Informacje

25.08.2017 08:30 mecz z serbią

Cisza na Narodowym. Fatalny początek mistrzostw dla Polaków

SERWISY:


Stadion Narodowy nie okazał się szczęśliwy dla reprezentacji Polski siatkarzy. Nie pomogło nawet wsparcie ponad 60 tysięcy kibiców i zawodnicy Ferdinando De Giorgiego przegrali na inaugurację mistrzostw Europy z Serbią 0:3. Zwycięstwo drużyny z Bałkanów ani przez moment nie było zagrożone. Okazja do poprawki już w sobotę.

Pierwszy mecz reprezentacji Polski poprzedziła barwna ceremonia otwarcia imprezy. Był statek kosmiczny, kosmonauci z flagami państw na elektrycznych deskorolkach, fajerwerki i sporo muzyki. Hymn imprezy odśpiewali bracia Wojciech i Piotr Cugowscy.

Kiedy ze sceny zeszli artyści czas przyszedł na sportowców. Jeszcze tylko Mazurek Dąbrowskiego zaśpiewany na ponad 60 tysięcy gardeł i można było grać.

As na początek

Zaczęło się najlepiej jak mogło. Pierwsza zagrywka Bartosza Kurka i od razu bomba w linię. As serwisowy. Polacy poszli za ciosem i w pierwszych fragmentach dominowali. Byli skuteczni w ataku, bronili i wykorzystywali kontry. Pierwsza przerwa techniczna to ich prowadzenie 8:5.

Po niej było już gorzej. A właściwie to Serbowie zaczęli grać jak z nut. Najpierw Uros Kovacević, a później Srecko Lisinac raz po raz posyłali świetne zagrywki i Serbowie wyszli na prowadzenie 10:9. Od tego momentu oni mieli inicjatywę i konsekwentnie budowali przewagę. W końcu zbudowali na tyle pokaźną, że zryw Polaków w końcówce na nic się zdał. Goście prowadzili 1:0, dzięki setowi wygranemu 25:22.

Za dużo niedokładności

Zawodnicy trenera Ferdinando Di Giorgiego nie zwiesili głów po niepowodzeniu w pierwszej partii i w drugą znów weszli nieźle. Przełożyło się to na 2-3-punktowe prowadzenie w początkowej fazie seta. Znów jednak dość szybko dali się dogonić i na świetlnej tablicy był remis 10:10. Niestety, w decydującej fazie seta to znów Serbowie byli skuteczniejsi.

U Polaków zbyt wiele było niedokładności, chaosu, a to przekładało się na niekończone ataki. Ta odsłona miała analogiczny przebieg do pierwszej - rywale grali spokojniej i mieli już 2:0.

Zryw to za mało

10-minutowa przerwa między drugim, a trzecim setem nie zmieniła wiele. Gra toczyła się punkt za punkt, ale trudno było oprzeć się wrażeniu, że rywale kontrolują wydarzenia na parkiecie. Do czasu. Drugi bieg wrzucili znów po 10. punkcie, ale Polacy tym razem znaleźli odpowiedź.

Kiedy wydawało się, że mecz niechybnie zmierza ku zakończeniu, nasi jeszcze raz poderwali się do walki. Odrobili kilkupunktową stratę i doprowadzili do ciekawej końcówki. W niej, podobnie jak w całym meczu, lepsi byli Serbowie. Ostatnia - jak się okazało - partia zakończyła się wynikiem 25:20. Porażka ta musi boleć, ale nie przekreśla szans Polaków na sukces w całej imprezie.

Teraz Gdańsk

W drugim meczu "polskiej" grupy Finlandia pokonała Estonię 3:2. Teraz wszystkie cztery zespoły przenoszą się do Gdańska, gdzie w sobotę rozegrają spotkania drugiej kolejki fazy grupowej. Polacy zagrają tym razem z Finami. Bezpośredni awans do ćwierćfinału uzyska zwycięzca grupy, dwie kolejne drużyny zagrają w barażach. Czwarta ekipa zakończy swój udział w mistrzostwach. W piątkowych meczach grupy C Rosja pokonała Bułgarię 3:0, a Słowenia w takim samym stosunku Hiszpanię.

Polska - Serbia 0:3 (22:25, 22:25, 20:25)

CZYTAJ TEŻ NA SPORT.TVN24.PL

pqv/TG

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zaltapl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 18:33 ~zaltapl

    bo żarłeś głośno chipsy i bekałeś browcem przemyconym w skarpecie.
    Typowy polski kibic a tfu

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 09:35 ~Paweł

    Obecną kadrę mamy dość słabą, więc na sukcesy liczy albo zaślepiony fan, albo osoba nieznająca się na siatkówce. Grali nieźle, starali się, ale nie dali rady faworytom turnieju. A atmosfera i doping kibiców na 5.

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 09:20 ~Ala

    Jak zwykle tytuł "dziwny" byłem żadnej ciszy nie było!!!

  • Kibic sportowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 08:43 ~Kibic sportowy

    Czyli trzeba zanucić, nic się nie stało, Polacy, itd.... No bo faktycznie nic się nie stało, bo są jeszcze dwa mecze w grupie i jeszcze wszystko przed naszymi siatkarzami do wygrania, ale trzeba wygrywać.... Odpowiedzialność za wynik bierze nowy trener. Zamiast zmiany ewolucyjnej w kadrze, jest zmiana rewolucyjna. No dobrze, tylko czy to dobry moment, gdy mistrzostwa są w Polsce i presja i ciśnienie na wynik, a raczej na zwycięstwo, i oczekiwanie sukcesu jest ogromne. Może trener nie bardzo załapał w jakiej jest sytuacji i spokojnie chce przygotować zespół na Igrzyska? Osobiście myślę, że sukces na Igrzyskach jest bardziej potrzebny i cenniejszy niż na Euro. Tylko czy tzw. opinia publiczna też to rozumie? Oj, wątpię..... Miłego piątku:)

  • IDosia125

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 08:43 ~IDosia125

    żenada. Gwiazdorki pokazały na co ich nie stać. A winę składali na Antigę. Po tym meczu dokładnie widać, kto zawinił w Rio

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »