Informacje

10.08.2018 10:33 Stanowisko właścicieli

Czarny Kot się broni: tymczasowa koncepcja architektoniczna

SERWISY:


- Obecny wygląd budynku stanowił od początku budowy tymczasową koncepcję architektoniczną, która miała być́ dostosowana do warunków zabudowy przestrzennej dzielnicy – tłumaczą właściciele Czarnego Kota. Odnoszą się w ten sposób do tego, że media nazywają hotel "gargamelem".

Kilka dni temu informowaliśmy, że Wola wygrała trwający blisko osiem lat spór sądowy z właścicielami hotelu Czarny Kot. Zapadł prawomocny wyrok. Na jego mocy grunt, na którym stoi nieruchomość, musi wrócić do miasta.

Czy tak będzie? Wielu nie dowierza, bo już przecież nieraz właściciele hotelu spadali "na cztery łapy", unikając zburzenia budynku. Jak będzie tym razem?

Z Czarnego Kota przyszło do naszej redakcji oświadczenie w tej sprawie.

Po pierwsze: nie ma listu

Jak tłumaczą, do tej pory sąd nie doręczył pełnomocnikowi Czarnego Kota uzasadnienia wyroku.

"Błędnie zaadresowany list, nie zawierający pełnego opisu adresata, nie został wydany przez Pocztę̨ Polską uprawnionemu pracownikowi Kancelarii Adwokackiej" – żalą się właściciele.

I zapewniają: Odpowiednie pismo o ponowne i skuteczne doręczenie uzasadnienia orzeczenia zostało już̇ złożone.

Po drugie: reprywatyzacja

Ale to nie wszystkie zastrzeżenia właścicieli. Według nich sąd powinien przyjrzeć się reprywatyzacji nieruchomości.

"Sąd nie uwzględnił w trakcie procesu wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków osób związanych z reprywatyzacją nieruchomości warszawskich – Jakuba R. i Roberta N. oraz prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz Waltz" – piszą w oświadczeniu.

Zapewniają przy tym, że wniosek o przesłuchanie został już złożony do sądu, a niebawem pełnomocnik złoży zawiadomienie do komisji Patryka Jakiego.

Po trzecie: to nie gargamel

Właściciele odnieśli się również do wyglądu budynku, który nazywany jest przez wielu koszmarkiem architektonicznym czy "gargamelem".

"Odnosząc się̨ do opisów budynku Hotelu Czarny Kot, pragniemy zwrócić́ uwagę̨, że od 2000 r. użytkownik nieruchomości bezskutecznie zwracał się̨ o wydanie zgody na dostosowanie elewacji budynku do aktualnej zabudowy przestrzennej Dzielnicy oraz o warunki zabudowy" – skarżą się.

I podsumowują: obecny wygląd budynku stanowił od początku budowy tymczasową koncepcję architektoniczną, która miała być́ dostosowana do warunków zabudowy przestrzennej dzielnicy wraz z uzyskaniem stosownych pozwoleń́.

Pierwotnie mały hotel

Czarny Kot pierwotnie był jednopiętrowym hotelem, który jednak z biegiem lat bardzo szybko się rozrastał. Właściciel dobudowywał nowe piętra i kondygnacje, tworząc tuż przy Rondzie Zgrupowania "AK" Radosław coś, co dziś wielu ma za architektonicznego potworka.

- Warto zaznaczyć, że kolejne dobudówki wzwyż i wszerz były efektem rażącej samowoli budowlanej – mówił po ogłoszeniu wyroku Adam Hać, zastępca burmistrza dzielnicy Wola, który nadzoruje pracę Wydziału Prawnego. - Co więcej, umowa dzierżawy gruntu, na której stoi Czarny Kot skończyła się dawno temu. Budynek rozrósł się od tego czasu tak, że zajmuje już nie tylko teren, który kiedyś był przedmiotem umowy, ale także grunt, należący do innego dzierżawcy - stwierdził.

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl – Czarny Kot już raz uniknął egzekucji. Powiatowy nadzór wydał nakaz rozbiórki w 2015 r., jednak właściciel się odwołał, a sprawa ciągnęła się kolejne dwa lata. Z kolei kiedy wreszcie ogłoszono przetarg na dokonanie rozbiórki, trzeba było go unieważnić. Powód? Błędy proceduralne.

W sierpniu 2017 roku PINB ogłosił, że nowy przetarg na rozbiórkę zostanie zakończony po zakończeniu wszystkich sporów sądowych.

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Praxis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2018 09:47 ~Praxis

    rozwalić koparką i po problemie. Nie certolić się z tą burdelmamą

  • Badyl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2018 06:39 ~Badyl

    W Warszawie obowiązuje teraz w architekturze styl szklarniowo-rusztowaniowy, więc ten hotel nie pasuje tym, którzy mają miłe wspomnienia o szklarni dziadka.

  • poldek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2018 17:57 ~poldek

    Przeszkadza to chłopkom ze wsi, bo większy od ich kościoła na chamowie. Ma zostać i basta.

  • Krzysiujemzupe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2018 09:08 ~Krzysiujemzupe

    Budynek powinien zostać zabity dechami, aby nie przynosił przychodu i wtedy właściciel może się sądzić.

  • dedejotka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2018 19:42 ~dedejotka

    "Argumentów więcej niż detali architektonicznych" - to akurat można powiedzieć o budowanej współcześnie przez developerów kiczowatej architekturze (czy to biurowej czy mieszkaniowej) ale akurat nie o budynku, o którym jest artykuł.

  • dzikakaczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2018 18:09 ~dzikakaczka

    ...a gdyby tu było przedszkole w przyszłości?

  • twoja stara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2018 15:59 ~twoja stara

    mieszkaniec~mieszkaniec

    do jaka

    Chyba byłes w innym lokalu, dyskotekach spelunach. Bo stale tam bywalem z żoną i Rodziną i ze znajomymi, a na Sylwestra i innych imprezach w garniturze a panie w sukniach. A pokoje hotelowe wygodne i tanie. Ciekawe ile placa ci urzedasy za te wpisy.
    A wszyscy którzy przechodzą obok zwracaja na niego uwage. A na kuupy aluminium i betonu biurowców nie zwracaja uwagi ze wzgledu na ich brzydotę. Pojedz do stoli europejskich i zobacz podobne atrakcie turystyczne takich bydynków. szkoda ze wlodarzy nie widza lub nie chcą widziec szpetnych za rogiem na Burakowskiej bud z róznymi zakladami. Jak tego nie widzisz to idz do odpowiednich lekarzy okulisty i psychiatry.


    Oj, przydałby się okulista. Przecież wiadomo, że to jak dawniej hotel Polonia: siedlisko panienek i wszystkiego co za tym idzie. Nota bene w Polonii też były garnitury itp:-) Faktem jest jednak, że byliśmy w Kocie np. na stypie - Powązki w końcu blisko.

  • pol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2018 15:36 ~pol

    Przede wszystkim to właścicielka postawiła dużą część tego koszmarka na nie swoim gruncie i dlatego powinno się to rozebrać. Czy ktoś z forumowiczów zaakceptował by sytuację, że na jego działce ktoś sobie postawił domek i żądał jego zalegalizowania, nie sadzę.

  • wrk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2018 15:25 ~wrk


    tom~tom

    w takim budyneczku zapewne każdy pokój jest inny, jest w nim coś ładnego
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Chyba wychowałeś się w domku Baby Jagi, z takim "gustem".

    Raczej w domu rozkoszy z pokojami tematycznymi.

  • kolony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2018 15:23 ~kolony

    A ja bym w tamtym miejscu widział centrum dialogu różnych grup społecznych. Nawet we własnym zakresie stworzyłem futurystyczny projekt siedziby takiej instytucji, której koszt realizacji szacuję na 300-400 milionów złotych.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »