Informacje

07.05.2017 07:09 Radni apelują

"Cieszy oczy tylko władz uczelni".
Chcą otwarcia SGGW dla mieszkańców

SERWISY:

Tereny Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego otwarte dla mieszkańców? Taki pomysł zgłosili radni Wilanowa i Ursynowa. W piątek z oficjalnym wnioskiem udali się do władz uczelni.

Chodzi o otwarcie dla mieszkańców furtek ogrodzenia poniżej rektoratu SGGW przy Skarpie Warszawskiej. To zabytkowy teren, który został przez uczelnię odrestaurowany w ubiegłym roku. Miejsce wygląda tak, jak w XIX wieku. Są tam m.in. fontanna, oczko wodne, duży taras i schody.

"Cieszymy się i doceniamy, że ten teren został zrekultywowany i przywrócony do dawnej świetności. Tym bardziej uważamy, że obszar ten mimo ochrony środowiskowej, powinien zostać udostępniony mieszkańcom Warszawy" - czytamy w apelu skierowanym do władz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Urzędniczy ping-pong

Na piątkowym briefingu Paweł Lenarczyk, radny dzielnicy reprezentujący stowarzyszenie Otwarty Ursynów, podkreślił, że zajmuje się tą sytuację co najmniej od roku. - W lipcu 2016 roku skierowałem pierwszą interpelację do władz dzielnicy Ursynów z prośbą o zbadanie, czy ogrodzenie i furtka, która pojawiła się przy zrekultywowanych terenach poniżej rektoratu SGGW, została zamknięta zgodnie z prawem - powiedział.

Lenarczyk dodał, że od tamtego czasu zwrócił się z trzema kolejnymi interpelacjami. - To taki ping-pong urzędniczy, zarówno z urzędem dzielnicy Ursynów, jak i Wilanów, ponieważ, nie wiadomo było, czy jest to działka, która leży na terenie dzielnicy Ursynów czy Wilanów. Rozpoczęliśmy taką batalię, żeby ten teren udostępnić dla mieszkańców czy to Ursynowa, czy Wilanowa, czy po prostu Warszawy - podkreślił.

 

Walory przyrodnicze

Katarzyna Radzikowska, radna dzielnicy Wilanów ze Stowarzyszenia Mieszkańców Miasteczka Wilanów oświadczyła, że ochrona środowiska to bardzo ważny aspekt. - Na pewno rezerwaty, które są tutaj w obszarze Skarpy Ursynowskiej czy parku w Natolinie, powinny podlegać ochronie, ale ochronie zgodnej z planami - podkreśliła Radzikowska

Według niej należy spowodować, aby teren ten jednocześnie pełnił funkcję rekreacyjną i edukacyjną dla okolicznych mieszkańców. - Takie rozwiązania stosuje się na świecie i takie rozwiązania widzielibyśmy tutaj na Skarpie Warszawskiej - mówiła.

Radzikowska dodała, że mieszkańcy powinni mieć możliwość podziwiania walorów przyrodniczych czy zabytkowych na terenach SGGW.

Lenarczyk podkreślił również, że ten teren został zrekultywowany. – Dzisiaj jest uporządkowany, bo to co było wcześniej, to naprawdę wołało o pomstę do nieba - przypomniał. Zaznaczył jednak, że "nie może być tak, że został uporządkowany teren, który może tylko cieszyć oczy władz uczelni, czy ewentualnie osób, które tam wejdą od strony rektoratu".

Otworzyć Park Natoliński

Katarzyna Radzikowska i Paweł Lenarczyk współpracują także w nieformalnym zespole do spraw otwarcia Parku Natolińskiego. - Z jednej strony chcemy otworzyć i udostępnić mieszkańcom Warszawy Park Natoliński, a z drugiej nie godzimy się na kolejne zamykanie cennych terenów - zaznaczył radny Ursynowa

Radzikowska dodała, że na 18 maja planowane jest posiedzenie połączonych komisji Wilanowa i Ursynowa. - Plan jest taki, aby wypracować wspólne stanowisko obu dzielnic na temat przyszłości tego terenu, ponieważ z jednej strony rozumiemy, że funkcja ochrony środowiskowej jest ważna, ale z drugiej strony ona w dużej mierze przeszkadza realizować funkcję dostępności do dóbr dziedzictwa kulturowego - podkreśliła.

"Ścisły rezerwat"

Pałac Rektorski SGGW powstał w XVIII wieku na zlecenie Izabeli Lubomirskiej z Czartoryskich. Niegdyś był siedzibą Juliana Ursyna Niemcewicza. Następnie przejęła i przebudowała go rodzina Krasińskich.

O otwarciu tego terenu dla mieszkańców rozmawialiśmy kilka miesięcy temu z władzami SGGW. - To ścisły rezerwat, a do ścisłego rezerwatu nawet ja nie mogę wchodzić – mówił nam wówczas Alojzy Szymański, rektor uczelni. - Będziemy krok po kroku prosić konserwatora zabytków i przyrody o wyłączenie tego terenu z rezerwatu. Wtedy prawo pozwoli na udostępnienie terenu każdemu, kto będzie tego chciał. To nie od nas zależy decyzja – dodał.

 

 

PAP/kw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2017 14:43 ~mieszkaniec

    zabrać im i zrobić siedzibę prezydenta.

  • Nessum Dormi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2017 09:59 ~Nessum Dormi

    SGGW ma skłonności do zagarniania dla siebie terenów poprzednio ogólnodostępnych. Tak było z wybudowanym za publiczne pieniądze Centrum Wodnym, teraz zrobili sobie prywatną enklawę w poprzek popularnego szlaku spacerowego u podnóża skarpy.
    Czekamy na dalsze kroki tego rodzaju - przegrodzenie ul. Nowoursynowskiej itp.

  • kraczor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2017 09:29 kraczor


    MMM~MMM

    Jest cała masa takich parków, które są zabytkami, a nie są zamknięte dla "zwykłych" ludzi. Wilanów, Łazienki, Skaryszak...

    Wszystko można zrobić, trzeba tylko chcieć.

    Pytanie tylko, z jakiego powodu jest to Rezerwat Przyrody, czy da się chronić tzw "główny przedmiot ochrony" po otwarciu dla zwiedzających.
    ryba~ryba


    Możliwe, że status rezerwatu zabezpiecza przed roszczeniami przedwojennych właścicieli.


    sggw wiekszosc terenow juz sprzedało, a wczesniej nabyło je drogą darowizny. fundatorzy chyba w grobach sie teraz przewracają.

  • taki tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2017 06:22 ~taki tam

    henio~henio

    żądam aby mój sąsiad posiadający 3 ha zadbaną działkie do otarcia jej dla mnie!!!!!! nie będzie się pajac sam na niej wypoczywał a jako właściciel będzie obowiązany do co tygodniowego koszenia i zbierana odchodów po moim psie bo przecież jest jej właścicielem


    Pajacu działka sąsiada to własność prywatna a ten teren należny do państwa i rektor tylko nim zarządza.

  • Maniuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2017 17:34 ~Maniuś

    Bardzo dobry pomysł z tym otwarciem. Bilet wstępu 5 pln od łba niezależnie od wieku i żadnych zniżek i ulg.

  • M16

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2017 17:19 ~M16

    Taki tam~Taki tam

    Zastanawiający jest wysyp wpisów "za zamknięciem" z których wynika, że osoby je piszące albo nigdy tam nie były albo celowo wprowadzają w błąd.
    Pytanie w obronie czyich interesów...

    To miejsce to ledwie skrawek sporo większego i ciągle otwartego rezerwatu, zresztą bardzo "dzikiego". Problem w tym, że tren skrawek przegrodził główny szlak spacerowy.

    Inna jeszcze rzecz, że SGGW to uczelnia państwowa stojąca na państwowej ziemi a Pan rektor postępuje jak dawny hrabia. Tak grodzi by "motłoch" nie psuł widoku jemu i jego gościom z eleganckiego lokalu, który urządził w budynku rektoratu. Latem pewnie wystawią tam stoliki...

    Gadka o rezerwacie ścisłym to zwykła zasłona dymna skoro nawet na filmiku widać, że "od góry" ci co mogą to wchodzą.

    Podsumowując, czas SGGW oczyścić z takich "małych szyszków"


    Odkąd jest nowy rektor SGGW, nie można już wejść nawet na ten odrestaurowany skrawek rezerwatu. Wszystko jest z obu stron zagrodzone, a szkoda. Co do samego rezerwatu, lepiej żeby był dalej zamknięty, bo studenci strasznie go zdewastowali (część w ramach zajęć terenowych) :/

  • henio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2017 17:18 ~henio

    żądam aby mój sąsiad posiadający 3 ha zadbaną działkie do otarcia jej dla mnie!!!!!! nie będzie się pajac sam na niej wypoczywał a jako właściciel będzie obowiązany do co tygodniowego koszenia i zbierana odchodów po moim psie bo przecież jest jej właścicielem

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2017 17:13 kubat

    Czy mój tekst o puszkach po piwie i grafficiarzach nie podobał się cenzorowi? :-))

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2017 16:15 ~ech

    Na pewno czytasz ze zrozumieniem ? przecież napisałem wyraźnie: że jeżeli dzielnicę i uczelnię stać na całodobowy drogi monitoring to jestem za. ALE wiem, że nie będzie stać TAK JAK W ŁAZIENKACH które tylko dzięki solidnej ochronie funkcjonują.Ponadto do Łazienek nie przychodzą tabuny nakoksowanych i nachlanych młodych ludzi bo natychmiast byliby usunięci więc nawet nie próbują itd. itd.

  • Taki tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2017 14:50 ~Taki tam

    Zastanawiający jest wysyp wpisów "za zamknięciem" z których wynika, że osoby je piszące albo nigdy tam nie były albo celowo wprowadzają w błąd.
    Pytanie w obronie czyich interesów...

    To miejsce to ledwie skrawek sporo większego i ciągle otwartego rezerwatu, zresztą bardzo "dzikiego". Problem w tym, że tren skrawek przegrodził główny szlak spacerowy.

    Inna jeszcze rzecz, że SGGW to uczelnia państwowa stojąca na państwowej ziemi a Pan rektor postępuje jak dawny hrabia. Tak grodzi by "motłoch" nie psuł widoku jemu i jego gościom z eleganckiego lokalu, który urządził w budynku rektoratu. Latem pewnie wystawią tam stoliki...

    Gadka o rezerwacie ścisłym to zwykła zasłona dymna skoro nawet na filmiku widać, że "od góry" ci co mogą to wchodzą.

    Podsumowując, czas SGGW oczyścić z takich "małych szyszków"

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »