Informacje

30.09.2015 21:23 PREZES TRAMWAJÓW DEKLARUJE

Co się stanie z kostką z Czynszowej?
"Historyczna wróci, reszta na zwałkę"

SERWISY:


Tramwaje Warszawskie odpierają zarzuty w sprawie historycznej kostki, zerwanej z ulicy Czynszowej. Wiceprezes spółki zapewnia, że o remoncie uprzedzał konserwatora, a bruk, który może być wartościowy, wróci na swoje miejsce. Reszta trafiła na śmietnik.

O sprawie napisaliśmy we wtorek. Zaniepokoiło nas, że na firma pracująca na zlecenie tramwajarzy zaczęła układać nową kostkę. Tramwaje Warszawskie poinformowały nas, że "nie stwierdzono występowania zabytkowej kostki". A przecież kilka tygodni wcześniej zapewniano nas, że na zmodernizowane torowisko wróci historyczny bruk, którego wartości nikt wówczas nie podważał.

Wątpliwości wzbudzał też fakt, że przez cały dzień rzecznik tramwajarzy nie potrafił odpowiedzieć nam na pytanie, gdzie podziała się zerwana kostka. Na słabą współpracę i brak komunikacji z miejską spółką narzekał zastępca stołecznego konserwatora zabytków Michał Krasucki, którego powiadomiliśmy o sprawie.

Mail bez odpowiedzi

Dziś wiceprezes miejskiej spółki Wojciech Bartelski zapewnił nas, że inwestycja jest prowadzona prawidłowo.

- W procesie przygotowania inwestycji uzyskaliśmy, oczywiście, rutynową odpowiedź konserwatora, że teren nie podlega ochronie (co, nawiasem mówiąc, jest ich problemem, a nie naszym) – przekonywał.

Rzeczywiście, nawierzchnia Czynszowej nie była ujęta w ewidencji zabytków. Krasucki tłumaczył to długoletnimi zaległościami i długotrwałością procedury wpisu. Zatem rutynowy mail, zakończył się rutynową odpowiedzią.

- Gdy weszliśmy na roboty, skontaktował się z nami pan Janusz Owsiany [varsavianista, przewodnik, znawca Pragi – przyp. red.] z prośbą o ochronę zabytkowej kostki. Natychmiast zwołałem naradę w spółce i skontaktowałem się ze stołecznym konserwatorem zabytków. Niestety nie dodzwoniłem się do kierownictwa. Po dłuższych poszukiwaniach odbyłem rozmowę z odpowiedzialną za ten teren urzędniczką i napisałem maila, w którym proszę o wszelkie informacje także wykraczające poza urzędowy zakres. Niestety bez odpowiedzi do dziś. Szkoda że pan Krasucki nie sprawdził tego w swoim własnym urzędzie – wyjaśnił wiceprezes Tramwajów Warszawskich. Na dowód załączył swojego maila z 11 września.

Warto przy tym dodać, że remont trasy tramwajowej z Dworca Wileńskiego do Żerania Wschodniego wówczas już trwał - rozpoczął się z końcem sierpnia. Krasucki przyznał, że mail dotarł do jego biura, ale nikt "nie zdążył na niego odpowiedzieć".

Ale temat mógł znać także z innego źródła. Rzeczniczka Pragi Północ poinformowała nas, że również burmistrz dzielnicy interweniował w sprawie bruku. - W zeszłym tygodniu burmistrz Paweł Lisicki pytał konserwatora o zalecenie konserwatorskie dla tej inwestycji, ale dowiedział się, że nikt o nie występował. Dlatego skontaktował się z zarządem Tramwajów Warszawskich, gdzie uzyskał zapewnienie, że zabytkowa kostka wróci – zrelacjonowała Beata Bielińska-Jacewicz.

Historyczna czy nie?

Bartelski przekonuje dalej, że próba kontaktu z konserwatorem, to nie jedyne działania, jakie podjął.

- Udałem się niezwłocznie na miejsce, by ocenić sytuację. Poprosiłem kierownika robót o kontakt z panem Owsianym. Odpowiedź Owsianego była taka, że kostka rzędowa pod torowiskiem (prod. 1990) i kocie łby na jezdni nie przedstawiają wartości. Chodzi mu o szkocki granit, którego jednak tam nie było. I tylko tę bezwartościową część usunięto na zwałkę. Na Czynszowej nie usunięto żadnej XIX-wiecznej kostki, zrobiłem wszystko, by się o tym upewnić – opisał wiceprezes Tramwajów Warszawskich.

Wcześniej jednak nikt nie podważał opinii varsavianistów o autentyczności nawierzchni Czynszowej. Na tym też opierały się deklaracje o jej powrocie.

- Bruk, którego pochodzenia nie jestem pewien, ale może być wartościowy, tymczasowo zdjęty z podjazdów, będzie oczyszczony i powróci na swoje miejsce niebawem – podtrzymał, a po południu dodał:  - Byliśmy przed chwilą na miejscu i potwierdziliśmy, że kostka zabytkowa (100-letnia) została zabezpieczona i wróci na swoje miejsce, natomiast wymieniony podkład podtorowy jest współczesny i nie przedstawia żadnej wartości.

Po naszym artykule na miejsce przyjechali także Michał Krasucki i pełnomocnik ds. rewitalizacji Pragi Jacek Grunt-Mejer. Krasucki potwierdził, że autentyczna kostka z podjazdów została zabezpieczona (choć jej nie widział) i zostanie ułożona na nowo, a kostka spod samych torów miała ok. 20-30 lat, więc nie była wartościowa (ale ocenił to na podstawie zdjęć, które mu przedstawiono).

Na odpowiedź na pytanie, gdzie składowany jest historyczny bruk, czekaliśmy ponad dobę. - Znajduje się w magazynie, na zapleczu budowy przy rondzie Starzyńskiego - powiadomił nas we wtorek po 21 Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich.

Lekcja z Czynszowej

Pozytywną lekcją z całego zamieszania może być deklaracja, że przy podobnych sytuacjach w przyszłości strony będą się sprawniej komunikować. – Dopracowujemy zasady informowania się przy takich inwestycjach – podsumował wieczorem Krasucki. Można stwierdzić, że system już zadziałał, bo we wtorek w czasie remontu sąsiedniej ul. Środkowej odkryto warstwę przedwojennej kostki granitowej. O sprawie poinformowano od razu wspomnianych wyżej Grunt-Mejera, Krasuckiego i Owsianego. Tramwajarze deklarują, że tam gdzie będzie to możliwe, historyczna nawierzchnia będzie zabezpieczana i układana ponownie.

b/r/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Iwona57

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2015 16:54 ~Iwona57

    no nie już następni niszczą wszystko do ....

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2015 15:22 ~wawa

    Yoman: w deszczu nie jeździ się rowerem a zwłaszcza po kostce brukowej.

    Szok, że zrywaja kostkę a teraz chcą spowrotem zakładac.

  • Yoman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2015 01:48 ~Yoman

    Waldek~Waldek

    ... i zamiast ją przełożyć to:
    1. zrywamy kostkę i wywozimy jako nieprzydatną do magazynu, 2. w jej miejsce układamy śliczną betonową kostkę Bauma lub lejemy asfalt.


    Chyba nigdy nie jeździłeś po takiej kostce rowerem, po deszczu? Inaczej sam szybko podpisałbyś się obiema rękami (o ile byś ich nie połamał, wywracając się na tej kostce) za jej zdemontowaniem i zalaniem wszystkiego równym i co najważniejsze - nie śliskim asfaltem.

    PS. nie, nie jestem rowerzystą

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 22:13 kubat

    A więc może by spowrotem Radzymińską, Puławską i jeszcze kilka ulic wybrukować ?

  • Zuzza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 21:09 ~Zuzza

    Waldek~Waldek

    Procedura dobrze znana ze Szczecina, gdzie porządnej granitowej kostki zostało sporo po poprzednich gospodarzach i zamiast ją przełożyć to:
    1. zrywamy kostkę i wywozimy jako nieprzydatną do magazynu, 2. w jej miejsce układamy śliczną betonową kostkę Bauma lub lejemy asfalt. 3. Niepotrzebną nikomu ciosaną granitową kostkę, która wytrzymałaby jeszcze 200 lat odkupują krewni i znajomi królika w symbolicznej cenie kilku pln za tonę.
    4. Kostka jest układana na prywatnych posesjach zainteresowanych klimatycznym podjazdem.


    Jakieś dowody czy tak sobie trolujesz?

  • Waldek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 20:03 ~Waldek

    Procedura dobrze znana ze Szczecina, gdzie porządnej granitowej kostki zostało sporo po poprzednich gospodarzach i zamiast ją przełożyć to:
    1. zrywamy kostkę i wywozimy jako nieprzydatną do magazynu, 2. w jej miejsce układamy śliczną betonową kostkę Bauma lub lejemy asfalt. 3. Niepotrzebną nikomu ciosaną granitową kostkę, która wytrzymałaby jeszcze 200 lat odkupują krewni i znajomi królika w symbolicznej cenie kilku pln za tonę.
    4. Kostka jest układana na prywatnych posesjach zainteresowanych klimatycznym podjazdem.

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 19:11 ~xyz

    po ile ta kostka bym kupił z parę Tirów

  • NiM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 18:11 ~NiM

    U kogo w ogrodzie lezy ta kostka?

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 18:09 ~wawa

    Wierny nagrodzony. Dziś wiceprezes miejskiej spółki Wojciech Bartelski - kiedyś Burmistrz Śródmieścia.

  • kika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2015 18:00 ~kika

    Ciekawe kiedy wróci 23 panowie z ztmu mają ludzi w nosie i nie informują a przecież gdyby dobrze zaplanowali prace to już przynajmniej ten tramwaj wrócił by na tras

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »