Informacje

29.04.2015 12:39 WARSZAWIACY PYTAJĄ, RATUSZ ODPOWIADA

Czemu maratony są na Ursynowie?
"Bo biegacze się przyzwyczaili"

SERWISY:

- Dlaczego zawsze Wilanów, Mokotów i Ursynów? - pytają warszawiacy, którzy znów musieli znosić utrudnienia związane z maratonem. - Czemu nie na Białołękę albo do Wawra? - dodają. Organizatorzy i urzędnicy tłumaczą, że muszą zapewnić sportowcom atrakcyjną trasę.

Ta historia powtarza się co pół roku, bo Warszawa - jako jedno z niewielu dużych miast na świecie - ma dwa, a nie jeden maraton. Od 30 lat, jesienią biegnie Maraton Warszawski, a od 3, wiosną - Orlen Warsaw Marathon. Poza dystansem 42 kilometrów i 195 metrów łączy je jeszcze jedno: niemal taka sama trasa. I wściekli mieszkańcy narażonych na utrudnienia dzielnic.

Oczywiście na przestrzeni lat trasy zmieniają się, na przykład od kilku lat punktem startowym są błonia Stadionu Narodowego, i dostosowują do aktualnych remontów. Jest też ulepszana - w tym roku została wytyczona tak, by ani razu nie przecinać torów tramwajowych, co rzeczywiście zmniejszyło utrudnienia.

Ale mimo zmian, zawsze biegnie przez Mokotów, Wilanów i Ursynów. Czy rzeczywiście maratonu nie da się skierować gdzie indziej? I czy musi się odbywać dwa razy do roku?

"Bo się przyzwyczaili"

- Biega coraz więcej mieszkańców, przyjeżdżają ludzie z całej Polski i zagranicy. Te dwa maratony pokazują sportowe oblicze miasta - odpowiada na to drugie pytanie Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika ratusza. I dodaje: - Chcemy im pokazać miasto, bo mamy nadzieję, że gdy uczestnicy po biegu będą zadowoleni, to wrócą do nas jako turyści, a może nawet jako inwestorzy.

Wydawać by się mogło, że potencjalnych inwestorów skierować należy na rozbudowującą się Wolę. W weekend stosunkowo najmniej przeszkadzaliby też w wymarłym wtedy "Mordorze" na Domaniewskiej. A jednak biegną przez całkiem już zabudowany i pozbawiony zabytków Ursynów.

Czemu? - Bo to są miejsca, do których się przyzwyczaili. Poza tym trasa musi być wyliczona co do metra, więc każda zmiana powoduje trudności przy organizowaniu - dodaje Kłąb.

A jednak po pożarze mostu Łazienkowskiego zmiany udało się wprowadzić. Czy choć jeden z maratonów nie mógłby więc odbywać się w innej części miasta? Ratusz takiej propozycji organizatorom nie składał i składać nie zamierza. - To organizator przychodzi z propozycją. Rozmawiają z nim przedstawiciele biura sportu, drogownictwa czy zarządzania kryzysowego. Staramy się przepracować całą trasę - tłumaczy rzeczniczka. - Gdy są wąskie gardła, proponujemy inne odcinki. Staramy się również minimalizować utrudnienia na mostach - zapewnia Kłąb.

Kilka razy pytaliśmy rzeczniczkę, czemu i tak zawsze kończy się trasą przez południowe dzielnice lewobrzeżnej Warszawy. Nie odpowiedziała wprost. - Gdybyśmy przenieśli trasę na Wolę, Bemowo czy Ursus, to mieszkańcy tych dzielnic również odczuwaliby niedogodności. Taka impreza zawsze będzie powodowała utrudnienia. Staramy się, by były jak najmniejsze - usłyszeliśmy tylko.

Wygląda więc na to, że ratusz woli testować cierpliwość mieszkańców Ursynowa i Wilanowa, niż drażnić kolejne dzielnice.

"Zgubilibyśmy element promocji"

Jeszcze inaczej sprawę tłumaczy rzecznik imprezy: - Musimy osiągnąć kompromis między atrakcyjnością trasy, a utrudnieniami - mówi Sebastian Chmara. I dodaje: - Trasa jest wyznaczona tak, by była równoległa do I linii metra, która jeździ bez utrudnień. To pozwala dojechać także tym, którzy chcą kibicować zawodnikom.

Rzecznik przekonuje też, że bieg to zawsze promocja miasta. - Gdybyśmy zorganizowali bieg Wałem Miedzeszyński, w tę i z powrotem, jak po pasie startowym, to zgubilibyśmy całkowicie element promocji Warszawy - mówi. I chwali się, że tegoroczna edycja miała rekordową liczbę zawodników z zagranicy.

Nie da się ukryć, że bieg obrzeżami miasta byłby mniej atrakcyjny dla jego sponsorów, którym zależy, by tego dnia ich reklamy były widoczne w całym mieście.

Swoje argumenty mają też sami biegacze: - Wisłostrada czy Sobieskiego to szerokie, proste i płaskie ulice. Można zamknąć tylko jedną nitkę, a i tak będzie miejsce dla kibiców czy na stoliki z napojami. No i na takiej trasie łatwiej o dobry wynik. Można utrzymać tempo. Nie ma też zatorów, związanych z dużą liczbą zawodników - mówi Jakub Abramczuk, autor bloga 100hrmax.pl, który biegł w niedzielnym maratonie.

Byle do zimy

Następny maraton odbędzie się w ostatnią niedzielę września. Organizatorzy nie przedstawili jeszcze trasy. W 2014 roku wiodła przez most Poniatowskiego i Wisłostradę w okolicach mostu Łazienkowskiego, więc za pewne i tak będzie zmieniona. Zapytaliśmy organizatorów o jej projekt i o to, czy znów będzie wiodła przez Mokotów, Ursynów i Wilanów, a jeśli tak - dlaczego.

"Tegoroczny Maraton będzie organizowany tak jak staraliśmy się to robić podczas kilkunastu ostatnich edycji, których byliśmy organizatorem (w 36 letniej historii biegu). Na pewno nie unikniemy utrudnień w ruchu, ale tradycyjnie dużą wagę przyłożymy nie tylko do sukcesu imprezy, ale również do podstawowych zasad współżycia społecznego" - napisała tylko Magda Lewandowska z fundacji Maraton Warszawski.

W tym rokuj odbędą się też mniejsze imprezy. Kłopotów z trasą nie powinni mieć organizatorzy "Zabiegaj o pamięć" oraz "Biegnij Warszawo". To biegi na dystansie od 5 do 10 km. Inną drogą, niż rok temu, będzie miał prawdopodobnie BMW Półmaraton Praski zaplanowany na 30 sierpnia. Organizatorzy pracują nad nową trasą, która ma być wytyczona w całości na prawym brzegu Wisły.

Tak startował maraton:

jb/ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • niezadowolony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2015 12:00 ~niezadowolony

    Maraton - Ok. Ale dla czego nie było oznaczeń objazdów? Jadąc KEN dojeżdżałos się do skrzyżowania z tabliczką "objazd" kierującą w prawo i tyle. A dalej radźcie sobie sami....To co działo się dalej to jeden wielki bałagan. Jedni skręcają, inni zawracają itd itp...

  • Albor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2015 11:02 ~Albor

    Niech tym razem biegają po moście "donikąd" północnym, po świętokrzyskim, po Białołęce, Targówku, Bielanach, Żoliborzu i Bemowie.
    Tam też jest co pokazać.

    Na Ursynowie prócz Lasu Kabackiego są same blokowiska. Las mają oglądać zamiast Warszawy?

  • Ewka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 15:49 ~Ewka

    Tak samo ursynow jak i inne dzielnice. Co maja powiedzieć mieszkańcy Powiśla?

  • Tomasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2015 15:38 ~Tomasz

    Starczy juz tego blokowania miasta.

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 17:44 ~waw

    Biegacz Warszawski~Biegacz Warszawski

    A ja wam powiem tak , maratony były są i będą czy wam się to podoba czy nie więsniaki , a jak wam źle to na pole gdzie wasze miejsce !!!!!!!!

    Jak na Etiopczyka, to co całkiem znośnie piszesz po polsku.

  • Biegacz Warszawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 16:02 ~Biegacz Warszawski

    A ja wam powiem tak , maratony były są i będą czy wam się to podoba czy nie więsniaki , a jak wam źle to na pole gdzie wasze miejsce !!!!!!!!

  • Anarchia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 13:12 ~Anarchia

    Dark~Dark

    zMoratończycy przeprowadzili się na Ursynów razem ze mną w 2011 roku, wcześniej zamykali sobą między innymi całą Sadybę, gdzie wtedy mieszkałem. Boję się uciec do Londynu, jak wszyscy...

    Nie ma zagrożenia, że przeprowadzą się do Londynu. Tam nie panuje anarchia, a władza dba o mieszkańców.

  • Krajobrazy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 13:10 ~Krajobrazy


    wkurzony~wkurzony

    Niech biegają po lasach ewentualnie zielonej Białołęce. Strasznie mnie wkurzają Ci biegacze - wszystko na pokaz.
    anty biegacz~anty biegacz


    Od zielonej Białołęki wara...niech sobie biegają w dzielnicach lemingowych i w smogu:):)

    Uważamy, że dzielnica słoikowa jest zdecydowanie bardziej malownicza. i powietrze tam lepsze...

  • Komercja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 12:59 ~Komercja


    qwdqwd~qwdqwd

    kasa.. kasa... kasa... i dla urzednikow mieszkaniec sie nie liczy. Wazny jest sponsor, inwestor, turysta ktorzy zostawia w W-wie kase. A mieszkancy niech sie mecza. Oni i tak zostawiaja kase bo innego wyjscia nie maja.
    vvvvvvvv~vvvvvvvv

    Bo miasto powoli staje się prywatnym, komercyjnym, biznesem dla partii rządzącej.

    Miałeś na myśli tę sitwę rządzącą ?

  • Wołki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.04.2015 12:57 ~Wołki




    wkurzony~wkurzony

    Niech biegają po lasach ewentualnie zielonej Białołęce. Strasznie mnie wkurzają Ci biegacze - wszystko na pokaz.
    anty biegacz~anty biegacz


    Od zielonej Białołęki wara...niech sobie biegają w dzielnicach lemingowych i w smogu:):)
    dev~dev

    Prawdziwi polacy. Zamiast wspólnie pogonić wilka, to odsyłają go do owczarni sąsiada.
    mlody~mlody

    A gdzie byś ich wysłał ? Do Berlina ?

    Pewne wilki zostały skutecznie pogonione, ku wielkiemu oburzeniu przewodnika stada.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »