Informacje

27.08.2015 15:00 Instalacja zniknęła z pl. Zbawiciela

CSW przejęło prawa do tęczy. Jaki będzie jej los?

SERWISY:


"Projekt tęczy Julity Wójcik w kolekcji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski" - poinformowali przedstawiciele CSW. Przekonują też, że dzięki temu będą mogli odtworzyć dzieło w przyszłości.

Tęcza została zdemontowana w nocy ze środy na czwartek. Jak już pisaliśmy, z nieoficjalnych informacji wynikało, że instalacja miałaby zostać przeniesiono przed Zamek Ujazdowski (siedzibę CSW).

W czwartek Instytut Adama Mickiewicz, który był dotychczas właścicielem tęczy poinformował tvnwarszawa.pl, że przekazał prawa do jej projektu władzom Centrum Sztuki Współczesnej.

- Z tego, co wiem nie stanie przed Zamkiem Ujazdowskim, ale o szczegółach poinformuje już CSW – powiedziała tvnwarszawa.pl Magdalena Mich, rzeczniczka instytutu.

"Fizycznie już jej nie ma"

Centrum z kolei informuje, że 27 sierpnia uzyskało prawa do "koncepcji pracy Tęcza Julity Wójcik".

Koncepcja projektu stanie się częścią kolekcji CSW, ale nie wiadomo jeszcze, co dalej stanie się z tęczą, gdzie w przyszłości ma stanąć.

- Tęcza z pl. Zbawiciela została rozłożona na czynniki pierwsze, również jej szkielet. Julita Wójcik powiedziała, że może on nawet zostać przetopiony. W tej chwili fizycznie tęczy już nie ma - powiedziała PAP Agnieszka Dąbrowska z działu promocji CSW.

- Będziemy się zastanawiać wspólnie z artystką, jak to wykorzystać. (...) Nie wiem, czy będą to działania wokół projektu albo konceptu. Nie wiem, czy będzie to odtworzenie tęczy. Mogą to być równie dobrze inne akcje wokół niej, niekoniecznie związane z jej fizyczną obecnością - dodała.

Jej zdaniem "najprawdopodobniej w dalszej przyszłości tęcza zostanie w jakiś sposób wykorzystana w przestrzeni publicznej, bo takie było pierwotnie jej przeznaczenie". - Jednak w najbliższym czasie na pewno nie stanie pod CSW - dodała.

Rozważą ewentualne odtworzenie

– „Tęcza” Julity Wójcik od samego początku zafunkcjonowała jako ważny fakt społeczny i artystyczny – mówi Jarosław Lubiak, dyrektor programowy zamku. – Ze względu na dotychczasową tradycję CSW wspierania sztuki w przestrzeni publicznej, włączenie tego projektu do naszej kolekcji, wydało nam się naturalne. Przeniesienie praw do aranżacji "Tęczy", pozwoli nam zaangażować się w pracę nad jej odbiorem społecznym oraz nad ewentualnym odtworzeniem dzieła w przyszłości.

– Tęcza jest dziełem otwartym. Proces tworzenia i wpisywania w nią znaczeń wciąż trwa – komentuje Julita Wójcik. – Przekazanie opieki nad tym projektem przez Instytut Adama Mickiewicza Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski daje możliwość kontynuowania tego procesu. Wspólnie będziemy mogli pogłębiać tę debatę poszerzając ją o kolejne pola interpretacji. Tęcza zawsze należała do publiczności, istniała dzięki niej. Podatna na rozmaite interpretacje mówi o teraźniejszości i nie aspiruje do bycia pomnikiem, dlatego pozostanie otwartym procesem - podkreśla.

Tęczę zdemontowano z placu Zbawiciela w związku umową zawartą między Instytutem im. Adama Mickiewicza a Miastem Stołecznym Warszawa, która wygasa pod koniec roku.

"Nadała kolorytu Warszawie"

Na miejscu w trakcie rozbiórki instalacji obecna była jej autorka, artystka Julita Wójcik. Rozmawiała z dziennikarzami oraz sympatykami tęczy. W ramach spontanicznej akcji rozdała tym, którzy przyszli po raz ostatni popatrzeć na instalację około tysiąca kwiatów, które pozostały z jej uzupełnień.

- Tęcza nadała kolorytu Warszawie. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że stała się jakimś symbolem. Była to jedna z najbardziej znanych instalacji artystycznych, chyba w całym kraju - powiedział PAP w czwartek rzecznik prasowy ratusza Bartosz Milczarczyk.

- Nie planujemy żadnej zmiany na Placu Zbawiciela. Pamiętajmy, że jest on objęty ochroną konserwatorską i nie może być mowy o żadnych stałych instalacjach, wszystkie muszą mieć charakter czasowy - dodał.

Pożegnanie z tęczą "bez komplikacji"

W poprzednich tygodniach setki warszawiaków i sympatyków instalacji wzięły udział w "Pożegnaniu z Tęczą", akcji zorganizowanej m.in przez portal culture.pl. W przedostatni weekend sierpnia na Placu Zbawiciela stanął Fotomat, w którym, jak podała rzeczniczka Instytutu im. Adama Mickiewicza Magdalena Mich, około ośmiu tysięcy osób zrobiło sobie ostatnie zdjęcie. Z fotografii oznaczonych tagiem #przemineloztecza na Facebooku oraz Instagramie powstanie wirtualny album.

Instalacja pojawiła się pięć lat temu w Wigrach, przy osypujących się murach kamedulskiego klasztoru, potem przez kilka miesięcy stała przed siedzibą Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Wzbudzała wiele kontrowersji, była siedmiokrotnie podpalona, po raz ostatni w grudniu 2014 roku.

Demontaż tęczy odbył się jednak bez komplikacji.  - Nie odnotowaliśmy żadnych niebezpiecznych sytuacji wczoraj wieczorem - skomentował Milczarczyk.

Tak wyglądało pożegnanie z tęczą na pl. Zbawiciela:


jk,PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • JAR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.08.2015 07:13 ~JAR

    DO KODEX

    wnioskuje z twojej wypowiedzi(być może sie myle)że "Krzykacze"bronią normalności a odmienność płci stanowi zagrożenie dla "normalności" i stanowi swoiste zagrożenie wyginięcia gatunku,lub dominacji nad hetero??jeśli tak to ci współczuje....(patrz Holandia,Francja,Belgia itp...)edukuj się

  • Torrent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 22:58 ~Torrent


    LUIS~LUIS

    Jupi. Niech teraz powiedzą , ile kosztowała budżet ( utrzymanie - ochrona, monitoring itp ) tej tandety kolorowej!
    jar~jar

    piszesz o śob i kościele?
    wydawanie kasy na to ci nie przeszkadza?

    Ile kosztuje ochrona Prezesa PISs? Nie jestem gejem,, w odróżnieniu od hodowcy zwierząt futerkowych, ale wolałem tęczę od tego pana

  • kodex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 21:05 ~kodex

    Bertek~Bertek

    Tęcza spełniła ogromne zadanie edukacyjne i uświadomiła nam jacy jesteśmy. Przykre, że w naszej społeczności górę biorą krzykacze, osoby nietolerancyjne i zakłamane. Nikt nie miał wpływu na to, kim i z jakimi wadami się urodził.Nikt nie protestuje przeciw tym, którzy urodzili się bez rąk czy nóg lub z chorobami psychicznymi. Stawarza się im coraz godniejsze warunki do życie, likwiduje bariery architektoniczne, dostosowuje się środki komunikacji. Ocena ludzi, kim są tylko po budowie ciała, jest dużym uproszczeniem i świadectwem braku wiedzy. To, kim jesteśmy jest uzależnione od naszego mózgu, od tego co się w nim dzieje i jak jest zbudowany, natura (a jak kto woli Bóg) tworzy różne anomalie cielesne, więc może też na przykład wyposażyć ciało męskie w mózg kobiecy lub odwrotnie. Ci ludzie są bardzo nieszczęśliwi, ale nie mieli na to wpływu więc należy się im szacunek i tolerancja. Nietolerancja jest znamieniem potępianych dyktatorów, zbrodniarzy, więc w imię wiary i tzw zdrowego społeczeństwa nie powinniśmy tego czynić, bo to właśnie takie postępowanie jest godne największego potępienia.

    te anomalie są po prostu niedojrzałością, mózg z peniskiem i anomalia. A może brak mózgu i penisek anomalia. Życie i role w życiu to nie tytlko cukierkowa kolorowa tęcza, nic nie przeszkadza w zdrowej przyjaźni wzgledem płci nam jednakowej. Najczęsciej krzykacze to pieniacze wywracający naturalną płciowość, sprowadzający ją do przedmiotu aby zmarnować potencjał zdrowych wzorców, który drzemie w prawdziwej płciowości(powiązanej z fizjologiczną strona naturzy). W życiu należy nauczyć się żyć z płciowością a nie traktować ją jak naklejkę .... i wmawiać innym że są krzykaczami

  • ZbwL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 20:59 ~ZbwL

    W końcu.

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 20:44 ~jar

    LUIS~LUIS

    Jupi. Niech teraz powiedzą , ile kosztowała budżet ( utrzymanie - ochrona, monitoring itp ) tej tandety kolorowej!

    piszesz o śob i kościele?
    wydawanie kasy na to ci nie przeszkadza?

  • H7u36m2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 20:07 ~H7u36m2

    Sześciokolorowa tęcza to nie symbol tolerancji, lecz wprost środowisk LGBT. Takie coś na pl. Zbawiciela było po prostu niegodne. A kiedy osoby hetero doczekają się swojego symbolu w Warszawie?

  • LUIS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 20:06 ~LUIS

    Jupi. Niech teraz powiedzą , ile kosztowała budżet ( utrzymanie - ochrona, monitoring itp ) tej tandety kolorowej!

  • MaciekMaciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 19:50 ~MaciekMaciek

    Bertek~Bertek

    Tęcza spełniła ogromne zadanie edukacyjne i uświadomiła nam jacy jesteśmy. Przykre, że w naszej społeczności górę biorą krzykacze, osoby nietolerancyjne i
    zakłamane.
    [...]


    Trafione w samo sedno. Podpisuję się pod Twoim komentarzem.

  • MaciekMaciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 19:47 ~MaciekMaciek

    To teraz do kompletu rozebrać też kościół :-)

  • jaś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 18:41 ~jaś

    Jolka~Jolka

    Kpina

    a czy kpiną nie jest OKRADANIE przez kościół obywateli?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »