Informacje

23.05.2012 06:31 utrudnienia w kursowaniu Kolei Mazowieckiej

Czołowe zderzenie pociągów.
Dwie osoby zostały ranne

SERWISY:


W środę rano doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów na trasie Warszawa - Ciechanów. Dwie osoby zostały lekko ranne, jedna z nich trafiła do szpitala. Przez najbliższe godziny pociągi będą jeździły objazdami.

- O 5:45 w okolicy ronda Starzyńskiego zderzył się pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej jadącej z Legionowa do Warszawy z pociągiem Kolei Mazowieckich na trasie Warszawa-Ciechanów - poinformował Krzysztofi Łańcucki, rzecznik prasowy PKP PLK.

"Lekkie uderzenie"

- Było to bardzo lekkie uderzenie, pociąg jechał bardzo wolno - dodaje Łańcucki.

Pociągi Kolei Mazowieckich kierowane są na trasę objazdową przez Warszawę Centralną. Podróżujący muszą być przygotowani na spore opóźnienia, od kilkudziesięciu minut, do nawet godziny.

Pociągi w tym rejonie jeżdżą jednym torem, ze względu na remont. Dlaczego oba znalazły się na nim w tym samym czasie bada specjalna komisja. Wiadomo, że obaj maszyniści byli  trzeźwi.

Utrudnienia dla pasażerów

Pasażerowie dojeżdżający do Warszawy muszą uzbroić się w cierpliwość. Opóźnienia sięgają od kilkudziesięciu minut do nawet godziny. Wszystko przez to, że już od stacji Warszawa Toruńska pociągi są kierowane na objazd linią średnicową. Zatrzymują się m.in. na stacjach Dworzec Wschodni, Centralny, Zachodni. Wyłaczone z ruchu są stacje Zoo, Gdańska, Kasprzaka, Koło. - Utrudnienia potrwają jeszcze 2-3 godziny - mówi Łańcucki.

Katastrofa w ruchu lądowym

Przyczyny wypadku bada prokuratura rejonowa Warszawa Praga. - Na miejscu są w tej chwili dwaj prokuratorzy i prowadzą oględziny kabin pociągów, które brały udział w zderzeniu. Zabezpieczone zostały też tzw. czarne skrzynki - poinformowała PAP rzeczniczka praskiej prokuratury okręgowej Renata Mazur.

W najbliższym czasie powinna zapaść decyzja o tym, z jakiego artykułu prowadzone będzie śledztwo. Prawdopodobnie będzie to sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym - dodała.

as//ec

 


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • serwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2012 11:43 ~serwer

    SKM jechał po lewym bo prawy był zamknięty. SKM miał wolna drogę i drogę zwrotnicową ustawioną do zjazdu na prawy tor. A KM zamiast grzecznie stać i czekac na wyświetlenie wolnej drogi wjechał w SKM na rozjeździe. Do rozprucia zwrotnicy nie doszło, bo zderzenie miało miejsce dokłądnie na rozjeżdzie.

  • Realista_Praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2012 04:50 ~Realista_Praga


    nicki m~nicki m

    na którymś kanale oglądałam, iż to Koleje Mazowieckie wyjechały z Warszawy Gdańskiej za wcześnie. Dlatego nastąpiła kolizja. Fakt, SKM była jeszcze na niewłaściwym torze, bo nie zdążyła zjechać na swój, gdyż KM była w tym miejscu za wcześnie.
    Xavery~Xavery


    To nie ma znaczenia:) Nie da się wyświetlić na semaforze sygnału do jazdy jeśłi przebieg (tor) za semaforem jest zajęty (oczywiście nie dotyczy to Sz ale to inna broszka). Jeśli jeden pociąg przyjechałby wcześniej to musiałby stanąć pod semaforem i czekać aż tor się zwolni.

    Jest jeszcze druga możliwość oprócz SZeta, uszkodzone "detektory" zajętości toru.

  • LEGOLAS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2012 01:13 ~LEGOLAS

    LEGOLAS~LEGOLAS

    nadal uważam że szkoda elfa


    a to jakaś rodzina?


    A Tyś krasnalu mój giermek spod lasu

  • LEGOLAS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2012 00:51 ~LEGOLAS

    u nas w Lublinie nie ma takich problemów

  • egon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2012 23:44 ~egon

    Jeśli KM przeciął na czerwonym, to musiał rozpruć zwrotnicę i na niej zderzył się z SKMką. Ślady będą wyraźne i od razu widoczne. Tam poza tym jest komputerowy system SRK, więc wszystko zapisane i zalogowane. Zdaje się, że i SKM i KM maja też kamery. Nic tu nie da się ukryć z przyczyn bezpośrednich. Znacznie ciekawsze natomiast mogą być pośrednie. Bo jeśli (JEŚLI) KM przejechał S1, to przecież nie dlatego, że chciał się zabić....

  • gall anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2012 21:11 ~gall anonim

    Pomijając fakt tego wypadku, niech dalej wszyscy przewoźnicy ustalają czas rozpoczęcia pracy maszynistów na 1-2 w nocy, dalej niech maszyniści robią za cieci w nocy, aby strzec przed wandalami-grafficiarzami, na pewno zwiększy to bezpieczeństwo na koleji....

  • krasnal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2012 18:26 ~krasnal

    LEGOLAS~LEGOLAS

    nadal uważam że szkoda elfa


    a to jakaś rodzina?

  • maszynista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2012 17:07 ~maszynista

    SKM jechał po torze lewym, by zjechać na tor prawy. KM miał poczekać, aż SKM przejedzie. KM mimo czerwonego światła ruszył. Maszynista SKM widząc jadący na niego pociąg KM uruchomił hamowanie nagłe, uciekł na skład krzycząc by wszyscy padli na ziemię, bo będzie zderzenie. SKM zdążył się zatrzymać, KM niestety nie. Tyle wiem.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2012 16:46 ~Xavery


    SKM-ka nie mogła stać, bo w tym miejscu to ona przeskakuje odcinek po torze lewym, żeby na ZOO wskoczyć na prawy.
    [/cytat_938504]MKP~MKP


    To akurat niczego nie oznacza. SKM mógł nie mieć ustawionej drogi i mieć S1 na wyjazdowym. A jżeli zwrotnica była "na wprost" (a raczej była skoro doturlał do niej KM "z ostrza") to chyba jednak miał S1.

    [cytat_938504]
    KM-ka (skoro jechał z Gdańskiego) na ZOO musiała poczekać, aż SKM-a zwolni jej tor


    Ewidentnie. Dlatego raczej sądzę, że SKM stał a KM albo za późno zaczął hamować albo może coś z siłą hamowania było nie tak.
    Ale oczywiście niczego na pewno wiedzieć nie mogę i nie upieram się przy niczym:)

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2012 16:39 ~Xavery

    nicki m~nicki m

    na którymś kanale oglądałam, iż to Koleje Mazowieckie wyjechały z Warszawy Gdańskiej za wcześnie. Dlatego nastąpiła kolizja. Fakt, SKM była jeszcze na niewłaściwym torze, bo nie zdążyła zjechać na swój, gdyż KM była w tym miejscu za wcześnie.


    To nie ma znaczenia:) Nie da się wyświetlić na semaforze sygnału do jazdy jeśłi przebieg (tor) za semaforem jest zajęty (oczywiście nie dotyczy to Sz ale to inna broszka). Jeśli jeden pociąg przyjechałby wcześniej to musiałby stanąć pod semaforem i czekać aż tor się zwolni.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »