Informacje

19.04.2017 15:28 STRAŻACY WYŁOWILI CIAŁO KOBIETY

Ciało w Jeziorku Czerniakowskim.
"Znalazły je dzieci"

SERWISY:

Strażacy wyłowili zwłoki kobiety z Jeziorka Czerniakowskiego. Ciało znalazły dzieci, które powiadomiły rodziców, a ci wezwali policję.

Na miejscu akcji był reporter tvnwarszawa.pl. - Zwłoki dryfowały przy brzegu. Straż nie musiała używać łodzi do ich wyłowienia. Strażacy w specjalnych kombinezonach weszli do jeziorka i wyłowili ciało kobiety - relacjonował Tomasz Zieliński.

Na brzegu jeziorka ustawiono parawan. - Służby będą przeprowadzać oględziny. Na miejsce jedzie prokurator - dodał Zieliński.

Martwa kobieta została znaleziona przez dzieci. - O znalezisku powiadomiły rodziców, a ci zadzwonili na policję - poinformował Robert Koniuszy z komendy na Mokotowie.

md/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Joanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 22:32 ~Joanna

    A ja bym chciała zapytać, czy wiadomo już coś więcej na temat tej kobiety.

  • szymon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 23:42 ~szymon

    Kati~Kati

    Pewnie jakaś morsująca w jeziorku chciała się wykapać.

    nie ja jestem jednym z dzieci i nie zawiadomiliśmy rodziców od razu zadzwoniłem na 112 rodziców wezwała policja

  • Mik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 14:59 ~Mik



    Wierzbno~Wierzbno

    Ręce opadają. Aplikacje obsługują, a prostego telefonu na numery alarmowe wykonać nie potrafią. A rodzice zamiast kazać im zadzwonić samodzielnie, to oczywiście wyręczyli swe pociechy. Trudno się dziwić, że takie niezaradne pokolenie nadchodzi.
    Kierownik auta~Kierownik auta

    @Wierzbno
    Oj tak, ręce opadają jak się czyta takie komentarze! Czy jesteś pewien(-na), że dzieci miały ze sobą telefony? Nigdzie o tym nie wspomniano w artykule. ;-)
    Dzieci~Dzieci

    Współczesne dziecko rodzi się z telefonem w łapie i potem już go nigdy nie wypuszcza. Do śmierci.

    A nie wpadliście bystrzachy na to, że znalezienie zwłok topielca to dosyć duża trauma dla dziecka i w takiej chwili niejeden dorosły traci rezon a co dopiero dziecko. Nie dziwi to, że zwróciły się o pomoc do najbliższych zaufanych im osób - rodziców.

  • Kati

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 13:27 ~Kati

    Pewnie jakaś morsująca w jeziorku chciała się wykapać.

  • Dzieci

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 21:57 ~Dzieci


    Wierzbno~Wierzbno

    Ręce opadają. Aplikacje obsługują, a prostego telefonu na numery alarmowe wykonać nie potrafią. A rodzice zamiast kazać im zadzwonić samodzielnie, to oczywiście wyręczyli swe pociechy. Trudno się dziwić, że takie niezaradne pokolenie nadchodzi.
    Kierownik auta~Kierownik auta

    @Wierzbno
    Oj tak, ręce opadają jak się czyta takie komentarze! Czy jesteś pewien(-na), że dzieci miały ze sobą telefony? Nigdzie o tym nie wspomniano w artykule. ;-)

    Współczesne dziecko rodzi się z telefonem w łapie i potem już go nigdy nie wypuszcza. Do śmierci.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 21:44 ~Nick

    Wierzbno~Wierzbno

    Ręce opadają. Aplikacje obsługują, a prostego telefonu na numery alarmowe wykonać nie potrafią. A rodzice zamiast kazać im zadzwonić samodzielnie, to oczywiście wyręczyli swe pociechy. Trudno się dziwić, że takie niezaradne pokolenie nadchodzi.

    Tak to już jest. Czasem zgłoszenie od dziecka jest mało wiarygodne.

  • simono

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 21:21 ~simono

    witam jestem jednym z tych dzieci mam 15 lat i do głowy mi nie przyszło żeby najpierw informować rodziców 112 praktycznie od razu a najśmieszniejsze było to że na pierwszy radiowóz czekaliśmy 30 min rodzice zostali poinformowaniu później pozdrawiam

  • Kierownik auta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 20:09 ~Kierownik auta

    Wierzbno~Wierzbno

    Ręce opadają. Aplikacje obsługują, a prostego telefonu na numery alarmowe wykonać nie potrafią. A rodzice zamiast kazać im zadzwonić samodzielnie, to oczywiście wyręczyli swe pociechy. Trudno się dziwić, że takie niezaradne pokolenie nadchodzi.

    @Wierzbno
    Oj tak, ręce opadają jak się czyta takie komentarze! Czy jesteś pewien(-na), że dzieci miały ze sobą telefony? Nigdzie o tym nie wspomniano w artykule. ;-)

  • Wierzbno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 19:03 ~Wierzbno

    Ręce opadają. Aplikacje obsługują, a prostego telefonu na numery alarmowe wykonać nie potrafią. A rodzice zamiast kazać im zadzwonić samodzielnie, to oczywiście wyręczyli swe pociechy. Trudno się dziwić, że takie niezaradne pokolenie nadchodzi.

  • kjd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 18:16 ~kjd

    50% wypadków drogowych śmiertelnych to samobójstwa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »