Informacje

21.05.2019 17:09 nietypowe zatrzymanie

Chciał odwiedzić krewnego w więzieniu. Sam trafił za kratki

SERWISY:

Mężczyzna wybrał się z wizytą do aresztu śledczego. Jednak zamiast na salę widzeń trafił do więzienia. Okazało się, że miesiąc temu sam miał stawić się do odbycia kary.

O nietypowym finale wizyty poinformowała Służba Więzienna. Do zatrzymania Dominika S. doszło 16 maja, ale strażnicy poinformowali o tym zdarzeniu dopiero we wtorek.

"Dzień w służewieckim areszcie rozpoczął się zgodnie z codziennym rytmem. Apel, śniadanie, praca osadzonych oraz widzenia. To właśnie podczas kontroli osób ubiegających się o widzenie doszło do niecodziennego wydarzenia" - czytamy w komunikacie.

Mężczyzna prawdopodobnie niczego się nie spodziewał. Za to funkcjonariusze zdawali sobie sprawę z tego, kto tego dnia zjawi się u bram aresztu.

Sąd wydał nakaz doprowadzenia

- Skazany odbywający karę pozbawienia wolności złożył prośbę do dyrektora tutejszej jednostki o wyrażenie zgody na wpisanie na listę osób uprawnionych do odwiedzin mężczyzny, którego przedstawił jako swojego siostrzeńca - mówi Anna Penkin, rzecznik prasowy Dyrektora Aresztu Śledczego w Warszawie-Służewcu.

Dane gościa zostały zweryfikowane przez wychowawcę działu penitencjarnego w Centralnej Bazie Danych Osób Pozbawionych Wolności Noe.NET. - W wyniku powyższych działań ustalono, iż wskazany mężczyzna figuruje jako osoba, która powinna była stawić się do odbycia kary pozbawienia wolności 26 kwietnia 2019 roku. Powyższą informację funkcjonariusz działu ewidencji potwierdził w sądzie - zaznacza Penkin.

Jak wyjaśnia Robert Koniuszy z mokotowskiej komendy rejonowej, wobec Dominika S. wydano nakaz doprowadzenia do odbycia kary czterech dni pozbawienia wolności. - Kara ta była efektem nieopłacenia grzywny - mówi Koniuszy. Mężczyzna został wcześniej ukarany mandatem za złamanie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Dominik S. został zatrzymany po tym, jak zjawił się w biurze przepustek aresztu śledczego przy Kłobuckiej. Jak przekazała nam Anna Penkin, była to jego pierwsza próba widzenia się ze skazanym. Osoba, którą miał odwiedzić, odbywa karę pozbawienia wolności między innymi za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy też o rozbiciu grupy przestępczej wyłudzającej pieniądze metodą "na policjanta":

kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2019 10:38 ~qperNIK

    Jeżeli poszukiwany bandzior, obeznany z wymiarem sprawiedliwości nie boi się że zostanie aresztowany i przychodzi do kogoś w odwiedziny do aresztu śledczego to świadczy tylko o jednym.
    Jak bardzo niezaradny musi być ów wydział sprawiedliwości i jak bardzo bandziory zdają sobie z tego sprawę.

  • Marcus Maximus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2019 10:19 ~Marcus Maximus

    Inteligent, nie ma co...

  • Wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2019 09:58 ~Wars

    Geniusz, istny geniusz. Więzienia są pełne takich geniuszy, więc będzie czuł się jak w domu.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2019 09:17 ~Gość

    Napił się chłopak browara w parku i od razu wielkie halo, grzywna albo odsiadka... wielkie mo co... a bandziory chodzą po wolności.
    Nie szkoda kasy na tą jego 4 dniową odsiadkę, przeciez to śmiech na sali jest.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2019 09:15 ~Gość

    Ivan Hoe~Ivan Hoe

    Nie Noe. NET. a Neo NET raczej - taki portal co można telewizor i wieżę kupić.


    buhahahahahah, padłam

  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2019 08:29 ~tomek

    Super Mario Bros~Super Mario Bros

    Został skazany tylko na 4 (cztery) dni odsiadki - to chyba najniższy wyrok na świecie, HA, HA, HA, HA!!!

    Sam chciałbym tyle czasu pobyć sobie w pierdlu, żeby zobaczyć - jak się tam żyje w celi, z innymi współwięźniami.

    PS
    4 (cztery) dni spędzone przeze mnie w pierdlu, wystarczyłyby mi - żeby opisać gdzieś w Internecie, chociażby na portalach społecznościowych - jak wygląda życie w więziennej celi, oczywiście w więziennej celi z kratami.


    przede wszystkim to jestes glupszy niz ustawa przewiduje. za taki iloraz inteligencji to rzeczywiscie powinni zamykac.

  • Super Mario Bros

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 21:24 ~Super Mario Bros

    Został skazany tylko na 4 (cztery) dni odsiadki - to chyba najniższy wyrok na świecie, HA, HA, HA, HA!!!

    Sam chciałbym tyle czasu pobyć sobie za kratami, żeby zobaczyć - jak się tam żyje w celi, z innymi współwięźniami.

    PS
    4 (cztery) dni spędzone przeze mnie za kratami, wystarczyłyby mi - żeby opisać gdzieś w Internecie, chociażby na portalach społecznościowych - jak wygląda życie w więziennej celi, oczywiście w więziennej celi z kratami.

  • Super Mario Bros

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 21:19 ~Super Mario Bros

    Został skazany tylko na 4 (cztery) dni odsiadki - to chyba najniższy wyrok na świecie, HA, HA, HA, HA!!!

    Sam chciałbym tyle czasu pobyć sobie w pierdlu, żeby zobaczyć - jak się tam żyje w celi, z innymi współwięźniami.

    PS
    4 (cztery) dni spędzone przeze mnie w pierdlu, wystarczyłyby mi - żeby opisać gdzieś w Internecie, chociażby na portalach społecznościowych - jak wygląda życie w więziennej celi, oczywiście w więziennej celi z kratami.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 18:32 ~Boom



    bolok~bolok

    Jak to sie dzieje ze nikt goscia nie szukal dziwny to kraj samych jaj naprawde,nie wstyd pisac o takich sprawach.
    zenek~zenek


    Ależ oczywiście, że go szukali. Ale po pierwsze obywatele mają w poważaniu wciąż istniejący obowiązek meldunkowy, a adresy które tacy delikwenci podają w sądzie często są fikcyjne. Czyli nie mieszkają tam od lat. Więc nie do końca wiadomo gdzie ich szukać, wprowadza się ich do systemu i liczy na to, że przy okazji kontroli drogowej czy legitymowania wpadną. Do tego zauważ że facet miał do odsiadki 4 dni, to nie była sprawa o zabóstwo żeby "łowcy cieni" z Komendy Głównej Policji go szukali dniami i nocami. Facet po prostu nie opłacił grzywny.
    pilny~pilny

    W calej Uni wpisywane sa adresy do dowodow osobistych aktualne taka kultura panuje,czyli bez idzie wladze robic w konia.


    Bzdury. Są takie kraje jeszcze w Unii gdzie nie ma dowodów osobistych.

  • Ivan Hoe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2019 18:15 ~Ivan Hoe

    Nie Noe. NET. a Neo NET raczej - taki portal co można telewizor i wieżę kupić.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »