Informacje

01.02.2013 11:58 "kierowcy byli trzeźwi"

Czterej piesi potrąceni
na pasach

SERWISY:


Od rana doszło w Warszawie do trzech potrąceń. Wszyscy przechodnie zostali uderzeni na przejściu dla pieszych.

Do dwóch pierwszych wypadków doszło niemalże w tym samym czasie. – Około godziny 6.30 odnotowaliśmy dwa potrącenia. Na Bora Komorowskiego i na skrzyżowaniu Powązkowskiej i Krasińskiego – informuje Tomasz Oleszczuk z biura prasowego KSP. – W obu przypadkach ranni przechodnie trafili do szpitala. Kierowcy byli trzeźwi – dodaje.

Na Powązkowskiej ranne zostały dwie osoby. – Kierowca jadący Powązkowską od strony Bemowa skręcał w lewo w Krasińskiego. Podczas manewru potrącił dwie osoby prawidłowo przechodzące przez przejście – mówi Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl. – Poszkodowanemu mężczyźnie pomocy udzielono na miejscu. Ranna kobieta, z podejrzeniem urazu głowy, została odwieziona do szpitala – dodaje.

Nie działała sygnalizacja

Przed godziną 9.00 znów ucierpiał pieszy. – Kobieta, która przechodziła przez pasy na skrzyżowaniu al. Niepodległości i Domaniewskiej, została uderzona przez jadącą w stronę Ursynowa skodę – relacjonuje Krysztofiński.

W momencie w którym doszło do wypadku, na skrzyżowaniu nie działała sygnalizacja. Migało jedynie żółte światło ostrzegawcze. – Kobieta z ogólnymi potłuczeniami trafiła do szpitala – informuje Krysztofiński.


wp/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2013 13:06 ~Piotr

    mam 24 lata i wole zatrzymac sie niz potracic kogos ;/ napewno nie przyjemna sprawa

  • ola_d

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2013 14:04 ~ola_d

    coś dziwnego dzieje się z kierowcami.
    Codziennie odprowadzam dziecko do szkoły m.in. przemieszczamy się tramwajem, przechodzimy dwa ruchliwe skrzyżowania.

    Zwracam szczególną uwagę na bezpieczeństwo. Ale plagą są kierowcy, którzy uważają że zielona strzałka daje im pierwszeństwo przed pieszym przechodzącym na pasach na zielonym świetle.
    Śpieszą się, bardzo się śpieszą, a może zdążę..
    Zazwyczaj puszczam takich, bo jakie mamy szanse ze śpieszącym się kierowcą? Miałam raz sytuację, kiedy jakaś młoda dziewczyna zahamowała tuż przede mną (nie wtargnęłam na jezdnię, przechodziłam drugą jezdnię z innymi na zielonym)
    Dziewczyna rzucała się za kierownicą - odważna, bo za kierownicą w samochodzie. Ale pomyślałam sobie, nie daruję.. kazałam dziecku zejść na chodnik w bezpieczne miejsce, stanęłam i gotowa byłam wyciągnąć ją z auta. Mina jej zrzędła. Igdyby mnie młody nie wołał to nie skończyłoby się na złych spojrzeniach. Żałuję.

  • Marco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2013 19:32 ~Marco

    Ustawa prawo o ruchu drogowym
    Stan prawny: styczeń 2013r

    Art. 13.
    1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy (znajdujący się!) na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

    Art. 14.
    Zabrania się:

    wchodzenia na jezdnię:
    bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

    Interpretujcie sobie...

  • Piesza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2013 13:01 ~Piesza

    Ale to kierowcy muszą posiadać badania psychotechniczne, a nie pieszy. Poza tym, nie ma mowy o wtargnięciu na jezdnie, jeśli pieszy wejdzie na nią w dozwolonym miejscu, tzn. na pasy...

    Piotr~Piotr

    Wszyscy tu powtarzają jakieś brednie, że pieszy ma pierwszeństwo.
    Pieszy ZNAJDUJĄCY SIĘ NA PASACH ma pierwszeństwo... ale na chodniku, zbliżając się do pasów już nie.
    Pieszy PRZED wejściem na pasy musi upewnić się, że jadące pojazdy mogą się bezpiecznie zatrzymać i zamierzają to zrobić, w przeciwnym razie mówimy o wtargnięciu na jezdnię i winę za wypadek ponosi pieszy!!!

    I zawsze wrto zachować rozsądek. Fakt posiadania pierwszeństwa nie chroni przed śmiercią z rąk idioty za kierownicą.

  • Kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2013 09:12 ~Kierowca

    Dla tych, którzy nie umieją czytać ze zrozumieniem:

    "Podczas manewru potrącił dwie osoby PRAWIDŁOWO przechodzące przez przejście."

    Jak tylko widzę artykuł o tej tematyce, pod spodem zawsze multum komentarzy, że piesi chodzą jak chcą itd.. To prawda, często piesi chodzą nieprawidłowo i bez sensu, sami się pakują pod koła. Ale jest to zdecydowana mniejszość. Wy płaczecie, jakby wszyscy piesi tak robili, co jest oczywistą bzdurą. Zatem po co wylewacie swoje żale pod tym artykułem, skoro wyraźnie widać, że wina była po stronie kierowców? Próbujecie stworzyć przekonanie we wszystkich, że każdemu wypadkowi z udziałem pieszego jest winny pieszy?

    Przynosicie wstyd kierowcom. Całe szczęście, że jeszcze znam takich, którzy mają trochę uczciwości i rozumu.

  • Anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2013 09:04 ~Anna

    Olaf~Olaf
    A może pieszy wchodząc na jezdnię zapamięta sobie raz na zawsze że jadą nią samochody? To że ma pierwszeństwo nie oznacza że jadące auta zatrzymają się w miejscu. Kierowca zbliżając się do przejścia może podejrzewać że wyjdzie pieszy, Pieszy wchodząc na jezdnię ma PEWNOŚĆ że jedzie nią samochód!


    Olaf: zgodnie z prawem właśnie ze względu na to przypuszczenie samochód ma obowiązek zwolnić i zachować szczególną ostrożność. Jeśli zbliżasz się do drogi, na której musisz ustąpić pierwszeństwa, np. wyjeżdżasz z drogi podporządkowanej albo jesteś przy równorzędnym skrzyżowaniu, to zwalniasz, zatrzymujesz się, aby się upewnić, czy nic nie jedzie. Otóż na przejściu dla pieszych pierwszeństwo ma pieszy, a nie Ty. W związku z tym powinieneś zachować się analogicznie. Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś się tłumaczył, że wyjechał z drogi podporządkowanej na pelnym gazie, walnął w samochód, który jechał drogą uprzywilejowaną, ale to wina tego drugiego kierowcy, bo zanim skorzystał z pierwszeństwa, powinien był się upewnić, że z podporządkowanej nikt nie wyjeżdża.

  • Olaf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2013 01:31 ~Olaf



    Mazowszanka ~Mazowszanka

    do Fran : a może by ktoś przypomniał kierowcy, że dojeżdżając do skrzyżowania należy zachować szczególną ostrożność i że pieszy idący po pasach ma pierszeństwo? Człek przechodzi po pasach a tu pędzi na niego rozpędzony idiota, nawet nie zwolni... ostatnio o malo nie zginęłam na pasach bedąć w 3/4 ulicy. Odrobinę oleju w glowach by się przydało, nie tylko dobre auto
    Olaf~Olaf

    A może pieszy wchodząc na jezdnię zapamięta sobie raz na zawsze że jadą nią samochody? To że ma pierwszeństwo nie oznacza że jadące auta zatrzymają się w miejscu. Kierowca zbliżając się do przejścia może podejrzewać że wyjdzie pieszy, Pieszy wchodząc na jezdnię ma PEWNOŚĆ że jedzie nią samochód!
    MCV~MCV

    Olaf a czy ty wiesz od czego są światła na skrzyżowaniach ?? Ale z tego co piszesz wnoszę, że u Ciebie w miasteczku nie ma sygnalizacji świetlnej wiec się nie ośmieszaj.

    W moim ponad 2mln mieście jest kilka sygnalizatorów i stado przyjezdnych baranów którzy mądrzą się na forach a nie potrafią bezpiecznie przejść przez ulicę... Nie dziwię się ja po rżysku też chodzić nie umiem.

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2013 22:19 ~asd

    Może kiedyś (ale pewnie nie za tej ekipy) dożyję czasów, gdy zielone dla pieszych będzie oznaczało, że pieszy może SPOKOJNIE bezpiecznie przejść przez jezdnię. Bo przy obecnej organizacji ruchu (tj. zielone dla pieszych ale i dla samochodów) jest to cokolwiek loteria. Polecam wycieczkę do np. Londynu - tak nawet na małych skrzyżowaniach niedopuszczalna jest sytuacja aby zielone było dla pieszych i dla samochodów jednocześcnie. W takim zad... jak Waszawa jest to niestety normą...

  • prażanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2013 20:53 ~prażanka

    do " kierowcy " Dziękuję w imieniu pieszych ! i jeszcze jeden "rodzynek " skrzyżowanie ul.jagiellonskiej z ul.Kępną-przy prokuraturze-prawie połowa kierowców jadących ul.jagiellonską przejeżdża na czerwonym świetle. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ !

  • Obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2013 20:25 ~Obserwator

    kierowca~kierowca

    Pozdrawiam 2 kierowców, którzy dziś na ul Powstańców Śląskich ominęli mnie po tym, jak zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych, by przepuścić stojącego od dłuższego czasu człowieka. Brawo.

    No, nieładnie, ale tym razem nikogo nie rozjechali na pasach, jak to miało miejsce wczoraj na Woli.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »