Informacje

24.10.2016 19:05 Wcześniej były w siedzibie PiS

Czarny Protest. Z parasolkami przy przejściach podziemnych

SERWISY:

"Nie schodzimy do podziemi" - pod takim hasłem upłynął drugi dzień Czarnego Protestu. Rano protestujący zebrali się przy metrze Centrum, później odwiedzali polityków w ich siedzibach partyjnych. Na koniec gromadzili się przy Rotundzie.


News ("Nie składamy parasolek". Czarny Protest wrócił przed Sejm): 215300
- Ten protest ma charakter symboliczny. Od strony Rotundy, przy wejściu do podziemi zgromadziło się kilkadziesiąt osób z czarnymi parasolami - informowała chwilę po 15.00 Małgorzata Telmińska, reporterka TVN24.

Protestujący nie utrudniali przejścia pieszym. - Podkreślali, że nie było intencji, aby zabraniać komukolwiek wejścia do przejścia podziemnego. Chodziło o symboliczną obecność w tym miejscu - zaznacza.

Uczestnicy Czarnego Protestu gromadzili się nie tylko przy Rotundzie, ale też na tzw. "patelni", obok wejść do metra. - Jest kilkadziesiąt osób, wiele z nich ubranych na czarno. Przyszli zarówno kobiety, jak i mężczyźni - relacjonował Paweł Łukasik z TVN24.

Podpisy pod petycją

Poniedziałkowy protest odbywał się w 41. rocznicę strajku kobiet z Islandii. W akcji wzięło udział - jak szacowano - 90 proc. mieszkanek Islandii, co spowodowało tego dnia paraliż kraju.

Dzisiaj kobiety protestują pod hasłem "Nie schodzimy do podziemi". Już o 8.00 protestujące pojawiły się między innymi przy wejściach do podziemia przy Metrze Centrum.

Zbierały podpisy pod petycją kobiet, która została przedstawiona w niedzielę podczas protestu przed sejmem. Uwzględniono w niej 11 postulatów. "Nie dla przemocy wobec kobiet", "Nie dla ingerencji kościoła w politykę", "Nie dla ingerencji polityki w edukację" brzmią główne z nich. Dziś odezwa została przedstawiona partiom parlamentarnym i rządowi.

Z petycją protestujące udały się na ul. Nowogrodzką, aby przekazać ją przedstawicielom Prawa i Sprawiedliwości.

 

Protestujący w siedzibach partii politycznych
Video (Protestujący w siedzibach partii politycznych): 1568182

"Uwzględnijmy prawa i sytuacje kobiet"

Uczestnicy Czarnego Protestu przekonywali, że władze publiczne "prowadzą politykę przyzwolenia na agresję i dyskryminację", co uderza w podstawowe prawa kobiet, w tym "prawo do życia, integralności cielesnej i bezpieczeństwa".

"Podtrzymując fikcję prawną w postaci kompromisu aborcyjnego, państwo polskie nie tylko podważa własną wiarygodność, ale też kreuje politykę zdrowotną, w której godność, bezpieczeństwo, życie i zdrowie kobiet znajdują się na ostatnim miejscu. Podobnie jest w polityce społecznej: imperatyw rodzenia przesłonił zasady nowoczesnego wsparcia dla różnych form rodzin. Wsparcia opartego na wiedzy socjologicznej i społecznym dialogu" - czytamy w odezwie.

Protestujące domagały się m.in. uwzględniania praw i sytuacji kobiet "przy kształtowaniu wszystkich rozwiązań polityki publicznej i ekonomicznej". Chcą także "kompleksowej i opartej na najnowszej wiedzy medycznej polityki gwarantowania praw reprodukcyjnych w opiece zdrowotnej". Wskazano, że chodzi m.in. o refundację najnowocześniejszych środków antykoncepcyjnych i dostępność bez recepty do tzw. antykoncepcji awaryjnej.

Od południa do godziny 15 postulaty z odezwy były rozdawane w biurach poselskich. Udano się do siedzib poszczególnych partii zasiadających w Sejmie. W pierwszej kolejności - do ugrupowania Kukiz '15, na końcu do PiS przy ul. Nowogrodzkiej.

Postulaty były rozdawane także przed kościołami na Krakowskim Przedmieściu.

 

Wczoraj, pod hasłem "Nie składamy parasolek" Czarny Protest zorganizowano pod sejmem.

Czarny Protest przy Rotundzie
Video (Czarny Protest przy Rotundzie): 1568166

md/mś/kw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2016 15:24 ~Gosia

    Jestem kobietą, zapytałam moje koleżanki które poszły na protest czy czytały tę ustawę:) Trochę się zmieszały po tym pytaniu:) Prawda jest taka, że ustawa jest przekłamana. W ustawie jest jasno napisane, że to życie matki jest najważniejsze i powzięte mogą być wszelkie środki aby ratować życie i zdrowie matki. Nikt tez na pewno by nie kazał rodzić dzieci ze znacznymi chorobami, skazującymi ich na cierpienie, życie w nieświadomości.


    Widać, że Pani również nie czytała tej ustawy, a jeśli czytała, to nie odróżnia "bezpośredniego zagrożenia życia" od "pośredniego" i nie wie jak sens tych słów przekłada się na praktykę. "Nikt też na pewno by nie kazał..." to życzeniowe myślenie i znowu wskazuje, że Pani mówi o czytaniu ustawy, której nie przeczytała ze zrozumieniem. Z tak optymistycznym podejściem pewnie też bym ufnie zaszła w ciążę, a potem się zdziwiła, że nosząc płód w jajowodzie, muszę cierpliwie czekać, aż znajdę się w poważnym niebezpieczeństwie, żeby lekarz zaczął mnie ratować przed śmiercią.
    XXX
    a dlaczego mam patrzeć pesymistycznie i uważać że lekarze nie uznają, że ciąża która jest zagrożeniem, jednak jest to bezpośrednie zagrożenie mojego życia a nie pośrednie? Wszystkie przepisy i wszystkie ustawy działają na zasadach interpretacji, lekarz przede wszystkim musi dbać o dobro matki i ufam że tak będzie. Gdybym nie ufała lekarzom to nawet teraz bałabym się zajść w ciąże, bo każde przepisy można sobie nagiąć tak jak komuś to pasuje. Jeśli jednak ciąża może przetrwać bez większego ryzyka, to chyba jednak warto walczyć? Myślę, że lekarze jak zawsze podejdą indywidualnie do każdej pacjentki.

  • czytajaca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2016 12:08 ~czytajaca

    Gosia~Gosia

    Jestem kobietą, zapytałam moje koleżanki które poszły na protest czy czytały tę ustawę:) Trochę się zmieszały po tym pytaniu:) Prawda jest taka, że ustawa jest przekłamana. W ustawie jest jasno napisane, że to życie matki jest najważniejsze i powzięte mogą być wszelkie środki aby ratować życie i zdrowie matki. Nikt tez na pewno by nie kazał rodzić dzieci ze znacznymi chorobami, skazującymi ich na cierpienie, życie w nieświadomości.


    Widać, że Pani również nie czytała tej ustawy, a jeśli czytała, to nie odróżnia "bezpośredniego zagrożenia życia" od "pośredniego" i nie wie jak sens tych słów przekłada się na praktykę. "Nikt też na pewno by nie kazał..." to życzeniowe myślenie i znowu wskazuje, że Pani mówi o czytaniu ustawy, której nie przeczytała ze zrozumieniem. Z tak optymistycznym podejściem pewnie też bym ufnie zaszła w ciążę, a potem się zdziwiła, że nosząc płód w jajowodzie, muszę cierpliwie czekać, aż znajdę się w poważnym niebezpieczeństwie, żeby lekarz zaczął mnie ratować przed śmiercią.

  • Urodzony w Wawie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2016 08:49 ~Urodzony w Wawie

    Gosia~Gosia

    Jestem kobietą, zapytałam moje koleżanki które poszły na protest czy czytały tę ustawę:) Trochę się zmieszały po tym pytaniu:) Prawda jest taka, że ustawa jest przekłamana. W ustawie jest jasno napisane, że to życie matki jest najważniejsze i powzięte mogą być wszelkie środki aby ratować życie i zdrowie matki/.../

    DZIĘKI! Dobrze czytać jakieś mądre wpisy... zgadzam się w 100%. I ja też pytałem znajomych co poszły na tę paradę - żadna nie czytała. Inaczej mogłoby się okazać, że będzie jak z tą aktorką: "byłam w szoku, bo po przeczytaniu nie jestem w szoku". :D

  • wawa maciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2016 07:53 ~wawa maciek

    bardzo was popieram kobiety czarny proces ! jestem facetem ale jakby co wyjde na ulice z wami ;-)

  • Dark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2016 07:05 ~Dark

    Patrząc po twarzach, to zejdziecie sześć stóp pod ziemię już niedługo, po co więc bić pianę i robić smród.

  • Gosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2016 05:23 ~Gosia

    Jestem kobietą, zapytałam moje koleżanki które poszły na protest czy czytały tę ustawę:) Trochę się zmieszały po tym pytaniu:) Prawda jest taka, że ustawa jest przekłamana. W ustawie jest jasno napisane, że to życie matki jest najważniejsze i powzięte mogą być wszelkie środki aby ratować życie i zdrowie matki. Nikt tez na pewno by nie kazał rodzić dzieci ze znacznymi chorobami, skazującymi ich na cierpienie, życie w nieświadomości. Co do mniejszych wad, to moim zdaniem w tej kwestii nie możemy mówić o półśrodkach i usprawiedliwieniach jednej aborcji w obliczu aborcji zdrowych płodów. Usunięcie chorego płodu z którego urodziłaby się świadoma istota, ale trochę niewykształcona, na przykład bez nóg, czy z zespołem downa, czy inną chorobą jest tym samym co usunięcie zdrowego płodu. Tak jak w społeczeństwie walczymy o miejsce dla chorych niepełnosprawnych upośledzonych ludzi, tak przed narodzinami powinni mieć prawo do życia. Dzieci z gwałtów również nie są winne temu jak się poczęły, taka kobieta powinna być objęta troska iw wsparciem, ciąża może być dla niej terapią, narodzone dziecko wynagrodzeniem i ukojeniem. W ten sposób trzeba myśleć i w tym kierunku iść. Trzeba eliminować przyczyny, a nie sprzątać w brutalny i bezwzględny sposób skutki. Te kobiety które wyszły na ulice niech powiedzą jasno, że one chcą dostępnej aborcji nie w przypadkach zagrożenia życia, zdrowia czy gwałtów czy z powodu młodego wieku. One chcą ogólnie dostępnej aborcji bez względu na powód, bo w tym momencie nie ma różnicy. woda zamiast mózgu, jak zwykle chodzi o politykę a one idą jak te krowy za przeproszeniem, bo usłyszały jakaś plotkę.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2016 20:17 ~qwerty

    Mój portfel, moja sprawa.
    Niech moje podatki nie idą na feministki.

  • TakaTam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2016 20:03 ~TakaTam

    LysanderLysander

    "Nie schodzimy do podziemi" - w świetle dnia chcemy publicznie opowiadać o tym, jak niewygodny jest powrót do pieluch mając już odchowane dzieci i o tym, jak niewygodnie jest mieszkać w przytulnym, mającym przecież tylko 60m^2 mieszkaniu mając już poukładane życie. Mamy wystarczająco środków na życie, ale by nie stracić nic z nadchodzących koncertów i podróży chcemy mieć prawo wyboru by móc na własne życzenie mieć swoje "5 minut" w ciągu których to minut móc wielokrotnie odzyskiwać swoje życie przy okazji podróży lokalnej.. zamiast na Słowację.


    Po twoim jakże prawdziwym komentarzu widać, że Natalia Przybysz wyświadczyła niedźwiedzią przysługę czarnemu protestowi :(
    Większość protestujących nie chce aborcji na życzenie, a jedynie możliwości jej wykonania w konkretnych przypadkach (zagrożenie życia, ciężkie uszkodzenie płodu, ciąża w wyniku gwałtu)

  • Lysander

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2016 19:09 Lysander

    "Nie schodzimy do podziemi" - w świetle dnia chcemy publicznie opowiadać o tym, jak niewygodny jest powrót do pieluch mając już odchowane dzieci i o tym, jak niewygodnie jest mieszkać w przytulnym, mającym przecież tylko 60m^2 mieszkaniu mając już poukładane życie. Mamy wystarczająco środków na życie, ale by nie stracić nic z nadchodzących koncertów i podróży chcemy mieć prawo wyboru by móc na własne życzenie mieć swoje "5 minut" w ciągu których to minut móc wielokrotnie odzyskiwać swoje życie przy okazji podróży lokalnej.. zamiast na Słowację.

  • Lysander

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2016 19:09 Lysander

    "Nie schodzimy do podziemi" - w świetle dnia chcemy publicznie opowiadać o tym, jak niewygodny jest powrót do pieluch mając już odchowane dzieci i o tym, jak niewygodnie jest mieszkać w przytulnym, mającym przecież tylko 60m^2 mieszkaniu mając już poukładane życie. Mamy wystarczająco środków na życie, ale by nie stracić nic z nadchodzących koncertów i podróży chcemy mieć prawo wyboru by móc na własne życzenie mieć swoje "5 minut" w ciągu których to minut móc wielokrotnie odzyskiwać swoje życie przy okazji podróży lokalnej.. zamiast na Słowację.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »