Informacje

04.06.2019 12:42 BOHDAN LACHERT

Chcą upamiętnić znanego architekta

SERWISY:

 

Choć Bohdan Lachert był znanym twórcą polskiej architektury awangardowej, do dziś nie doczekał się upamiętnienia w stołecznym nazewnictwie. Grupa mieszkańców Muranowa chce to zmienić.

- Przed wojną był członkiem grupy architektonicznej Praesens. Tworzył razem z wybitnym Józefem Szanajcą. W 1945 roku Lachert został członkiem zespołu Biura Odbudowy Stolicy. Był profesorem Politechniki Warszawskiej - wylicza Rafał Kowalczyk z inicjatywy #SOSdlaMuranowa, która zajmuje się sprawami osiedla.

Jak zapewnia, temat upamiętnienia architekta stale przewija się w rozmowach między historykami, artystami, aktywistami i mieszkańcami Muranowa. - Niestety, bez skutku. Artysta doczekał się tylko swoich murali na Muranowie - zaznacza Kowalczyk.

"Osiedle w hołdzie Żydom zamordowanym w getcie"

Rok 2019 jest jednak szczególny pod kątem jubileuszowym. 70 lat temu, w 1949 roku zaczęto realizować projekt budowy powojennego Muranowa. - Galeriowce stawiane w pierzei dawnej ulicy Leszno (obecnie aleja Solidarności - red.), naprzeciwko sądów, były pierwszymi budynkami wyrosłymi na górkach pozostawionego gruzowiska pogettowego - zauważa działacz.

I wspomina, jaki pomysł na Muranów miał Lachert: - Chciał, by zbudowane z różowego gruzobetonu osiedle-pomnik pozostało nieotynkowane. Miało to być hołdem dla pomordowanych w getcie Żydów, wspomnieniem przeszłości tego miejsca. Na takie surowe, oryginalne rozwiązanie jednak nie zgodziły się władze komunistyczne. Według doktryny socrealizmu na domach pojawiło się zdobne boniowanie parterów czy tralkowe balustrady. Budowę osiedla zakończono w 1955 roku.

Zdaniem Kowalczyka, dziś Muranów jest przykładem idealnie zaprojektowanej przestrzeni miejskiej. - Niskie zabudowania tonące w zieleni, odseparowane od hałasu głównych ulic wewnętrzne podwórka, bliskie szkoły, przedszkola, sklepy i urzędy. To wszystko do dzisiejszego dnia jest cenione wśród kolejnych pokoleń mieszkających tu warszawiaków i spacerujących turystów - podkreśla.

"Dziś, na przekór planom hitlerowców, tętni tu życie"

Żeby upamiętnić Lacherta inicjatywa #SOSdlaMuranowa postanowiła wskazać miejsce, które może być nazwane imieniem architekta. Dawny plac przed biblioteką publiczną przy urzędzie dzielnicy Wola przy alei Solidarności 90. - Urząd organizuje tu od lat imprezy plenerowe. W zimie istnieje otwarte lodowisko, w lecie duży plac zabaw dla dzieci, a biblioteka publiczna organizuje plenerowe wystawy fotograficzne. Plac zapewnia rozrywkę i odpoczynek mieszkańcom Muranowa. Dokładnie tak, jak chciał Bohdan Lachert – na zburzonym getcie, na przekór planom hitlerowców, tętni życie nowych pokoleń - podkreśla Kowalczyk

Konieczne jest zebranie minimum 200 podpisów. Organizatorzy przekonują, że na razie jest ich ponad 150. Jak tłumaczy Kowalczyk, wniosek zostanie złożony do Biura Geodezji i Katastru w ratuszu, potem trafi to do eksperckiego zespołu nazewnictwa.

Ostateczną decyzję o nadaniu nazwy podejmie Rada Warszawy.

- Chcemy zdążyć z podpisami do końca tego tygodnia, bo komisja nazewnictwa przy radzie miasta zbiera się 12 czerwca. Podpisać można się na przykład we wtorek w Stacji Muranów od godziny 18 - zapraszają działacze.

mp/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • bercik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2019 12:04 ~bercik

    Rafał Kowalczyk~Rafał Kowalczyk

    Istniał tu przez wiele lat parking, ale już nie jest to możliwe. Pod naporem aut zaczęła obsuwać się ziemia, pojawiały się przedwojenne piwnice, groziło katastrofą budowlaną. Tak więc, by pusta przestrzeń nie straszyła, teren musi być odnowiony. Z zielenią i drobną architekturą. Zachowując oczywiście funkcje społeczne, jak zimowe lodowisko czy letni plac zabaw.


    Dziwne że pod naporem hektolitrów wody z lodowiska się nie zapada i nie grozi katastrofą budowlaną...

  • jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2019 08:20 ~jan

    Zamiast Dąbrowszczaków na Pradze, zrobić Lacherta, przy Szanajcy akurat, dwóch przyjaciół by było znowu razem.

  • jola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 16:27 ~jola

    bysiowiec~bysiowiec

    To bardziej wygląda jak parking niż plac. A przydałby się parking ze względu na sąsiedztwo Sądu Okręgowego.... Ale nie, róbmy pusty plac w środku miasta.

    teraz pusty, ale zimą jest tam lodowisko, a latem atrakcje dla dzieci. Do sądu przyjeżdzaj sobie zbiorkomem.

  • AdaM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 15:47 ~AdaM

    "Dawny plac przed biblioteką publiczną przy urzędzie dzielnicy Wola"

    Dawniej był tu parking jak najbardziej potrzebny przy urzędzie dzielnicy, gdzie mieszkańcy załatwiają tu swoje sprawy.
    Teraz kilka miejsc parkingowych przy ulicy po prostu nie wystarcza.

  • Rafał Kowalczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 15:32 ~Rafał Kowalczyk

    Istniał tu przez wiele lat parking, ale już nie jest to możliwe. Pod naporem aut zaczęła obsuwać się ziemia, pojawiały się przedwojenne piwnice, groziło katastrofą budowlaną. Tak więc, by pusta przestrzeń nie straszyła, teren musi być odnowiony. Z zielenią i drobną architekturą. Zachowując oczywiście funkcje społeczne, jak zimowe lodowisko czy letni plac zabaw.

  • nietak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 14:45 ~nietak

    bysiowiec~bysiowiec

    To bardziej wygląda jak parking niż plac. A przydałby się parking ze względu na sąsiedztwo Sądu Okręgowego.... Ale nie, róbmy pusty plac w środku miasta.


    Bo to był parking...ale pewnie darmowy więc jełopy z ZDM i straży wiejskiej nie przepuszczą.

  • archi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 14:17 ~archi

    Bohdan Lachert mieszkał przy ulicy Katowickiej 9, w willi własnego projektu. Znajdują się przy niej głównie domy mieszkalne, z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Kilka budynków zaprojektowanych zostało przez architektów związanych z ugrupowaniem Praesens. Może lepiej zmienić nazwę tej ulicy niż wymyślać coś innego?

  • dddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 14:16 ~dddd

    ...Chciał, by zbudowane z różowego gruzobetonu osiedle-pomnik pozostało nieotynkowane. ... To jest bardzo słuszna koncepcja. A ze troche by sciany przemarzały, to nic ! A "władze komunistyczne", nb. z duża przewagą Żydów, sie nie zgodziły, bo mieszkania były przeznaczone dla zasłuzonych towarzyszy :)

  • bysiowiec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 14:14 ~bysiowiec

    To bardziej wygląda jak parking niż plac. A przydałby się parking ze względu na sąsiedztwo Sądu Okręgowego.... Ale nie, róbmy pusty plac w środku miasta.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »