Informacje

01.10.2016 18:25 zorganizowali protest

"Chcemy zieleni, nie betonu". Mieszkańcy walczą o skwer

SERWISY:


Mieszkańcy Ursynowa walczą o zachowanie jednego z ostatnich terenów zielonych w okolicy. W sobotę zorganizowali piknik w obronie tzw. Placu Wielkiej Przygody, czyli skweru przy ul. Stokłosy.
W sercu miejsca, gdzie ma powstać duży kompleks mieszkaniowy, posadzili drzewo.

Mieszkańcy, aby zapobiec zabudowie placu, zorganizowali nietypowy protest - w formie pikniku. Ale transparentów i petycji też nie zabrakło. W środku zagrożonego zabudową terenu posadzili dąb.

"W ten kulturalny i przyjemny sposób chcemy dać wyraz temu, jak ważny jest dla nas Plac Wielkiej Przygody i jego obrona przed zabudową. Bez walki nie oddamy naszej zieleni! Będziemy podejmować wszelkie działania, czy to piknik, czy też regularny protest, aby środek naszego osiedla pozostał naszymi zielonymi płucami!" - tłumaczą organizatorzy protestu.

- Celem akcji było zaznajomienie mieszkańców z problemem. Poinformowaliśmy w jakim punkcie jesteśmy i co jeszcze możemy zrobić. Myślę, że w samej akcji mogło wziąć udział ok. 200 mieszkańców - mówi nam radny Paweł Lenarczyk (Nasz Ursynów), który od kilku lat walczy z mieszkańcami o Plac Wielkiej Przygody.

Czym jest Plac Wielkiej Przygody?

Tej nazwy nie ma na oficjalnych mapach Warszawy. To tylko prostokątny trawnik wielkości piłkarskiego boiska, przecięty kilkoma ścieżkami, położony między blokami przy ulicach Stokłosy, Wokalną i Zamiany. To też jeden z ostatnich, niezabudowanych terenów w tej części Ursynowa, który od lat jest dogęszczany nowymi bolkami.

Sam plac należy do prywatnego właściciela, który odzyskał go od miasta kilka lat temu. Otoczony jest jednak gruntami miejskimi, na których dziś znajduje się zieleń, plenerowa siłownia, plac zabaw i boisko. To właśnie te tereny - w sumie około 3 tysięcy metrów - chce od miasta wydzierżawić spółdzielnia Stokłosy, aby powstrzymać ich ewentualną sprzedaż. Póki co ratuje je to, że zwrócona działka nie ma dostępu do drogi, a bez niej nie nadaje się do zabudowy. Dojazd można wytyczyć tylko przez miejski teren.

>> CZYTAJ WIĘCEJ O KONFLIKCIE O WIELKĄ PRZYGODĘ<<

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • przygoda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2016 12:00 ~przygoda

    Szkoda, że ten teren, o którym tu mowa już od dawna zajęty jest przez 'psiarzy', a przejście tamtędy oznacza marsz sapera. Nie wspominając o tym, że dziecka tam się nie puści bo psy biegają bez smyczy.
    Więc najbardziej protestują zapewne właściciele czworonogów, dla których najlepiej pewnie by było jakby tam jeszcze im zrobili plac zabaw dla psów (co się już stało nad potokiem Służewieckim, o zgrozo!).
    Jak dla mnie miejsce idealne na nowy blok (oby nie za duży).

  • HANKA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2016 07:33 ~HANKA

    ursynsłój~ursynsłój

    przecież macie obok las i tyle zielenie

    A roślinkę, to możecie sobie kupić w doniczce!

  • mafia HWg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2016 07:31 ~mafia HWg

    Aga~Aga

    Te tereny były wywłaszczone pod budownictwo spóldzielcze, za odszkodowaniem . Wybudowano bloki i między nimi zaplanowano teren zielony dla mieszkańców . Niestety , z niezrozumiałych powodów teren ten Miasto nie przekazało spóldzielni , więc nie został zrealizowany cel wywłaszczenia i można teren zwrócić byłym włascicielom . Dlaczego urzędnicy od lat zajmujący się nieruchomościami w Urzędzie Miasta dopuścili się takich zaniedbań ?????

    Zaniedbań????
    Jakoś potrafili sprawnie przekazać teren w prywatne ręce :)

    Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze

  • Aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2016 17:14 ~Aga

    Te tereny były wywłaszczone pod budownictwo spóldzielcze, za odszkodowaniem . Wybudowano bloki i między nimi zaplanowano teren zielony dla mieszkańców . Niestety , z niezrozumiałych powodów teren ten Miasto nie przekazało spóldzielni , więc nie został zrealizowany cel wywłaszczenia i można teren zwrócić byłym włascicielom . Dlaczego urzędnicy od lat zajmujący się nieruchomościami w Urzędzie Miasta dopuścili się takich zaniedbań ?????

  • Mieszkaniwec z Zamiany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2016 11:37 ~Mieszkaniw…

    Czytam, że ktoś kogoś wysyła do ich rodziców. Widocznie zapomina, że rodzice a być może już dziadkowie obecnych "właścicieli" a właściwie spadkobierców właścicieli - mieszkali właśnie na WSI Służew. Dużo wcześniej -ich wcześniejsi przodkowie byli "chłopami pańszczyźnianymi" u Służewskich.
    Mieszkaniec z Zamiany.
    PS. Ulica Zamiany nie pochodzi od nazwiska kogoś kto nazywał się Zamiana. Gdy była tu jeszcze WIEŚ - był to rejon wsi, gdzie jej mieszkańcy z różnych powodów zamieniali się parcelami i ten rejon nazywano "na zamianach". Tak więc ulica Zamiany pochodzi od dokonywanych czynności.

  • mat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2016 11:26 ~mat

    Co ja czytam na tym forum? W jakim ja kraju żyję? Rolnicy (wywłaszczeni z tych terenów) wypowiadają się na temat ładu urbanistyczno-architektonicznego. To osiedle zostało już zaprojektowane 40 lat temu. Bardzo dobrze zaprojektowane i wcale nie trzeba "doprojektowywać" go bardziej. W Warszawie jest jeszcze bardzo dużo wolnej przestrzeni i tam developerzy mogą się ze swoimi koncepcjami wyszaleć do woli (np. na polach Wilanowa – od skarpy aż po samą Wisłę). Dogęszczanie dzielnic/blokowisk to nie jest dobry pomysł, na pewno nie przyszłościowy, ponieważ na dłuższą metę (w miarę bogacenia się społeczeństwa) nikt na takich osiedlach nie będzie chciał mieszkać. Polsce przeludnienie nie grozi, a nowi mieszkańcy Warszawy nie pojawiają się ze względu na przyrost naturalny tylko dlatego że stolica odsysa młodych energicznych z innych miast i kosztem tych miast. Ja nie chcę żeby w Warszawie mieszkało 5mln ludzi, natomiast chciałbym żeby polityka w naszym kraju prowadziła do równomiernego rozwoju wszystkich obszarów. Nie musimy naśladować Paryża czy Londynu bo nim nigdy nie będziemy i oklejone styropianem betonowe klocki upchane jeden obok drugiego nie mogą konkurować z architekturą tych aglomeracji. Wymyślmy (póki jest na to jeszcze czas) nasze miasto po swojemu, czyli tak żeby te przestrzenie pełne zieleni stały się atutem, a nie jakąś przeszkodą w jego rozwoju.

    Po za tym, na tej działce nie można nic budować, ponieważ nie ma odpowiedniej drogi dojazdowej, więc wystarczy zrezygnować w planie zagospodarowania z budowy takowej. Teren zostanie odcięty od świata i już ;-) …Właściciele tych gruntów powinni ubiegać się o odszkodowania od miasta, a w tym miejscu powinien powstać park i tyle.

    Za 50-70 lat stare brzydkie bloki będzie można wyburzać a na ich miejsce budować nowoczesną w dobrym guście architekturę - nie niszcząc zieleni!

  • ursynsłój

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2016 09:31 ~ursynsłój

    przecież macie obok las i tyle zielenie

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2016 06:42 SEBBAX

    Niech każdy pilnuje tego co do niego należy. Kupcie sobie te nieruchomość i wtedy decydujcie - a skoro to nie Wasze - to nie macie prawa decydować o czyjejś własności, bo prawo do rozporządzania należy do właściciela

  • klippi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2016 22:39 ~klippi

    mieszkancy Ursynowa ,,,wracajcie do ojców i matek , tam macie zieleni pod dostatkiem

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2016 22:38 SEBBAX

    Chcecie zieleni - kupcie sobie ten grunt i róbcie co się Wam podoba... Nie decydujcie o nie swojej własności!!! Jak byście się czuli gdyby ktoś do Was przyszedł do mieszkania i powiedział, że u Was chce mieszkać ??? Przecież to dokładnie to samo - ktoś by zdecydował o Waszej nieruchomości... Pozwoliliście byście na to ??? Więc jakim prawem Wy chcecie decydować o cudzej nieruchomości???

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »