Informacje

26.02.2017 19:16 Sejm powiedział "nie"

Chcieli ograniczyć wjazd kopcącym rzęchom. Nic z tego

SERWISY:

Posłowie Nowoczesnej zaproponowali utworzenie w miastach specjalnych stref, do których prawo wjazdu miałyby tylko samochody spełniające określone normy ekologiczne. Chcieli w ten sposób walczyć ze smogiem. Sejm odrzucił projekt już w pierwszym czytaniu.

Przeciwko zmianom głosowali politycy PiS i Kukiz’15. Ich zdaniem projekt nie precyzował, na podstawie jakich norm emisji spalin zakazywano by wjazdu samochodów do takich stref.

Reprezentujący wnioskodawców poseł Marek Sowa z Nowoczesnej podkreślał, że w Polsce sytuacja ze smogiem jest najgorsza w Europie, a nasz kraj upominany jest przez Komisję Europejską za nierealizowanie unijnych przepisów mających na celu poprawę jakości powietrza.

Wskazał, że za ustanowieniem w miastach stref ograniczonej emisji opowiadają się samorządy zrzeszone w Unii Metropolii Polskich. Podkreślił także, że w miastach europejskich, gdzie takie rozwiązania są wdrożone, zanieczyszczenia komunikacyjne spadły o jedną czwartą. W Polsce - przypomniał - zanieczyszczenia komunikacyjne stanowią dziewięć procent.

- Chcę wam powiedzieć, że ta ustawa tak czy inaczej wróci do tej izby, bo takich rozwiązań nie da się uniknąć - dodał.

Walka ze smogiem

Pierwsze czytanie projektu odbyło się w czwartek. Sowa tłumaczył wówczas, że projekt ma dać samorządom narzędzie do skutecznej walki z zanieczyszczeniami pochodzącymi z transportu, które - po emisji z pieców i kotłowni domowych - są drugim źródłem zanieczyszczeń w skali kraju. Mają istotny wpływ na jakość powietrza, szczególnie w dużych miastach.

Mówił, że w Krakowie takie zanieczyszczenia stanowią ponad 20 proc., a w Warszawie mogą w niektórych momentach przekraczać nawet 80 proc. Z rur wydechowych samochodów wydostają się: tlenki azotu, czad, rakotwórcze węglowodory aromatyczne, metale ciężkie czy pyły zawieszone PM10 i PM2,5.

Sowa wyjaśnił, że zaproponowane rozwiązania umożliwią ustanowienie przez rady miast powyżej 200 tys. mieszkańców stref ograniczonej bądź zakazanej emisji zanieczyszczeń powstałych w wyniku ruchu pojazdów z silnikami spalinowymi. Tłumaczył, że polegałoby to na wprowadzeniu ograniczeń bądź zakazów wjazdu do danej strefy samochodów niespełniających ustalonych norm emisji spalin Euro.

Zmiany w 16 miastach

Autorzy dodają, że jeżeli przepisy zostałyby uchwalone przez Sejm, to takie strefy mogłoby wprowadzić 16 największych miast w Polsce (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz, Lublin, Katowice, Białystok, Gdynia, Częstochowa, Radom, Sosnowiec, Toruń).

Poseł Sowa tłumaczył, że jeśli gmina chciałaby taką strefę wprowadzić, to uchwała rady gminy będzie musiała precyzować jej zasięg terytorialny, obowiązujące w niej ograniczenia oraz zakazy i nakazy ustanowione w związku z wymogami w zakresie emisji zanieczyszczeń ze spalin.

Projekt noweli poparły kluby PO, PSL oraz koło Wolni i Solidarni, choć to ostatnie wskazywało na pewne mankamenty projektu. Małgorzata Zwiercan (WiS) pytała się np., na podstawie której normy Euro gminy mogłyby zamykać swoje centra dla samochodów.

"Wykonalność jest wątpliwa"

Projekt Nowoczesnej zdecydowanie skrytykowały PiS i Kukiz'15. Według nich w projekcie nie zamieszczono stanowisk władz wszystkich miast, które mogłyby wprowadzić strefy ograniczonego ruchu czy też ograniczy dostęp obywateli do centrów.

Krytyczny był też wiceminister transportu Jerzy Szmit. Przyznał, że autorzy projektu mieli dobre intencje, ale jego wykonalność jest wątpliwa. Wiceminister argumentował, że jeśli projekt zostałby uchwalony, to rady miast miałyby nieograniczoną dowolność w ustalaniu zasad, ponieważ nie określono np. zasięgu stref ograniczonego ruchu. Z projektu nie wynika też jasno, czy oznakowaniu (pod względem swojej emisyjności) musiałyby podlegać wszystkie samochody w kraju. Dodał, że w projekcie nie określa się też, jakich konkretnie norm emisji spalin miałyby przestrzegać samochody, co mogłoby powodować, że w miastach obowiązywałyby niejednolite obostrzenia.

To nie pierwszy pomysł na ograniczanie wjazdu samochodów z wysoką emisją spalin. O podobnym projekcie informowaliśmy na tvnwarszawa.pl dwa lata temu. Wówczas z inicjatywą wyszła Platforma Obywatelska. Pomysł wywołał niemałe oburzenie ze strony kierowców.


PAP/kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 11:05 ~Wprost





    facepalm~facepalm

    to może w warszawie winiety miesięczne dla samochodów nie zarejestrowanych w aglomeracji? Na pewno trochę pomoże.
    cda~cda

    jak ktoś mieszka w centrum wawy i płaci tu podatki ale auto zarejestrowane na śląsku albo pomorzu to ma chodzić piechotą??
    jesteś ograniczony do 4 ścian
    fikol~fikol

    Jak ktoś mieszka w Warszawie, płaci tu podatki i auto jest jego, to jego obowiązkiem jest przerejestrowanie auta na powiat, tudzież dzielnicę (nie dotyczy aut zakupionych w innej dzielnicy Warszawy), w której mieszka.
    Wprost~Wprost

    Dokładnie tak. Poza-warszawskie blachy zwiększają: a) tłok na ulicach b) składki ubezpieczeń dla warszawiaków, bo a) - rośnie tłok na ulicach. Także codzienna jazda po Warszawie na "obcych" blachach to cwaniactwo - niemal jazda na cudzy koszt.
    brak_słów~brak_słów

    Przeczytaj ze zrozumieniem baranie posty na które odpowiadasz...

    Potwierdziłem co napisali przedpiscy i dodałem, że słoje jeszcze robią nas w konia na ubezpieczeniu.

    Czego nie zrozumiałeś, baranie? Nie jesteś w stanie mentalnie przetrawić czterech króciutkich postów? Zanim zaczniesz wyzywać innych to spójrz w lustro.

  • hahahahahaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 16:38 ~hahahahahaha

    blablabla~blablabla

    To nie jest kraj dla zwykłych ludzi. Bogacze z Nowoczesnej i PO z hanką na czele rozbijają się swoimi wypasionymi brykami, a ty plebsie zasuwaj zatłoczoną komunikacją. Przecież oni to robią pod siebie, żeby mieli luźniej na ulicach w centrum!!!!!


    Ale przecież o to im chodzi, żeby czuli się lepiej. Nie pamiętasz jak wprowadzili zakaz na moście Śląsko-Dąbrowskim dla samochodów prywatnych, bo Hajka jeździła tą trasą z Wawra do Ratusza i korki jej przeszkadzały?

  • tddtdtdt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 16:36 ~tddtdtdt


    warsd~warsd

    Czyli wjazd dla "lepszych ludzi", których stać na nowe samochody. PO i NOWOCZESNA nadal myślą TYLKO o sobie.
    warsiawiak~warsiawiak

    Nie, to wjazd dla samochodów z silnikiem benzynowym, a nie starych diesli, jakich na wioskach pełno


    Do Berlina wjedziesz tylko dieslem Euro 4 ale już benzyniak choćby spełniający Euro 2 (katalizator i tyle) dostaje zieloną plakietkę. Nasi chcieli wprowadzić zakaz dla wszystkiego poniżej Euro 4. Widać że biorą kasę od lobby dealerskiego, CBA powinno się ekologami zająć.

  • fyfuyfyfuyfy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 16:34 ~fyfuyfyfuyfy

    W centrum Berlina jest takie ograniczenie. Nie mogą tam wjechać diesle nie spełniające Euro 4 i benzyniaki nie wyposażone w katalizator (czyli de facto nie spełniające normy Euro 2).
    W Polsce ekooszołomy chciały wprowadzić zakaz dla samochodów nie spełniających Euro 4 niezależnie od zasilania. Dlatego dobrze, że projekt upadł.
    Benzyniak, nawet z drugiej połowy lat 90. truje mniej niż nowy diesel który nie do końca trzyma Euro 4. Niemcy to zauważyli, kilka lat temu na benzyniaka z 1998 roku dostałem zieloną nalepkę.

  • www

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 15:23 ~www




    facepalm~facepalm

    to może w warszawie winiety miesięczne dla samochodów nie zarejestrowanych w aglomeracji? Na pewno trochę pomoże.
    cda~cda

    jak ktoś mieszka w centrum wawy i płaci tu podatki ale auto zarejestrowane na śląsku albo pomorzu to ma chodzić piechotą??
    jesteś ograniczony do 4 ścian
    fikol~fikol


    Jak ktoś mieszka w Warszawie, płaci tu podatki i auto jest jego, to jego obowiązkiem jest przerejestrowanie auta na powiat, tudzież dzielnicę (nie dotyczy aut zakupionych w innej dzielnicy Warszawy), w której mieszka.
    Benji~Benji

    A niby z jakiego przepisu taki obowiązek wynika?

    To dlaczego jak wyjeżdżam nad morze to muszę klimatyczne płacić ? Jestem za wprowadzeniem winiet dla niezarejestrowanych w Warszawie.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 15:18 kubat

    Niech pan Sowa puknie się w głowę i posłucha: chlupnie coś, czy może tylko echo mu odpowie. Już nawet dzieci ze szkół podstawowych wiedzą skąd się bierze zdecydowana większość smogu a ten swoje. Zapewne na rowerze jeździ bo jeszcze 4 kółek się nie dorobił. To nie czasy Starów 21 czy "Kubusiów". Już nawet w komunikacji miejskiej nie ma "ogórków" stawiających zasłonę dymną. No i sprawa chyba kluczowa, kto i kiedy miał by to kontrolować? Stacja Kontroli Technicznej na każdej ulicy dojazdowej jak bramki na autostradzie. Dopiero było by fajno. Trochę myśleć trzeba panie pośle, ale cóż nie jest on ani pierwszym, ani ostatnim posłem, mającym poważne problemy z logicznym myśleniem.

  • warsiawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 13:32 ~warsiawiak

    warsd~warsd

    Czyli wjazd dla "lepszych ludzi", których stać na nowe samochody. PO i NOWOCZESNA nadal myślą TYLKO o sobie.

    Nie, to wjazd dla samochodów z silnikiem benzynowym, a nie starych diesli, jakich na wioskach pełno

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 12:55 ~minipudzianek

    No niestety Kolego, nie da rady, bo cały czas są protesty w kontekście budowy linii przesyłowej 400 kV ;-)

    MatriXu~MatriXu

    pomysl podsuniety przez lobby samochodowe
    a co w takim razie ze smierdzacymi autobusami komunikacji publicznej ? takie pomysly powinny byc dlawione w zarodku, jak to zostalo zrobione teraz. producenci w tym momencie zaczeli odwrot od produkowania silnikow wysokopreznych - przelaczajac moce produkcyjne na hybrydy i elektryki, wiec lobbuja za przepisami ktore maja nas zmusic do zakupu elektryka - chcesz wiecjac do centrum miasta - kup elektryka. pytasnko a gdzie bedziemy ladowac akumulatory samochodow elektrycznych ? czy nasza siec przeslowa jest przystosowana do tego ? kto zainwestuje w stacje szybkiego ladowania ? producenci samochodow, czy RWE z naszych podatkow ?

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 12:38 ~minipudzianek

    Agnieszka, to nie takie proste. Ja mieszkam i zameldowany jestem w Warszawie, tu prowadzę działalność. Samochód wziąłem w leasing i z racji tego, że pracownik banku, który ma upoważnienia do rejestrowania aut w oddziale warszawskim akurat był na urlopie, papiery załatwił koleś z Krakowa. Nie można było czekać, ponieważ leasingodawca ma obowiązek udostępnić pojazd w terminie 14 dni od podpisania umowy, więc poszli i zarejestrowali go w Krakowie. Upierałem się, że ma być Warszawa, bo wyklną, bo podrapią, etc. Ale prawnie nie mogłem nic zrobić - samochód należy do Banku, Bank rejestruje go gdzie mu się żywnie podoba. Skończę leasing, przerzucę na siebie, na Warszawę :(

    Jesli ktos mieszka w Warszawie to ma obowiazek zarejestrowac tu samochod. Obowiazek rejestracji samochodu jest tam, gdzie sie mieszka a nie tam, gdzie sie jest zameldowanym. Zatem rejestrowanie samochodu na Śląsku czy Pomorzu w sytuacji kiedy sie mieszka w stolicy jest niezgodne z prawem.
    [/cytat_2604805]

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 12:34 ~minipudzianek



    facepalm~facepalm

    to może w warszawie winiety miesięczne dla samochodów nie zarejestrowanych w aglomeracji? Na pewno trochę pomoże.
    cda~cda

    jak ktoś mieszka w centrum wawy i płaci tu podatki ale auto zarejestrowane na śląsku albo pomorzu to ma chodzić piechotą??
    jesteś ograniczony do 4 ścian
    Agnieszka~Agnieszka


    Jesli ktos mieszka w Warszawie to ma obowiazek zarejestrowac tu samochod. Obowiazek rejestracji samochodu jest tam, gdzie sie mieszka a nie tam, gdzie sie jest zameldowanym. Zatem rejestrowanie samochodu na Śląsku czy Pomorzu w sytuacji kiedy sie mieszka w stolicy jest niezgodne z prawem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »