Informacje

23.02.2018 19:15 prawdziwa plaga

Co dwie minuty ktoś zgłasza nielegalne parkowanie

SERWISY:


Ponad połowa zgłoszeń, które wpłynęły do straży miejskiej w ubiegłym roku dotyczyła nielegalnego parkowania. Średnio co dwie minuty dyspozytorzy odbierali tego typu zgłoszenia. Jak informuje warszawska straż miejska, rok 2017 był pod tym względem rekordowy.

"Wyobraźnia kierowców nie zna granic" - tymi słowami straż miejska podsumowuje rok swojej pracy. Z danych wynika, że w znacznej mierze upłynął on właśnie na walce z nielegalnym parkowaniem.

W ubiegłym roku zgłoszeń było 560 tysięcy, przy czym blisko 300 tysięcy dotyczyło nielegalnego parkowania. "W porównaniu do 2016 r. liczba zgłoszeń o kierowcach ignorujących przepisy wzrosła o 41 tysięcy. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba ta wzrosła dwukrotnie - ze 145 tysięcy do blisko 300 tysięcy" - czytamy w komunikacie straży.

Blokowanie chodników, wstrzymywanie ruchu tramwajowego, utrudnianie ruchu na skrzyżowaniach, nieuprawnione zajmowanie kopert dla osób niepełnosprawnych - to sytuacje, którym nadawany jest priorytet. W przypadku takich zgłoszeń strażnicy miejscy interweniują w pierwszej kolejności.

Najgorzej w Śródmieściu

Zgłoszenia dotyczące nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów docierają przede wszystkim od mieszkańców (87 procent wszystkich zgłoszeń). W 2017 roku było ich o 50 tysięcy więcej niż rok wcześniej.

Największy problem z nielegalnym parkowaniem jest w Śródmieściu - 20 procent zgłoszeń pochodzi właśnie z tej dzielnicy (ponad 57 tysięcy zgłoszeń w 2017 r.). Tuż za nim plasują się Mokotów (ponad 38 tysięcy zgłoszeń), Wola (ponad 36 tysięcy zgłoszeń) i Praga Południe (ponad 31 tysięcy zgłoszeń).

Pośród tych 163 tysięcy zgłoszeń, jak informuje straż miejska, 58 procent kierowców nie stosowało się do przepisów o zatrzymaniu i postoju pojazdów, a 36 procent kolejnych zignorowało znaki drogowe

Dzielnice, w których było najmniej zgłoszeń nielegalnie zaparkowanych pojazdów, to peryferyjne Wawer, Rembertów i Wesoła. Aż w 15 dzielnicach straż miejska odnotowała wzrost liczby tego typu zgłoszeń. Tylko w trzech - w Wesołej, we Włochach i na Pradze Północ było ich mniej niż rok wcześniej.

Dwa tysiąca blokad

Interwencja straży miejskiej w przypadku nielegalnie zaparkowanego pojazdu może zakończyć się na kilka sposobów. Gdy kierowcy nie ma na miejscu straż miejska może założyć blokadę, wydać dyspozycję usunięcia pojazdu lub wszcząć czynności w sprawie o wykroczenie - w takiej sytuacji, właściciel pojazdu jest listownie wzywany do wskazania, kto kierował i ta osoba może spodziewać się mandatu.

Jeśli kierowca na miejscu, straż miejska może ukarać go mandatem, pouczeniem lub skierować wniosek o ukaranie do sądu.

W 2017 r. funkcjonariusze przeprowadzili 450 tysięcy interwnecji związanych z nielegalnym parkowaniem. Liczba ta wzrosła w stosunku do roku 2016 o 41,5.

Dyspozycję odholowania pojazdów wydano ponad 17 tysięcy razy. Pośród nich, ponad 1700 pojazdów blokowało miejsca przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. Najwięcej takich przypadków było na Mokotowie. Z kolei w Śródmieściu usunięto prawie 4 tysiące samochodów pozostawionych w strefach zakazu oznaczonych znakiem informującym o odholowaniu pojazdu na koszt właściciela.

Coraz częściej strażnicy miejscy wszczynają procedurę zmierzającą do ukarania, podczas nieobecności kierowcy. W ubiegłym roku było ponad 230 tysięcy takich spraw - w ciągu czterech lat liczba takich interwencji wzrosła czterokrotnie.

Ponad dwa tysiące pojazdów zostało w 2017 roku unieruchomionych za pomocą blokady. Niejednokrotnie podczas jednej interwencji funkcjonariusze stosowali to rozwiązanie wobec kilku pojazdów zaparkowanych wzdłuż jednej ulicy.

Rośnie liczba usuwanych wraków

W ubiegłym roku wzrosła też liczba wraków usuniętych z warszawskich ulic. W sumie usunięto ponad 2700 zniszczonych, nieużywanych pojazdów blokujących miejsca parkingowe. Takie zdezelowane samochody mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców i środowiska. Ich otoczenie jest często zaśmiecone, wyciekają z nich płyny eksploatacyjne. Dodatkowo padają one łupem złodziei, którzy jak przekazują strażnicy, wybijają w nich szyby, demontują podzespoły i wycinają elementy karoserii. Najwięcej wraków usunięto na Mokotowie.

Jak informuje straż miejska, w 2017 roku zwiększono częstotliwość kontroli miejsc, uznawanych za najbardziej uciążliwe i najczęściej zgłaszanych przez mieszkańców. Planowane jest też zaostrzenie działań wobec kierowców, którzy nie szanują zieleni miejskiej i pozostawiają samochody na trawnikach lub klepiskach. Kolejnym problemem są też samochody, z których prowadzony jest nielegalny handel. Często blokują one miejsca parkingowe, chodniki i przejścia dla pieszych.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zjacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2018 11:54 ~zjacek

    28.02 o 10.50 zgłosiłem zaparkowany samochód na skrzyżowaniu dwóch ulic na Mokotowie. samochód blokował cały chodnik od strony Niedźwiedzia i Kurpińskiego, zagrażał bezpieczeństwu poruszania się samochodem po skrzyżowaniu. Pani przyjęła zgłoszenie. O godzinie 17.00 samochód stał dalej. Zadzwoniłem i dowiedziałem się, że nikt nie interweniował i mogę sobie składać skargę do SM. Samochód ten dokładnie w tym samym miejscu parkuje już kilka miesięcy (nawet jeżeli obok ma wolne miejsce to wybiera właśnie to na środku skrzyżowania). Pytam po co miasto wywala pieniądze na utrzymywanie SM. Jest tyle innych potrzeb. Czy sytuacja z parkowaniem w Warszawie istotnie zmieniłaby się gdyby tej formacji po prostu nie było.
    Oczywiście blokowanie wjazdów do garaży jest nagminne. Reakcje SM podobne jak wyżej.

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 11:16 ~vtr


    gregory~gregory

    Łoić buraków co nie rozumieją zasad ani przepisów. Zwróćcie uwagę kto zazwyczaj tak parkuje. W pierwszym rzędzie to kozaki którym się wydaje że jak mają trochę droższy samochód to im wolno więcej. W drugim, chłopki przyjezdne co nie odrózniają pastwiska przed swoim domem od miasta. Dopiero w trzecim rzędzie zwykli ludzie - zazwyczaj kobiety albo stare dziadki. I jedni i drudzy z tych ostatnich nie są w stanie pojąć co takiego złego zrobili .....
    Niko~Niko

    Chciałem napisać komentarz ale Twój jest wystarczający. Piona.

    Dokładnie tak.

  • GABRYSIA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2018 19:40 ~GABRYSIA

    A ILE BYŁO SKUTECZNYCH INTERWENCJI STRAŻY MIEJSKIEJ ??? Z MOICH OBSERWACJI I ZGŁOSZEŃ WYNIKA , ŻE WIĘKSZOŚĆ PRACOWNIKÓW STRAŻY MIEJSKIEJ TO OBIBOKI I LENIE. A PRZECIEŻ KAŻDY MANDAT TO ZASILA KASĘ .

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2018 18:49 ~nick



    daniel~daniel

    tylko cztery kapcie ,do wymiany może coś ich nauczą
    de billu~de billu

    daj swój adres, ja ci wyjaśnię jedną ręką!
    jackiew~jackiew

    Kolumbijska 3

    I co? Przyjechał ten geniusz, który wyjaśnia ręką? A może nią też leczy :D

  • pioter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2018 18:15 ~pioter

    słabo mi się robi jak pomyślę o całej tej straży miejskiej... gdy kilkakrotnie straż była wzywana bo auta parkowały na trawniku (który w wyniku parkowania przypominał klepisko a nie trawnik) to straż stwierdzała, że to nie trawnik i interwencja nie zasadna. Kilkakrotnie zrzucała odpowiedzialność do interwencji na policję a już ewenementem było to gdy jakiś typ zaparkował auto pod blokiem (mimo zakazu wjazdu) a straż po 12h (!) od zgłoszenia jeszcze do niego nie przyjechała - skąd to wiem - bo zadzwoniłem do nich z pytaniem o wynik interwencji a dyspozytorka mi powiedziała, że interwencja jest w trakcie....
    Nauczyłem się, że do straży nie ma sensu dzwonić.

  • Niko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2018 17:41 ~Niko

    gregory~gregory

    Łoić buraków co nie rozumieją zasad ani przepisów. Zwróćcie uwagę kto zazwyczaj tak parkuje. W pierwszym rzędzie to kozaki którym się wydaje że jak mają trochę droższy samochód to im wolno więcej. W drugim, chłopki przyjezdne co nie odrózniają pastwiska przed swoim domem od miasta. Dopiero w trzecim rzędzie zwykli ludzie - zazwyczaj kobiety albo stare dziadki. I jedni i drudzy z tych ostatnich nie są w stanie pojąć co takiego złego zrobili .....

    Chciałem napisać komentarz ale Twój jest wystarczający. Piona.

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2018 17:18 ~benek

    Bailando~Bailando

    Mandaty za parkowanie są nie zgodne z prawem. Aby kogoś ukarać trzeba mu udowodnić winę (złapać za rękę). Jedynie co mogą zrobić strażnicy to zdjęcie :) pamiętajcie jest pełno stron z gotowymi odpowiedziami do SM z postanowieniami Sądów. Nie dajcie badzie nierobów!!!

    Zapomniałeś napisać, że reprezentujesz patologię osobówkarską nie potrafiącą się poprawnie wysłowić. xD

  • Wejv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2018 12:02 ~Wejv

    Nick~Nick

    Ursynow wczoraj- samochód stoi na wysepce i ogranicza widocznośc- obok przejeżdza Straż Miejska i jedzie dalej...

    To i tak dziwne, ze nie zaparkowali nielegalńie obok i na paczki nie skoczyli.

    Wczoraj mialem dyskusje ze straznikiem wywozacym samochody spod muzeum Powstania. Zapytalem sie dlaczego nie zwraca uwagi na samochody stojace na przejsciu dla pieszych i nielegalnie po drugiej stronie ulicy. Znaki nakazuja parkowanie na chodniku a drugi sznur samochodow stoi na ulicy blokujac ruch. Pan straznik najpierw nie widzial o czym mowie, potem powiedzila, zebym sie odp.,, potem ze moge to zglosic na numer SM a na koniec powiedzial, ze przechodzilem nielegalnie poza przejsciem dla pieszych. Wrocilismy do pytania dlaczego nie zauwaz samochodu stojacego na przejsciu dla pieszych i przed nim. I wtedy pan straznik wsiadl do samochodu i juz nie odpowiadal.

    Lepiej nie bedzie jesli sluzby wyznaczone do kontroli przestrzegańia prawa sama je lamie i czuje sie nieswojo gdy zwraca sie uwage

  • WWA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2018 11:50 ~WWA

    gregory~gregory

    Łoić buraków co nie rozumieją zasad ani przepisów. Zwróćcie uwagę kto zazwyczaj tak parkuje. W pierwszym rzędzie to kozaki którym się wydaje że jak mają trochę droższy samochód to im wolno więcej. W drugim, chłopki przyjezdne co nie odrózniają pastwiska przed swoim domem od miasta. Dopiero w trzecim rzędzie zwykli ludzie - zazwyczaj kobiety albo stare dziadki. I jedni i drudzy z tych ostatnich nie są w stanie pojąć co takiego złego zrobili .....

    Nie znasz większego tyrana jak z chama zrobisz pana.

  • Bailando

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2018 11:48 ~Bailando

    Mandaty za parkowanie są nie zgodne z prawem. Aby kogoś ukarać trzeba mu udowodnić winę (złapać za rękę). Jedynie co mogą zrobić strażnicy to zdjęcie :) pamiętajcie jest pełno stron z gotowymi odpowiedziami do SM z postanowieniami Sądów. Nie dajcie badzie nierobów!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »