41 ~Piękny Roman

    Puścili 8 piłek, ale co tam, odtrąbmy sukces jacy to oni są wspaniali i na światowym poziomie.
    Ludzie, oni nie strzelili 4 goli, im POZWOLONO strzelić 4 gole, żeby gawiedź się ucieszyła, taka prawda.

  • Obserwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 09:32 ~Obserwer

    Na oficjalnej stronie Legii, Kucharczyk stwierdził, że jest zadowolony z wyniku i drużyny. Właśnie taka "ambicja" trenerów, piłkarzy, działaczy, prezesów klubów doprowadza do tego, że Polska kopana jeszcze długo nie osiągnie poziomu europejskiego.

  • polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 09:22 ~polak

    PiTT~PiTT

    jak zwykle patałachy przegrały. Nic nowego i nic, czego nie należało się spodziewać. Oni przegrają nawet z reprezentacją żłobka

    czyli Jagiellonia jest jeszcze gorsza?

  • PiTT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2016 23:16 ~PiTT

    jak zwykle patałachy przegrały. Nic nowego i nic, czego nie należało się spodziewać. Oni przegrają nawet z reprezentacją żłobka

  • xXx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2016 23:02 ~xXx

    Meczu nie widziałem, ale szacunek Panowie. Ale tak na serio... to graliście w piłkę nożną czy w hokeja? Jeśli przegrana może nie być gorzka to chyba taka.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »