Informacje

08.09.2014 10:53 powstaje nowe przejście przez ul. Emilii Plater

Chwilowo bez pasów przy Centralnym. Piesi przechodzą "na dziko"

SERWISY:

Na Emilii Plater, niedaleko Dworca Centralnego, powstaje nowe przejście dla pieszych. Stare zostało zlikwidowane, ale piesi z przyzwyczajenia nadal przechodzą w tym miejscu. - Tymczasowo powinni korzystać z przejść podziemnych albo zebry w kształcie klawiatury, na wysokości Sali Kongresowej - ostrzega reporter tvnwarszawa.pl.

- Sygnalizacja nie działa, a pasy zostały zastawione biało-czerwonymi barierkami - donosi Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl.

Warszawiacy i turyści powinni korzystać teraz z przejścia znajdującego się na wysokości Sali Kongresowej (pasy w kształcie klawiatury fortepianu - red.) oraz z podziemnych tuneli. Ale nie wszyscy stosują się do znaków. Co chwila ktoś przebiega przez ulicę Emilii Plater na wysokości Złotych Tarasów.

- Niektórzy obchodzą barierki i przeprawiają się przez ruchliwą ulicę "na dziko". W ten sposób chcą szybciej dostać się na Dworzec Centralny albo do galerii handlowej - tłumaczy Krysztofiński.

- W okolicy nie ma policji ani straży miejskiej - dodaje.

Nowe w połowie września

Przejście na Emilii Plater zostało zamknięte tylko tymczasowo. O tym, że powstanie nowe, pisaliśmy już na tvnwarszawa.pl.

- Musimy je "wyprostować". Przesunięcie od strony Złotych Tarasów skutkowało tym, że ludzie często się blokowali i nie wszyscy mieścili się na wysepce – wyjaśnia Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

Obecnie na miejscu trwa przestawianie sygnalizatorów.

Jak zapowiada ZDM, mieszkańcy będą mogli korzystać z nowego przejścia w drugiej połowie września.

Na prośbę mieszkańców

Przejście przy Centralnym powstało w 2010 roku, w trakcje remontu jednego z przejść podziemnych. Choć miało być to rozwiązanie tymczasowe, warszawiacy przyzwyczaili się do naziemnego przejścia i po protestach oraz happeningach, drogowcy podjęli decyzję o pozostawieniu go na stałe.

jb/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2014 11:45 ~kkk



    reten~reten

    Tym sie rozni Europa od Polski, ze na zachodzie mozna przechodzic, gdzie sie chce, wine ponosi zawsze kierowca, bo on ma obowiazek zatrzymywac sie i przepuszczac pieszego na jezdni, nawet gdy nie ma przejsci. Zascianek Europy... Wstyd.
    aut~aut

    Możesz dokładniej powiedzieć gdzie tak jest?;) Takiej głupoty jeszcze nikt nie słyszał:) Wiadomo mogą byś wydzielone strefy w mieście gdzie pieszy ma pierwszeństwo jak na osiedlach ale nie w całym kraju;) Czy na autostradzie też pieszy ma mieć pierwszeństwo i przechodzić gdzie chce?;) haha
    bladyfelixbladyfelix


    Pojedź sobie do Pragi to zobaczysz.

    Byłem w Pradze i jakoś nikt nie chodzi gdzie i jak chce, ulica to ulica;) Po za wyznaczonymi strefami itp jak np w Wawie stare miasto:)

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 19:26 ~qwerty

    Najlepiej porobić w centrum tego typu przejścia:

    http://miastamaniak.pl/wp-content/uploads/2013/06/diagonal-crossing.jpg

    Wygodne i bezpieczne (podczas zielonej fazy światła dla pieszych pojazdy mają czerwone w obu kierunkach)

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 19:23 ~qwerty


    Autorodeo~Autorodeo
    Zdaje się, że ~ertynk, demon myśli technicznej, wyobraża sobie samochody jako samodzielne, złowrogie byty, które anektują miasto.
    ciekawe~ciekawe


    Zdaje się, że większość miejsca na chodnikach, które jak sama nazwa wskazuje służą do CHODZENIA, zajmują puste samochody. Ich użytkownicy zachowują się tak, jakby z gatunkiem homo sapiens nie mieli już nic wspólnego. Nie pamiętają i nie chcą pamiętać, jak to jest być pieszym. Z lubością dewastują trawniki, zajmują całą szerokość chodnika i przytulają się niemal do ścian budynków, żeby tylko lakier był bezpieczny!..., - kosztem ludzi, kosztem wspólnej przestrzeni - jakby był co najmniej częścią ich ciała. Jakikolwiek "zamach" na autko traktują jak zamach na mir domowy. Dyskomfortem jest hamowanie, zawalidrogą są inni uczestnicy ruchu. Gdyby można zabrać autko do łóżka, niektórzy by zabierali. Dlatego to ja mam wątpliwość: za kogo lub za co właściwie uważają się nasi kierowcy, za hybrydę człekosamochodową?...


    zgadzam się. chodniki dla pieszych, dla samochodów jezdnia. ciekawe co by było gdyby tak piesi zaczeli sobie stawać na środku np. skrzyżowania?

    generalnie parkowanie powinno byc tolerowane tylko w miejscach do tego wyznaczonych. parkujesz nielegalnie na chodniku, rozjeżdżasz trawnik, po 5 min powinni zabrać pojazd na lawetę i zlicytować to by się skończyło dewastowanie i zagrabianie przestrzeni publicznej

  • ciekawe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 17:40 ~ciekawe

    Autorodeo~Autorodeo
    Zdaje się, że ~ertynk, demon myśli technicznej, wyobraża sobie samochody jako samodzielne, złowrogie byty, które anektują miasto.


    Zdaje się, że większość miejsca na chodnikach, które jak sama nazwa wskazuje służą do CHODZENIA, zajmują puste samochody. Ich użytkownicy zachowują się tak, jakby z gatunkiem homo sapiens nie mieli już nic wspólnego. Nie pamiętają i nie chcą pamiętać, jak to jest być pieszym. Z lubością dewastują trawniki, zajmują całą szerokość chodnika i przytulają się niemal do ścian budynków, żeby tylko lakier był bezpieczny!..., - kosztem ludzi, kosztem wspólnej przestrzeni - jakby był co najmniej częścią ich ciała. Jakikolwiek "zamach" na autko traktują jak zamach na mir domowy. Dyskomfortem jest hamowanie, zawalidrogą są inni uczestnicy ruchu. Gdyby można zabrać autko do łóżka, niektórzy by zabierali. Dlatego to ja mam wątpliwość: za kogo lub za co właściwie uważają się nasi kierowcy, za hybrydę człekosamochodową?...

  • taki_klimat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 17:26 ~taki_klimat

    W cywilizowanych krajach, gdzie człowiek jest najważniejszy, robi się przejścia i chodniki tam, gdzie zaobserwuje się wzmożony ruch pieszy.
    W cebulandii wali się w pieszych mandatami za przechodzenie przez pustą jezdnię pod niewłaściwym kątem, gania się ich jak szczury okrężną drogą po schodach, przejściach podziemnych i kładkach, okrada się ich z chodników albo w ogóle nie przewiduje się chodników w projekcie, pozwala się ich obtrąbiać i rozjeżdżać na pasach, bo w cebulandii, szanowni państwo, cebula jest tym więcej warta, im mocniej przyspawana do czterech kółek.

  • Alf_red_

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 17:19 ~Alf_red_

    polaczek~polaczek

    Tak się zastanawiam czy przejście w kształcie klawiarury jest dopuszczalne.

    No przecież nie jest. Było specjalne pozwoleństwo ministra infrastruktury, ale czasowe, więc się zmyło - więc malunek nie jest przepisowym przejściem.

  • budowlaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 16:30 ~budowlaniec

    polaczek~polaczek

    Tak się zastanawiam czy przejście w kształcie klawiarury jest dopuszczalne. Czy przepisy podają konkretnie jakie wymiary i kształt pasy powinny mieć:) Tak się tylko zastanawiam:) To tak jakby zrobili np znak STOP w kształcie słońca na ulicy słonecznej;)

    Są przepisy, które regulują wymiary i zasady stosowania znaków poziomych na drogach publicznych. W tym wyjątkowym przypadku pasy zostały przemalowane w związku z rokiem F. Chopina i została wydana na to zgoda inżyniera ruchu.

  • bladyfelix

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 16:29 bladyfelix


    reten~reten

    Tym sie rozni Europa od Polski, ze na zachodzie mozna przechodzic, gdzie sie chce, wine ponosi zawsze kierowca, bo on ma obowiazek zatrzymywac sie i przepuszczac pieszego na jezdni, nawet gdy nie ma przejsci. Zascianek Europy... Wstyd.
    aut~aut

    Możesz dokładniej powiedzieć gdzie tak jest?;) Takiej głupoty jeszcze nikt nie słyszał:) Wiadomo mogą byś wydzielone strefy w mieście gdzie pieszy ma pierwszeństwo jak na osiedlach ale nie w całym kraju;) Czy na autostradzie też pieszy ma mieć pierwszeństwo i przechodzić gdzie chce?;) haha


    Pojedź sobie do Pragi to zobaczysz.

  • vpw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 15:42 ~vpw

    polaczek~polaczek

    Tak się zastanawiam czy przejście w kształcie klawiarury jest dopuszczalne. Czy przepisy podają konkretnie jakie wymiary i kształt pasy powinny mieć:) Tak się tylko zastanawiam:) To tak jakby zrobili np znak STOP w kształcie słońca na ulicy słonecznej;)


    Spoko. Znaki też mają wymiary i kolory określone przepisami. Nawet rodzaj farby jest tam opisany. A specjaliści wymyślają znaki wyświetlane, podświetlane, migające lub też namalowane na drodze.

    Już dawno podano informację, że te pasy to był taki performance i znikną szybko.

    A zresztą po co pasy jak i tak pieszy nie musi znać przepisów. Jemu prawa jazdy nie zabiorą jak pod samochód wpadnie.

  • Autorodeo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2014 14:50 ~Autorodeo



    Obserwator~Obserwator

    Mandaty wlepiać! To świadome wystawianie się na ryzyko potrącenia a tym samym narażanie życia!
    ertynk~ertynk


    Sam sobie wystaw mandat... za brak myslenia. MIasto jest dla ludzi, nie dla samochodow.

    Kracho~Kracho
    A z samochodów to kto korzysta? Dinozaury? Psy?

    Zdaje się, że ~ertynk, demon myśli technicznej, wyobraża sobie samochody jako samodzielne, złowrogie byty, które anektują miasto.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »