Informacje

24.02.2012 11:10 ciąg dalszy sprawy podpalacza

Czemu podpalacz nie trafił do aresztu?

SERWISY:

- Sądy tak czasem działają: słaby materiał dowodowy, no to dozór. Mocny - to posadzę. Nie wiem jak było w tej sprawie. A może świadek jest niewiarygodny? - mówił w TVN24 mec. Jacek Kondracki komentując objęcie przez sąd Jacka T., który jest znów podejrzany o podpalanie aut w centrum Warszawy, tylko dozorem policyjnym. Prokuratura zamierza złożyć zażalenie na tę decyzję argumentując, że Jacek T. może mataczyć, lub znów dopuścić się czynu, o który jest dwukrotnie podejrzany.

Według policji Jacek T. może mieć na swoim koncie nawet kilkadziesiąt podpalonych samochodów. Mężczyzna w przeszłości był notowany pod podobnym zarzutem, ale po wpłaceniu kaucji został zwolniony z aresztu. Na początku tygodnia został ponownie zatrzymany pod zarzutem podpalenia w weekend kilku aut w centrum Warszawy. Tym razem zastosowano wobec niego dozór policyjny. Prokuratura wnioskowała o areszt tymczasowy.

O tym, że domniemany podpalacz samochodów m.in. przy ul. Oleandrów - Jacek T. zna dane głównego świadka wiadomo było wiadomo od kilku dni. Oliwy do ognia dolała wiadomość, że to sędzina udostępniła dane osobowe kobiety, która wskazała na podejrzanego.

Czemu dozór, a nie areszt?

Decyzja o dozorze zamiast aresztu wywołała falę komentarzy. Mec. Jacek Kondracki próbował w TVN24 odpowiedzieć na pytanie, dlaczego sąd tak właśnie zdecydował.

- Nie chciałbym wypowiadać się, jak niektóre osoby, które nie znają sprawy, zbyt pochopnie - zastrzegł. - Ale sądy tak czasem działają: słaby materiał dowodowy, no to dozór. Mocny - to posadzę. Nie wiem jak było w tej sprawie. A może świadek jest niewiarygodny? - zastanawiał się.

Świadek na widoku. Nie chce ochrony

Pewne kontrowersje w sprawie wzbudził też fakt, że podczas wydawania decyzji o zastosowaniu środka zapobiegawczego sędzia Iwona Konopka ujawniła nazwisko świadka, który wskazał Jacka T. jako podpalacza. Jak tłumaczył jednak mec. Kondracki , sąd stosując środek zapobiegawczy, musi powiedzieć podejrzanemu, na jakich dowodach się opiera. Jeśli prokurator uważa, że należy świadka chronić, to ma na to instrumenty. - Może go anonimizować, czyli utajnić jego dane personalne, ale jeśli tego nie zrobi, to sąd może podawać dane świadka - powiedział.

Nie było potrzeby

O komentarz poprosiliśmy Dariusz Ślepokurę z prokuratury okręgowej. - Nie było potrzeby zastosowania w tym przypadku instytucji świadka anonimowego, gdyż nie zachodziła uzasadniona obawa niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia wolności świadka lub osoby dla niego najbliższej - argumentuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl. - Prócz tego świadek sam może złożyć taki wniosek, w tym przypadku tak się nie stało - dodaje.

Ślepokura podkreśla, że utajnienie danych świadka stosuje się na ogół w sprawach dotyczących zorganizowanych grup przestępczych.

Według informacji Radia Zet kobieta, która jest świadkiem w tej sprawie odmówiła policyjnej ochrony, którą zaproponowali jej funkcjonariusze.

Zapobiegliwość i powściągliwość

Jednak według prokuratora Kazimierza Olewnika, którego poprosiliśmy o opinię, prokurator zajmujący się śledztwem powinien na tym etapie jego prowadzenia zabezpieczyć jakoś dane świadka. - Np. podkreślić we wniosku o areszt, żeby sąd ich nie ujawniał. Sąd nie wymieniłby wtedy świadka z imienia i nazwiska - tłumaczy Kazimierz Olewnik. - Z drugiej strony - dodaje - sąd, który rozpoznaje wnioski o areszt na tym etapie również powinien mieć na uwadze potrzeby postępowania i nie ujawniać dowodów, w tym również nazwisk istotnych świadków.

Podejrzany nie przyznał się

Jacek T. jest podejrzany o podpalenie 10 aut w Warszawie. Prokuratura postawiła mu zarzut sprowadzenia pożaru, który "zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach". Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu do 10 lat więzienia.

23-latek miał już postawione zarzuty za podobne przestępstwo. W kwietniu 2011 roku podczas jednej nocy miał podpalić dziewięć samochodów w Śródmieściu i Ursusie.

ran/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Luśka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2012 13:53 ~Luśka

    Nie znam akt sprawy, jeśli jednak istnije podejrzenie popełnienia ponownie podobne przestępstawa, osoba podejrzana (czy oskarżona) powinna pozostać w areszcie.
    A co do przedmówcy, który wskazuje ojca p. Jacka T...
    Zostawmy człowieka w spokoju... dla mnie byłaby to osobista porażka i rodzinny darmat gdyby mojemu dziecku postawiono podobne zarzuty.

  • otojestem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2012 12:19 ~otojestem

    Jacek T. - mieszkaniec Saskiej Kępy o wolnorynkowych poglądach na gospodarkę i konserwatywnych na kwestie obyczajowe, kibicuje Legii.

    A tutaj jest tata: http://www.tomczak.pl/ludzie/osoba1.html

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Tomczak

  • Bezczelnosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2012 12:03 ~Bezczelnosc

    Jacek Kondracki do dymisji za takie wypowiedzi!!!

    SKANDAL!!!!!!!!

  • MecenAs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2012 11:45 ~MecenAs

    Ta bo sąd jest tak gupi że nie wie że jak ujawni dane świadka to oskarżony może go zaciukać...Musi mu o tym prokurator powiedzieć...mecenasie żenada i wypowiedź dziecinna. hahahahah

  • sprawiedliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2012 11:22 ~sprawiedliwy

    Jacek T. z tatusiem na pewno się cieszą. Prokuratura i sąd? Tu domunuje bezsilność...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »