Informacje

05.03.2018 06:25 sprawa toru kolarskiego

Co zostanie z toru kolarskiego?
"Jedyną pamiątką bruk i szpaler drzew"

SERWISY:

Powraca temat zaniedbanego toru kolarskiego "Orzeł". O sprawę dopytują radni, niepokoją się też aktywiści, którzy dowodzą, że szykowany plan miejscowy może oznaczać koniec sportu w tym miejscu.

O obiekt przy Podskarbińskiej 11 miasto i Klub Sportowy Orzeł spierały się w sądzie. 10 lat temu działacze wytoczyli ratuszowi sprawę o zasiedzenie. O postępowanie oraz o przyszłość toru zapytała wiceprzewodnicząca rady Pragi Południe Bernadetta Olszewska.

"Toczą się narady"

Jak zapewnia burmistrz dzielnicy Tomasz Kucharski, sprawa sądowa jest już zakończona, a wyrok prawomocny i zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Teren należy więc do miasta.

"Co do dalszych działań miasta odnośnie sposobu fizycznego objęcia nieruchomości oraz jej dalszych losów, toczą się obecnie narady pomiędzy Biurem Sportu i Rekreacji, Biurem Mienia Miasta i Skarbu Państwa oraz Stołecznych Zarządem Rozbudowy Miasta" - odpowiedział burmistrz.

Przypomniał również, że pod koniec 2016 roku teren został "odpowiednio zabezpieczony".

"Możliwa zabudowa"

Tymczasem przyszłością toru zaniepokojeni są aktywiści ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, którzy przeanalizowali projekt planu miejscowego. Alarmują, że - gdy dokument wejdzie w życie - na terenie toru kolarskiego będzie można budować.

- W części opisowej planu czytamy, że jako podstawowe przeznaczenie terenu ustala się: "a) usługi sportu, rekreacji i turystyki; b) usługi z zakresu kultury, nauki, wystawiennictwa, biur, administracji, ochrony zdrowia i pomocy społecznej nie związane ze stałym lub całodobowym pobytem ludzi" - cytują projekt na swoim facebookowym profilu.

Jak twierdzą, dla działki przewiduje się 10-procentowy udział powierzchni zielonej, a maksymalny wskaźnik zabudowy ustalono na poziomie 70 procent. Wysokość określono zaś na 16 metrów.

Oznacza to, że na terenie toru kolarskiego nie będą mogły powstać mieszkania. Można tam jednak będzie zbudować na przykład halę sportową. Albo szkołę. - Aby obsłużyć nowych mieszkańców potrzebne będą szkoły, przedszkola, przychodnie. Wolnych gruntów jest jednak coraz mniej, bo są w sposób nieograniczony zabudowywane są przez deweloperów. Aby za kilka lat nie obudzić się z problemem braku infrastruktury społecznej, ratusz już dziś przygotowuje sobie furtkę, aby przeznaczyć teren Orła pod szkołę lub przychodnię - pisze Miasto Jest Nasze.

Drzewa zamiast toru

Tak czy owak wejście planu miejscowego w życie oznacza, że w przyszłości zniknie sam tor. - W projekcie planu przewiduje się nakaz uczytelnienia i uwzględnienia w zagospodarowaniu zachodniej części terenu fragmentu toru kolarskiego poprzez: kompozycję posadzki nawiązującej do historycznego ukształtowania toru, realizację oświetlenia nawiązującego do sposobu oświetlenia toru. Postuluje się również nakaz nasadzenia rzędu drzew w formie odtwarzającej kształt toru kolarskiego. Oznacza to, że w przyszłości jedyną pamiątką po torze może być kompozycja bruku i półkolisty szpaler drzew - piszą aktywiści.

Stowarzyszenie zachęca do debaty na temat zagospodarowania tego terenu. Sami aktywiści stoją na stanowisku, by nie zabudowywać toru kolarskiego i pozostawić dla tego terenu jedynie funkcję sportu i rekreacji.

O tor kolarski na Podskarbińskiej 4 lata temu upominali się rowerzyści. Grupa entuzjastów zorganizowała zbiórkę społecznościową na budowę małego toru kolarskiego, który promowałby ideę remontu obiektu Orła. Pisaliśmy o tym na tvnwarszawa.pl. Zbiórka zakończyła się sukcesem, drewniany obiekt nawet powstał, ale później sprawa remontu dużego toru przycichła.

Pisaliśmy też o nowej przeprawie przez Wisłę:


kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Pytający

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 14:08 ~Pytający

    No to tak deweloperka nagle zamilkła?

  • zrównoważony rozwój

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 18:13 ~zrównowa…


    życie u siebie~życie u siebie

    Mi, jak dzieci dorosły, to zmarli rodzice.
    I tak moje dzieci mają mieszkania po dziadkach.
    Jak wnuki dorosną, to będą miały mieszkanie po nas.
    Proste, tak było przez tysiące lat. Dzieci dziedziczyły po rodzicach, a nie wciąż kupowały nowe.
    dewald~dewald


    Łazienek nikt nie będzie orał, bo to zabytek, tak samo jak i innych warszawskich parków, ale faktem jest że Warszawa ma 520 km kwadratowych z czego duża część jest bardzo źle i słabo wykorzystana, a szkoda, bo to uniemożliwia rozwój budownictwa. Słaby rozwój budownictwa, to mała konkurencja i drożyzna mieszkań na rynku. Spójrzcie na miasta w Zachodniej Europie jak tam jest wszystko ładnie zagospodarowane i zaplanowane. Są i parki i stadiony i mieszkania na których ludzi stać. W tej naszej Warszawie zbyt dużo mimo wszystko ruin, nieużytków, zarośniętych terenów poprzemysłowych, ogromna ilość zagrodzonych, "pekiniarskich" ogródków działkowych w centrach dzielnic zamiast na obrzeżach... Polska przestrzeń jest źle wykorzystana i jej potencjał się marnuje, ale to nic nowego. I nie należy się też bać rozwoju Warszawy. Moim zdaniem Warszawa powinna być metropolią co najmniej 3.5 milionową. Ludzie z całego kraju powinni tu ciągnąć, żeby robić coś pożytecznego na co nie mieliby szans w swoich wsiach i miasteczkach. Cały kraj by na tym skorzystał.

    Ok, tylko najpierw niech powstanie metro, obwodnice i wydolna sieć drogowa, by sprawnie rozprowadzić taką masę ludzi.

  • poryroku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 16:59 ~poryroku

    Czy naprawdę jesteśmy aż tak biednym miastem żeby wyprzedawać kaźdy kawałek gruntu? Czy nie można np szarpnąć się na szalony pomysł z renowacją i dodaniem nowych elementów o charakterze czy sportowym czy nawet deweloperskim?
    Nie ma już studentów architektury nie ma szans na ciekwem inwestycje, jest tylko bandytyzm pazernych urzędników i deweloperów. Czy za ewidentne działanie na szkodę miasta i elementarny brak planowania w Wilanowie któryś z miejskich urzędników trafił pod sąd i do węzienia? Nie bo to dzieje się w majestacie prawa, nawet jeśli miasto odkupuje później grunt pod drogę przedszkole czy rury wodociągu. To co było państwa sprzedajemy deweloperom by później do tego dopłacać... I tyle zostanie z Orła.... nie ma sentymentu nie ma wizji Warszawy, nie ma koncepcji jest tylko kasa przytulana pod stołem...

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 16:42 ~Piękny Roman

    liam~liam

    Sorry Romanie, ale trafiłeś kulą w płot. Co nie zmienia faktu, że każdy by chciał mieć park pod nosem i najlepiej mieszkać w centrum. Albo się przeniósł do Warszawy i krzyczy, ze już koniec, już wystarczy, więcej ludzi się tu nie pomieści, teraz to już nic nie budujcie. Twój blok to kiedy zbudowano? I powtórzę - miasto ma rosnąć wszerz, w środku, czy może Ty tez uważasz, że już koniec? Tak pytam, bo dzieci mi dorosły, zaraz pójdą na swoje, i nie wiem czy mogą jeszcze liczyć na nowe mieszkanie w Warszawie, czy już tylko wtórne? A może trzeba ich wyrzucić w podmiejskie okolice, skąd beda zmuszeni dojeżdzać pekaesem do pracy, bo jakby chcieli samochodem to się nasłuchają o niewdzięcznych wieśniakach, które nie płaca tu podatku ale korzystają z uroków miasta.


    Zmasowany atak deweloperki dzisiaj widzę.

    Po pierwsze misiu to tor był WCZEŚNIEJ i specjalnie został doprowadzony do takiego stanu, więc o jakiej roszczeniowości się rozpisujesz tutaj?
    Tu nikt nie chce czegoś nowego, tu chodzi o "przywrócenie stanu zdatności do użytkowania".

    Po drugie to miasto może się rozrastać do pewnego momentu, potem następuje załamanie ze względu na przeciążenie (rosną koszta utrzymania, infrastruktura nie wytrzymuje).
    No ale to deweloperce też ciężko pojąc, bo na czym zarobią jak już nic nie będzie dane im wcisnąć.

    Po trzecie. Dzieci? No proszę Cię, jaki kit jeszcze wciśniesz? Niby te wszystkie getta są budowane dla dzieci? No litości, naprawdę. Nie obrażaj inteligencji wszystkich co potrafią realnie i trzeźwo na sprawy spojrzeć.
    Rynek jest PEŁEN mieszkań z rynku wtórnego, naprawdę PEŁEN.

  • dewald

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 16:38 ~dewald

    życie u siebie~życie u siebie

    Mi, jak dzieci dorosły, to zmarli rodzice.
    I tak moje dzieci mają mieszkania po dziadkach.
    Jak wnuki dorosną, to będą miały mieszkanie po nas.
    Proste, tak było przez tysiące lat. Dzieci dziedziczyły po rodzicach, a nie wciąż kupowały nowe.


    Łazienek nikt nie będzie orał, bo to zabytek, tak samo jak i innych warszawskich parków, ale faktem jest że Warszawa ma 520 km kwadratowych z czego duża część jest bardzo źle i słabo wykorzystana, a szkoda, bo to uniemożliwia rozwój budownictwa. Słaby rozwój budownictwa, to mała konkurencja i drożyzna mieszkań na rynku. Spójrzcie na miasta w Zachodniej Europie jak tam jest wszystko ładnie zagospodarowane i zaplanowane. Są i parki i stadiony i mieszkania na których ludzi stać. W tej naszej Warszawie zbyt dużo mimo wszystko ruin, nieużytków, zarośniętych terenów poprzemysłowych, ogromna ilość zagrodzonych, "pekiniarskich" ogródków działkowych w centrach dzielnic zamiast na obrzeżach... Polska przestrzeń jest źle wykorzystana i jej potencjał się marnuje, ale to nic nowego. I nie należy się też bać rozwoju Warszawy. Moim zdaniem Warszawa powinna być metropolią co najmniej 3.5 milionową. Ludzie z całego kraju powinni tu ciągnąć, żeby robić coś pożytecznego na co nie mieliby szans w swoich wsiach i miasteczkach. Cały kraj by na tym skorzystał.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 16:37 ~Piękny Roman



    Piękny Roman~Piękny Roman

    Kpisz, o drogę pytasz czy naiwnych co w to uwierzą szukasz?
    To mamy WSZYSTKO zaorać i zalać betonem, bo jacyś "inni" chcą zamieszkać?

    Zawody, no fajne uzasadnienie i widzę deweloperka już przekracza wszelkie standardy bezczelności.
    Najpierw na spółkę z królikami i innymi krewnymi doprowadza do zniszczenia obiektu, a potem "no przecież tam nic się nie dzieje, to zaorajmy".
    Co będzie następne? Bo podchody do zaorania Skry już są.
    Tak samo od lat słychać o kombinacjach z Parkiem Skaryszewskim.
    Wprost~Wprost

    Bardzo dobry wpis! Developerzy robią podchody gdzie tylko się da... a pazerność ratusza niestety często na to pozwala.
    kubat~kubat

    W twojej wypowiedzi jednak nie ma ani jednego słowa o tym kiedy na "Orle" była ostatnio jakaś impreza. Albo coś jest wykorzystywane i dbajmy o to , albo zamieńmy na coś, co jest na prawdę potrzebne ludziom. Oczywiście tym poza "mjn".

    Deweloperka widzę się wyrabia i obsadza stanowiska na forach już dawno, żeby niby te wszelkie pytania wyglądały bardziej naturalnie.
    Z tego co wiem, bo to nie moje tereny, to zawody jako takie były całą lata temu, ale (żebyś miał się czego czepić) okoliczni mieszkańcy, czy raczej ich dzieci, korzystały z tego toru dopóki się dało. Z tego co się dowiedziałem to już taki ewidentny upadek zaczął się po roku 2000.

    Więc nie wciskaj mi kitu, że nic się nie działo i zniszczenie wystąpiło to samoistnie. SPECJALNIE doprowadzono do takiego stanu, żeby teraz ubierając to w ładne słówka zaorać.

    I ponownie przypomnę, że TO SAMO dzieje się ze Skrą, która jest przecież ważniejsza niż Orzeł.

  • ecg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 16:28 ~ecg

    Konrad~Konrad

    tu chodzi o KASĘ !!! po co jakiś tam tor, jakiś sport ,jeżeli mało jest z tego kasy !!!Pomału uśmierca się sport żeby wykorzystać tereny pod budownictwo, dla kasy.Parę lat temu HGW chciała zlikwidować Stadion Dziesięciolecia a budowę narodowego przenieść na Służewiec. Roztaczając katastroficzne wizje około imprezowe na przyszłym Narodowym, następny jest zdewastowany stadion Skry (czyżby celowy brak dofinansowania????żeby zdobyć tereny pod budowę.)Były też zakusy na inne obiekty sportowe, z mniejszym czy większym powodzeniem !Tak właśnie eliminuje się sport ze społeczeństwa, zamiast organizować jakieś imprezy i dofinansowywać !! Łatwiej jest coś zlikwidować, sprzedać i siedzieć spokojnie czekając na następną likwidację niż zaangażować się w organizację jakichś tam imprez !!!""Brawo"", róbcie tak dalej a wytępicie sport ze społeczeństwa do ostatniej kropli potu !!!!!!!!!!!!!


    Ależ HGW miała rację - co większa impreza to paraliż Saskiej Kępy, zamknięty most Poniatowskiego, Francuska... zbudowano stację metra Stadion, ale w trakcie imprez masowych jest zamykana! Błonia stadionu nadal niezabudowane uzupełniającymi obiektami sportowymi. No i panorama Warszawy zdominowana przez koszyk...


    A Tory Wyścigów Konnych nadal zaniedbane....

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 16:25 ~nemesis

    rower102~rower102

    Jeździło się po tym torze swojego czasu młodziki z rocznika 72.

    Też tam jeździlem ale bez klubu. Tata mnie zabrał, zebym spróbował, kiedy miałem 7 lat. Byłem tym torem zachwycony

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 16:08 ~Marek

    liam~liam

    [/cytat_2799317]
    No i proszę deweloperek się odezwał.
    Miasto misiu to nie tylko wasze betonowe badziewia (Wilanów to pokazał), ale także pozostałą część tkanki miejskiej, parki czy właśnie takie obiekty sportowe.
    No ale malutki móżdżek (nie rozum) deweloperka nie potrafi pojąć tak oczywistych spraw.

    Z jednym tylko zgoda, aktywiści mają sporo za uszami, bo tzw. aktywiści rowerowi to powinni walczyć o stadion jak lwica o młode, a tymczasem..... a tymczasem cisza, nawet kawałka aktywisty tam nie widać.
    [/cytat_2799376]

    Sorry Romanie, ale trafiłeś kulą w płot. Co nie zmienia faktu, że każdy by chciał mieć park pod nosem i najlepiej mieszkać w centrum. Albo się przeniósł do Warszawy i krzyczy, ze już koniec, już wystarczy, więcej ludzi się tu nie pomieści, teraz to już nic nie budujcie. Twój blok to kiedy zbudowano? I powtórzę - miasto ma rosnąć wszerz, w środku, czy może Ty tez uważasz, że już koniec? Tak pytam, bo dzieci mi dorosły, zaraz pójdą na swoje, i nie wiem czy mogą jeszcze liczyć na nowe mieszkanie w Warszawie, czy już tylko wtórne? A może trzeba ich wyrzucić w podmiejskie okolice, skąd beda zmuszeni dojeżdzać pekaesem do pracy, bo jakby chcieli samochodem to się nasłuchają o niewdzięcznych wieśniakach, które nie płaca tu podatku ale korzystają z uroków miasta.


    Z twojej wypowiedzi wynika, że trzeba zaorać Łazienki, a teren oddać deweloperowi.
    Bo przecież parki w centrum to przeżytek!

    Same betonowe bunkry to nie miasto.

  • życie u siebie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 16:05 ~życie u siebie

    liam~liam

    [/cytat_2799317]
    No i proszę deweloperek się odezwał.
    Miasto misiu to nie tylko wasze betonowe badziewia (Wilanów to pokazał), ale także pozostałą część tkanki miejskiej, parki czy właśnie takie obiekty sportowe.
    No ale malutki móżdżek (nie rozum) deweloperka nie potrafi pojąć tak oczywistych spraw.

    Z jednym tylko zgoda, aktywiści mają sporo za uszami, bo tzw. aktywiści rowerowi to powinni walczyć o stadion jak lwica o młode, a tymczasem..... a tymczasem cisza, nawet kawałka aktywisty tam nie widać.
    [/cytat_2799376]

    Sorry Romanie, ale trafiłeś kulą w płot. Co nie zmienia faktu, że każdy by chciał mieć park pod nosem i najlepiej mieszkać w centrum. Albo się przeniósł do Warszawy i krzyczy, ze już koniec, już wystarczy, więcej ludzi się tu nie pomieści, teraz to już nic nie budujcie. Twój blok to kiedy zbudowano? I powtórzę - miasto ma rosnąć wszerz, w środku, czy może Ty tez uważasz, że już koniec? Tak pytam, bo dzieci mi dorosły, zaraz pójdą na swoje, i nie wiem czy mogą jeszcze liczyć na nowe mieszkanie w Warszawie, czy już tylko wtórne? A może trzeba ich wyrzucić w podmiejskie okolice, skąd beda zmuszeni dojeżdzać pekaesem do pracy, bo jakby chcieli samochodem to się nasłuchają o niewdzięcznych wieśniakach, które nie płaca tu podatku ale korzystają z uroków miasta.


    Mi, jak dzieci dorosły, to zmarli rodzice.
    I tak moje dzieci mają mieszkania po dziadkach.
    Jak wnuki dorosną, to będą miały mieszkanie po nas.
    Proste, tak było przez tysiące lat. Dzieci dziedziczyły po rodzicach, a nie wciąż kupowały nowe.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »