Informacje

24.03.2018 12:04 PIASTÓW

Ciało z obrażeniami głowy.
Cztery zarzuty i areszt

SERWISY:

Prokuratura postawiła zarzuty 27-letniemu Januszowi K., podejrzanemu o zabójstwo swojego znajomego. W dniu tragicznego zdarzenia dwaj mężczyźni widzieli się, najprawdopodobniej pili alkohol i ostatecznie pokłócili - informują śledczy. Janusz K. trafił do aresztu na trzy miesiące.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej Łukasz Łapczyński podał więcej szczegółów dotyczących zabójstwa, które opisaliśmy na tvnwarszawa.pl w środę. Do zbrodni doszło w niedzielę 18 marca. "Pokrzywdzony Marcin G. i podejrzany Janusz K. się znali. W dniu zabójstwa podejrzany przebywał u pokrzywdzonego w mieszkaniu. Najprawdopodobniej spożywali alkohol. Doszło pomiędzy nimi do nieporozumienia, w przebiegu którego podejrzany zadał pokrzywdzonemu kilka uderzeń w głowę tępokrawędzistym narzędziem, powodując rozległe obrażenia głowy" - opisuje prokurator.

Dalej 27-latek miał odjechać z miejsca zdarzenia - autem kolei, o którego zabójstwo jest podejrzany.

Cztery zarzuty dla Janusza K.

Śledczy z Pruszkowa postawili Januszowi K. cztery zarzuty. Po pierwsze - dokonania zabójstwa poprzez spowodowanie obrażeń głowy i innych części ciała, w tym między innymi klatki piersiowej.

Po drugie - kradzieży z włamaniem do pojazdu pokrzywdzonego. Jak precyzuje Łapczyński, był to opel vectra. "Podejrzany zabrał z mieszkania kluczyki od pojazdu i się nim oddalił" - stwierdza prokurator.

Po trzecie - kradzieży z mieszkania przedmiotów należących do pokrzywdzonego, w tym narzędzi i wiatrówki. I ostatni - czwarty zarzut - dotyczy podżegania innego mężczyzny (Roberta J.) do podrobienia umowy kupna sprzedaży pojazdu zamordowanego Marcina G. poprzez nakłonienie go do podpisania się za pokrzywdzonego.

Wspomniany Rafał J. także usłyszał zarzuty. Po pierwsze - podrobienia wspomnianej umowy kupna sprzedaży opla. I po drugie - poplecznictwa, czyli udzielenia pomocy Januszowi K w uniknięciu odpowiedzialności karnej, i niepowiadomienia organów ścigania o dokonanej zbrodni zabójstwa, w sytuacji gdy - jak stwierdza Łapczyński - "posiadał wiedzę, że do takiego przestępstwa doszło".

A to nie wszystko. "Ponadto osobie, która nabyła pojazd, czyli Jarosławowi N., przedstawiono zarzut paserstwa - nabycia pojazdu pochodzącego z przestępstwa kradzieży z włamaniem na szkodę Macieja G." - dopowiada prokurator.

Areszt dla podejrzanego

Podejrzany o dokonanie zabójstwa Janusz K. przyznał się i złożył wyjaśniania. Sąd - na wniosek prokuratury - zdecydował w piątek o jego tymczasowym aresztowaniu.

Do winy przyznał się także Rafał J. i też złożył wyjaśnienia. Natomiast Jarosław N. - po złożeniu wyjaśnień - nie przyznał się do winy.

kw//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Stacho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2018 08:40 ~Stacho

    A co tam robiło auto kolei? Mazowieckich czy Intercity?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »