Informacje

05.08.2014 18:12 echa wypowiedzi reżysera

"Chciałem, by 'Miasto 44' pierwsi zobaczyli Powstańcy". Komasa się tłumaczy

SERWISY:


W tydzień po pokazie filmu "Miasto 44" w internecie zawrzało. Po serii nieprzychylnych recenzji reżyser filmu opublikował post, w którym poinformował, że zaprezentowana wersja produkcji nie była finalną, a krytyków nazwał "miśkami". W dzień po internetowej burzy, jaką wywołał, wydał oficjalne oświadczenie.

"Zdecydowałem się pokazać film na Stadionie Narodowym, by Powstańcy zobaczyli 'Miasto 44' jako pierwsi" - oświadczył  Komasa w dzień po internetowej burzy, jaką wywołał jego wpis na Facebooku.

Fala krytyki

Uroczysty pokaz filmu "Miasto 44" odbył się 30 lipca na Stadionie Narodowym, w przeddzień 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Wśród widzów znaleźli się m.in. prezydent Bronisław Komorowski, a także kombatanci.

Po pokazie pojawiły się pierwsze, w dużej części niepochlebne recenzje filmu.

W tydzień później Jan Komasa napisał na Facebooku:

"15 minut temu skończyliśmy ostateczny montaż "Miasto 44"! Zgodnie z planem sporo ważnych rzeczy uległo zmianie, inna końcówka, inne ujęcia, inne prowadzenie scen, inna muza (nowe utwory, no i wreszcie wybrzmi cały score Antoniego Komasy-Łazarkiewicza!), inny kolor. Jutro zaczynamy dwa tygodnie mixu dźwięku w Dolby, więc spodziewajcie się jeszcze większych zmian i innych filmowych akcentów niż te, które można było wychwycić (jeśli w ogóle coś można było wychwycić!) na Stadionie Narodowym lub na pokazach filmu offline.


Cieszymy się, gdyż teraz wreszcie film zyskuje swój ostateczny i właściwy kształt! Nieco współczujemy wszystkim miśkom, które zdążyły już podsumować i zrecenzować nieskończony film, mimo usilnych naszych próśb by tego jeszcze nie robić. To trochę tak, jakby wepchnąć się aktorom do garderoby i stamtąd osądzić ich grę zanim wejdą na scenę.

No cóż, pozostaje nam jeszcze raz zaprosić we wrześniu na premierę/pokaz prasowy/do kin. Wtedy będzie można napisać uczciwie wszelkie recenzje raz jeszcze - tym razem już do filmu "Miasto 44", a nie do jego offline'u czy do wersji stadionowej. Dziękuję za wsparcie, siłę i odwagę dwóm Michałom: Kwiecińskiemu i Czarneckiemu! Przygoda nieodwołalnie się kończy!".

"Ma tupet"

Po publikacji postu w internecie zawrzało. Oburzyli się dziennikarze i krytycy, nazwani przez Komasę "miśkami". Wielu internautów uznało informację o "wersji stadionowej" za zabawną. Blogerka Kataryna napisała na Twitterze: "Ma tupet".

CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL


Oświadczenie reżysera

W dzień po fali krytyki, która spadła na reżysera po publikacji postu, Komasa przesłał do mediów oficjalne oświadczenie.

Pełna treść oświadczenia reżysera:

"W związku z tym, że mój prywatny wpis do znajomych na portalu społecznościowym został wykorzystany w szeregu publikacji jako oficjalne stanowisko moje, dystrybutora i producenta filmu „Miasto 44”, czuję się w obowiązku - tym razem publicznie - uciąć wszelkie spekulacje i zapobiec ewentualnym manipulacjom mojej prywatnej wypowiedzi.

Pokaz na Stadionie Narodowym był uroczystym pokazem specjalnej wersji filmu, o czym komunikowaliśmy jednoznacznie m.in. na zaproszeniach. Na pokaz ten została przygotowana specjalna kopia filmu z obrazem i dźwiękiem uwzględniającym specyfikę obiektu. Ostatnie prace nad wersją kinową filmu trwały i trwają zgodnie z harmonogramem, niezależnie od projekcji na Stadionie. „Miasto 44” od samego początku było dla nas bezprecedensowym przedsięwzięciem. Dla nas wszystkich - jego twórców - film ten nie jest zwykłą produkcją, ale hołdem dla bohaterów Powstania. Zdecydowałem się pokazać film na Stadionie Narodowym w trakcie ostatnich prac ponieważ przede wszystkim zależało mi na tym, by Powstańcy, którzy tak licznie przyjechali na obchody 70-tej rocznicy Powstania zobaczyli „Miasto 44” jako pierwsi.

Zmiany, o których napisałem na swoim prywatnym profilu, mogą być w dużej mierze niezauważalne dla widzów, ale dla mnie jako twórcy filmu, nad którym pracowałem 8 lat, mają istotne znaczenie. W imieniu własnym, dystrybutora i producenta zapraszam wszystkich dziennikarzy na pokaz prasowy filmu, który odbędzie się 3-ego września. Wtedy oddamy „Miasto 44” na dobre i na złe w Państwa ręce. Do regularnej dystrybucji kinowej film wejdzie zgodnie z planem 19-ego września.

Pragnę również zapewnić, że jestem otwarty na wszelką krytykę i byłem jak najdalszy od atakowania, czy kpienia z kogokolwiek, kiedy w prywatnym wpisie na facebooku pozwoliłem sobie odnieść się do pewnych sympatycznych futrzaków."

"Dziękuję"

Projekcja "Miasta 44" z udziałem twórców i obsady filmu była wpisana w oficjalny program obchodów 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. 32-letni Jan Komasa zwracał się wtedy do kombatantów - Jestem szczęśliwy i zaszczycony, mogąc stać tu przed wami, powstańcy warszawscy. Niech ten film będzie naszym "dziękuję" dla was od całej ekipy; 3,5 tys. osób pracowało nad tym filmem.

Reżyser o produkcji "Miasto 44":


kś, nb//ŁUD

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • seba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 22:33 ~seba

    Ja to nie rozumiem. Dlaczego reżyser co kręcił ten film , który ma otworzyć człowiek na prawdę o powstaniu warszawskim krytykuje , że ten film to porażka ? Dla mnie mi się podoba film "Miasto 44". Nie byłem na pokazie przedpremierowym ale w telewizji było pokazywana relacja. Moja rada na temat recenzji : ZANIM COŚ POWIESZ POMYŚL. "Miasto 44" - to hit. Dlatego jestem za swoją wypowiedzią , że ten film jest zajebisty i zarąbisty.

  • Kontrym

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 19:08 ~Kontrym

    Mialem szczescie byc obecny na pokazie i lzy Powstancow byly dla mnie najwazniejszym swiadectwem, ze ten wzruszajacy film o Bohaterach, ale tez o grozie wojny, jest zgodny z prawdą. W Polsce jest wielu miśków, którzy chcieliby wymazać wszystkie chlubne karty z naszej historii, zostawiając tylko Pokłosie i antysemityzm. Brawo Komasa! Chwała Bohaterom, miśki wymiśkalać do lasu

  • cezary1808

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 15:30 ~cezary1808

    może i gniot czy jak tam zwał ale:
    1) obejrzę i sam ocenię ;)
    2) do współczesnej młodzieży nie dotrze się inaczej niż tego typu filmami właśnie, ambitnej twórczości "nie ogarną", a jeśli takie coś doprowadzi do większego zainteresowania historią to myślę, że było warto. Jeśli po obejrzeniu tych scen dotrze do nich że tamci zwykli ludzie, często w ich wieku oddali swoje życie dla wg nich słusznego celu (czego nie wymordowało ss to dobiło nkwd)to skłoni ich do oddania należnego hołdu i czci pomordowanym.
    Naród be historii...

  • Biedny Janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 14:43 ~Biedny Janek

    Jak mamy tatusia "Z branży", oraz wygórowane ambicje, to od razuy nam się wydaje, że jesteśmy geniuszem, a jeżeli coś się komuś nie podoba, to jesteśmy niedocenianym geniuszem. I obrażamy się na cały świat.

  • hops

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 11:37 ~hops

    arma~arma

    Najlepsze, że ci psełdo ktytycy nawet nie są z Naszego Miasta.
    Moja rodzina ginela w Powstaniu Warszawskim i każdemu kto je krytykuje z przyjemnością dam w mordę!!!

    Każdy film, który opowiada o losach tych bochaterów jest piękny i nie ważne, że miśkom nie podoba sie bo za dużo krwi. Dzisiaj jak by trzeba było wlczyć te miśki ewakułowały by się razem z dziećmi i kobietami.


    Chyba masz problem w rozumieniem otaczającego Cię świata. Widzowie którzy widzieli film krytykują - i słusznie - gniot, który Komasa zrobił. Gniot w którym bodajże raz pada słowo Warszawa i oprócz wyświetlanych nazw dzielnic nic nie wskazuje na miejsce akcji (co już jest bzdurą). Rwana akcja, nierówna i chaotyczna; nic nie wnoszące sceny lub wnoszące to, że powstańcy myśleni albo o seksie albo o mordowaniu; ujęcia jak z bajek Disneya... Nie dość, że Komasa nie ma jaj ay przyznać się do porażki, to obraża Prezydenta RP, Powstańców i zaproszonych gości nazywając ich "miśkami" tak jakby jego "dzieło" z założenia miał powalać i zachwycać.

  • Samobójstwo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 11:34 ~Samobójstwo


    piotrek z pragi~piotrek z pragi

    WIELCY blogerzy i krytycy zostali urażeni? a kim oni są? czy sami stworzyli jakieś dzieło, że uważają się za odpowiednich do oceniania innych?
    uop~uop

    Nie stworzyli "Sali samobójców" i to jest ich najlepsza referencja

    " Sala samobójców " została okrzyknięta arcydziełem i manifestem młodego pokolenia. Zmusiłem się do obejrzenia, oczywiście knot, jakich mało.

  • Tak pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 11:32 ~Tak pytam

    arma~arma

    Najlepsze, że ci psełdo ktytycy nawet nie są z Naszego Miasta.
    Moja rodzina ginela w Powstaniu Warszawskim i każdemu kto je krytykuje z przyjemnością dam w mordę!!!

    Każdy film, który opowiada o losach tych bochaterów jest piękny i nie ważne, że miśkom nie podoba sie bo za dużo krwi. Dzisiaj jak by trzeba było wlczyć te miśki ewakułowały by się razem z dziećmi i kobietami.

    " Psełdo, ewakułowały, bochaterowie... " Czy ty na pewno jesteś z Warszawy ?

  • hhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 11:31 ~hhh

    piotrek z pragi~piotrek z pragi

    WIELCY blogerzy i krytycy zostali urażeni? a kim oni są? czy sami stworzyli jakieś dzieło, że uważają się za odpowiednich do oceniania innych?

    najpierw musiałby stworzyć dzieło żeby się tak sadzić, a nie zachowywać jak skarcony bachor...

  • Komiks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 11:28 ~Komiks

    misiek 2~misiek 2

    Najlepszy film(serial) o Powstaniu nakręcił Morgenstern to "Kolumbowie" na podstawie powieści Bratnego. Ten obrazek widziałem na stadionie i powiem tylko jedno BOLYWOOD.
    I na przyszłość tu się urodziłem ,mój stryj zginął w Powstaniu, szwagier był łącznikiem , Warszawę mam w sercu, ale gorszego "kaszana" to dawno nie widziałem można to porównać tylko do "odwetu" i " pearl harbour " produkcji hollywoodzkiej.

    Nie muszę oglądać tego dzieła, żeby wiedzieć, że to knot. To było do przewidzenia.

  • warszawiak z dziada pradziada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2014 11:13 ~warszawiak…

    Raz jeszcze przeczytałem reakcje pana Komasy. Dopiero teraz do mnie dotarło, że jego wypowiedź robi wrażenie emocjonalnej obrony godnej (przepraszam za skojarzenie) nastolatki urażonej tym, że komuś nie spodobał się jej "wystrzałowy" strój. Pytam pana reżysera: Po co był ten wieczór promocji Pańskiej twórczości, na który zaprosił Pan ludzi w wieku około dziewięćdziesięciu lat w porze, w której zazwyczaj od kilku godzin już śpią, skoro Pańskie dzieło nie było skończone. Powiem krótko, skoro to był film nieskończony, to draństwem było narażanie zdrowia dostojnych weteranów z okazji pokazu przed kolaudacyjnego. Wstyd! Na marginesie, obraz jaki Pan pokazał niestety tych Pięknych Żołnierzy Wolności nie był godzien.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »