Informacje

05.07.2019 16:25 burza wokół przyjętego planu miejscowego

Chcą zabudować okolice Jeziorka Czerniakowskiego. Ekspert ostrzega

SERWISY:


W okolicy Jeziorka Czerniakowskiego powstaną bloki i biurowce, a mieszkańcy i eksperci niepokoją się, że zbiornik może całkiem wyschnąć. - Duże znaczenie będzie miała lokalizacja zabudowy i to, w jaki sposób przetnie ona kierunek napływu wód gruntowych - przekonuje Michał Wasilewicz ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Jeziorko Czerniakowskie jest jedynym rezerwatem na terenie Mokotowa oraz jedynym legalnym, naturalnym kąpieliskiem w Warszawie. Na stronie urzędu miasta można przeczytać, że to "enklawa przyrodnicza stolicy", a spotykane tam zbiorowiska roślinne są ściśle związane ze sposobem użytkowania zbiornika wodnego i otaczających go terenów. Jeziorko jest też ostoją dla wielu gatunków zwierząt wodnych i lądowych.

Już kilka lat temu naukowcy alarmowali, że obszar zbiornika wodnego może się zmniejszyć. Czarne scenariusze zakładały też jego całkowite wyschnięcie. Teraz temat powrócił przy okazji uchwalenia planu miejscowego dla Czerniakowa Południowego, który obejmuje 89 hektarów między Jeziorkiem Czerniakowskim a Trasą Siekierkowską. Zgodnie z jego założeniami w otulinie rezerwatu powstaną biurowce i osiedle mieszkaniowe.

Władze miasta zapewniają, że planiści odpowiadający za koncepcję zagospodarowania, pamiętali o ochronie przyrody. "Zadbaliśmy o to, aby w obszarach tych utrzymany został wysoki wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej na poziomie 60 procent - i to na gruncie rodzimym. Staramy się projektować przyjazne mieszkańcom, ale też przyrodzie miasto - zielone i otwarte" - zapewniał w czwartek prezydent Rafał Trzaskowski na Twitterze.

"Nowe zabudowania nie poprawią sytuacji"

Te deklaracje nie uspokajają jednak mieszkańców. Ci martwią się, że łąki zmienią się w pola z betonu, a to sprawi, że Jeziorko Czerniakowskie zniknie.

Podobne opinie pojawiają się w opracowaniach ekspertów. Jak wskazuje dr Michał Wasilewicz z Katedry Inżynierii Wodnej na Wydziale Budownictwa i Inżynierii Środowiska Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, już w publikacjach z lat 90. i XXI wieku alarmowano, że jeśli nie zostaną podjęte żadne działania, poziom wody będzie się obniżał. - Wykluczano wówczas, że główną przyczyną jest susza. Eksperci twierdzili, że przyczyniły się do tego wcześniejsze błędy. Między innymi wskazywali na meliorację terenu przy Augustówce, czyli miejsca, z którego woda zasilała zbiornik Jeziorka Czerniakowskiego. To doprowadziło do obniżenia jego zwierciadła - mówi.

- Powstawanie nowych zabudowań w okolicy z pewnością nie poprawi sytuacji Jeziorka Czerniakowskiego. Duże znaczenie będzie też miała lokalizacja zabudowy i to, w jaki sposób przetnie ona kierunek napływu wód gruntowych. Jeśli znajdzie się na ich trasie, będzie to miało bardzo negatywne skutki - ocenia.

Tłumaczy też, w jaki sposób nowa zabudowa oddziałuje na środowisko. - Budowa dużych bloków wiąże się z koniecznością stworzenia wielu miejsc parkingowych. Zwykle garaże usytuowane są nawet dwa poziomy pod ziemią. To jest głównym problemem. Żeby mogły powstać na takim terenie jak okolice Jeziorka Czerniakowskiego, zakładany jest drenaż, a poziom zwierciadła wód gruntowych musi być stale obniżany - wyjaśnia. Analogiczna sytuacja ma miejsce wokół budynków przy Bernardyńskiej. Dreny odpompowują też wodę wokół elektrociepłowni na Siekierkach

- Gdyby te systemy zwracały wodę do Jeziorka, sytuacja mogłaby być stabilna. Niestety tak się nie dzieje i woda trafia do kanalizacji. Do tego dochodzi jeszcze negatywna sytuacja hydrologiczna i pojawiające się w ostatnim czasie susze - dodaje.

"Nie ma ryzyka wysuszania jeziorka"

Po tym, jak rozgorzała dyskusja na temat losu Jeziorka Czerniakowskiego, władze miasta zapewniły w piątek, że w nowym planie miejscowym "nie ma mowy o jego betonowaniu". Taką deklarację złożył między innymi wiceprezydent Michał Olszewski. Jak wyliczał na Facebooku, "plan nie obejmuje rezerwatu, wprowadza ochronę otuliny tego rezerwatu oraz chroni stosunki wodne i wprowadza dodatkowe zasilanie Jeziorka".

W podobnym tonie wypowiedział się też prezydent stolicy, odpowiadając w mediach społecznościowych na liczne słowa krytyki. Przekonywał, że wbrew oskarżeniom, uchwalenie planu służy temu, "żeby jeziorko i podobne, bezcenne miejsca chronić przed niekontrolowaną zabudową".

Jego zdaniem dokument zapewni "zrównoważony rozwój stolicy z troską o przyrodę". Natomiast brak planu będzie równoznaczny z chaosem. "Efekt uchwalenia planu jest więc dokładnie odwrotny, niż przedstawia się to w zarzutach!" - twierdzi Trzaskowski.

"Nad planem pracował cały sztab specjalistów. Ich zadaniem była właśnie analiza kwestii przyrodniczych i wpływu planu na ochronę jeziora. Nie ma ryzyka wysuszania jeziorka - wykluczyły je pogłębione analizy ekspertów. Plan może się wręcz przyczynić do zasilania jeziorka czystą wodą" - napisał prezydent na Facebooku.

Trzy strefy zabudowy

Zgodnie z uchwalonym w czwartek planem miejscowym na obszarze Czerniakowa Południowego powstanie sieć dróg, place, ośrodki sportowe i szkoły. Zabudowa zostanie podzielona na trzy strefy. Pierwsza to biurowce wzdłuż Trasy Siekierkowskiej, z czego najwyższy, na skrzyżowaniu alei Witosa z Czerniakowską będzie miał wysokość maksymalnie 30 metrów. Kolejne będą niższe. Te najbliżej mostu Siekierkowskiego mogą osiągnąć maksymalną wysokość 17 metrów.

Druga strefa to bloki, sześciokondygnacyjne. Jedno ich pasmo ciągnąć się będzie wzdłuż ulicy Czerniakowskiej, od bloków Marvipolu do ulicy Grzesiuka, a drugie stanie za biurowcami wzdłuż Trasy Siekierkowskiej.

Ostatnią strefa to dfomy: szeregowe, bliźniacze i jednorodzinne. Te położone dalej od jeziorka będą mogły osiągnąć wysokość trzech kondygnacji. Bliższe - maksymalnie dwóch.

ZOBACZ PLAN DLA CZERNIAKOWA POŁUDNIOWEGO

kk,PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pszczółka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 11:02 ~pszczółka

    Zapewnianie o dodatkowym zasilaniu jeziorka jest super. Czy władze mają namyśli odprowadzenie ścieków czy ścieków i wody opadowej ?
    A nie łatwiej zostawić naturalne cieki podziemne z czystą wodą i oczyszczoną opadową?
    Wiem, nie ma z tego zysku.

  • pszczółka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 10:55 ~pszczółka

    Gdzie ekolodzy???? protestowali jak budowano tam hale sportową i przewidzieli obniżenie wody gruntowej i degradację Jeziorka a i tak bogaty inwestor ją postawił dla jeszcze bogatszych klientów.
    Spoko jest tam elitarnie (drogo) i kameralnie ( mało kogo wpuszczają).
    Kto zabroni teraz postawić osiedla i całkiem osuszyć ostatnie chronione prawem miejsce dla fauny, flory i rodziny. Gdzie tu tolerancja i zrozumienie dla pierwotnych mieszkańców. Panie Trzaskowski, Panie Rabiej czy was nie obowiązuje tolerancja dla innych. Chronicie tylko takich jak wy czy wszystkich mieszkańców? Czy koniecznie trzeba w Warszawie zniszczyć normalnych rdzennych mieszkańców. A fee!!!
    Jeśli ekolodzy nic nie mówią to znaczy że im zapłacono, czy ? Czy ekolodzy nie powinni bronić przyrody , a także przyszłych mieszkańców budynków postawionych w strefie ochronnej Trasy Siekierkowskiej i elektrowni( np. ołowica jak w banku, dzieci z wadami genetycznymi). Wstyd mi za takich ekologów co to dla polityki zapomnieli o klauzuli sumienia ( czy jeszcze mają sumienie).

  • pszczółka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 10:54 ~pszczółka

    Wybraliśmy sobie władze Stolicy, która kontynuuje politykę uwłaszczenia na stolicy to mamy takie skutki. Kto uwierzy że radni mniejszościowi zablokują rozkaz wodza większości.
    Byłby cud gdyby (ponoć) gospodarz posłuchał opozycji a nie robił im na złość nawet kosztem rdzennych mieszkańców. Dla zasady.
    Uczyli dziadkowie -Współpraca buduje, niezgoda rujnuje.
    ZASADA W WARSZAWIE NIE OBOWIĄZUJE
    teraz mamy - Deweloper buduje, zdrowie mieszkańców rujnuje
    Ale co tam warszawiacy mogą się wyprowadzać.
    Przyjdą za pracą dzieci korpo. Im nie trzeba więcej jak pokój z łazienką. Dzieci to kłoda w karierze, kuchnia za rogiem u turka lub chińczyka, ważne ż wydają więcej na dobra luksusowe, marek zachodnich, nie potrzebują szkół, przedszkoli i państwowej służby zdrowia, potańczą i wypija na mieście lub na ulicy. W lokum tylko śpią a mieszkają w pracy. Same plusy, tylko dają zarobić swoim.

  • SuperPrezydent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2019 15:03 ~SuperPrezydent

    Dzieki Rafaix.

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2019 11:03 ~wkurzony

    Tak somo zrobiła jego poprzedniczka pani HGW na Pradze Południe.
    Pozwolili na budynki przy jeziorku które okazało się nie być jeziorkiem bo dokonano oszustwa...
    Budynki już stoją przy trasie łazienkowskiej...

  • gaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2019 05:50 ~gaz

    Specjaliści mówią o stosunkach wodnych a miasto o wysokości budynków. Wiem wysokość to ilość lokali i ty samym garaży ale TU klu jest fundament budynku

  • dobra rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 18:44 ~dobra rada

    Oby się udało wybudować tam osiedle - Jestem całkowicie ZA !
    Jak nie chcecie osiedla , to możecie przecież zbierać podpisy pod referendum do odwołania prezydent Trzaskowskiego ze stanowiska...To jedyny sposób.

  • issa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 14:41 ~issa

    zulugula~zulugula

    Jaką władzę wybraliście taką macie!
    Daremne żale - próżny trud,
    Bezsilne złorzeczenia!
    Przeżytych kształtów żaden cud
    Nie wróci do istnienia.


    chciałabym tylko nieśmiało, rzecz jasna, uzmysłowić zulugulowi (albo zulugulu, jak wolisz), że omawiana "dyrektywa" była głosowana przez radnych, a nie jednoosobowo ustanowiona przez władcę Polski Jarosława, pardon, wladcę Warszawy.
    We władzach miasta Warszawy sa także radni PISS. I inni. Radni. Czyli, nie jest tak, że "sobie wybralismy" (my, źli). Pisiory i ich pieski także wybierały radnych, którzy teraz również "rządzą" Warszawą.

  • Rocco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 12:03 ~Rocco

    vnbvnbbvnbv~vnbvnbbvnbv

    Najciekawsze jest to, że są miliony metrów kwadratowych dobrych do zabudowy terenów które łatwiej skomunikować z centrum, które nie są potencjalnie zalewowe i które nie niszczą obecnej przyrody.
    Zawsze myślałem, że deweloper powinien kierować się zyskiem na inwestycji, ewentualnie celami długofalowymi (wartość firmy itp.) tymczasem dochodzę do wniosku, że rodzimi deweloperzy mają jeden cel - niszczenie wszystkiego co ma jakąkolwiek wartość, nawet ryzykując utratę zysków (budowa na terenach skażonych choć wcale grunt nie był tańszy).
    Jedynym sensownym wyjściem dla Warszawy jest rozbudowa peryferii przy jednoczesnej rozbudowie transportu zbiorowego, ale nie żadnych tramwai donikąd czy drogiego metra ale miejskiej kolei dojazdowej. Nie powtarzajmy błędów innych metropolii, nie uduśmy naszej stolicy. Zniszczeń nie odwrócimy.
    Przydałoby się ograniczyć możliwości zabudowy Warszawy, wyhamować pochłanianie powierzchni zielonych i wprowadzić priorytety dla zabudowy peryferii - dobrze skomunikowanych peryferii.
    Najwyższy czas otrzeźwieć.


    Jest dokładnie odwrotnie niż sądzisz. Problemem Warszawy jest "urban sprawl" i wszystkie związane z nim negatywne konsekwencje, wspominając tylko wpływających rzekach samochodów co centrów miast, niebotycznych kosztach zorganizowania sensownego transportu publicznego oraz izolację mieszkańców przedmieść od instytucji kultury. Przypomnę jeszcze, że w Paryżu 2 miliony ludzi mieszka na obszarze czterokrotnie mniejszym niż Warszawa. Antidotum na warszawski chaos są opłaty za wjazd prywatnymi samochodami do centrów miast dla osób nieposiadających tu nieruchomości oraz wyznaczenie i podanie do publicznej wiadomości granic obszarowych do jakich będzie rozwijana siec komunikacji miejskiej.

  • JMSAA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.07.2019 01:48 ~JMSAA

    W Warszawie już absolutnie nic nie powinno się budować - chyba, że na miejscu wcześniej wyburzonego budynku. Miasto trzeba odbetonować i nasadzić w nim drzew. Teraz to jest jedna wielka pustynia. Jednak co by nie mówić o PRLu - to tam myśleli w tej kwestii.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »